do poniedziałku, jeszcze trochę - i to będą tylko i wyłączeni moje przemyślenia.
A wracając na chwilę obecną do kursu - gołym okiem widać, że nie ma chętnych na ten poziom. Z każdej strony można zaobserwować delikatnie okopane pozycje, gotowe w każdej chwili do starcia. Coś mi się wydaję, że będę wsiadał w biegu.