Kwota wynagrodzeń za 2008 r. to 7,672.300,73 zł. Udział kosztów wynagrodzeń w kosztach operacyjnych wyniósł aż 26,4% !!! Kwartalnie daje to około 1,9 mln zł. Zmniejszenie efektywnego czasu pracy z 5 do 4 dni w tygodniu odpowiada zmniejszeniu w skali miesiąca z 23 do ok. 18,4 dni, czyli o około -20%. Gdybyśmy to teraz w prosty sposób odnieśli do wynagrodzeń, czyli obniżyli koszty wynagrodzeń również o 20%, to w skali kwartału otrzymujemy kwotę oszczędności równą 1,9 mln zł x 20%, czyli +380 tys. zł dodatkowego zysku operacyjnego. W skali całego roku daje to około +1,5 mln zł. W swoich obliczeniach zakładam solidarne zrzeczenie się części zarobków również przez Zarząd Spółki.
Okresowe - do końca stycznia 2010 roku - skrócenie czasu pracy spowodowane jest brakiem zamówień ze strony przemysłu - głównie przemysłu chemicznego i petrochemicznego, które to gałęzie gosodarki stanowią kluczowy segment odbiorców. Takie np. Puławy wykazały w III-cim kwartale br. regres sprzedaży o około 50%. Nie ma sprzedaży = nie ma inwestycji i zamówień. Proste!
Oszczędmości na płacach są niezłe...
Popieram Jethro Twoją propozycję solidarnego zrzeczenia się adekwatnej częścizarobków przez członków Zarządu w tej sytuacji, wtedy pomyślą nad lepszym marketingiem (czy w ogóle: marketingiem), aktywnym poszukiwaniem nowych odbiorców, nowymi produktami, a nie biadoleniem, że jest kryzys i czekaniem, jak się klienci sami będą pchali drzwiami, oknami, jak za komuny. Dopiero, gdy Zarząd w pełni (wynagrodzeniem w 100% !!! ) odpowiada za wyniki firmy, którą zawiaduje, to okazuje się, że znajdują się dobre rozwiązania również w czasie kryzysu, że nie pakują się nieodpowiedzialnie w takie opcje itd. itp. Ale w razie czego mają Jakubasa, który powinien jako główny udziałowiec odpowiednio dyscyplinować towarzystwo...
Panowie już niedługo to solidarnie zrzeczecie się zysków i solidarnie będziecie dzielić stratę na inwestycji. Jethro nie pisz juz wiecej. Z parkietu już cię wyrugowali i dzieki Bogu. Same banialuki. Dejże chłopie pokój!