.............wcześniej . Jak to możliwe ,że ABC DATA ma tak ograniczonych akcjonariuszy? Jedni nie rozumieją, że dywidenda ( jeżeli jest) natychmiast obniża wartość akcji o jej wysokość ( jest to niezależne od akcjonariuszy) a drudzy, wyjątkowe miernoty, nie odróżniają przychodów od dochodów . Cieszą się, nie wiedząc, że wzrost przychodu - niekiedy ( a nawet często) oznaczać może - stratę. Zysk netto ( to ważne!), a jeszcze lepiej jego wzrost, powinien was cieszyć, jedynie pod warunkiem, że akcjonariusze są WAŻNI dla władz spółek - w ABC i MCI tego nie widać. Nic nie wiadomo jeszcze o zyskach (stratach) NETTO,kto w związku z tym oświadczył wam, że będzie wypłacana dywidenda? Cieszycie się, jak małpa lustereczkiem, a nie macie bladego pojęcia co zamierzają władze spółek m.in. MCI i ABC zrobić z ewentualnym ( jak będzie???).......... zyskiem. Podpowiem wam : niezależnie od "zysków" ( strat) nie zrobią prawdopodobnie nic, co by was ucieszyło - DYWIDENDY, przypuszczalnie (z naciskiem na pewność) nie będzie!!! A tak na marginesie: dziwię się niektórym tu piszącym ( kamilom, wykresom i im podobnym - w miarę rozsądnym ), że wdają się w dyskusję z ......... miernotami, mającymi zawsze optymistyczne ( bo co maja zrobić "utopieni"? ) zdanie o ABC. Powinno wam być po prostu nieco wstyd. Przecież oni i tak niczego sensownego do powiedzenia nie mają.
Dnia 2018-04-10 o godz. 12:43 ~zyga_1 napisał(a): > .............wcześniej . Jak to możliwe ,że ABC DATA ma tak ograniczonych akcjonariuszy? Jedni nie rozumieją, że dywidenda ( jeżeli jest) natychmiast obniża wartość akcji o jej wysokość ( jest to niezależne od akcjonariuszy) a drudzy, wyjątkowe miernoty, nie odróżniają przychodów od dochodów . Cieszą się, nie wiedząc, że wzrost przychodu - niekiedy ( a nawet często) oznaczać może - stratę. Zysk netto ( to ważne!), a jeszcze lepiej jego wzrost, powinien was cieszyć, jedynie pod warunkiem, że akcjonariusze są WAŻNI dla władz spółek - w ABC i MCI tego nie widać. Nic nie wiadomo jeszcze o zyskach (stratach) NETTO,kto w związku z tym oświadczył wam, że będzie wypłacana dywidenda? Cieszycie się, jak małpa lustereczkiem, a nie macie bladego pojęcia co zamierzają władze spółek m.in. MCI i ABC zrobić z ewentualnym ( jak będzie???).......... zyskiem. Podpowiem wam : niezależnie od "zysków" ( strat) nie zrobią prawdopodobnie nic, co by was ucieszyło - DYWIDENDY, przypuszczalnie (z naciskiem na pewność) nie będzie!!!
to powyżej janek powinien czytać 10 razy, aż zrozumie... :D
a teraz bardziej serio - byłeś uprzejmy napisać: > A tak na marginesie: dziwię się niektórym tu piszącym ( kamilom, wykresom i im podobnym - w miarę rozsądnym ), że wdają się w dyskusję z ......... miernotami, mającymi zawsze optymistyczne ( bo co maja zrobić "utopieni"? ) zdanie o ABC. Powinno wam być po prostu nieco wstyd. Przecież oni i tak niczego sensownego do powiedzenia nie mają.
otóż absolutnie nie jest mi wstyd i to z kilku powodów: - moje uwagi od kilku lat pomogły niektórym przemysleć swój stosunek do tej spółki oraz inwestycji w nią, niektórzy uratowali kasę i nawet podziękowali, choć nie musieli - pisząc (nie ukrywam, że z intelektualno-ironiczną prowokacją), cały czas się uczę spółki i poznaję argumenty jej (najczęściej wtopionych) akcjonariuszy - wykpiwam argumenty o rzekomych zyskach dywidendowych (co sam zresztą też robisz) i ujawniam manipulację janków oraz gimbazowe naganianie crewów, jonatamów i im podobnych - wypatruję merytorycznych argumentów ZA spółką, które mogą być inspiracją do przemyśleń oraz zmiany mej dotychczas sceptyczno-krytycznej opinii spółce - dzięki moim wpisom - nawet najwięksi dawni adwersarze z czasem przyznawali mi rację - mam uciechę, gdy czytam różne posty ad personam pokazujące intelektualną płytkość niektórych moich obecnych krytykantów, potrafią rozbawić tak, ze aż brzuch boli ze śmiechu... :D
Szanowny "wykresie", zakładam , że tym ,którym pomogłeś swoimi wpisami o ABC są zapewne ci bardzo wdzięczni, pewnie już ich na tej spółce nie ma, niemniej teraz uważam, że nawet dla zabawy nie warto zniżać się do poziomu tych drobnych, nierozgarniętych, których jeszcze iluś na DACIE pozostało. Szkoda czasu na polemikę z kimś do kogo nic nie dociera. Dłuższe obcowanie na forum w towarzystwie ludzi niereformowalnych spowoduje, że zaczną ciebie postrzegać, jako im podobnym. Pisz co uważasz o spółce i nie tylko, ale unikaj odpowiedzi na debilne zaczepki wyrolowanych........... kabotynów.
Dnia 2018-04-10 o godz. 16:52 ~zyga_1 napisał(a): > Szanowny "wykresie", zakładam , że tym ,którym pomogłeś swoimi wpisami o ABC są zapewne ci bardzo wdzięczni, pewnie już ich na tej spółce nie ma, niemniej teraz uważam, że nawet dla zabawy nie warto zniżać się do poziomu tych drobnych, nierozgarniętych, których jeszcze iluś na DACIE pozostało. Szkoda czasu na polemikę z kimś do kogo nic nie dociera. Dłuższe obcowanie na forum w towarzystwie ludzi niereformowalnych spowoduje, że zaczną ciebie postrzegać, jako im podobnym. Pisz co uważasz o spółce i nie tylko, ale unikaj odpowiedzi na debilne zaczepki wyrolowanych........... kabotynów.
ALEŻ JA SIĘ NIE ZNIŻAM - ja tylko im pokazuję, jak bez wyzwisk można z klasą polemizować... I wbrew pozorom są tu tacy. Poza tym jest jeszcze tak, ze wielu czyta moje wpisy i nie maja potrzeby rozmawiania, co rozumiem. Takim osobom wystarczy poczytać, potem sami wyciągają wnioski i podejmują decyzje. Sami. O swoich pieniądzach. Bez potrzeby ogłaszania tego miastu i światu, że dokupują, że rzekomo zarabiają na dywidendzie i takie tam zdziecinniałe wpisy...
Mądrzy rozumieją moją koncepcję polemiczną, a ci mądrzy inaczej mają ze mną problem... Atakują ad personam i nie potrafią zrozumieć, że tylko tym mnie rozbawiają.
Jest jeszcze jeden aspekt - otóż wielu czytających te durakowate i agresywne wpisy o mnie widzi różnicę w poziomie intelektualnym między mną a nimi. Kultura i poziom umysłowy wyraża się w kulturze języka. A kto tu używa wyzwisk?... Wiadomo. Zauważ, że mądrzy i kulturalni mnie nie atakują, zaś ci drudzy - sami siebie przedstawiają jako abderytów swoimi wpisami i dlatego tak wielu śmieje się z wpisów janków, grendów, jonatków, crewów i im podobnych...
zyga, jeśli masz rację i dywidendy nie będzie - zobaczymy, co wtedy forumowy janusz od dywidendy napisze... :D ostatnim razem pół roku siedział cicho, gdy prezeska wystawiła go do wiatru z dywidendą i dopiero po ogłoszeniu tej zaliczkowej dał głos...
........daj sobie już spokój. Zaczynasz, jak ci różni od dywidendy, wzrostów itp.. Drwisz z nich, a usiłujesz się do nich upodobnić. Chłopie chcesz zachować szacunek u czytających ( normalnych), nie odpowiadaj na zaczepki pajaców,w odpowiedzi na twoje wpisy. Podejrzewam, że teraz ,jak otworzę lodówkę, to ujrzę ............ "wykres". Pisz co uważasz za stosowne i nie wdawaj się w dyskusję z: jankami - srankami, Crewami i innymi pacanami. Piszesz i sam sobie odpowiadasz. Po co? To przestało być zabawne. Takie przeciąganie polemiki z wymienionymi wyżej - nic nie zmieni, oni nie kumają, albo udają, aby z ciebie robić............. np. wała. Pomyśl!!! Odnoszę wrażenie, ze masz ogromne parcie na tzw. szkło, chcesz być czytany i oczekujesz odpowiedzi , którą natychmiast ripostujesz. Wychodzi na to ,że stajesz się wcale nie lepszy, niż wyśmiewany, nawiedzony dywidendą ........"janek'. Jedynie co was różni, to zapewne ( tak przypuszczam) zdania, które macie odmienne. Ja go już dawno nie czytam i nie odpowiadam, gdy dojrzę jego nick pomijam wpis, podobnie innych, piszących bzdury. Otwierałem twoje wpisy, gdyż dotychczas byłeś w miarę rzeczowy, otwieram też wpisy nowych,których jeszcze nie czytałem i jeśli dostrzegę, że są nie warci czytania - następnym razem nie otwieram. Tobie też tak radzę. Masz coś do powiedzenia napisz, nie oczekuj odpowiedzi, chyba ,że zostaniesz zapytany albo wymiana zdań ma sens. Pozdrawiam
Dnia 2018-04-11 o godz. 10:33 ~zyga_1 napisał(a): > ........daj sobie już spokój. Zaczynasz, jak ci różni od dywidendy, wzrostów itp.. Drwisz z nich, a usiłujesz się do nich upodobnić. Chłopie chcesz zachować szacunek u czytających ( normalnych), nie odpowiadaj na zaczepki pajaców,w odpowiedzi na twoje wpisy. Podejrzewam, że teraz ,jak otworzę lodówkę, to ujrzę ............ "wykres". Pisz co uważasz za stosowne i nie wdawaj się w dyskusję z: jankami - srankami, Crewami i innymi pacanami. Piszesz i sam sobie odpowiadasz. Po co? To przestało być zabawne. Takie przeciąganie polemiki z wymienionymi wyżej - nic nie zmieni, oni nie kumają, albo udają, aby z ciebie robić............. np. wała. Pomyśl!!! Odnoszę wrażenie, ze masz ogromne parcie na tzw. szkło, chcesz być czytany i oczekujesz odpowiedzi , którą natychmiast ripostujesz. Wychodzi na to ,że stajesz się wcale nie lepszy, niż wyśmiewany, nawiedzony dywidendą ........"janek'. Jedynie co was różni, to zapewne ( tak przypuszczam) zdania, które macie odmienne. Ja go już dawno nie czytam i nie odpowiadam, gdy dojrzę jego nick pomijam wpis, podobnie innych, piszących bzdury. Otwierałem twoje wpisy, gdyż dotychczas byłeś w miarę rzeczowy, otwieram też wpisy nowych,których jeszcze nie czytałem i jeśli dostrzegę, że są nie warci czytania - następnym razem nie otwieram. Tobie też tak radzę. Masz coś do powiedzenia napisz, nie oczekuj odpowiedzi, chyba ,że zostaniesz zapytany albo wymiana zdań ma sens. > Pozdrawiam
owszem, drwię, ale wcale nie usiłuję się do nich upodobnić... doceniam twoją opinię i przyjmuję ją do wiadomości, ale zauważ jedno - odkąd znów sie pojawiłem i zjadam pajaców śmiechem, przestali spamować i po ich agresji werbalnej widać, jak boją się mej ironii...
potrafię rozmawiać rozmawiać z panem po pańsku (rzeczowo, kulturalnie, nawet przy skrajnie odmiennych opiniach - jak onegdaj np. z devilem czy białoczerwonym), a z jankojonatanocrewopodobnymi na ich poziomie, pokonując ich śmiechem...
nie musisz w to wierzyć, lecz nie mam parcia na szkło, mam natomiast "parcie" (cudzysłów jest tu autoironią!) na kpinę z dywidendowo-biedronkowych naganiaczy, którzy mają innych za większych abderytów od siebie
wbrew pozorom - mam dystans do siebie i do tych, co o mnie agresywnie piszą i nie przejmuję się tym...
mądrzy mnie nie obrażają i piszą ad rem a nie ad personam, a ja nie oczekuję, że wszyscy muszą mnie czytać i zgadzać się ze mną - uważam, że mądrzy naprawdę rozumieją moją ironiczną konwencje tamującą spam jankojonatanocrewopodobnych...
wierzę, że wkrótce powrócą na forum osoby rzeczowo piszące, z którymi będzie można rzeczowo pogawedzić, zaś moje kpiarskie wpisy można czytać lub ignorować
nie chcę odbijać piłeczki, ale nim powróciłem na watek, sam co chwilę dobitnie (by nie rzec wulgarnie) jechałeś równo z tymi spamerami, a oni odpowiadali ci podobnie... Ze mną mają problem, bo nie mają podobnie lekkiego stylu kpiny, nie wspominając o merytorycznych kontrargumentach, których nie umieją zakwestionować ani u ciebie, ani u mnie...
zyga, trochę ad rem... mam w wielu sprawach podobną opinię do twojej co do oceny sytuacji spółki, wpływu MCI itd., ale...
co w tym, co dotychczas pisałeś, jest pewne? - wymień, jeśli możesz, w punktach to, co twoim zdaniem jest NIEPODWAŻALNYM FAKTEM (zweryfikowanym przez ciebie lub wkrótce będącym realnie zweryfikowanym), pozostawiając tym razem na boku przypuszczenia (nawet te najb. uprawdopodobnione)
...............irytującym. Pytasz, więc odpowiem. Na GPW, jak innych giełdach nic nie jest pewne, bo jak. można wytłumaczyć ( powiązać) np.powódź - powiedzmy -w Gwatemali czy gdziekolwiek indziej z ogólnoświatową bessą - nijak, a jednak tak się często dzieje. Pisząc o ABC opieram się na - jak pisałem - może plotkach, niemniej napisałem, to co zasłyszałem. Informacje o Dacie ,które "nabyłem" są na tyle - mam nadzieję - wiarygodne, bo pochodzą od mocnych finansowo - prawie instytucje. Ufam, iż jest w tym dużo prawdy. Można w to nie wierzyć. Ja owszem i tym się podzieliłem. Odnosząc się do innej kwestii - obrażania -, zapewniam, że dotarcie do umysłowo sprawnych inaczej w inny sposób, niż nazwanie ich tak, jak nazywam, jest niemożliwe, to jedynie ( moim zdaniem) stwierdzenie istniejącego stanu rzeczy. Są po prostu: pajacami ,kretynami i diabli wiedzą kim jeszcze i tylko mocne, nawet wulgarne słowa są dla nich zrozumiałe . Ta twoja, jak nazywasz, ironia, do nich ,podejrzewam nie dociera ,a powiem więcej: sądzę, że to oni ciągną z ciebie.......... łacha. Nie dostrzegasz tego? Powtarzając, jak mantrę ( nie czytam, widzę tylko nagłówki ) o dywidendzie i wzrostach usiłują zwabić cię do riposty, którą traktują, jak zwykłe........... bla,bla,bla. Zobacz wątki ABC, na jednej tylko stronie jest ich aż ok.70 %..........TWOICH. Nie masz co robić? . Piszesz dla samego pisania? Skończ z tym, bo staniesz się POŚMIEWISKIEM!
Proponuje wam nie sugerować się instytucjami dającymi rekomędację,tylko swoim doświadczeniem i straconymi pieniędzmi.Analizujcie błedy i korygujcie złe decyzje,wtedy bedziecie mogli sie nazywać graczami niezależnie od wysokości zainwestowanych pieniędz i może w tedy nie będę muciał czytać tylu bzdur. A i nie liczcie na podpowiedzi bo to ne są tanie żeczy.Ale się kuźwa wysiliłem. Powodzenia
Dnia 2018-04-11 o godz. 13:18 ~Max napisał(a): > Proponuje wam nie sugerować się instytucjami dającymi rekomędację,tylko swoim doświadczeniem i straconymi pieniędzmi.Analizujcie błedy i korygujcie złe decyzje,wtedy bedziecie mogli sie nazywać graczami niezależnie od wysokości zainwestowanych pieniędz i może w tedy nie będę muciał czytać tylu bzdur. A i nie liczcie na podpowiedzi bo to ne są tanie żeczy.Ale się kuźwa wysiliłem. Powodzenia
max, jesli jesteś tym samym Maxxem, który onegdaj naganiał na datę, to teraz zapewne widzisz, jak wiele racji miałem w poprzednich latach...
Wolno ci napisać, podobnie, jak innym, co ci się podoba, niemniej bardziej ufam "instytucjom", jak mi zarzucasz, niż takim "oskubanym" z pieniędzy Inwestorkom, jak z wielu was. Jedynie, czego doświadczyliście w tej "GRZE" to ,to ,ze jesteście miernotami inwestorskimi. Graczem trzeba umieć.........być. Napisałeś: "....... . Analizujcie błędy.......". No właśnie, czemu nie analizujesz? Podejrzewam, że szybciej piszesz, niż myślisz o czytaniu własnych tekstów przed wysłaniem nie wspominając. Chłopie, rozumiem błędy tzw. literowe ( ".. nie będę muCiał czytać..") , zjadanie liter ('....zainwestowanych pieniędz..?) ale już błędy ortograficzne to hańba. Jak ci nie wstyd napisać:.... ŻECZY.....") przez "Ż" To nie może być pomyłka , łatwo przecież odróżnić " RZ' od "Ż", poza tym to klawisze w różnych położeniach. Zamiast pouczać,zacznij od douczania siebie! Żartując, powiem:"Ż"eczywiście sie kuźwa wysiliłeś! Mam nadzieję, że nie czujesz się urażony? Koleś!
wiem, że bywam irytującym, ale nie jestem tu, by być miłym... przeciwnie - ja chcę być irytującym dla mądrych inaczej i sądziłem, ze właśnie ty to rozumiesz, skoro sam walisz im mocniej ode mnie... :) moja ironia, jestem tego pewny, dociera do nich, bo inaczej by mnie zwyczajnie ignorowali... a że mnożę wątki - to też celowo, by spamerów traktować ich własną bronią, bo nie chcę ich traktować jak ty (zresztą zaraz jakiś abderyta napisałby, że zyga = wykres) :D
nie zamierzam skończyć i nie obawiam się bycia pośmiewiskiem, gdyż jest akurat odwrotnie, bo pośmiewiskiem stają się te spamerki, które mnie w niewybredny sposób atakują...
przyjmijmy więc, iż ty walczysz nimi po swojemu, a ja - po swojemu...
co do reszty - poprosiłem cię własnie o to, co wg ciebie jest naprawdę wiarygodne i co wkrótce może się spełnić.... skoro piszesz, że masz je z mocnych "prawie" (co to znaczy? przykład!) instytucji finansowych - bez podawania źródła napisz uzasadnienie, dlaczego twierdzisz, że dywidendy nie będzie...
......ileż można ? Nie pisałem o instytucji finansowej ( czytaj ze zrozumieniem), pisałem o mocnych finansowo inwestorach tworzących prawie.....instytucję. To mocne środowisko ludzi inwestujących setki tysiące zł. i którzy zanim podejmą decyzje inwestowania w spółkę,zaczerpują języka na jej temat. Z grupą operującą na koncie milionami ktoś musi rozmawiać. Jesli mówią o możliwości wyprowadzenia spółki z giełdy, to coś musi być na rzeczy, to samo z dywidendą, jeśli się mówi o wykorzystaniu ewentualnych zysków na inne cele np. skup akcji własnych to musi ( podejrzewam) taki zamysł władz spółek MCI i ABC.......istnieć. Daj już sobie " wykresie"spokój, wszędzie cię pełno, albo tworzysz sam watki albo wchodzisz na wątki innych. Stało się to już nudne. Jesteś po prostu upierdliwy i to niezależnie co piszesz i komu odpowiadasz.
takie wyjaśnienie jest dla mnie niewiarygodne... argument "coś musi być na rzeczy" - nie jest dla mnie argumentem tylko jedną z wielu spekulacji - być może trafną. BYĆ MOŻE.
równie dobrze jakiś janek mógłby napisać to samo, że niby jakiś strategiczny czai się na przejęcie daty... nie przekonałeś mnie...
nie zamierzam rezygnować z pisania, nawet jeśli dla ciebie jestem nudny... pogódź się z tym... co oczywiście nie znaczy, że musisz to akceptować - przyjmuję to do wiadomości...
....... ci 'wykresie' odpowiadam. Czymże jest inwestowanie na giełdzie, jak nie specyficzną formą spekulacji? Inwestować można li tylko w spółki mocne z np.WIG 20 -30 , na innych można jedynie ......grać . Nigdy nie napisałem, że dywidendy na pewno nie będzie, bo nie wiem, nie wiem również, że nastąpi wycofanie spółki z giełdy. Pisałem, że o tym się mówi a dla mnie zdanie bardzo mocnych inwestorów,mających informacje zapewne z pewnych źródeł są bardzo wiarygodne. Zresztą ma to przełożenie w kursie ABC. Gdyby była przyszłość przed Datą, władze spółki nie olewałyby swoich drobnych ( maluczkich ) akcjonariuszy, tzn. perspektywa rozwoju może i jest ale zapewne bez was. I jeśli dla kogoś jest to tylko plotka ( tak też w którymś z moich postów zasugerowałem), to przecież nikt tego brać pod uwagę nie musi Ty w szczególności! A tak na marginesie: musisz być posiadaczem akcji tego badziewia skoro tak zajadle piszesz i to na opak o tej spółce. Jesteś,jestem o tym przekonany, utopiony w ABC ale usiłujesz dowartościować się wypisując ubolewającym, że jesteś ....... mocny. Bez urazy - jesteś słaby! Też kiedyś inwestowałem w tą firmę i też utopiłem kasę, dlatego teraz bacznie się jej przyglądam i żałuję, że posłuchałem mocnych tak ......późno. Już więcej do mnie nie pisz,ani o nic nie pytaj. Krótko: na giełdzie często brak logiki, spółka mocna "spada", spółka wydmuszka potrafi mocno "rosnąć".
zyga, owszem, giełda to spekulacja na własne ryzyko, ale ja pisałem o twej spekulacji intelektualnej dot. braku dywidendy. tylko tyle
owszem, mam z tobą bliską opinię w tym względzie, bo i ja uważam, iż "Gdyby była przyszłość przed Datą..." - rynek postrzegałby spółkę inaczej
przyjmuję więc twoje plotki jako po prostu TWOJE plotki, dla których odniesień sam nie mogę gdzie indziej znaleźć, więc traktuję je ze sceptycznym dystansem. Nie dezawuuję ich, ale właśnie zachowuję dystans.
I nie pisz o mnie ad personam. Nie schodź do nieuzasadnionego protekcjonalizmu, bo to niczego prowadzi. Mógłbym to odwzajemnić, ale po co/ Nie ma sensu. Nic o mnie nie wiesz. Nie wie wiesz, czy miałem czy mam ani czy zamierzam mieć datę. Znów spekulujesz. Nie usiłuję się dowartościowywać. Nie muszę. Znam swą wartość i na pewno nie szukam dowartościowania na forum bankiera. Nie udaję mocnego - jestem sobą.
Twoje wnioskowanie jest oparte na fałszywych przesłankach z kategorii wnioskowania entymematycznego (sprawdź w wiki). Na razie to ty cały czas usiłujesz za wszelką pokazać, ze jesteś mądrzejszy ode mnie. Po co? dowartosciowujesz się?
mnie nie interesuje to, czy ty lub ktokolwiek ma datę i co z akcjami robi - interesuje mnie wylączznie trafność moich przewidywać. Aż tyle i tylko tyle. Ale ze zrozumieniem przyjmuję, że nie będziesz do mnie już pisał. Ja zaś chętnie będę czytał dalej to, co będziesz pisał...A jak nie będziesz - nie będę rozpaczał...