Tam też zarząd wnioskowal o zmiane z układowej na likwidacyjną a teraz biją się o akcje ajak byly po 11 gr to wywalali ,na bomi może być to samo ,to jest oszukańczy zarząd ,nie dajcie sie wyleszczyć na tych poziomach
prawda jest taka że przy 100000 szt papiera , a są tacy co mają średnią w grubych złotowkach ,wartość tego pakietu to tylko 5tys pln
jak ktoś wjeb...ł taka kasę to mu te 5tys powinno już leżeć miekkim
Coś z innego forum. IMO - bardzo trane spostrzeżenie...
"Ratowac ? Jakim kosztem ? Bo jesli slysze ze powinno sie ratowac spole ktora sobie nie radzi, a pomoc ma byc od panstwa to mnie kur...wica bierze.
A jak myslisz, skad biora sie pieniadze na ratowanie ?
Bo ja z twojego zdania wyczytalem tyle: Zrzucmy sie po 100 zl miesiecznie kazdy, zeby 2000 ludzi mialo prace, a prezesi ktorzy poslali ten szit do piachu bo nie umiel,i zarzadzac, beda sobie siedzieli i dalej siorbali wynagrodzenia.
No kur... rece opadaja.
Jak chcesz ratowac to zastaw chate i im przelej na konto."
http://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/421228,to-koniec-sieci-delikatesow-bomi-upadlosc-likwidacyjna.html
"Banki nie zgodziły się na propozycje szefów firmy."
bo w życiu jest tak, że obojętnie czy to parter biznesowy, czy twój dyskutant a nawet przeciwnik, to trzeba go traktować poważnie. A oni na poważnie chcieli dać bankom akcje po 1.20 zł
A po co mu znak bomibankructwa?...
Byłyby złe skojarzenia.
On raczej mogłby szybko dogadać się z jakąś sieciówkąl.
zarówno w detalu jak i hurcie.
A nawet i franczyzie... ;)
teraz za "śmieszne" pieniądze może kupić całe bomi i to już bez długu od syndyka. Miec 17 sklepów franczyznowych i siec LDe to całkiem dobry zakup. Zmieni sie nazwe i logo i jedziemy z tym biznesem .. być moze ma taki plan.
nie wchodziłbym w bomidługi. Rozważałbym odkupienie od syndyka to co ma bomi za minimalne pieniądze. A te pieniądze pojdą na spłate długów (wiadomo ze nie zbiorą nawet na 1/10 długów).
i zamiast redukcji długu o 60% zrobi się o ponad 90%
Dnia 2013-03-06 o godz. 13:40 ~Kazik napisał(a):
> nie wchodziłbym w bomidługi. Rozważałbym odkupienie od
> syndyka to co ma bomi za minimalne pieniądze. A te
> pieniądze pojdą na spłate długów (wiadomo ze nie zbiorą
> nawet na 1/10 długów).
i zamiast redukcji długu o 60%
> zrobi się o ponad 90%
kazik, niektórzy plagiatuja twe opinie na forum podłogi:
odi Sierżant
Wysłany: Sro, 06 Mar 2013, 13:59
teraz na miejscu np. takiego Cierpisza odkupiłbym majątek bomi od syndyka za grosze. Wierzyciele odzyskają w najlepszym przypadku ile? 10%?
W układzie mieli mieć redukję o 60%, to będą mieć teraz o 90%. Ten co kupi nie ma długów już i kilkanaście sklepów we franczyznie, sieć LDe. Zmieni nazwę, zaprojektuje sobie nowe logo i ma rentowny biznes.
zeby to zmienic musieliby zaniesc 5 baniek do sadu .jak widac po warantach nie mieli ochoty wykladac ani grosza. No chyba ze jest to mega przekret i jak zbiora "pare" mln. papieru po 4-6 gr to wtedy laskawie wyloza te 5 baniek