• Stary Next z zaplecza Autor: ~akcjonariusz [83.6.211.*]
    Ja jako drobny akcjonariusz postanowiłem nabyć produkt mojej firmy, black Nexta. Z netu wyszło, że jest w Komputroniku w Galerii Mokotów w Warszawie. Dobra, jestem dzisiaj w stolicy więc jadę po sprzęta. Był na zapleczu a nie na wystawie, na moje pytanie dlaczego? Mistrz Sprzedaży z bródką odpowiedział, że mają inne bardziej interesujące modele. O.k. świetnie wyszkolony Mistrz przynosi chlubę Naszej firmy. Telefon jest używany, upaprany tłustymi paluchami, czyli był interesujący, może nawet dla Mistrza. Okazało się, że to jedyny egzemplarz. Musieli oddać kasę bo już zdążyłem za niego zapłacić.
    Wątek dedykuję tym, którzy mieli możliwość oceny kanałów dystrybucji, piszcie- pomożemy Naszej perełce. Zarząd też to czyta!
  • Re: Stary Next z zaplecza Autor: ~Exciter [149.226.255.*]
    Niestety w kwestii Komputronika muszę się zgodzić z kolegą. Pseudo sprzedawcy mają wiedzę i mózg wielkości główki szpilki. Mi się udało kupić "nietykany" ale mocno musiałem naprowadzać kolesia aby znalazł w bazie. Oczywiście wyraził swoje obawy co do niezawodności choć jak zobaczył go na własne oczy i specyfikacje to mu mocno oczka zaświeciły:)
    W kwestii Komputronika to naprawde dobrze by było aby ktoś z Tfona się tam udał i przekonał kierownictwo że promowanie produktu takiego jak Next opłaca się obu stronom.
  • Re: Stary Next z zaplecza Autor: ~maarc [87.205.199.*]
    Jak o tym pisałem kilkanaście dni temu i o niedorajdach z Zarządu, to się wszyscy na mnie rzucili...
    Ps. Sprzedaję etui to naszego cuda, więc jak ktoś potrzebuje to zapraszam:
    http://allegro.pl/show_item.php?item=3643023586
  • Re: Stary Next z zaplecza Autor: ~akcjonariusz [46.205.81.*]
    Co ja mam z tym Komputronikiem, jadę przez Sochaczew, rano zobaczyłem, że mają tam 20 szt. naszej "czarnej perły" (jeśli chodzi o Komputronik to ewenement zwykle jest 1 szt) . Zachodzę, kupuję, dowiaduję sie od sprzedawcy, że zamówił w sumie 50szt. i większość mu zeszła, przy mnie jeszcze jeden gość kupuje Nexta. A teraz patrzę na ich stronie, że w Sochaczewie zostało tylko 17 szt. czyli jeszcze dzisiaj ktoś łyknął. Muszę powiedzieć , że sprzedawca to pełna profeska, nie jak Mistrz Sprzedaży z Warszawy. Przed końcem roku powinno być dobrze ze sprzedażą, chyba prezesi to wiedzą i dlatego się faktorują. Pozdrawiam wątpiących forumowiczów, pewnie samych "grubych" akcjonariuszy i zabieram się za konfigurację Nexta.
  • Re: Stary Next z zaplecza Autor: ~Aleksander [83.27.111.*]
    Dokładnie wypisz wymaluj miałem taka sama sytuację - popalcowany , bateria ładowana, ostatnia sztuka i klient który w Gliwicach w Teletorium sprzedawał ten sprzęt robił mu antyreklamę - kupiłem i jestem zadowolony , ale nigdy nie spotkałem się z tak żle prowadzoną sprzedażą .Na moje pytanie dlaczego jest w takim stanie pokazał dostawę innych telefonów z tej firmy - wszystkie w ordynarnym stanie.

    DLA ZARZADU - który ma widocznie to samo w zamiarze co zarząd BOMI
  • Re: Stary Next z zaplecza Autor: ~d [31.174.251.*]
    Fajnie ze komus udalo sie kupic i jest zadowolony. gratki
    Ja kupielm 3 telefony w ubieglym tygodniu, dla calej rodzinki :) niestety jeden już odpadł i nie działa :/ konkretnie migocze. Pan w sklepie co prawda starał sie mnei mocno zniechęcić, no ale jak to Polak mowie niska cena to biore, jeszcze dorzucili mi jakiś gadżecik od "sklepu". no a teraz licho wyszło :/ ten co nie dziala to 1 z 2 ktore byly wzglednie w nietkniętym stanie (wzglednie bo z reguly bylem przyzwyczajony ze jak z pudelka cos wyjmuje to jest neiskazitelne), a trzeci calkowicie wypalcowany i juz czochrany. no ale chcialem kupic w jednym miejscu od razu wszystkie, a Pan mowil ze dostawy nie bedzie bo maja z nimi problemy, moze z jedna sztuke wezma "zeby wywiązac sei z umowy, ze maja na stanie". Mowil ze klienci po zakupie z roznymi problemami wydzwaniaja jako do pierwszego miejsca gdzei zakupili i juz maja tego dosc.
  • Re: Stary Next z zaplecza Autor: ~aic71 [94.254.192.*]
    to Pan Ci mówił, ze inni klienci maja z tym problemy a Ty kupiłeś? Gdzie tu logika?
    Bo tanio? - ja mam starego Samsunga - opchnę Ci jeszcze taniej - no i chyba działa :)
  • Re: Stary Next z zaplecza Autor: ~d [31.174.251.*]
    dokładnie tak aic71, kupiłem bo tanio. chcialem kupic 3 nowe aparaty tak jak pisalme dla rodziny, innych marek w podobnej wielkosci wyswietlacza musialbym zaplacic zdecydowanie wicej. Na pytanie w sklepie które sa tanie Pan powiedzial ze te, ale... itd. itp. Wyglądaly calkiem obiecujaco i sie zdecydowalem. Takze sam sobie jestem winny :/
  • Re: Stary Next z zaplecza Autor: ~aic71 [94.254.195.*]
    no w sumie każdy ma swoje podejście do zakupów - ja tez lubie tanio kupować ale jak mam sygnały od samego sprzedającego, że coś jest nie hallo to sobie odpuszczam.

    Pożyjemy zobaczymy - wyniki tuż tuż
  • Re: Stary Next z zaplecza Autor: ~teodor [46.169.49.*]
    Załóż jeszcze z 1 wątek i ponarzekaj sobie, ale kupić poniżej 3,3 już ci się nie uda i takie prymitywne naganianie nic ci nie pomoże.
  • Re: Stary Next z zaplecza Autor: ~B-B [37.31.17.*]
    DOKŁADNIE TAK, TANIEJ JUZ NIE KUPI
  • Re: Stary Next z zaplecza Autor: ~aic71 [94.254.195.*]
    jaki jest cel pisania tego typu myśli?

    Kupi nie kupi to się jeszcze okaże - jak przebije 3,68 to sobie będziemy mogli pogdybać
  • Re: Stary Next z zaplecza Autor: pawel_plocienniczak [87.105.190.*]
    Dzień dobry,

    @ akcjonariusz, @ Alexander

    Dziękujemy za informacje dot. niewłaściwej ekspozycji produktów myPhone.
    Spółka dokłada wszelkich starań, by produkty myPhone eksponowane były w należyty sposób.

    Jeżeli podczas wizyty w jakimkolwiek punkcie sprzedającym produkty myPhone stwierdzą Państwo nieprawidłowości dot. ich ekspozycji, poproszę o ich opisanie i przesłanie e-mailem na adres dystrybucja(at)myphone.pl

    Podanie dokładnego adresu i nazwy placówki wraz z datą i godziną wizyty pomoże w ustaleniu i wyeliminowaniu nieprawidłowości.

    Z poważaniem

    w imieniu TelForceOne S.A.
    Paweł Płócienniczak
  • Re: Stary Next z zaplecza Autor: ~Michał [77.65.2.*]
    Czy to taki problem był dać plombę na każde pudełko żeby nie było że telefon macany?
  • Re: Stary Next z zaplecza Autor: ~GMBH [217.153.90.*]
    Ja powiem tak nie jestem już akcjonariuszem tej spółki bo uznałem że po prostu są ciekawsze podmioty ale należy się kulturalnie pożegnać . Uważam że spółka poczyniła duże postępy w jakości oferowanych przez siebie produktów . Mam białego nexta i nic mi nie migocze ,nie grzechocze ,oraz nie bulgocze . Telefon jest bardzo dobry . Te opowieści to prawdopodobnie snuje głównie konkurencja , która widocznie poczuła się zagrożona że ich produkty są po prostu gorsze na tej półce cenowej . Ja mam taki zwyczaj że kupuję towary które nie cieszą się dobrą opinią i wiecie co nic mi się nie zepsuło . Otóż marketing bogatych firm umożliwia sprzedaż produktów z bardzo dużą przebitką(ogromne pieniądze łożone na reklamę) , że to niby co droższe jest lepsze . G.owno prawda . Po prostu małych firm nie stać na reklamę telewizyjną w najlepszym czasie antenowym a i czarny pijar dokona reszty . Chcecie przepłacać Wasza sprawa . Ciekawe co jeszcze wymyślą . Może w pudełku były wymiociny zamiast telefonu ? Pozdrawiam życząc tej firmie jak najlepiej .
  • Re: Stary Next z zaplecza Autor: ~d [31.174.251.*]
    Wow! jak GMBH zawinął się już z okrętu TF to musi być jakiś znak. Symbolika ;-)
    pewnie masz rację i wyczucie momentu. uczynię zatem podobnie.

    co do telefonów to naprawdę jedna sztuka nam migocze, ekran zachowuje sie jak sygnalizacja świetlna :) pozostałe 2 na razie chodzą. Co gorsza ten egzemplarz trafił się akurat żonie :P.
  • Re: Stary Next z zaplecza Autor: ~teodor [5.60.93.*]
    Weź sprzedaj te akcje i przestań marudzić, bo jak pisałem wcześniej rynek ma w nosie twoje wywody i tak poleci na północ. A ty możesz razem z gmbh postać z boku i popatrzeć jak odjeżdżamy, albo znajdźcie sobie inną spółkę lub załóżcie kółko wzajemnej adoracji.
  • Re: Stary Next z zaplecza Autor: timo_maestro [85.14.76.*]
    -GMBH

    Szkoda... szanuję Twoją decyzję, ale myślę, że popełniasz błąd. Mogłeś chociaż zagrać tradycyjnie - pół na pół. Ale cóż... adios.
    Mam nadzieję, że wyszedłeś z godziwym zarobkiem. Wiem, że obawiałeś się nieczystych zagrań konkurencji, stagnacja doprowadzała Cię do szału, więc może rzeczywiście szkoda nerwów.
    Tylko że..... Wyjście akcjonariuszy takich, jak Ty wiąże się ze zwiększeniem płynności. Rozumiesz, co to oznacza? ;) Dokładnie tak samo było w 2009. Jesteśmy teraz właśnie w decydującym momencie. Albo-albo, przy czym brak przesłanek wskazujących na spadki. Właściwie dokładnie takiego zachowania kursu w odniesieniu do wielkości wolumenów należało cały czas oczekiwać. Domyślasz się więc zapewne, że ja nie sprzedałem ani jednej akcji?

    Pozdrawiam
  • Re: Stary Next z zaplecza Autor: ~bubu [83.8.208.*]
    Dnia 2013-10-29 o godz. 20:30 timo_maestro napisał(a):
    > -GMBH

    Szkoda... szanuję Twoją decyzję, ale myślę, że
    > popełniasz błąd. Mogłeś chociaż zagrać tradycyjnie - pół na
    > pół. Ale cóż... adios.
    Mam nadzieję, że wyszedłeś z
    > godziwym zarobkiem. Wiem, że obawiałeś się nieczystych
    > zagrań konkurencji, stagnacja doprowadzała Cię do szału,
    > więc może rzeczywiście szkoda nerwów.
    Tylko że.....
    > Wyjście akcjonariuszy takich, jak Ty wiąże się ze
    > zwiększeniem płynności. Rozumiesz, co to oznacza? ;)
    > Dokładnie tak samo było w 2009. Jesteśmy teraz właśnie w
    > decydującym momencie. Albo-albo, przy czym brak przesłanek
    > wskazujących na spadki. Właściwie dokładnie takiego
    > zachowania kursu w odniesieniu do wielkości wolumenów
    > należało cały czas oczekiwać. Domyślasz się więc zapewne,
    > że ja nie sprzedałem ani jednej akcji?

    Pozdrawiam

    Zgadza się (płynność się delikatnie zmienia), szkoda że wyszedł, ale cenne jest to że w normalny i "normalny" sposób.
    Widzę (pisałem o tym) duże podobieństwo w AD w porównaniu do 2009 (zbliżone poziomy).

  • Re: Stary Next z zaplecza Autor: ~bubu [83.8.208.*]
    Zgadza się
    > (płynność się delikatnie zmienia), szkoda że wyszedł, ale
    > cenne jest to że w normalny i "normalny"
    > sposób.
    Widzę (pisałem o tym) duże podobieństwo w AD w
    > porównaniu do 2009 (zbliżone poziomy).

    dodaję
    ...fakt poziomy AD, ale wtedy aż do 2010 była cały czas dystrybucja akcji w rynek



  • Re: Stary Next z zaplecza Autor: ~monit [5.173.171.*]
    widze, ze stara gwardia naganiaczy nie śpi tylko czuwa i dalej klepie te same bajeczki :) dobrze, zeby tylko ludzie dalej to łykali to też z chęcią skorzystam :)
    Tak jak w 2009 to sie juz pewnie niestety nie zarobi, bo ludzie juz tez zwęszyli i sie nauczyli tutaj zarabiać i troche was, mnie i innych takich wyprzedzaja ruchami. Stad wystrzaly w gore i potem ostre zjazdy w doł sa juz bardziej plaskie no ale za to troche częstsze :), gra ciekawsza. W sumie dobrze, jeszcze bardziej przewidywalnie, takze wychodzi nawet lepiej. Chyba to juz piąta sekwencja :)

    GMBH mogles co prawda jeszcze podkrecic z 15 groszy bez wiekszego ryzyka, no ale z drugiej strony masz problem z glowy i wyprzedziłes innych co będa spuszczać. Takze chyba good decision i do zobaczenia niedługo :) Ja jeszcze spróbowałem wczoraj troche przetrzymac, we'll see...
  • Re: Stary Next z zaplecza Autor: ~GMBH [217.153.90.*]
    Ja kupowałem po 3.01 wyszedłem prawie po 3.50 zeta sprzedałem bo faktycznie dość miałem zachowania kursu a nie zachowań spółki bo te faktycznie są mocno na plus . Ja panowie Wam mocno nie uwolniłem wolumenu bo leszcz jestem i te moje akcje które miałem nawet na takiej w sumie niepłynnej spółce nie dokonały spustoszenia w arkuszu po lewej :))) Teraz to nawet trochę żałuję , że się pospieszyłem ale to nie pierwszy i pewnie nie ostatni zły timening sprzedaży . Cóż tak bywa . Pozdrawiam życząc sukcesów .
  • Re: Stary Next z zaplecza Autor: ~akcjonariusz [178.181.168.*]
    Aby podsumować niniejszy wątek czuję się w obowiązku podzielić z Państwem moimi spostrzeżeniami po tygodniu użykowania mojego Nexta. W minionym czasie odbyłem wiele spotkań i wykonałem wiele zdjęć, zainstalowałem najróżniejsze aplikacje, używam nareszcie dwu kart w jednym tel. Wsród znajomych i rodziny produkt jest mało znany, natomiast po prezentacji każdy był w szoku, że za tę cenę jest taki sprzęt. Dla mnie, przy moim sposobie użytkowania Next nie ma wad. a muszę przyznać, że ilość moich działań jest spora. Myślę, iż następuje to co kiedyś było udziałem rynku PC, marka przestaje być kluczowym magnesem, dlatego mogły powstać Optimus czy JTT, ta ostatnia też z Wrocławia. Także trzymam moje niecałe 2k akcji i czekam, aż zamienią się w dobry samochód. Pozdrawiam akcjnariuszy.
  • Re: Stary Next z zaplecza Autor: ~b_uważny_ [31.11.231.*]
    Szkoda GMBH może odkupi.Ja również liczyłem na korektę i dokupienie,ale wszystko wskazuje na to że 3,5 może już nie być.Tym razem ramie może budowane mozolnie do Świąt z niewielkimi zmianami cen i wymianą na poziomie k . Nie wszystkim taki proces odpowiada,bo większość liczy na 100% w tydzień.
  • Re: Stary Next z zaplecza Autor: ~akcjonariusz [83.6.213.*]
    Jak to miło mieć poczucie dobrze spełnionego obowiązku. Byłem wczoraj w Komputroniku, o którym pisałem w pierwszym poście tego wątku. Nasze Myphony dumnie stoją obok droższej, firmowej (i tylko tyle) konkurencji. Jednym słowem Spółka dostała sygnał, że źle się dzieje z ekspozycją i promocją asortymentu i zareagowała. Jednym słowem przyczyniłem się do wzrostu sprzedaży, a jako akcjonariusz po prostu zarobiłem. Szanujmy Firmę.
  • Re: Stary Next z zaplecza Autor: ~aic71 [31.11.186.*]
    widząc reakcje przedstawiciela firmy na forum bankiera czy stockwatcha można tylko pozazdrościć sposobu komunikacji z akcjonariuszami - niestety z mojego skromnego doświadczenia - jest to rodzynek a nie standard
[x]
TFONE 0,00% 0,00 1970-01-01 01:00:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.