Tym, którzy mnie znają nie muszę się przedstawiać. Innym wyjaśnię, że pisuję tylko na spólkach, które według mnie są kiepskie i staram się ostrzegać przed ich kupnem.
ATONa również uważałem za spółkę wydmuszkę i nie miałem o nim dobrego mniemania.
Ale uwaga - po raz pierwszy w życiu zmieniam moją wcześniejszą opinię o spółce.
Jestem przekonany, że ATON osiągnie w najbliższym czasie cenę o jakiej nawet większość z Was nigdy nie marzyła.
Co ja piszę nie marzyła, większość o takiej cenie nawet nie śniła.
PS.
Niestety, ale nie podam powodów, dlaczego tak diametralnie zmieniłem swoją opinię o ATONie (mądrzy zrozumieją), ale mogę tylko dodać, że nie ma to nic wspólnego z tym, że mieszkam we Wrocławiu i nie ma prawie dnia żebym nie był na ulicy Na Grobli.
To nie Wy będziecie czekać.
Wy (bez urazy, ale tak jest zawsze) sprzedacie przy pierwszej okazji i pierwszym odbiciu.
Najbardziej odważni z Was sprzedadzą w granicach 6-9 złotych.
To dlaczego kolego nie zbierasz wszystkiego do 4 zł? Rozumiem, że Ty nie inwestujesz tylko dzieciom bajeczki opowiadasz. Widziałeś Buffeta we Wrocławiu? :))). Zabawne, zabawne.
redaktor kończ waść wstydu oszczędz bracia z USA pewnie juz pakuja walizki i szykuja sie do drogi powrotnej a akcjonariusze zobaczą kontrakty jak ciele malowane wrota.
Autor | redaktor [83.14.170.*] 2011-07-25 08:53
Zobacz wątki dotyczące ATON-HT
....................
Jestem przekonany, że ATON osiągnie w najbliższym czasie cenę o jakiej nawet większość z Was nigdy nie marzyła.
Co ja piszę nie marzyła, większość o takiej cenie nawet nie śniła.
PS.
Niestety, ale nie podam powodów, dlaczego tak diametralnie zmieniłem swoją opinię o ATONie (mądrzy zrozumieją), ale mogę tylko dodać, że nie ma to nic wspólnego z tym, że mieszkam we Wrocławiu i nie ma prawie dnia żebym nie był na ulicy Na Grobli
No to bierz kredyt i kupuj do woli. Od paru dni kompletny brak popytu, tylko podaż nie chce zrobić lawiny w dół i jeszcze stoi na 3 zł, ale wszystko chyba do czasu.
Nie słuchajcie ludzi, których dobrych manier zamiast w domu, musi uczyć moderator - usuwając ich wulgarne wpisy.
Przeczytajcie mój wpis którym rozpocząłem ten wątek - i obserwujcie kurs.
Wątpię, abym się pomylił - ale, oczywiście wybór należy do Was.
Nie ma we mnie ani odrobiny optymizmu - to wartość, która przeszkadza w prawidłowej ocenie sytuacji.
Jest za to we mnie dużo realizmu i pragmatyzmu - dlatego z reguły się nie mylę.
A co do Stradomii, to w jakim celu miałbym tam jeździć?
Wręcz przeciwnie, taki wyjazd może tylko skrzywić ogląd rzeczywistości - to jak z kiełbasą - jak byś wiedział jak ją robią, to byś jej nie ruszył.
No to robi się ciekawie. Skoro twierdzisz że ogląd z bliska "delikwenta" zaburza ostrość widzenia (jeżeli dobrze Cię rozumiem) to na jakiej podstawie opierasz swoje wnioski ?
Dnia 2011-07-26 o godz. 22:40 ~Slawek napisał(a):
> Dnia 2011-07-26 o godz. 22:30 ~xyz napisał(a):
> No
> to robi się ciekawie. Skoro twierdzisz że ogląd z bliska
> > "delikwenta" zaburza
> ostrość widzenia
> (jeżeli dobrze Cię rozumiem) to
> na jakiej podstawie
> opierasz swoje wnioski ?
> Kretyn ma przeczucie przecież. Od ponad roku ma przeczucie
> że eex będzie po 1 zł, do tego jak twierdzi nie myli się.
> Jest świetnym antywskaźnikiem.
Dnia 2011-07-25 o godz. 08:53 redaktor napisał(a):
>
Jestem
> przekonany, że ATON osiągnie w najbliższym czasie cenę o
> jakiej nawet większość z Was nigdy nie marzyła.
Co ja
> piszę nie marzyła, większość o takiej cenie nawet nie
> śniła.
.....................
Ale uwaga - po raz pierwszy w życiu zmieniam moją wcześniejszą opinię o spółce.
Jestem przekonany, że ATON osiągnie w najbliższym czasie cenę o jakiej nawet większość z Was nigdy nie marzyła.
Co ja piszę nie marzyła, większość o takiej cenie nawet nie śniła.
PS.
Niestety, ale nie podam powodów, dlaczego tak diametralnie zmieniłem swoją opinię o ATONie (mądrzy zrozumieją), ......................
Fakt większość nie śniła o cenie z 1 z przodu. Ty to masz wyczucie czasu, godne najlepszego antywskaźnika.
A cóż się takiego stało?
Jedynka z przodu, to też np. 18,50zł.
Nie ma fizycznej możliwości (w średniej perspektywie) stracić na Atonie, kupując jego akcje poniżej 10 złotych - a co dopiero teraz - w promocji, można rzec stulecia.
To mniej więcej taka okazja, jak niedawno KGHM po 25 złotych (pamiętam jak wielu znawców, mówiło wtedy żeby czekać na cenę poniżej 10 złotych za miedziową akcję), a gdy kupiłem Syntos po 42 grosze, a on dalej spadał, nazwano mnie nomen omen "antywskaźnikiem"
Ale, decyzję każdy podejmuje sam, i żeby mi ktoś nie zarzucił, że naganiam, to napiszę, że wcale nie jest wykluczone, że Aton w krótkiej perspektywie ( w co osobiście nie wierzę) może kosztować nawet poniżej 1 złotego - ale co z tego wynika - NIC.
Tylko cierpliwość i nie uleganie nastrojom ulicy jest gwarantem sukcesu.
Ale to jeszcze nie jest to, o czym pisałem zakładając ten wątek.
Dalej twierdzę, że będzie tu cena o jakiej nikomu się nawet nie śniło.
Myślę, że będzie taki dzień, że cena podczas jednej sesji wzrośnie o ponad 100%, dużo ponad 100%. Oczywiście wzrost ten nie nastąpi z tak niskiego poziomu jaki mamy dzisiaj.
Ale to Wasze pieniądze i Wasze decyzje.
Pozdrawiam.
Tak w sumie to nie odpisuj bo i tak nie bede tu wchodził, widze ze w okolicach 5iątki był kurs.
A tak swoją drogą to jak na pragmatyka i realiste to niezle wszedles po pęknięciu bańki.
z 1.5 zeta na 9. Poszedłeś za stadem poprostu, ale kazdemu sie zdarza.
Ale napisz mi jedno po co teraz kupować spólke, która przez tyle lat nie pokazała zysków tylko cały czas ma kiedyś pokazać giga zyski, skoro można kupić naprawde tanie spolki które już teraz zarabiają b. duże pieniądze i sa bardzo tanio wyceniane.
Athonowi może się uda może nie, oni nie startuja od roku tylko od kilku lat i do tej pory nigdy nie przynosili wiekszych zyskow i nagle w czasie kryzysu pojawia sie intratne kontrakty?
A jest pełno firm co zarabia grube pieniądze w stosunku do swojej wyceny juz teraz, a przeciez do tego sie to wszystko sprowadza, nastepna rzecz ta spolka byla juz grana i to ostro, duzo ludzi sie spazylo na niej wiec przez najblizsze kilka lat nie beda na niej grali dopoki nie pojawia sie pawdziwe pieniadze a te jak wiemy szybko sie nie pojawia.
Nie lepiej kupić kilka spolek ktore już teraz widać, że są warte 3 razy tyle i miec te 2 razy wiecej kasy niż liczyć na te 10 razy ale z szansa z 5%?
Gra na giełdzie polega na chodzeniu małymi kroczkami, nie tracić, zarabiac, powiekszać pieniądze, grać coraz wiekszymi kwotami i zarabiac coraz wieksze dzieki temu pieniadze, dalej nie tracić itd a nie grać w totolotka. Owszem można troche kupić ale to powinna byc symboliczna kwota w stosunku do portfela.
Chcesz zobaczyć swoje lustrzane odbicia to idz na Petrolinvesta, tam jest wielu takich marzycieli. Też liczą na miliony a cały czas tracą i cały czas zastępy nowych przegrywających dołączają.
Nie pisze tego złośliwie ale zamiast bawić się proroka to stań na ziemi. Jeden fundusz albo nawet dwa (nie jestem pewny) już wyszły z tej spolki, one dokładnie sprawdziły spółke zanim wyszły, oczywiście, że mogą się mylić ale to mimo wszystko skoro wyszły a nie weszły to znaczy, że przestały wierzyć w tą spółke.
Wiesz, że lustrzane odbicia - wbrew obiegowym sądom - dają zawsze obraz fałszywy?
Oczywiście, że jest mnóstwo spółek, które są niedowartościowane i zapewne będzie na nich można zarobić. Problem jest tylko taki, że nie każda spółka z niskim P/E poszybuje w górę. A Aton nie ma innego wyjścia.
Weźmy, dla przykładu np. taki MSZ czy Trakcję - wszystko niby super (nigdy nie były też grane) - ale co z tego.
A, że fundusze wychodzą - a, czy znasz jakikolwiek fundusz, który nie byłby na minusie?
Właśnie dzisiaj podano, że fundusze straciły w ostatnim czasie prawie 8 miliardów złotych. Fundusze nie wychodzą ze spółek na podstawie merytorycznych przesłanek, wychodzą, od najmniejszej do największej. Zresztą, główną przyczyną, że wychodzą ze spółek jest to, że mają kiepskie wyniki i muszą coraz więcej pieniędzy wypłacać ludziom, którzy umarzają swoje jednostki.
Nie zapominajmy też, że Aton to mała firma i dyskutując o zaangażowaniu w nią mam na myśli pieniądze nie większe niż sto tysięcy (co prawda osobiście trochę tę kwotę przekroczyłem, ale to tylko dlatego, że były te spadki sierpniowe - i żal było nie kupić.)
Ale, to tylko moja opinia - decyzję każdy podejmuje sam.
Nie wiem wprawdzie czy aż tak bardzo zachwyca się redaktor, ale to jednego muszę przyłączyć - nie patrzcie na to czy fundusz wchodzi czy wychodzi, bo poza tym co - słusznie - wyżej napisano, często mam wrażenie że w fundach pracują debile (może nie zawsze ale często). Dwa przykłady z brzegu, które akurat przyszły mi do głowy:
- wywalenie przez fund (już zapomniałem jaki) Atona tuż przez poprzednią falą dużych wzrostów; ściśle rzecz biorąc to to wywalanie było powodem spadków, ale nie było wtedy ku temu (tj. sprzedaży akcji) racjonalnych powodów
- wywalacie PKC-em akcji Ekoexportu zaraz po debiucie (a ściśle od pierwszej transakcji) przez fund; spałowali cenę od 3 (kurs odniesienia, bo EEX nie robił emisji wchodząc na NC) do 1 zł. A nie tak długo potem było 8 zł. I również sensu tego wywalania nie było.
Uni pewnie kupił stricte "pod" wyciek w USA, nie udało się więc uciekli. Mało profesjonalne podejście (fundusz nie powinien się kierować jednym tylko - potencjalnym - zdarzeniem).
Właśnie realizuje się na naszych oczach scenariusz, który przewidziałem na początku tego wątku, cytuję:
"Wy (bez urazy, ale tak jest zawsze) sprzedacie przy pierwszej okazji i pierwszym odbiciu.
Najbardziej odważni z Was sprzedadzą w granicach 6-9 złotych."
Czyli, tak jak zwykle prawdziwy zarobek dany będzie tylko nielicznym.
Tort, jak zwykle zjedzą inni.
Wszystkim prześmiewcom i niedowiarkom przypominam mój wpis z końca lipca tego roku.
Dalej twierdzę, że cena 20 złotych to tylko kwestia czasu (krótkiego).
Dzięki tym, od których mogłem kupić po 1,70 zł (i taniej) na zero wyszedłem już przy 1,97.
A Ty i tak kupisz ode mnie po 20 złotych - o czym piszę od lipca.
Ale nie martw się, nawet jak już kupisz ode mnie po 20 zł to i tak jeszcze zarobisz.
I to całkiem nieźle. Pozdrawiam.
Mistrzowska taktyka uśredniania w dół? Nie martw się, jak spadnie do złotówki uśrednisz i po 1,5 zł będziesz na zero. Na Oilu mają to w małym paluszku.
Xawery.
Gdzie u mnie zauważyłeś uśrednianie w dół?
Raczej uśredniłem w samym dole, może i dlatego przez ostatnie dni trochę rosło.Ale gorszą rzeczą od uśredniania w dól są DOGMATY.
Dlatego może nie zarabiasz.
Podaj priv, to całkiem bezinteresownie podam Ci Spółkę na ktorej w krótkim czasie zarobisz minimum 500%.