Wiesz, że lustrzane odbicia - wbrew obiegowym sądom - dają zawsze obraz fałszywy?
Oczywiście, że jest mnóstwo spółek, które są niedowartościowane i zapewne będzie na nich można zarobić. Problem jest tylko taki, że nie każda spółka z niskim P/E poszybuje w górę. A Aton nie ma innego wyjścia.
Weźmy, dla przykładu np. taki MSZ czy Trakcję - wszystko niby super (nigdy nie były też grane) - ale co z tego.
A, że fundusze wychodzą - a, czy znasz jakikolwiek fundusz, który nie byłby na minusie?
Właśnie dzisiaj podano, że fundusze straciły w ostatnim czasie prawie 8 miliardów złotych. Fundusze nie wychodzą ze spółek na podstawie merytorycznych przesłanek, wychodzą, od najmniejszej do największej. Zresztą, główną przyczyną, że wychodzą ze spółek jest to, że mają kiepskie wyniki i muszą coraz więcej pieniędzy wypłacać ludziom, którzy umarzają swoje jednostki.
Nie zapominajmy też, że Aton to mała firma i dyskutując o zaangażowaniu w nią mam na myśli pieniądze nie większe niż sto tysięcy (co prawda osobiście trochę tę kwotę przekroczyłem, ale to tylko dlatego, że były te spadki sierpniowe - i żal było nie kupić.)
Ale, to tylko moja opinia - decyzję każdy podejmuje sam.