Jeszcze wczoraj gotów byłem posypać głowę popiołem i przyznać rację tym, którzy wieszczyli spore wzrosty na tej spółce. Jeszcze wczoraj... Niestety, Kochani moi, ani ja ani moi Zacni Koledzy m.in. "666" słusznie przewidywaliśmy rychły upadek tej firmy. De facto Alma przestała funkcjonować już latem zeszłego roku, a pierwsze poważne sygnały o problemach pojawiły się jesienią 2015 roku, o czym pisaliśmy nie raz na tym forum. "Wiara góry przenosi" lecz nie tym razem. Sieć najbardziej nawet wysmakowanych delikatesów sama z siebie niczego nie wytwarza a jedynie sprzedaje. Gdyby jutro okazało się, że któraś z sieci dyskontowych zwija manele to pojutrze w to miejsce pojawiłaby się nowa. Nikt nawet łezki nie uroni. Taka jest ta branża. A akcjonariuszom pozostanie masa bezwartościowego papieru. I to symbolicznie bo przecież te akcje to li tylko zapis cyfrowy na waszych kontach. Proponuję zgasić światło i zamknąć drzwi z napisem "wątek Alma". Wielu sukcesów na innych spółkach , drodzy moi, niech one pozwolą Wam z nawiązką odrobić straty na Almie.
A ile razu tu pisalem zeby ego nie kupowac. Przeciez tyle artykulow bylo ze glowa boli.To jest wylacznie wasza wina ten kto kupil i sie ciesze bardzo z tego ze tak sie stalo.nauczka boli
zanim jeszcze zgasicie to światło, to odpowiedzcie mi bardzo proszę na jedno pytanie - jak można inwestując realne pieniądze "kupić" info tej treści: Zarząd ALMA MARKET S.A. („Spółka”, „Emitent”) mając na uwadze dalszy rozwój Emitenta, informuje o podjęciu decyzji o przeglądzie przez Emitenta opcji strategicznych we wszystkich obszarach działalności biznesowej. Na tym etapie przeglądu wszystkie opcje będą rozważane, w tym poszukiwanie dla Emitenta inwestora branżowego, utrzymanie istniejącej struktury właścicielskiej, jak również poszukiwanie inwestora finansowego. Decyzje związane z wyborem konkretnej opcji przez Zarząd Emitenta nie zostały podjęte." ( RB 20/2016 z 05.08.2016 .... kurs wtedy był 4.60... w pn nawet 5.19 ....a sklepy od jakichś 4 miesięcy puste jak za komuny) ????
Dnia 2017-02-14 o godz. 20:39 ~666 napisał(a): > zanim jeszcze zgasicie to światło, to odpowiedzcie mi bardzo proszę na jedno pytanie - jak można inwestując realne pieniądze "kupić" info tej treści: Zarząd ALMA MARKET S.A. („Spółka”, „Emitent”) mając na uwadze dalszy rozwój Emitenta, informuje o podjęciu decyzji o przeglądzie przez Emitenta opcji strategicznych we wszystkich obszarach działalności biznesowej. Na tym etapie przeglądu wszystkie opcje będą rozważane, w tym poszukiwanie dla Emitenta inwestora branżowego, utrzymanie istniejącej struktury właścicielskiej, jak również poszukiwanie inwestora finansowego. Decyzje związane z wyborem konkretnej opcji przez Zarząd Emitenta nie zostały podjęte." ( RB 20/2016 z 05.08.2016 .... kurs wtedy był 4.60... w pn nawet 5.19 ....a sklepy od jakichś 4 miesięcy puste jak za komuny) ????
Interpretacja tego infa : " poczekajcie jeszcze chwilkę, musimy pchnąć w rynek nasze akcje..a potem niech się dzieje wola nieba :) dalej to już będzie wasz problem"
ano jak widzisz Szanowny 666, ludźmi kierują czasem przedziwne bodźce. Puste półki (o czym nieustannie pisaliśmy), nikogo nie odstraszało aby zainwestować swoje, często ciężko zarobione pieniądze, w ten mocno trefny biznes. Lepiej te pieniądze było przepić, przynajmniej kac byłby uzasadniony ;) A tak... cóż. Owszem, paru hazardzistów zarobiło. Normalny inwestor nie ryzykował. No może dla zabawy max kilka tys pln. Chociaż chyba i tych kilku tysięcy było by mi zwyczajnie żal. Przy okazji, uważam, że KNF powinna wprowadzić mechanizm "zamrożenia" akcji na czas przeprowadzenia skuteczniej sanacji lub wogóle na czas rozwiązania problemów prawno-finansowych danej spółki.
Też zastanawiam się dlaczego jest przyzwolenie KNF-u na takie sytuacje. Dochodzę do wniosku, że wszyscy oni odcinają kupony od takiego procederu. Na prowizjach zarabiają biura maklerskie, interes kwitnie. Nikt nie protestuje.
Ale czemu ktoś ma protestować??? Ludzie dostali informacje o tym, że będzie złożony wniosek o upadłość mimo to kupowali akcje, to że wniosek został złożony już dziś, kogo to obchodzi? Jest takie powiedzenie pazerny 2 razy traci :-D
nie ~durne_chłopy, widzę co tam jest napisane, nie o to mi chodziło :-) , chciałem zapytać jak można po przeczytaniu czegoś takiego nie walnąć w tym samym momencie PKC i nie uciekać gdzie pieprz rośnie tylko deliberować "może wzrośnie", "może sanacja", "może zamkną nierentowne placówki" .... ???? przecież to wesołe miasteczko nawet teraz jest przy znacznym udziale tzw. "ulicy"....
nie ~Magazynier :-) cenię sobie Twoje poglądy, ale tutaj wybacz nie zgodzę się. Absolutnie nie powinni zamrażać i absolutnie żadne równoważenie, żadne TKO - to nie jest przedszkole. Chce ktoś zarabiać na giełdzie to trzeba to i tamto przeczytać, pójść do tego sklepu, fabryki zobaczyć co realnie chcę się kupić, a nie czekać, że pieniądze na konto przeleją tylko za to, że w ogóle ma się otwarty rachunek ... wybacz po prostu tego nie rozumiem jak tak może być....
~xxx, moje gratulacje. Owszem , można było nawet dziś zarobić lecz to już ostra jazda bez trzymanki. Chyba ruletka nie daje takich emocji jak to co w ostatnich dniach działo się na papierach Almy. Wielce Szanowny ~666, tak, masz rację, giełda to nie przedszkole. Podobnie jak Ty uważam, że każdy rozsądny inwestor poza teorią powinien także kierować się zdrowym rozsądkiem. Zgadzam się, że ludzie powinni troszeczkę się wysilić i zobaczyć na własne oczy czym dana spółka się zajmuje. To są rzeczy elementarne moim zdaniem. Mówiąc o "zamrożeniu" miałem raczej na myśli to co konkretnie działo się w ostatnich miesiącach na notowaniach Almy. Coś czuję, że mamy do czynienia ze zwykłym przewałem. W takich sytuacjach KNF powinien jednak na czas jakiś wyłączyć papier z notowania. To jest moje osobiste zdanie i szanuję odmienne opinie. A szczególnie, nie ukrywam, z ogromną przyjemnością czytam Twe teksty na forum, Szanowny ~666.
ale ja nie mówię o Tobie :-) ani o tym jak Ty zarobiłeś :-) jest ok. i to jest bardzo fajna zabawa jeśli ma się trochę czasu, chodzi mi o ludzi którzy wchodzą z ulicy i kupują akurat ten papier teraz w grudniu, styczniu :-), dziś :-)) na zasadzie chyba - bo w instrukcji jest napisane zielone kupuj, czerwone sprzedaj, a w innej instrukcji odwrotnie .... a potem jest płacz bo wakacji nie będzie i auto trzeba sprzedać ....
i tym razem się z Tobą zgadzam Szanowny ~666. Ludzie coś gdzieś przeczytają i już uważają się za poważnych inwestorów. A to niestety trzeba trochę więcej niż lektura paru podręczników w rodzaju "jak zostać rekinem giełdy w weekend" ;) Giełda wymaga cierpliwości , pokory i dużo zdrowego rozsądku. Na akcjach Almy ani nie zarobiłem an i nie straciłem. Można powiedzieć, że wyszedłem na zero :) Sam temat jest mi szczególnie bliski bo na mojej ulicy był sklep tej sieci. Kiedyś już o tym pisałem. Był on dla nas takim nieco lepiej zaopatrzonym sklepem osiedlowym :) Nikt nie chodził po krewetki czy homary lecz po masło, chleb gdy zabrakło. Serio. Czasem jakaś droższa czekolada, której nigdzie indziej nie było lub rzadko spotykane piwo czy sos. Taki tam sklep. No ale był, dość długo (może nawet 6 lat jak nie dłużej). Teraz nie ma i ludzie chodzą do najbliższych "Żabek" lub do "Biedronki". Przyroda nie znosi próżni. To jest handel, to jest "spożywka". Dziś sieć "Jaś", jutro "Staś" byleby asortyment z grubsza ten sam czyli jeśli była "spożywka" to niech nadal będzie.
Dorzucę swoje 3 grosze do tematu... ja do końca stycznia jeszcze miałem nadzieję, że Almę ktoś podniesie z kolan, Żarnecki, Mazgaj (reaktywacja) lub inny NN inwestor. Ktoś te akcje ewidentnie zbierał.... kilkakrotnie obroty na sesji 20-30 % kapitału spółki!!! teraz dochodzę do wniosku, że to była spekuła (( Z początkiem lutego moja nadzieja zaczęła obumierać, przygodę swoją z ALMA SA zakończyłem ostatecznie 08.02. Swoje zarobiłem, bo spółka pod względem trendów była dość przewidywalna, tylko trzeba było się wczuć i płynąć z falą.... ostatnie fale też były przewidywalne ale widmo upadku, które wisiało w powietrzu mnie przerażało ((
No wam powiem Panowie że dziś wymiękłem , cały dzień trzymałem na spoxie ale jak zobaczyłem nowe "info" , powtórka z rozrywki z rana się przed oczami pojawiła i puściłem po 1.8 . Jest strata , ale niewielka - nauka cenniejsza . Ale dalej mnie zastanawia - kto to zbiera ???? i po co? To nie był zrzucanie tylko wybieranie - pod co ?? 14 lat siedzę na giełdzie - dużo widziałem Majstersztyk Bananowa giełda
Gdyby ktoś zbierał i kumulował to by się załapał na próg, a tak to gra na krótkie pozycje, nie trzeba dużego kapitału żeby bujać kursem a jest kogo ubierać... pokazało się dużo nowych na forum
Zawsze pojawiają się te legendarne słupy, ale i owszem słupy są tylko że steruje nimi spekuła żeby bujać kursem . Tak na poważnie gdybyś był właścicielem takiej sieci to nie zależałoby Ci na utrzymaniu firmy. Dogadujesz się z Żarneckim który kupuje od ciebie akcje po za rynkiem na umowę , pożycza firmie kasę i dalej działamy ale już jako wspólnicy ,ostatecznie masz mniejsze prawo głosu a nie walisz w rynek żeby jak najszybciej zwiać i umyć ręce. W rzeczywistości wyemitowali 5,5 mil akcji które de facto gość mógł sprzedać w okolicy 1,7-2 pln czyli za wkład 5,5 mil uzyskał 80-90% zwrotu tylko nie wiadomo czy te akcje uczestniczą w obrocie bo jak tak to zdarzenie o którym piszę mogło mieć miejsce jeżeli nie to ugotowali Pana Żarneckiego na 5 baniek -będzie na zaległe pensje dla pracowników.
Dziś pójdą w górę i znów będziecie spekulowac i pieprzyć te swoje dyrdymaly....to nie wy przewidujecie ruchy...tylko dobieracie pod te ruchy własne spekulacje...ot co!!!
Znów zmienicie zdanie- jak flaga na wietrze.
Zarnecki oczyszcza miejsce bo 5.5 banki to dopiero początek. To nie zabawa z takimi jak wy maluchami...za nim stoją prawnicy i wie co robi podając takie info. Zróbcie miejsce. .niebawem zmiany.
Dziś ci z was, którzy tak ostatnio naganiali na kupowanie Almy a wczoraj uciekali by nie stracić teraz zgrywaja takich co zmienili zdanie. Prawda jest logiczna i jedyna taka że Alma będzie żyć a wy dziś odkupicie i zarobicie!!! AMEN. I nie kłamie na przyszłość( choć możecie to nazwać spekulacja)
Wesołe miasteczko cd. :-) zatem rano porobie na drutach, poczytam upadłościowe od 127 bo dotąd doszedłem, a potem jak Solo wróci i da znać pojadę po salceson
Każdy ma prawo mieć swoje zdanie, wyrażać swoje opinie, podejmować swoje decyzje i ryzykować swoje pieniądze... a poziom forum w ostatnim czasie to budka z piwem (((
A pomyślałeś dlaczego? to co na tym forum się dzieje doskonale przedstawia sytuacje tej spółki.... :-) i to już od dawna niestety.... Tutaj można się zabawić, a jak chcesz coś ciekawego o inwestowaniu się dowiedzieć to LSE polecam, zupełnie szczerze i poważnie
ten drugi to nie wiem kto, a 666 to chyba ja więc odpowiem Ci jak umiem bo tak trochę nie bardzo rozumiem Twoje pytanie :-)
zgodnie z 381 ksh ogranem sa jest rada nadzorcza które zgodnie z 382 ksh w skrócie - nadzoruje ... zgodnie z 385 jest powoływana przez walne zgromadzenie. SA nie może funkcjonować, a na razie funkcjonuje bo jest TYLKO lub AŻ wniosek o upadłość bez organów tj. właśnie m.in. RN .... Zgodnie z 594 ksh jeśli zarząd dopuści aby spółka pozostawała przez ponad 3 mieś bez RN jest plus minus 20 tyś w plecy... te 3 mieś liczy się od tej pierwszej rezygnacji P. Mazgaja
nie są to żadne mądrości, ot elementarna wiedza, którą w każdej chwili możesz zweryfikować ksh w kiosku pod blokiem kupisz za 9 PLN....
o wpływie większościowego akcjonariusz w SA na powołanie członków RN już nie chce mi się pisać bo każdy może sam doczytać j.w.
Ps. ubrany jestem jak co dzień, w czarny dres bo idę na siłownię, rozbieram się w nocy żeby ludzi nie straszyć w dzień - nie wiem czy o to chodziło Ci w pierwszym pytaniu ale odpowiadam zgodnie z prawdą
Nie prosiłem o wykład (możesz napisać książkę) a jedynie o sam fakt wyboru nowej rady nadzorczej (stara zlozyla rezygnacje) Czy nadal uważasz, że to wesołe miasteczko a jej członkowie nie widzą co czynią wkładając tu swój majątek (5,5 mln. Zarneckiego + 20 mln. jakis wylozy niebawem) czy "wesołe miasteczko" to kwestia tego co się tu wyprawia w kontekście błędnych interpretacji (wahania kursu) ?
Resztę ponownie nie do końca rozumiem ale spróbuję odpowiedzieć - nie, już nie uważam, że shoei x spirit 3 oferuje cokolwiek więcej niż gt air poza nieco tylko lepszą aerodynamiką i kątem widzenia w złożeniu, nic mi jednak z tego bo wiosna za miesiąc, a na horyzoncie nic interesującego.
Nadal uważam, że wesołe miasteczko to: «teren z urządzeniami rozrywkowymi, takimi jak karuzele, strzelnice, kolejki i inne» (sjp) - tutaj jest to wszystko, a nawet kilka razy więcej i ubaw na całego dlatego tu siedzę. A dopóki nikogo nie obrażam, na nic nie naganiam ani w żaden inny sposób nie łamię regulaminu to mogę się bawić ile tylko chcę...
Nie uważam, aby powołanie do rady nadzorczej wiązało się z obowiązkiem "wkładania swojego majątku" nic takiego z tego zawiadomienia nie wynika, nie ma nawet wskazania kandydatur do tej rady .....
Nadal uważam, że rada nadzorcza jest obowiązkowym organem SA, że na 14.03 jest zwołane walne zgromadzenie, że jest w porządku powołanie rady, że jest to organ nadzorczy i jeszcze wiele innych rzeczy. Natomiast absolutnie nie uważam aby był to powód radości, ani też absolutnie nie uważam aby był to powód do płaczu...
Szanowny ~666, chyba wiem o co (z grubsza) chodzi Szanownemu ~ish. Skoro jest zwołane walne, skoro będzie nowy zarząd to znaczy, że Alma jak feniks z popiołów odżyje. A my piszący o upadku tej firmy powinniśmy sobie posypać głowy popiołem. Nie wiem jak Ty ale ja nie widzę w obecnej sytuacji powodu aby kajać się i uznawać żem tu michałki wypisywał. Problem tkwi w tym, że my Szanowny ~666 piszemy zupełnie o czym innym niż Przezacny ~ish. Ten sam język a znaczenie słów diametralnie inne. Jeśli nawet powstanie nowa spółka, powiedzmy, że ta "nowa Alma" kupi starą, to i tak skala działalności a może i zakres będą znacząco różniły się od tego co znaliśmy pod szyldem Alma Delikatesy. Może "Krakowski Kredens".... ale wszak może funkcjonować zupełnie niezależnie. Osobiście znam 2 lokalizacje samodzielnego funkcjonowania "KK". I na koniec mały apel, prośba - proszę mnie a myślę, że i ~666 nie utożsamiać z naganiaczami na spadki czy wzrosty akcji Almy. Almy jako takiej już nie ma. To co teraz się dzieje to już techniki prawno - finansowe.
jak zwykle dziękuję za Twój głos rozsądku w tym całym zielono czerwonym małpim gaju.
Przyglądam się temu nadal z kilku powodów, jeden z nich to po prostu dalej nie wierzę, że coś takiego może się jeszcze dziać w cywilizowanym jakby nie patrzeć kraju..... :-)). Nawet jeśli coś z tego co zostało powstanie jak piszesz, w sensie zostanie kupione albo w jakikolwiek inny sposób przejęte przez inny podmiot, to upadłość likwidacyjna oznacza jedno - tutaj gasimy światło.
Ten Kredens to jest jeszcze ciekawy temat bo to była fajna inicjatywa i szkoda to bez względu na aktualną wycenę ot tak po prostu odpalić... Warto było by poszukać na to jakiegoś sensownego pomysłu ale to trzeba po pierwsze umieć, a po drugie chcieć....a tutaj chodzi raczej wyłącznie z tego co widać o jak najszybsze upłynnienie tego jakkolwiek byle jak najszybciej....
A a'propos Twojej wypowiedzi to tylko słowo "teraz" bym wykreślił ..., a słowo "już" zastąpił bym słowami "od początku" ... :-).