Dla mnie wygląda to cały czas tak samo. Regularnie spada przychód , bez zmian pozostaje zadłużenie, niecałe 100 milionów. Zmalała wartość i tak mocno przewartościowanych nieruchomości , topnieją wartości magazynowe. Nie ma żadnych szans na spłatę tych zobowiązań. Wszystkie wyniki w nawiasach - strata. Banki nie wypowiedzą umów tak długo dopóki będą wpłaty , kiedy przestaną podpisywać ugody poleci jak z górki. Szacuje że w tym roku się położy. Przypominam że zatrudnienie spadła do zaledwie ponad 100 osób. Nawet nieruchomości przynoszą stratę. A więc pilnie Nowackiemu potrzebne 30 milionów , na jakiś czas starczym potem się coś wymyśli. Kto chętny ? he he he he
Ja nie rozumiem... Wszyscy gapią się w raporty, którymi, jak powinni wiedzieć, można sterować w dość rozległych granicach... W głowach mają pobożne życzenia... Nikt jakoś nie dopuszcza myśli, że trzeba odsunąć się trochę od monitora i spojrzeć holistycznie na ten "holding". Dlaczego nigdy nie poszedł w górę? Trąbiłem jakieś 5 -6 lat temu, że ta firma cierpi na chorobę, którą dość późno zobaczycie w raportach..
Filozofia zarządzania.
Ona NIE STANIE na nogi. Z nią jest tylko gorzej. Z roku na rok.
No chyba, że chcecie się podniecać tradingiem. Tu skok o 10 groszy to już grube procenty..
Niebywałe, jak ludziom trudno zmienić światopogląd i rozwiać złudzenia... No to idę dalej się przyglądać tej równi pochyłej.