A cóż się takiego stało?
Jedynka z przodu, to też np. 18,50zł.
Nie ma fizycznej możliwości (w średniej perspektywie) stracić na Atonie, kupując jego akcje poniżej 10 złotych - a co dopiero teraz - w promocji, można rzec stulecia.
To mniej więcej taka okazja, jak niedawno KGHM po 25 złotych (pamiętam jak wielu znawców, mówiło wtedy żeby czekać na cenę poniżej 10 złotych za miedziową akcję), a gdy kupiłem Syntos po 42 grosze, a on dalej spadał, nazwano mnie nomen omen "antywskaźnikiem"
Ale, decyzję każdy podejmuje sam, i żeby mi ktoś nie zarzucił, że naganiam, to napiszę, że wcale nie jest wykluczone, że Aton w krótkiej perspektywie ( w co osobiście nie wierzę) może kosztować nawet poniżej 1 złotego - ale co z tego wynika - NIC.
Tylko cierpliwość i nie uleganie nastrojom ulicy jest gwarantem sukcesu.