Dnia 2018-04-11 o godz. 10:33 ~zyga_1 napisał(a):
> ........daj sobie już spokój. Zaczynasz, jak ci różni od dywidendy, wzrostów itp.. Drwisz z nich, a usiłujesz się do nich upodobnić. Chłopie chcesz zachować szacunek u czytających ( normalnych), nie odpowiadaj na zaczepki pajaców,w odpowiedzi na twoje wpisy. Podejrzewam, że teraz ,jak otworzę lodówkę, to ujrzę ............ "wykres". Pisz co uważasz za stosowne i nie wdawaj się w dyskusję z: jankami - srankami, Crewami i innymi pacanami. Piszesz i sam sobie odpowiadasz. Po co? To przestało być zabawne. Takie przeciąganie polemiki z wymienionymi wyżej - nic nie zmieni, oni nie kumają, albo udają, aby z ciebie robić............. np. wała. Pomyśl!!! Odnoszę wrażenie, ze masz ogromne parcie na tzw. szkło, chcesz być czytany i oczekujesz odpowiedzi , którą natychmiast ripostujesz. Wychodzi na to ,że stajesz się wcale nie lepszy, niż wyśmiewany, nawiedzony dywidendą ........"janek'. Jedynie co was różni, to zapewne ( tak przypuszczam) zdania, które macie odmienne. Ja go już dawno nie czytam i nie odpowiadam, gdy dojrzę jego nick pomijam wpis, podobnie innych, piszących bzdury. Otwierałem twoje wpisy, gdyż dotychczas byłeś w miarę rzeczowy, otwieram też wpisy nowych,których jeszcze nie czytałem i jeśli dostrzegę, że są nie warci czytania - następnym razem nie otwieram. Tobie też tak radzę. Masz coś do powiedzenia napisz, nie oczekuj odpowiedzi, chyba ,że zostaniesz zapytany albo wymiana zdań ma sens.
> Pozdrawiam
owszem, drwię, ale wcale nie usiłuję się do nich upodobnić...
doceniam twoją opinię i przyjmuję ją do wiadomości, ale zauważ jedno - odkąd znów sie pojawiłem i zjadam pajaców śmiechem, przestali spamować i po ich agresji werbalnej widać, jak boją się mej ironii...
potrafię rozmawiać rozmawiać z panem po pańsku (rzeczowo, kulturalnie, nawet przy skrajnie odmiennych opiniach - jak onegdaj np. z devilem czy białoczerwonym), a z jankojonatanocrewopodobnymi na ich poziomie, pokonując ich śmiechem...
nie musisz w to wierzyć, lecz nie mam parcia na szkło, mam natomiast "parcie" (cudzysłów jest tu autoironią!) na kpinę z dywidendowo-biedronkowych naganiaczy, którzy mają innych za większych abderytów od siebie
wbrew pozorom - mam dystans do siebie i do tych, co o mnie agresywnie piszą i nie przejmuję się tym...
mądrzy mnie nie obrażają i piszą ad rem a nie ad personam, a ja nie oczekuję, że wszyscy muszą mnie czytać i zgadzać się ze mną - uważam, że mądrzy naprawdę rozumieją moją ironiczną konwencje tamującą spam jankojonatanocrewopodobnych...
wierzę, że wkrótce powrócą na forum osoby rzeczowo piszące, z którymi będzie można rzeczowo pogawedzić, zaś moje kpiarskie wpisy można czytać lub ignorować
nie chcę odbijać piłeczki, ale nim powróciłem na watek, sam co chwilę dobitnie (by nie rzec wulgarnie) jechałeś równo z tymi spamerami, a oni odpowiadali ci podobnie... Ze mną mają problem, bo nie mają podobnie lekkiego stylu kpiny, nie wspominając o merytorycznych kontrargumentach, których nie umieją zakwestionować ani u ciebie, ani u mnie...