[2014-11-21 07:05:00] Warszawa (PAP) - TelForceOne planuje przedstawić w przyszłym roku nową ofertę tabletów oraz smartfonów. Grupa liczy na dobry czwarty kwartał, chce też regularnie dzielić się z akcjonariuszami zyskiem - poinformowali PAP przedstawiciele grupy.
"Na przełomie pierwszego i drugiego kwartału chcemy pokazać nową serię tabletów. Uważamy, że ten rynek jest bardzo interesujący, ale nie chcemy brać udziału w walce cenowej, która trwa w niższym segmencie rynku" - powiedział PAP Radosław Trzeba, członek zarządu MyPhone.
Dodał, że spółka pracuje też nad nową serią modeli smartfonów, o wyższych niż dotychczasowe parametrach technicznych.
Grupa chce, by udział sprzedaży zagranicznej produktów spółki MyPhone wzrósł do 50 proc. Pozwoli to m.in. w naturalny sposób zbilansować koszty ponoszone w walucie obcej (dolarze amerykańskim), poprzez przychody uzyskiwane w tej samej walucie.
"W tej chwili sprzedaż zagraniczna produktów elektroniki użytkowej spółki MyPhone stanowi 30 proc. całości. Chcemy, aby ten wskaźnik wzrósł do 50 proc., poprzez wyższą dynamikę sprzedaży za granicą. Planujemy rozszerzyć sprzedaż MyPhone na nowe rynki. Teraz jesteśmy obecni głównie w Europie Centralnej" - powiedział Trzeba.
"Chcemy jednocześnie oczywiście dalej rosnąć w Polsce" - dodał.
Grupa TelForceOne liczy na utrzymanie sezonowości wyników, która wskazuje, że czwarty kwartał będzie najlepszy w całym roku.
"Zakładamy, że czwarty kwartał, będzie również bardzo dobry" - powiedział PAP Wiesław Żywicki, wiceprezes TelForceOne.
Po trzech kwartałach grupa wypracowała 5,5 mln zł zysku netto i 197,4 mln zł przychodów. Zysk wzrósł tym samym o 171 proc., a przychody o 99 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2013.
Żywicki chce, aby grupa regularnie dzieliła się z akcjonariuszami zyskiem.
"Chcielibyśmy, żeby wypłaty dywidendy stały się regułą. Honorowanie akcjonariuszy jest uniwersalną zasadą giełdową, i my chcemy tę zasadę realizować" - powiedział.
Z zysku za 2013 rok spółka wypłaciła 0,1 zł dywidendy na akcję, po raz pierwszy dzieląc się zyskiem.
TelForceOne zajmuje się produkcją i dystrybucją telefonów komórkowych, smartfonów, tabletów, akcesoriów do urządzeń mobilnych oraz materiałów eksploatacyjnych do drukarek i oświetlenia LED.
Z raportów branżowych wynika, że udział telefonów MyPhone w polskim rynku wynosi obecnie 2-2,5 proc. Udział marki w tzw. rynku open market (bez telefonów subsydiowanych przez operatorów telekomunikacyjnych) to ponad 12 proc.
Według badania firmy doradczej ARC rozpoznawalność marki MyPhone jest na poziomie 40 proc.
Z danych Gfk Polonia, które nie uwzględniają sprzedaży za pośrednictwem sieci Biedronka, wynika, że rynek telefonów przyhamował w trzecim kwartale. Rynek spadł wolumenowo na poziomie 1-2 proc. w porównaniu z drugim kwartałem, ale spadek wartościowy wyniósł 12,5 proc. Spadek wartościowy wynikał, ze spadku średniej ceny smartfonów o około 100 zł. (PAP)
Przydałyby się na tfo takie spekulanty jak na 11 bit . Docisk i góra . Tak myślę . Swoją drogą giełda to jest ostatnio naprawdę kasyno . To nie ma nic wspólnego z inwestowaniem .
patrząc na wskaźniki i na perspektywy w szczególności najbliższych miesięcy, postanowiłem zainteresować się spółką. Widzę, jest mała luka parę groszy niżej od dzisiejszego zamknięcia i tam spróbuję w pierwszej kolejności się ustawić.
WSKAŹNIKI LICZBA ZAREJESTROWANYCH AKCJI 8 195 848 WARTOŚĆ RYNKOWA (mln zł) 42,62 WARTOŚĆ KSIEGOWA (mln zł) 83,85 WSKAŹNIK CENA / WARTOŚĆ KSIEGOWA 0,51 WSKAŹNIK CENA / ZYSK 5,5 STOPA DYWIDENDY (%) 1,9
Mam nadzieję że spory masz kapitał to może kurs rozbujasz, firma co kwartał poprawia swoje wyniki, nadchodzi 4 kwartał czyli dla nich żniwa (zapowiadają się rekordowe zbiory w tym roku) a kurs zamiast rosnąć spada, paranoja.
Cóż, podziękować trzeba 2 czynnikom. Sypaczowi z 14.11 który zabił wybicie z oRGR i braki w polityce informacyjnej firmy. Ostanie infa jakie idą z TFO to że biorą kolejne kredyty. Żadnych info że nowe umowy albo że jakiś sprzęt trafił do sprzedaży (a trafił, Smart i Luna oraz Tablet do Biedronki). Brak info o nowych umowach dystrybucji i o wprowadzeniu produktów do sprzedaży + info o zadłużaniu - ergo w firmie dzieje się źle. Dolar wysoko to znaczy mają koszty i można odnieść wrażenie że kredyty potrzebują na finansowanie działalności. No to teraz już wiecie czemu nie rośnie i skąd spadki
Główne i najważniejsze info to raport za III kwartał, czy powinni informować poprzez raporty ebi że wprowadzają jakiś telefon do biedronki czy podpisali jakąś umowę z siecią, wg mnie nie, po co ? Co do reklam telefonów to dzisiaj o lunie czytałem na 8 portalach w tym najważniejszych o telefonach :telix, telepolis, komorkomania, gsmonline itp, za takie artykuły na pewno musieli zapłacić ale dotarli do wielu potencjalnych klientów
Raport za IIIq został zniwelowany brzydką świecą i działaniem sypacza który go zanegował. To że raport był dobry to jedyne co teraz chroni kurs przed całkowitą zwałą. Bez inf o nowych kontraktach to nie ruszy. Na giełdzie są inwestorzy i spekulanci którzy chcą zarobić a nie technicy i gimazja emocjonujący się testami i technicznymi parametrami telefonów. Na giełdzie kupujesz przyszłe przychody i zyski, a tutaj tylko - kredyt i kredyt.. + wysoki kurs $ oznacza że się b.c. nie domyka. Tak można odczytać te infa.
Nie rozumiem ludzi, którzy inwestują w spółkę i narzekają jak jest źle. Chyba, że nie posiadają akcji, wówczas pojawia się pytanie: w jakim celu pisane są takie posty?
pierdzą...cy, chcesz taniej kupić i tak jęczysz? masz takie złote myśli to zachowuj je dla własnej "taktyki" i nie wciskaj ludziom naganiania na spadki
Dnia 2014-11-25 o godz. 08:42 ~czytelnik napisał(a): > Raport za IIIq został zniwelowany brzydką świecą i działaniem sypacza > który go zanegował. To że raport był dobry to jedyne co teraz chroni > kurs przed całkowitą zwałą. Bez inf o nowych kontraktach to nie ruszy. > Na giełdzie są inwestorzy i spekulanci którzy chcą zarobić a nie > technicy i gimazja emocjonujący się testami i technicznymi parametrami > telefonów. Na giełdzie kupujesz przyszłe przychody i zyski, a tutaj > tylko - kredyt i kredyt.. + wysoki kurs $ oznacza że się b.c. nie domyka. > Tak można odczytać te infa.
pierdzą...cy, chcesz taniej kupić i tak jęczysz? masz takie złote myśli to zachowuj je dla własnej "taktyki" i nie wciskaj ludziom naganiania na spadki
Po pierwsze nie obrażaj, szanujmy się na wzajem niezależnie od tego co myślisz. Po drugie, drogi kolego nie naganiam na spadki, wprost przeciwnie, zależy mi tak samo jak innym by TFO rosło a obecną cenę uważam za absurdalną. Jednak że od zaklinania rzeczywistości kurs nie urośnie. Akcje będą szły w górę wówczas gdy będzie nimi zainteresowanie. na razie tego zainteresowania brak. Dlaczego? TO już napisałem wcześniej.
do czytelnika - na chwilę obecną zainteresowanie spółką jest dość spore, ale w niedługim czasie będzie jeszcze większe. Wystarczy troszeczkę bujnąć kursem - a tu wiele naprawdę nie potrzeba. W przyszłym tygodniu napiszę wam dlaczego kurs był tak trzymany "za mordę" na tym poziomie. Celowo użyłem czasu przeszłego "był".
Po drugie nie zgadzam się z Tobą w kwestii fundamentów spółki: 1. Kurs dolara - sprawdź jaki był średni kurs w III kw i jakie miało to przełożenie na wyniki. Żadne, a nawet per saldo na "+" bo spółka prawie 50% swojej sprzedaży pcha już na eksport. W przeciwieństwie do III kw, gdzie kurs dolara jechał z prawie 3 na 3.4 obecnie mamy stabilizacje i spółce jeszcze łatwiej będzie zarządzać związanym z tym ryzykiem. 2. Pisali w raporcie, że będą umowy dystrybucyjne w skali europejskiej - należy cierpliwe czekać. 3. Kredyty - spółka osiągnęła w pierwszych III kwartałach roku blisko 200 mln przychodu - bez kredytów byłoby to nie możliwe. Skoro nie kredyt, to w jaki sposób spółka ma zdobyć kapitał obrotowy?
Do Dawid. Słuchaj to nie są moje przemyślenia tylko informacje zebrane od inwestorów. Mnie nie musisz przekonywać że spółka to perełka. Chodzi o to by przekonywać innych - rynek. Na razie tego nie ma. Co do dużego zainteresowania - proszę cie - wolumeny ostatnich 2 tyg są masakryczne, żadnego zainteresowania akcjami nie ma, wychodzą ci co już mają dość biorą insiderzy którzy dokupują (ja tez dokupuje)
Czekam na wieści co się będzie działo, na razie męczący i demotywujący boczniak od góry ograniczony SMA15 od dołu SMA 45 i tak sobie to pyka.
Znów info o kredycie obrotowym https://www.bankier.pl/wiadomosc/TELFORCEONE-S-A-Aneks-do-umowy-o-limit-wierzytelnosci-z-Raiffeisen-Bank-Polska-S-A-7225103.html
Nosz ileż można? Firma się zadłuża a gdzie kontrakty? Innych info brak.
Lewa ręka strasznie mnie swędzi, a na dodatek intuicja mi podpowiada, że to już są ostatnie godziny/dni promocji. Widzę, że trudno będzie kupić w przedziale luki cenowej, trzeba dostosować się do rynku i zmienić strategię.
do poniedziałku, jeszcze trochę - i to będą tylko i wyłączeni moje przemyślenia.
A wracając na chwilę obecną do kursu - gołym okiem widać, że nie ma chętnych na ten poziom. Z każdej strony można zaobserwować delikatnie okopane pozycje, gotowe w każdej chwili do starcia. Coś mi się wydaję, że będę wsiadał w biegu.
Pewnie jakieś spekulanty czytają te wątki więc zgłaszam się do was z delikatną prośbą. Mamy wspólny interes, każdy chce kupić jak najtaniej a obecna sytuacja na walorze nie sprzyja temu. Rozwiązanie jest proste należy puścić tak z 10k na 5.2 i na dziś to powinno wystarczyć.
ja jedynie wspomniałem o tym, że jak nikt nie powstrzyma popytu (czytaj nie puści przykładowo 10k jednym zamachem) to zaczną brać z prawej. I pierwszych wyrywnych już mamy. Jest jeszcze szansa, aby okiełznać ten popyt.
nikt przy tej cenie nie wywali 10k chyba ze mu bardzo bedzie potrzebna kasa.TFONE jest jak PENDOLINO dobre szybkie tylko jest jeden problem nie wiadomo kiedy pojedzie
Dnia 2014-11-26 o godz. 10:11 ~dawid napisał(a): > Chętni do odbioru są, niech rzucą kolejną paczkę może przy okazji i > lukę zakryjemy. Nie pękać panie i panowie.
jeżeli mówisz o luce :), to już niedaleko do 5,16 :)
zaraz część osób, które kupowały przed chwilą i zobaczą, że nie rośnie zacznie wywalać myśląc, że odkupią taniej. Jak widzicie są już chętni na poziomie 5.3, więc walić panie i panowie.
większość jak to generalnie bywa czeka na jakiś większy ruch aby się przyłączyć. Takie drobne ruchy na kursie jak obecnie dezorientują drobnicę bo nie wie jak się zachować. Sprzedawali po 5.2 myśląc, że odkupią niżej i teraz nie wiedzą co ze sobą zrobić. Kupić już, a może poczekać i jeszcze spadnie na 5 lub niżej? Będzie po 5.6, będą te same wątpliwości. Zostaną one rozwiane jak kurs przekroczy 6, wtedy leszcz stanie przed lustrem i stwierdzi: teraz to już na pewno nie spadnie na 5 może jedynie wzrosnąć do 10. I niestety jak to w życiu bywa znów się przejadą, bo będzie kolejna korekta i znów jakaś ciemna strona rynku wysadzi ich z pociągu.
Ja jestem daleki od nazywania graczy / inwestorów leszczami , gdyż wszyscy tutaj piszący są drobni i ja również . Każdemu należy się szacunek . Jeden jest bogatszy a drugi biedniejszy , lecz każdemu chodzi o zysk . Leszcz to brzmi tak jakoś pogardliwie i świadczy o jakiejś próbie dowartościowania się . Wracając do spółki to nie mogę zrozumieć obecnej kapitalizacji . Spółka jest rentowna , ma bogate plany więc jest perspektywiczna . Tymczasem wyceniana jest bardzo słabo . Tym bardziej jest to dla mnie dziwne patrząc na taką spółkę jak czerwona torebka która jedzie na poważnej stracie a mimo to rynek wycenia ją na ponad 200 milionów (!) a całkiem niedawno jeszcze na 700(!). Podsumujmy : czerwona torebka pokazała stratę za 3 kwartały narastająco około 100 milionów a wyceniana jest na 200 z kolei telforceone zarobił 5.5 miliona a wyceniony jest na 45 milionów . To jest inna branża ale pozostaje bezsprzecznym fakt , że któraś spółka jest zle wyceniana . Czyż giełda nie jest fascynująca ? Pozdrawiam .
To prawda jest dużo takich spółek gdzie człowiek znający się na rzeczy zastanawia się czemu nie idą na północ i sporo takich przy których rwiesz włosy czemu nie spadają i zastanawiasz się kto tak właściwie to kupuje - ale taki jest rynek... ale kiedy rynek zauważy już spółkę to wówczas staje się ona jak modny ciuch, jest o niej mowa w tv, piszą o niej gazety i każdy chce ja mieć. Tu akurat rynek ma co zauważyć i liczę na to, że wkrótce się to stanie. PS. również jestem zdecydowanie za szacunkiem na tym forum
Ludzie, zrozumcie wreszcie że giełda dyskontuje przyszłość. Na TFO zaś nie bardzo jest co dyskontować bo poza raportami od maja nie pojawiły się na firmie pozytywne infa. Brak kontraktów, brak umów, brak informacji o rozszerzeniu rynku. Jedyne co się pojawia to infa o kredytach - czyli wzrastające zadłużenie spółki. To buduje negatywny obraz i każda podbitka po raporcie będzie wykorzystywana do szybkiego podbicia i wywalenia akcji. Tyle w temacie. Musimy zacząć zadać pytania firmie kiedy pojawią się inne komunikaty niż "kolejny kredyt"
Tak "hawana" ja również widzę pewną analogię pomiędzy akcjami a "ciuchami ". Ludzie mają zachowania stadne i sprzedają gdy ktoś sprzedaje oraz kupują gdy ktoś kupuje . Niezwykle trudno jest kupić drobnemu inwestorowi akcje , które przez rynek są ignorowane czyli "nie są grane" ludzie boją się samodzielnie myśleć , boją się że wyjście przed szereg spowoduje straty chociaż zwykle właśnie granie stadne powoduje straty . Jeśli jednak "niegrane" przez rynek zostaną dostrzeżone zaczyna się szał zakupów i już nikt nie pyta jaką spółka ma kapitalizację bo liczy się posiadanie czyli moda na "ciuch".
Zgadza się, czytelnik jest bardzo marudny, raporty kwartalne firmy nieźle opisują co się dzieje w firmie, ponadto często w necie można znaleźć wywiady z zarządem więc po co więcej ? Mi wystarcza, ponadto zakup akcji przez zarząd było mistrzostwem świata, pokazał nam że w firmie jest wszystko ok.
@ GMBH @prezes: Jesteście tak zapatrzeni w firmę że nie przyjmujecie żadnej krytyki. To smutne bo znaczy że górę u was biorą emocje a nie realna ocena inforamcji. Co rynek myśli o tych skądinąd naprawdę dobrych raportach zostało pokazane zarówno w sierpniu jak i teraz. Firma musi zacząć na powrót dbać o komuniacje. Zobaczcie co się działo w maju. To było po raprotach? NIE po infach że weszły telefony do Biedronki i do P4.
"Czytelnik " ja jak najbardziej dopuszczam krytykę ale taką konstruktywną . Spółka musi się kredytować by sprostać bardzo zwiększonej sprzedaży . Nie da się tego zrobić nie biorąc kredytu . Twój komentarz odnośnie spółki ma zabarwienie takie (przynajmniej ja tak to odebrałem) , że spółka bierze kredyt by cokolwiek sprzedać borykając się ze zmniejszoną sprzedażą i ledwie dostrzegalnymi zyskami . Ale jest odwrotnie czyż nie ?
Widzisz - stawiasz domniemaną tezę pod inforamację o kredytach. Ja w sumie też bym tak to obierał - 1 tak odebrałem. Zobacz jednak za informacjami o kredytach nie idą infa o zwiększeniu sprzedaży. Zatem domniemana teza nie znajduje potwierdzenia. To w połączeniu z historią komunikacji i tego jak reagował rynek, jest w mojej ocenie przyczyną niemocy kursu akcji obecnie.