coś kurs nie spada już chyba koniec tej manipulacji, szkoda tylko że niektorzy posprzedawali z taką strata ale coz tak juz jest jak ludzie widza ze dywidenda 1 zl to mysla ze zarobia 1 zl za darmo na akcji zapraszam do dyskusji
Bo ktoś chciał szybko zarobić pieniążki a tu klops, spółka cały czas się obsuwa. Dlatego niektórzy wychodzą ze stratą idąc szukać szczęścia gdzie indziej. Reszta musi czekać na dobre info które jest do przewidzenia (lepsze wyniki za II kwartał), oraz na jesieni możliwe sfinalizowanie sprzedaży dalszych spółek zależnych. Likwidowanie własnego taboru i przerzucenie tego na podwykonawców moim zdaniem jest bardzo dobrym krokiem. Im mniej kosztów z tym związanych tym lepiej dla spółki, co dobrze rokuje na przyszłość.
CYT; trans
Likwidowanie własnego taboru i przerzucenie tego na podwykonawców moim zdaniem jest bardzo dobrym krokiem. Im mniej kosztów z tym związanych tym lepiej dla spółki, co dobrze rokuje na przyszłość.
Zastanów się co piszesz, jeśli ktoś sprzedaje narzedzia pracy, podmioty zwiazane z moim biznesem, to raczej ktoś z zewnątrz może odnieść wrażenie , że się zwijam.
Tak żle jeszcze nie jest.
I gdyby to byla dobra wiadomosc to kurs poszybowalby w gorę
Tak jak pisałem kilka dni temu gra stanęła na poziomie 6,1Xzł.
Teraz należy być bardzo czujnym, bo jazda o obie strony może być ostra.
Zalecam czujność zarówno dla tych którzy chcą wskoczyć, jak i opuścic pokład.
Gdzieś w z tyłu głowy klaruje mi się przyszłość tej spółki, ale narazie nie będę się dzielił tymi przypuszczeniami.
Miłego weekendu
PZDR
Dnia 2011-07-09 o godz. 11:35 ~hej napisał(a):
> jak jesteś takim jasnowidzem to podziel się swoimi
> przemyśleniami
No właśnie, dla takich postów nie będę raczył dzielić się swoją wiedzą.
Bo po co?
Wystarczy z UWAGĄ poczytać moje poprzednie posty.
Jak dotychczas wszystko się sprawdza. Dzisiejsze notowania są tego najlepszym dowodem.
A z koniem nie mam zamiaru się kopać, bo po co?.
Trans ma racje coraz wiecej firm idzie w tym kierunku biora jednoosobowe firmy z samochodami, ostatnio slyszzalem o firmie horoz to turecka i tak wlasnie zrobili to nic nowego
W zasadzie masz rację, ale Włochy, Obama, frank, powodują, że wole zostać na peronie.
Lepiej wejść jak przynajmniej zarysuje się trend wzrostowy. I w efekcie zarobic mniej, niz łapać dołek.
Ja z łapania dołków zrezygnowałem już 3 lata temu.
Oczywiście nie pisze tutaj o DT który jest moją wielka pasją.
Obecnie w 75% jestem poza rynkiem, bo naprawdę nie wiadono co przyniesie nastepny dzień.
Ja obstawiam dobre wyniki za IIkw u Obamy.
Jeśli ten scenariusz sie nie sprawdzi- TO STRACH SIĘ BAĆ.
profesor sensownie napisał, ale ja mam tylko taką uwagę, że wzrosty mogą być tylko krótką korektą, zaś jak już będzie pewność, że ta korekta to w istocie zmiana trendu to i cena może nie być atrakcyjna :/
ciężko to wszystko wyczuć....
Moje uwagi tyczą ludzi którzy chcieli się "ubrać", w ten walor.
Co do "ubranych", nie chciałbym sie wypowiadać.
Dlaczego?
Ja nie wiem jak dalej będzie zachowywał się ten papier. Mogę się tylko domyślać.
A w oparciu o moje domysły radzić innym co maja robić ze swoim kapitałem, wybacz to byłoby nierozsądne. I mogłoby kogos narazic na stratę.
Mogę tylko napisać, że np- ~różowy, nie posłuchał moich rad odnośnie stania na peronie. Jego sprawa.Oczywiście Go nie osądzam, może mieć racje, ale dzisiaj mógł kupić znacznie taniej.
To typowe "łapanie " dołków. Ja wole kupić jak będzie widać zmianę trendu.
Ja nadal do tego pociągu nie wsiadam.
Tyle odpowiedzi.
PZDR