Masz rację. Teraz będzie prawdziwy test papieru. Jeśli odbije z taką siłą jak spadał(patrz np. JSW) to znaczy że coś ciekawego tu może się jeszcze zdarzyć.Jeśli nie, to biada ubranym niestety.
Dnia 2020-02-28 o godz. 13:46 ~paaulinka napisał(a): > Masz rację. Teraz będzie prawdziwy test papieru. Jeśli odbije z taką siłą jak spadał(patrz np. JSW) to znaczy że coś ciekawego tu może się jeszcze zdarzyć.Jeśli nie, to biada ubranym niestety.
Do mnie mówisz czy koło mnie ??? A z jaką siłą spadało ??? - na obrotach najmniejszych jakie można sobie wymarzyć, AD nawet nie drgnęło. A ty mówisz o mocy spadków ???
Po co te nerwy? Może weź sobie coś na uspokojenie, na Digitalu świat i giełda się nie kończy. Jeżeli spadek o 40 % w ciągu tygodnia to dl ciebie niewiele to gratuję wiary w kupiony papier.
Dnia 2020-02-28 o godz. 14:07 ~paaulinka napisał(a): > Po co te nerwy? Może weź sobie coś na uspokojenie, na Digitalu świat i giełda się nie kończy. Jeżeli spadek o 40 % w ciągu tygodnia to dl ciebie niewiele to gratuję wiary w kupiony papier.
Czy ja powiedziałem, że mało spadło - powiedziałem, że spadło na małych obrotach. Czytaj ze zrozumieniem.
Gdybyś był bardziej doświadczony, to wiedział byś,że obroty na naszej GPW mają drugorzędne znaczenie. !2 lat temu w czasie pamiętnej zwały było mnóstwo spółek które spadały od szczytu w 2007 roku po ponad 90%. I cóż z tego. że obroty na spadkach były male? Jakie to ma znaczenie dla posiadacza? Wiedza podręcznikowa niestety na naszym grajdole nie zawsze się sprawdza.
lk Jesteśmy na forum digitala. pochwal się ile na nim zarobiłeś.Dla mnie ta inwestycja to była jedną z lepszych w karierze. Za zysk odebrałam w zeszłym tygodniu nową oktavię.
Masz rację Nadawałam na tą spółkę przez lata. Bo i przez lata prowadziło ją kilku baranów. Którzy sami korzystali z facebooka i instagramu, a tu uprawiali biznes z epoki kamienia łupanego. I jak dotąd zdania nie zmieniłam, bo na razie nie mam powodu. A że akcje ze sporej straty dały nieoczekiwany zysk to tylko skorzystałam.
Gość nie jest kimś zupełnie znikąd, jest na giełdzie ładnych parę lat. To jak z Zielińskim rozkręcili Columbusa jest imponujące, trzeba być ostatnim trollem, żeby to negować. Chłopaki z moich stron pracują na różnych szczeblach w columbus i wszyscy sobie chwalą organizację i klimat w firmie. A to dla mnie jako inżyniera produkcji jest pierwszym symptomem dobrego zarządzania. Póki co, wszystkie jego działania były i są z grubsza ok. Na efekty w innych firmach trzeba będzie trochę poczekać, jedyne co budzi pewny niepokój u mnie to temat SM, więc szerokim łukiem omijam synergę. Choć wszystkim którzy uwierzyli i zainwestowali życzę powodzenia.
Generalnie widzę u Ciszewskiego symptomy osoby która nie tylko w taktycznym ale i strategicznym sensie wie co chce i jak chce to zrobić i sensownie buduje struktury. Zainteresowanym polecam J.Collins J.Porras wizjonerskie organizacje
Taaak. Teraz mi pozostaje tłumaczyć że nie jestem wielbłądem. Najczęściej piszę z telefonu, nie korzystając z wifi, tylko z sieci. Nigdy nikogo na nic nie manewruję, wszędzie podpisuję się tym samym nickiem, a piszę na forum bankiera od końca grudnia. I nie bardzo widzę trolling w tym co piszę. Co jest ok chwalę, co mi się nie podoba krytykuję, ot i wszystko.