Ale sie wam w tych lepetynach pierdzieli. W sumie to latwo zrozumiec, bo krytycznego myslenia to wam raczej brakuje. Chyba genetyczne.
Stado cale chorem Stuligrosza twierdzi, ze nie mialo pojecia o mozliwosci anulowania akcji. A byli tu ludzie juz ponad dwa lata temu (jakis Furman czy Woznica, na przyklad), ktory od samego poczatku twierdzil za anuluja akcje. Nawet pamietm, ze wiecej takich jak on bylo, tylko ze motloch woli wierzyc w to co mu pasuje. Jak zycie nie potwierdza doktryny, to trzeba zmienic zycie, prawda?
Kiscie sie dalej. Kiszonka dobrze konserwuje. Nic nowego sie nie wymysli, ale bedzie cieplo, mokro i przyjemnie. Inni beda za to robili pieniadze.
Wesolego Nowego Roku ze starym, skostnialym mysleniem.
Może Furman vel Wożnica miał na myśli giełdę w USA - bo przecież u nas wtedy nie było znane pojęcie anulowania akcji -sprzeczne z prawem obowiązującym u nas . No chyba że był jasnowidzem
Jak złodziej zaplanuje ci ukraśc portwel to i tak ci go ukradnie nawet ci powie że ci go dmuchnie heeee... heee... czy ci się to podoba czy nie heeee... heee...
NOWY GDZIE ZNIKNOŁEŚ ODEZWIJ SIĘ !!!!!! co cie wschodni porwali czy co jeszcze troche poczekam a póżniej zaczne cie szukac bo to dziwne żebyś z dnia na dzień zamilkł i nie upominał się o swoje................
A co myślicie to tej spółce Westa - przeczytałem coś takiego i ciekawie to brzmi
https://www.bankier.pl/forum/temat_troche-do-poczytania-inna-teoria,13292091.html