Coś z innego forum. IMO - bardzo trane spostrzeżenie...
"Ratowac ? Jakim kosztem ? Bo jesli slysze ze powinno sie ratowac spole ktora sobie nie radzi, a pomoc ma byc od panstwa to mnie kur...wica bierze.
A jak myslisz, skad biora sie pieniadze na ratowanie ?
Bo ja z twojego zdania wyczytalem tyle: Zrzucmy sie po 100 zl miesiecznie kazdy, zeby 2000 ludzi mialo prace, a prezesi ktorzy poslali ten szit do piachu bo nie umiel,i zarzadzac, beda sobie siedzieli i dalej siorbali wynagrodzenia.
No kur... rece opadaja.
Jak chcesz ratowac to zastaw chate i im przelej na konto."
http://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/421228,to-koniec-sieci-delikatesow-bomi-upadlosc-likwidacyjna.html
"Banki nie zgodziły się na propozycje szefów firmy."