Teraz łykacie jak pelikany po 5 tysięcy, a opowiadaliście o 2 tysiącach zł? Haha. Podtrzymuję, że nie dłużej niż w rok/dwa będziecie ode mnie jeść garściami po 8-9 tysięcy zł. Będę mieć kilkuset procentową stopę zwrotu na was haha.
korekta na szerokim doprowadzi kurs do Drugiego Dna nawet KOŁO 2900 jeżeli to odwrócenie trendu?niezapominaj o tym hehe, mamy tyle ryzyk na świecie że to już koniec wzrostów
Jeszcze ktoś ma coś do poskamłania? Haha! Tak się zarabia! Oddawali po 4k i nawet mniej, a teraz skupują ode mnie bez pytania po około 6k. Tak się dzieciaczki zarabia w ciągu kwartału. Jakby mnie któryś posłuchał to macie przy 1 poście informację - 17% ZAROBKU od dnia publikacji tematu. DZIĘKUJĘ, ale jeszcze nie wychodzę z pozycji. Jak Wam znowu portki pękną to się ustawię pod zbiory, a potem po 8-9k haha!
Haha znowu się obłowię. No nie mogę, zarabianie na tej spółce to jest jak odbieranie dzieciom lizaka i sprzedawanie za miesiąc czy dwa z marżą 20% hahahaha.
Jak przebije 8k na tyle stabilnie, że będzie można sypać to znowu się obłowię hahahaha. Ludzie myśleli, że na OIL'u jest karuzela. Tylko tam czasami zamiast odbijać to dołowało jeszcze bardziej - może czerpali lekcje od Patrusia, ale tutaj...Ta spółka ma za dużo zapalonych inwestorów żeby papier się nie odbił. Prosta reguła 5k lub niżej - kupujesz, 7-8k oddajesz. Jeżeli masz te kilkaset tysięcy zł lub więcej do obrotu to w ciągu roku co najmniej raz zgarniesz kilkadziesiąt jak nie kilkaset tysięcy zysku żeby się byczyć.
Ja już wyoutowany całkowicie, bo poza "fejmem" z nowego salonu na sprawozdaniach kiepsko. Niemniej nie będę płakać jeżeli zagranica wykręci 9-10 tys. zł, a ja już poza pokładem, bo choćby wiało i dmuchało to tutaj znowu będzie zjazd na 5-6 tys. zł, a jak się ktoś zacznie wkopywać w kwestie zapasów starych kolekcji to i poniżej 5 tys. zł. Nie powiem z chęcią załadowałbym wkrótce kieszeń ze średnią 4 tys. zł na jakieś kolejne rajdy. Podstawowa zasada - nie czekaj na szczyt ani na dno. Znam ludzi co na rajdach z 2 zł na 10 zł kupowali po 4 zł i oddawali za 6 zł z zyskiem 50% i nawet przez myśl im nie przeszło gdybanie typu "ach gdybym kupił za 2 zł i puścił za 10 zł" - takie gdybanie niszczy wasz potencjał i to ono powoduje, że nie umiecie się cieszyć z małych sukcesów, a to dalej przekłada się na spadek wydajności i w ogóle woli do inwestowania. Zakładając, że nie mamy na rynku graczy "wszechmogących" (jeżeli są to już kwestia dla KNF, a nie dla nas żeby o tym płakać) po prostu nie ma możliwości żeby wyciskać z każdych wzrostów czy spadków najlepszą sprzedaż/zakup i dlatego starajcie się być średniakami - tymi, którzy gdzieś w środku zjazdu łapią dobrą okazję zakupu i potem przy rajdzie gdzieś w środku wychodzą z dobrym zyskiem. Jak rajd w dół czy w górę trwa dalej to trudno, trzeba to przeczekać. Oczywiście mówię o spółkach, które kiedyś muszą odbić, a nie o cyrkach jak OIL, gdzie zjazd w dół może poprzedzać kolejny.
Czy ktoś potrafiłby dokładnie wyjaśnić mi fenomen tej spółki? Już parę lat, obserwuję jej wyniki i rozwój, ale za Chiny Ludowe nie potrafię zrozumieć tej euforii na akcjach... Interesujące...
Popatrz na Zarę albo H&M i ich historię. Właściciel Zary jest chyba obecnie nr 1 na świecie jeżeli chodzi o najbogatszych. Ludzie widzą podobny potencjał w LPP. Tyle w temacie. Mnie tam potencjał nie obchodzi, bo ja po prostu zbieram kiedy ludzie płaczą, a oddaję na szczytach euforii, które wymieniają się tutaj REGULARNIE.