List otwarty Autor: kamerdyner-profesora [89.68.99.*]
Szanowny Panie Prezesie, Szanowni Panowie
W czerwcu 2012 roku zostałem zaproszony przez członków Rady Nadzorczej do siedziby firmy, gdzie w czasie prelekcji na temat analizy technicznej przedstawiłem własny scenariusz zachowania się spółki na giełdzie w nadchodzących latach na tle cyklu gospodarczego w Eurolandzie i w Polsce. Dzisiaj po trzech latach mogę stwierdzić, że wszystko to co powiedziałem spełniło się co do joty. Nie jest to dla mnie powód do satysfakcji, wręcz przeciwnie, notowania GTC na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie ustanowiły obecnie nowe historyczne minimum. Podjęte przez Zarząd działania, nie zdołały przekonać inwestorów i zmienić sentymentu w stosunku do tych papierów, chociaż pięciofalowe odbicie z czerwca 2012 z minimum w okolicach pięciu złotych niosło w sobie takie początkowe przesłanie. Raz w tygodniu przeglądam wykresy wszystkich płynnych spółek notowanych na GPW, aby z czystym sumieniem napisać ten list do Państwa, nabyłem niewielką ilość papierów spółki i obecnie zwracam się do Was jako jej akcjonariusz. Myślę, że takie postawienie sprawy pozwoli mi szczerze i uczciwie przekazać to co czuje i myśli większość drobnych posiadaczy tych akcji. Zanim jednak to zrobię, pozwolą Panowie, że powiem co na ten temat powiedziałby Ralph Nelson Elliott, gdyby żył, oraz twórca VSA analizy wolumenu Tom Williams.
Kiedy GTC w czerwcu 2012 roku dobiło do dna na poziomie 5.13 wig już w mocno zaawanowanym trendzie wzrostowym wspinał się znacząco, odrabiając straty po bessie z lat 2007 - 2009. To właśnie ten brak reakcji spółki na to co działo się na rynku zastanowił mnie i doprowadził w konsekwencji do mojej u was prelekcji. Wyraziłem wtedy przekonanie, że wzrastające ceny papierów poszczególnych spółek stanowią jedynie falę korekcyjną trwającą do chwili obecnej. Nie muszę tej tezy udowadniać, wystarczy spojrzeć na szerokość rynku w minionych 4 latach. Najpierw nastąpił hurra optymizm, aby następnie przekształcić się w wąski selekcyjny wzrost poszczególnych akcji. Zwłaszcza podczas obecnie trwającej konsolidacji ,bardzo wiele papierów ustanowiło swoje historycznie najniższe notowania. Czy tak zachowują się papiery podczas hossy ? Absolutnie nie. W swoich pracach Robert Rhea pokazywał jak zwodnicze są tego rodzaju fale i jak wiele optymizmu potrafią wykrzesać z uczestników rynku kapitałowego. Wielu analityków wypowiadało się, że w drugiej połowie 2013 roku nastąpi zdecydowana poprawa. Nie nadeszła jednak ona ani w ostatnich jego miesiącach, ani w całym roku 2014. Patrzyłem na to sceptycznie a osobiście stawiam, że dopiero obecnie pierwsze jaskółki zapowiadają poprawę sytuacji, którą widać już na wskaźniku PMI dla przemysłu i sektora usług strefy euro. Tego co nauczyłem się przez te lata, można ując w jednym zdaniu Toma właśnie. Przedstawiał to mniej więcej tak. Nie słuchaj co mówią inni, co piszą, bo często te teksty nie są obiektywne. Patrz chłopie na wykres, bo wykres nigdy cię nie zwiedzie, nie oszuka, nie okłamie. Teraz ja chciałbym poprosić w imieniu moich kolegów, drobnych akcjonariuszy GTC, aby Prezes tej spółki spojrzał na wykres tego za co odpowiada przed akcjonariuszami wraz z radą nadzorczą, której zadaniem jest między innymi dbanie o dobro wspólne, pochylił się nad spadającymi od 8 lat notowaniami i znalazł na to radę. Powiem tak szanowni Panowie. Nie wiem jakie działania zostały podjęte, przez was ostatnimi czasy. Nie wiem i nie chcę wiedzieć. Ba powiem otwarcie w ogóle się na tym biznesie nie znam, ale znam się i to zapewniam całkiem dobrze na analizie technicznej i przyznać muszę, że wykres budzi moje duże obawy co do przyszłości. Poprawa o jakiej wspomniałem będzie stosunkowo krótka. Jest to ostatnia faza fali wzrostowej, zapewne pociągnie giełdę do góry w nadchodzących miesiącach. Kiedy prasa zacznie obwieszczać początek nowej hossy, wielu inwestorów zamknie swoje pozycje aby przeczekać to co nieuniknione w domowym zaciszu, a na wykresach odnajdziemy znane wszystkim charakterystyczne cechy dystrybucji. To moim zdaniem najwyższy czas, aby w lepszych miesiącach jakie przed nami, pozbyć się w GTC tego, co dawno powinno zostać odcięte, tego co jej najbardziej szkodzi, choćby dlatego, że reanimacja zawiodła na całej linii, generując jedynie straty.
Reasumując, chciałbym jako akcjonariusz spółki prosić Pana Prezesa, członków Rady nadzorczej, aby GTC po wielu latach obecności na rynku, nie kojarzyło się posiadaczom tych akcji jako worek bez dna, który rozwadnia swój kapitał akcyjny, ale jako spółka stabilna wypłacająca sowite profity. Czyż nie takie były zapewnienia kiedy GTC wchodziła na giełdę ?
Szanowny Panie Prezesie. Na zakończenie wspomnę jedynie, że obecne pierwsze symptomy akumulacji jakie dostrzegam na wykresie GTC doprowadzą w moim mniemaniu do wzrostów, które będą falą korekcyjną ,, C ,, dużych rozmiarów korekty pędzącej a w najlepszym razie korekty nieregularnej. To czas jaki daje Państwu rynek na przygotowanie się do następnej fali impulsowej spadkowej i tylko od Was Panowie zależy, czy GTC obroni się na rynku w następnych latach, czy śladem innych trafi do mniej zaszczytnego grona spółek groszowych.
Życząc sukcesów w nadchodzących latach i realizacji zaplanowanych inwestycji jak najszybciej, pozostaje z poważamiem
Chodzik, kiedy zacząłem czytac pomyślałem, że jesteś naprawdę równo walnięty. Dalej przeczytałem to co juz pisałes i nowość na końcu. Otóz zaszalałeś z opisem korekty, której możemy byc świadkami. Ale to mnie zasmuciło, bo oznacza to ni mniej ni więcej tylko to, że w czasie trwania tej korekty pogłębimy pewnie ostatni dołek i w najlepszym razie w czasie trwania korekty uda się na koniec rzutem na taśmę przebić pierwsze lokalne ekstremum. Tak więc GTC tak czy inaczej jest w czarnej....piszcie co tam chcecie.
P.S.Wybijasz poziom wątków, na których jesteś na orbitę. Pomijając samą trafność ruchów warto poznawać teorię i znajdować jej zastosowanie w praktyce.
Masz rację jestem zdrowo walnięty, każdy ma jakieś skrzywienie więc nie ma się co dziwić. Zwykle jestem na forum gnębiony niż czytany ze zrozumieniem. Ale czy na pewno dobrze pojmujesz moje słowa mr.kuchar ? Powiem tak, należysz do tych nielicznych, którzy mnie nie obrażali, nawet jeśli się ze mną nie zgadzałeś, to ujmowałeś to w odpowiedni sposób. Widzę również po twoich wpisach, że interesuje cię analiza techniczna, ale czy na pewno mnie dobrze zrozumiałeś ? Stawiam tu znak zapytania. Wiele osób krytykuje mnie, głównie dlatego, że nie rozumie moich wpisów i nawet nie stara się podjąć wysiłku, aby śledzić mój tok rozumowania. Ale ty kolego jesteś inny, więc to co teraz zrobię , zrobię wyłącznie dla ciebie i zadam ci jeszcze raz pytanie, czy na pewno dobrze zrozumiałeś to co najbardziej cię zainteresowało w ostatnim akapicie. Popatrzmy na wykres dzienny GTC od jego max 57.65. Jeśli amator spróbuje przeanalizować to co stało się potem, zobaczy pięć podstawowych fal spadkowych. Pierwsza skończyła się na 10.60., druga do góry na 27.25. Trzecia w dół na 5.13, czwarta w górę na 10.20. i ostatnia piąta obecne dno na na 4.52. Ale czy to jest prawidłowe rozliczenie ? To pytanie kieruje do wszystkich, którym bliska jest analiza techniczna a szczególnie do ciebie kolego. Pozdrawiam anty GTC. Trzymaj się, wiara czyni cuda.
Chodzik księżycowy mógłbym oczywiście zrobić jeden rysunek i umieścić go tutaj. Alej jak to powiedział Kloss. Nie ze mną te numery Brunner.
Miałem napisać coś bardzo kwiecistego ale ochota mi przeszła. No nic. Ja na ta chwile widze tam fale ABC. Inaczej można spojrzeć na to wyznaczając punkty XABCD z dołkiem na 5,13. Ale to moje niedzielne spojrzenie.
Co za paranoja-najwiekszy nieudacznik i jego klony az robi się niedobrze.Kięźycowy......przy cenie 9,50 zł ogłosiłeś czas zakupów a potem były spadki i tylko spadki.Czy
y ty nie masz choć odrobiny wstydu i honoru zakłamana istoto.
No to się odezwała Mircia. Nie znam cię i powiem więcej, to co napisałaś, to kłamstwo. Tak się czasem zastanawiam, po co takie istoty łażą za mną i wypisują brednie ? Może ktoś to napisał, ale na pewno nie prawdziwy Chodzik Księżycowy. To również powód mojego zarejestrowania się na tym forum. Tyle było klonów dookoła, że nie sposób było tego zliczyć. Ale ja nigdy nie piszę, jeśli jednocześnię nie uzasadniam, więc skoro twierdzisz, to co twierdzisz, a piszesz brednie, to nic innego ci nie zostaje jak skopiować ten wpis i wkleić go tutaj. Nie zapomnij przy tym sprawdzić IP. A jeśli już tu jesteś, to może określ prawidłowo fale na GTC, albo przynajmniej coś napisz sensownego na ten temat, a nie kieruj swojej indolencji i złości na moją osobę. Może powiem prościej abyś zrozumiała. Tu nie piszemy o mnie, a piszemy o GTC, czy kumasz tą drobną róźnicę. Więc zejdz ze mnie, bo cię nie chcę.
W czerwcu 2012 roku zostałem zaproszony przez członków Rady Nadzorczej do siedziby firmy, gdzie w czasie prelekcji na temat analizy technicznej przedstawiłem własny scenariusz zachowania się spółki na giełdzie w nadchodzących latach na tle
Chodzik w poniedziałek wysyłam pismo do zarządu i będę domagał się zdecydowanych działań w związku z naruszeniem dobrego imienia firmy. Już oni dadzą ci zaproszenie-tylko mocne żółte papiery mogą cię uratować.
Nie znam się na analizie technicznej i znać się nie zamierzam. Jako drobny inwestor staram się mimo wszystko kasy nie wyrzucać w błoto, bo chcę jak każdy coś tam zarobić. Bawiąc się w inwestowanie i obserwując naszą giełdę ma się niestety wrażenie, że to co tutaj się dzieje to tylko ściema i dojenie tzw. leszcza - czyli dobrowolnego sponsora złodziei i oszustów! Spółka robi emisję po 7 PLN dla wybranych inwestorów, po której obiecuje, że już tylko będzie cud, miód i orzeszki. A potem ogłasza same złe wiadomości - jakieś odpisy wartości, straty, straty, straty.... Czy rządzą tam durnie, czy banda zwykłych złodziei - oto jest pytanie? I to co tu napisałem dotyczy bardzo wielu podmiotów, GTC to nie jakiś tam wyjątek. A KNF służy chyba tylko do ogłaszana upadłości.
Dnia 2015-02-22 o godz. 21:25 ~ityle napisał(a): > Nie znam się na analizie technicznej i znać się nie zamierzam. Jako drobny inwestor staram się mimo wszystko kasy nie wyrzucać w błoto, bo chcę jak każdy coś tam zarobić. Bawiąc się w inwestowanie i obserwując naszą giełdę ma się niestety wrażenie, że to co tutaj się dzieje to tylko ściema i dojenie tzw. leszcza - czyli dobrowolnego sponsora złodziei i oszustów! Spółka robi emisję po 7 PLN dla wybranych inwestorów, po której obiecuje, że już tylko będzie cud, miód i orzeszki. A potem ogłasza same złe wiadomości - jakieś odpisy wartości, straty, straty, straty.... Czy rządzą tam durnie, czy banda zwykłych złodziei - oto jest pytanie? I to co tu napisałem dotyczy bardzo wielu podmiotów, GTC to nie jakiś tam wyjątek. A KNF służy chyba tylko do ogłaszana upadłości.
przyznaje racje koledze , no ja przecież o tym pisze już od 22 zł jak sprzedali duży pakiet , że GTC to złodzieje , ale mnie tu krytykują antygtc ,
Tymi słowami któryś już raz potwierdzasz, to co ja piszę nieco inaczej. Ujmę to tak. Po przeczytaniu kilku pozycji z zakresu medycyny, nie zostaje się lekarzem. Tak samo jak nie zostaje się kierowcą po kursie. Niestety mało kto to rozumie, a jeszcze więcej osób to ignoruje. To, że posiadacie akcje nie czyni z was inwestorów, co najwyżej dołączycie do stada, które będzie karmione, pojone a następnie do skóry ostrzyżone. Tak jak w innych zawodach, tak i tu rzadzą profesjonaliści. Co oni tu robią ? Robią dobrą minę do złej gry i tworzą iluzję dla amatorów. Piękne przedstawienia, które zozmywają się we mgle. A większość to kupuje i się jeszcze z tego cieszy, że kupiła. Zaraz dam wam przykład i nie będę długo szukać. Wyobraźcie sobię, że macie spółkę, której akcje są mocno zdołowane i pewni ludzie zasobni w kasę chcieliby nabyć spore pakiety, aby oczywiście potem sprzedać ze znacznym zyskiem. Co więc muszą zrobić ? Musza tych drobnych wyprowadzić z równowagi. jak wielkie znaczenie ma tu psychika, to sam po sobie wiem doskonale. Tak, że trend mamy od dawna spadkowy, rekomendacje pseudo analityków, też fatalne. Więc potrzebna jest bomba. I takż bombę zrobiono nie gdzie indziej tylko tu. Tak wymemłano psychicznie małych, tak ich wyciśnięto, niczym miąsz z pomarańczy, że jak się zapalnik uruchomił i smród poszedł dookoła, sprzedawali jeden przed drugim na wyścigi. A co się potem stało, to widać jak na dłoni. Panowie, tego typu zagrania znane są na wszystkich giełdach świata. To się nazywa spekulacja. Jeśli teraz jeden czy drugi z was, chce sprzedawać, to bardzo proszę niech sprzedaje.
Pozdrawiam tych co ze mną na pokładzie Chodzik Księżycowy
CK ciebie miałby ktoś zaprosić ? chyba tylko Caritas do jadłodajni na żurek ... ciekawe ilu tym razem nabrałeś ? uśmiałem się serdecznie :) jeśli ktoś chce sprawdzić wiarygodność CK proponuję wysłać ten list do adresata z pytaniem czy coś takiego w ogóle miało miejsce
on co kilka lat zamieszcza taki wpis jak to jakaś rada nadzorcza zapraszała go na prelekcję , to się powtarza cyklicznie , dzięki temu CK czuje się bardziej dowartościowany , a nowi myślą że mają do czynienia z fachowcem . Zwykłe zagranie psychologiczne ...