Olek, weź się w garść, to ja cię nazwałem mameją i słusznie, to nie kopiuj mnie. Poza tym ja nic nie pisałem o odpałach, bardziej koncentrowałem się na tobie :-) efh żyje swoim życiem a ty nie. Ot różnica, jesteś frustrat nasze ty forumowe dziwadło, produkt lat najprawdpopodobniej 70tych, wtedy takich dziwadeł powstało na maxa bo był dobrobyt i wszystko co żyło się manmażało jak króliki, wiesz o czym piszę? Teraz toto towarzystwo chodzi po ulicach bez kontaktu ze światem, mamrocze do siebie (no bo słuchawek nie ma) a to co ma to każdą dziurę ma zatkaną, w dupie pewnie też. Takie stracone pokolenie z was, myślcie trochę przy urnie. Nie nie ja nie z pisu, ja z wojskowości, mam emeryturkę zajebistą i świat w dupie, tak że niezła z was jest codziennie polewka jak się was widzi na ulicy. A teraz zgadnij co oprócz tego że jesteś mameja i dziwadło jest tu prawdą? No?
Ty mameja a to ja mam w portfelu EFH kupione po 3 zł czy ty????? :)))))) A to cytacik z ciebie : "Jak zapewne się domyślasz, nadchodzi czas kiedy będziesz musiał zmienić swoje posty. Sam wiesz dlaczego." - wiesz pamiętasz to wtedy jak o mało się nie posiusiałeś na forum jak kurs EFH podciągneli zawrotną kwotą nie przekraczającą 100 tys zł:)) tylko po to aby przez kolejny tydzień śmiało wywalać :))) Ale spokojnie już niedługo skończą się twoje męki :)) zapewniam :)) Będziesz mógł sobie pójść do oddziału biura w swojej wsi i pobrać kwitek do oprawy w ramkę - tyle Ci zostanie z akcji EFH :))) A i polewkę to ja mam jak sobie wyobrażę Ciebie emerycie w kolejce w aptece :))))))))
ale brendzel z ciebie gościu , a niech mnie ! że też cię stara nie udusiła po porodzie od razu? ale skąd ona mogła wiedzieć że taki brendzel wyrośnie...
Olek. Obserwując Twoje wypowiedzi to ty masz coś z sadysty znęcając się nad ludźmi którzy niewątpliwie utopili na tej spółce włączając w nich mnie. Jesteś również osobą narcystyczną, która na każdym kroku utwierdza się, że "miałem rację, patrzcie jaki jestem mądry, ale ze mnie inwestor" Patrząc na to wszystko to wydaje mi się, oczywiście mogę się mylić, ale dzieciństwo to musiałeś mieć ch....e.
Ze szczerymi wyrazami współczucia
Joti.
P.S Zaraz pewnie napiszesz, że na życie patrzysz przez pryzmat swojego portfela inwestycyjnego i że to Ty masz w nim grubo a ja nie. Ale zapewniam Cię. Pieniądze to nie wszystko. Tego właśnie przez lata nauczyła mnie giełda.
aha czyli jestem narcystycznym materialistą ze skłonnościami sadystycznymi :) a i z zrąbanym dzieciństwem :)) A tego wszystkiego dowiedziałeś się, ze wpisów na forum internetowym :))) Gratuluję rozumu...