• Kruszy się rosja. Autor: ~anty [83.26.190.*]
    "Propaganda popełniła poważny błąd". Miarka się przebrała, nawet wśród zwolenników Putina. "Dostaliśmy po głowie"
    Negatywne nastroje, nawet wśród zwolenników Kremla, sięgają w Rosji zenitu. — [Ludzie] mają poczucie: mamy do tego prawo. Przecież zawsze głosowaliśmy na Putina, na Jedną Rosję, robiliśmy wszystko, czego chcieliście. A co z nami? Wspieraliśmy was, a dostaliśmy po głowie, rzuciliście nas — wyjaśnia politolog Abbas Galliamow.

    https://wiadomosci.onet.pl/swiat/tu-zle-tam-zle-nawet-wyborcy-putina-pekaja-dostalismy-po-glowie/nckbgrm?utm_source=wiadomosci.onet.pl_viasg_wiadomosci&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=undefined&utm_v=2

    Już drugi obywatel Rosji w ciągu dwóch miesięcy trafił do więzienia za nawoływanie do zabicia Putina.
    W Rosji rośnie nienawiść do dyktatora.

    Wojskowy Sąd Okręgowy I Okręgu Zachodniego skazał 58-letniego Andrieja Iwanowa, mieszkańca obwodu wołogodzkiego , na dwa lata kolonii karnej o zaostrzonym rygorze za negatywny komentarz na temat prezydenta Rosji Władimira Putina . Według "mediazony" , rencista został uznany winnym „nawoływania do terroryzmu” (art. 205.2 ust. 2 Kodeksu karnego).
    Według śledczych, 15 marca 2021 roku Iwanow napisał pod wpisem o Putinie na publicznej stronie: „Powiesić tego drania na Placu Czerwonym. I to publicznie. Za tego cara nie będzie życia. Sprzedał Amerykanom wszystko, co mógł, i zamknął wszystko, czego nie mógł. To najmądrzejszy polityk, że tak powiem”.
    Iwanow został zatrzymany w swoim domu w grudniu 2025 roku, po czym złożył zeznania. Roman Ledenev, subskrybent strony publicznej, zgłosił emeryta. Powiedział śledczemu, że zobaczył komentarz, z którym się nie zgadza i uznał, że osoba, która go zamieściła, powinna zostać ukarana. Podobne zeznania złożyła Jekaterina Niepogodiewa, rzekomo inna subskrybentka strony publicznej.
    Sam Iwanow powiedział, że poczuł się dotknięty wiadomością, że Putin nazwał rok 2020 najtrudniejszym od czasów II wojny światowej. Oskarżony zaznaczył, że wypowiedział to „pod wpływem emocji” – z powodu sytuacji gospodarczej kraju, uważając, że prezydent powinien zostać odsunięty od władzy. Emeryt w pełni przyznał się do winy i wyraził skruchę.
    To już drugi Rosjanin w ciągu dwóch miesięcy skazany na więzienie za nawoływanie do powieszenia Putina. 4 lutego sąd skazał petersburskiego onkologa Jegora Woszczinina na 5,5 roku więzienia za podobny zarzut, wynikający z czterech komentarzy, które zamieścił na Telegramie.

    Wśród Rosjan głosujących na Putina zaobserwowano gwałtowny wzrost irytacji.
    Z powodu blokad, podatków i cen.

    W Rosji, w obliczu blokad internetu, rosnących podatków i cen w sklepach, gwałtownie wzrosła liczba obywateli odczuwających stres, irytację i lęk. Według sondażu Centrum Lewady , w marcu 24% Rosjan doświadczyło negatywnych emocji, w porównaniu z 18% w listopadzie ubiegłego roku.
    Tymczasem osoby najbardziej lojalne wobec władzy częściej zgłaszały irytację. I tak 29% kobiet ankietowanych w listopadzie, 31% Rosjan powyżej 55. roku życia i 40% tych, którym ledwo wystarcza pieniędzy na jedzenie, zgłosiło negatywne emocje. Wśród osób otwarcie popierających Władimira Putina 15% zgłosiło napięcie i irytację.
    Jednocześnie wzrósł odsetek osób, które uważają, że kraj zmierza w złym kierunku: z 21% w listopadzie ubiegłego roku do 26% w marcu bieżącego roku. W tym kontekście WCIOM odnotował spadek poparcia dla Putina, które spadło o 4,3 punktu procentowego od początku roku, do 70,1%. Jest to najniższy wynik od początku wojny. Spadł również wskaźnik poparcia dla Jednej Rosji, z 33,8% w połowie stycznia do 29,3%. Niezadowolenie wśród lojalnych wobec rządu Rosjan rzeczywiście wzrosło, jak przyznało źródło w Jednej Rosji w rozmowie z Wierstką. „Byli elektorat trzonowy jest dziś nieco niepewny. Jest problem” – zauważyło źródło w biurze partyjnym w Centralnym Okręgu Federalnym. Wyraził jednak nadzieję, że „niezadowolona publiczność rozpłynie się” bliżej wrześniowych wyborów do Dumy Państwowej.
    Jak twierdzi Abbas Galliamov, były autor przemówień Putina i politolog, wyłączenia internetu stały się „ciosem ostatecznym” dla Rosjan lojalnych wobec rządu. „Jest źle tu, źle tam – a teraz internet jest wyłączony. To dotyka wszystkich. <…> To naruszenie prywatności” – wyjaśnił politolog. Co więcej, według niego, elektorat Putina stał się mniej bojaźliwy wobec rządu. „Uważają, że mamy wszelkie prawa. Zawsze głosowaliśmy na Putina, na Jedną Rosję i robiliśmy wszystko, czego chcieliście. A co z nami? Wspieraliśmy was, a teraz to dostajemy; oszukaliście nas. To jak zerwanie umowy społecznej” – podkreślił politolog.
    Politolog Aleksandr Kjniew zgadza się, że negatywne nastroje gwałtownie rosną z powodu pogarszającej się sytuacji gospodarczej i rosnących cen. Zauważa, że ​​w ciągu ostatniego roku nieustannie pojawiały się twierdzenia, że ​​wojna na Ukrainie wkrótce się zakończy, a sankcje zostaną zniesione. „Propaganda popełniła ogromny błąd – społeczeństwo, które już w pewnym stopniu się przystosowało, nagle otworzyło się na nowe nadzieje, rana, która prawie się zagoiła. Te oczekiwania zostały podsycone, a potem – bum! – nagle zgasły. Nazwałem to „torturą nadzieją” – zauważył Kjniew.

    Ten rok może być rokiem rekordowym.
    Rosyjscy urzędnicy są więzieni niemal codziennie.
    W 2026 roku rosyjskie organy ścigania znacznie zintensyfikowały ściganie karne wysoko postawionych urzędników: w ciągu pierwszych trzech miesięcy śledztwem objęto co najmniej 72 urzędników federalnych i regionalnych, co oznacza około sześć aresztowań tygodniowo.
    Dane te cytuje Nowaja G.Ewropa , która obliczyła liczbę spraw przeciwko menedżerom, parlamentarzystom, burmistrzom i wiceburmistrzom. Co więcej, w 2025 roku łączna liczba spraw karnych przeciwko wysokim rangą urzędnikom wzrosła o prawie 30% w porównaniu z rokiem poprzednim, a sądząc po trendzie, bieżący rok zapowiada się równie owocnie, a być może nawet bardziej, zauważa gazeta.
    Wśród 72 oskarżonych zatrzymanych w 2026 roku było pięciu urzędników federalnych, 23 szefów regionalnych wydziałów agencji federalnych (takich jak Ministerstwo Spraw Wewnętrznych) oraz 43 kierowników szczebla regionalnego. Dwudziestu sześciu z nich zajmowało najwyższe stanowiska – co najmniej wiceminister regionalny. Dla porównania, w całym 2025 roku takich zatrzymań było 80, co oznacza średnio jeden przypadek co cztery do pięciu dni.
  • Re: Kruszy się rosja. Autor: ~anty [83.26.190.*]
    Kanały Z biją na alarm w sprawie rosyjskiej „katastrofy samolotu”
    Piloci są wyczerpani i zasypiają w czasie lotu.

    Rosyjskie lotnictwo wojskowe najwyraźniej przeżywa kryzys:w ciągu ostatnich czterech dni kraj stracił cztery samoloty.
    We wtorek, 31 marca, bombowiec Su-34 Sił Powietrzno-Kosmicznych Rosji zaginął na okupowanym Krymie. Oficjalne agencje i media państwowe nie poinformowały o tym incydencie; informacja pojawiła się na kanałach Z. Twierdzono, że samolot nie został zestrzelony, ale nie podano przyczyny katastrofy. Pilot zginął, a nawigator został ranny.
    Tego samego wieczoru na Krymie rozbił się wojskowy samolot transportowy An-26. Na pokładzie znajdowało się 29 osób, w tym generał Aleksander Otroszczenko , dowódca Lotnictwa Floty Północnej Sił Zbrojnych Rosji . Nikt nie przeżył. Przyczyna katastrofy nie została oficjalnie ustalona.
    Tymczasem bloger z Z-u Jegor Guzenko ("Trzynasty") podważył teorię o awarii technicznej. Uważa, że ​​oba samoloty mogły zostać trafione przez ukraińskie drony. Zauważył, że wersje wydarzeń są ze sobą sprzeczne i, jego zdaniem, prawda jest ukrywana.
    2 kwietnia bezzałogowe statki powietrzne (BSP) Sił Zbrojnych Ukrainy zaatakowały rosyjską bazę lotniczą na Krymie. Atak dronów uszkodził samolot patrolowy An-72.
    3 kwietnia w tym samym regionie rozbił się myśliwiec Su-30. Rosyjskie Ministerstwo Obrony potwierdziło incydent, twierdząc, że samolot rozbił się podczas lotu szkoleniowego.
    W tym kontekście rosyjski bloger Ilja Tumanow (autor bloga „Myśliwiec bombowiec”) skarżył się wcześniej na ogromne przepracowanie pilotów. Według niego piloci latają obecnie ponad 100 godzin miesięcznie – co wcześniej uważano za normę w skali roku. Z tego powodu, jak twierdzi, łamane są przepisy dotyczące pracy i odpoczynku, a w przypadku myśliwców jednomiejscowych odnotowano przypadki zasypiania pilotów w locie. Czasami, jak twierdzi, inne załogi są nawet zmuszane do użycia działek, aby obudzić swoich kolegów.
    Mimo przewagi liczebnej, rosyjskie lotnictwo nie zdołało jeszcze uzyskać całkowitej przewagi powietrznej w wojnie z Ukrainą i operuje głównie nad terytorium Rosji i na terenach okupowanych.

    Cały system bankowy w Rosji się załamał.
    https://i.c97.org/ai/459868/aux-head-1647761747-20220320_mir_360.jpg
    Obywatele masowo przechodzą na gotówkę.

    W piątek rano, 3 kwietnia, w Rosji doszło do poważnej awarii globalnego systemu bankowego, w wyniku której klienci największych banków mieli problemy z płatnościami i przelewami. Informację tę podał portal dialog.
    W szczególności przestały działać aplikacje, szybki system płatności oraz płatności za pomocą kodów QR, a sklepy zaczęły akceptować wyłącznie gotówkę.
    Użytkownicy narzekają w mediach społecznościowych na brak możliwości wypłacania gotówki z bankomatów lub płacenia za zakupy kartami. Doprowadziło to do powstania kolejek przed bankomatami w kilku regionach Federacji Rosyjskiej. Wiele osób skarżyło się również na brak wystarczającej ilości gotówki dla wszystkich.
    Awaria dotknęła kilka dużych banków, w tym Sberbank, VTB, Alfa-Bank i inne. Zarządy tych firm przyznały się do problemów, ale początkowo nie sprecyzowały ich przyczyny.
    Według wstępnych danych tego typu problemy o zasięgu globalnym mogą mieć związek z blokowaniem adresów IP wykorzystywanych przez infrastrukturę bankową.
    Wcześniej rosyjskie władze zaostrzyły ograniczenia dotyczące Telegramu i usług VPN, co mogło mieć wpływ na cały system bankowy. Niektóre banki ogłosiły później stopniowe przywracanie dostępu, ale w momencie publikacji tej publikacji użytkownicy nadal zgłaszają skargi.
    Obywatele Rosji przechodzą na gotówkę: cały system bankowy się załamał.
    Globalny system płatności i infrastruktura cyfrowa największych banków Rosji zakończyły działalność rankiem 3 kwietnia.

    Siedem wagonów pociągu pasażerskiego relacji Czelabińsk-Moskwa wykoleiło się w Rosji
    https://from-ua.org/upload/articles/2026/04/03/mainlarge/1775215890_111.webp
    Obwód uljanowski w Rosji znalazł się w centrum sytuacji kryzysowej: pociąg pasażerski wykoleił się ,raniąc 24 osoby, w tym czworo dzieci. Rosyjskie media podają, że przyczyną katastrofy był zły stan techniczny torów kolejowych, piszą rosyjskie media.
    htt
    ps://t.
    me/u
    rane
    ws/125076
    Według służby prasowej Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej, eksperci zabrali już fragmenty szyn i przesłali je do badań kryminalistycznych. Wcześniej ustalono, że przyczyną wypadku był zły stan torów.

  • Re: Kruszy się rosja. Autor: ~anty [83.26.190.*]
    Cosplay Państwowego Komitetu ds. Sytuacji Nadzwyczajnych: jak „Z-patrioci” u władzy zaczęli przygotowywać grunt pod obalenie Putina
    https://from-ua.org/upload/articles/2026/04/03/mainlarge/1775226140_kreml.webp
    Piąty rok tej pełnowymiarowej przygody doprowadził rosyjskie władze do stanu panicznej epifanii. Deputowany Dumy Państwowej Michaił Dieliagin, który jeszcze wczoraj głosował za wszystkimi ustawami karnymi, nagle wyraził opinię, że obecna polityka Kremla prowadzi wprost do powtórzenia losu Związku Radzieckiego.
    2 kwietnia rosyjski parlamentarzysta opublikował na swoim kanale Telegram rzekomy „list od subskrybenta”, który w rzeczywistości wygląda na przyznanie się do winy całego systemu Putina.
    W tekście wyraźnie widać paralelę między agonią ZSRR a obecną sytuacją w Federacji Rosyjskiej: przedłużającą się niepopularną wojną, pustym budżetem i całkowitym rozczarowaniem społeczeństwa armią.
    „Aby rozbić Unię, najpierw rozpoczęli niepopularną wojnę. Trwała długo. W tym czasie budżet się wyczerpał, a ludzie rozczarowali się do armii. Potem zaczęli uchwalać dziwne prawa. Za pasożytnictwo, za wszelkie przejawy sprzeciwu, dokręcali śrubę. Robią to, żeby ludzie rozczarowali się do rządu” – Dieliagin przytacza scenariusz, według którego Rosja zmierza w przepaść.
    Poseł zwrócił szczególną uwagę na moment, w którym zaufanie do władzy sięga zenitu, a ani armia, ani ludność cywilna nie są już skłonne bronić reżimu. Według „Z-patriotów”, którzy niegdyś stanowili główne oparcie Kremla, nieustanne represje wobec dysydentów i kryzys gospodarczy sprawiły, że zamach stanu jest już tylko kwestią czasu.
    „A potem, gdy nieufność do rządu osiągnęła szczyt, gdy ani lud, ani armia nie chciały już takiej władzy, a każdy, kto nie jest z nimi, uważał się za lepszego, doszło do zamachu stanu” – czytamy w publikacji, która w praktyce legalizuje w oficjalnej przestrzeni rosyjskiej myśli o obaleniu Putina.
    https://from-ua.org/upload/articles/2026/04/03/images/%D1%81%D0%BE%D0%B31.jpg
    Takie wypowiedzi obecnych deputowanych są wyraźnym sygnałem, że w systemie rozpoczął się proces samozniszczenia. Kiedy lojalni słudzy reżimu zaczynają publicznie porównywać „operację specjalną” z fatalnymi błędami Biura Politycznego, staje się jasne: margines bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej jest na skraju wyczerpania. Kreml sam stworzył idealne warunki do własnego upadku, a teraz jego zwolennicy zaczynają przymierzać się do roli tych, którzy podzielą dziedzictwo rozpadającego się imperium.

    Rosyjska firma AvtoVAZ zawiesi produkcję
    https://i.c97.org/ai/618536/aux-head-1731435600-20240101_stefanik_360.jpg
    Z powodu spadku sprzedaży Łady.

    AvtoVAZ ogłosił, że wyśle ​​swoich pracowników na urlopy od 4 do 13 maja, zgodnie z oświadczeniem (linia montażowa zostanie zamknięta 2 maja, wliczając święta). Firma tłumaczy to „kolejną modernizacją linii produkcyjnych i urządzeń technologicznych na dużą skalę” w ramach przygotowań do premiery nowego modelu, crossovera Łada Azimut, zaplanowanej na trzeci kwartał. Prace będą również kontynuowane na linii produkcyjnej SUV-a Niva, donosi The Moscow T.
    Dealerzy producenta samochodów wiedzą o ponad dwutygodniowym urlopie w kwietniu i maju, ale podają inny powód: przepełnienie magazynów z powodu niskiego popytu. Według „Masha”, linie montażowe AvtoVAZ będą praktycznie nieczynne od 27 kwietnia do 17 maja – to sposób zakładu na uniknięcie przejścia na czterodniowy tydzień pracy. Największy rosyjski producent ciężarówek, KamAZ, ogłosił już, że przejdzie na czterodniowy tydzień pracy od czerwca z powodu spadku sprzedaży.

  • Re: Kruszy się rosja. Autor: ~anty [83.26.190.*]
    Kanibalizm techniczny i „martwe punkty”: przyczyny katastrof lotniczych na Krymie.
    https://from-ua.org/upload/articles/2026/04/03/mainlarge/1775229959_an26-ros.webp
    Katastrofa kolejnego rosyjskiego samolotu transportowego An-26 na okupowanym Krymie była naturalną konsekwencją systematycznego niszczenia wrogiej obrony powietrznej i drastycznego pogorszenia stanu floty lotniczej. Podczas gdy rosyjskie radary wypalają się po ukraińskich atakach, niebo nad półwyspem zamienia się w „szarą strefę”, gdzie okupanci rozbijają się o ziemię z powodu własnej ślepoty i kaprysów pogody.
    Ekspert wojskowy Władysław Sielezniow oświadczył w radiu , że tym razem wersja „obrony własnej” jest mało prawdopodobna – o godzinie szóstej wieczorem niemal niemożliwe jest pomylenie ogromnego samolotu An-26 z małym dronem.
    Najprawdopodobniej samolotowi zepsuł się stary silnik, który zdążył się zużyć, albo piloci po prostu nie wzięli pod uwagę warunków atmosferycznych, pozostając bez wsparcia nawigacyjnego. Główną korzyścią dla Ukrainy jest to, że po zniszczeniu stacji radarowych wróg został skutecznie oślepiony. „Nie widzi on ruchu ukraińskich dronów i rakiet, z którego w pełni korzystają nasze Siły Obronne” – podkreślił pułkownik rezerwy.
    Równolegle z „ślepotą” lotnictwa, Rosja gwałtownie traci zdolność finansowania wojny z powodu delikatnych ataków na infrastrukturę naftową. Sielezniow stwierdza: agresor stracił już około 45% swoich możliwości eksportu „czarnego złota”. Ataki na terminale w Ust-Łudze, Primorsku i Noworosyjsku pozbawiają Kreml wsparcia finansowego, pozbawiając budżet OSO tradycyjnego wsparcia walutowego.
    Systematyczna praca Sił Obronnych stworzyła wrogowi nieznośne warunki: strach latać, nie ma czym handlować, a bronić się nie da. Każdy uszkodzony radar czy spalony terminal przybliża moment, w którym rosyjska machina wojenna ostatecznie utknie z powodu braku części zamiennych i pieniędzy.
    Okupanci Krymu nie czują się już panami, stali się celem ataków, którzy nie wiedzą, skąd nastąpi kolejny atak.
    Pragniemy dodać, że dzisiejsza katastrofa myśliwca Su-30 podczas lotu szkoleniowego na okupowanym Krymie wpisuje się w wnioski ekspertów . Jednocześnie oficjalne źródła rosyjskie nie podają przyczyn wypadku ani ewentualnych szczegółów zdarzenia.

    „To naprawdę imponujące”: ekspert potwierdza obecność ukraińskiego wojska w Libii
    Wcześniej pojawiały się doniesienia o uszkodzeniach statków rosyjskiej „floty cieni” u wybrzeży Grecji, a nawet Senegalu.
    Doniesienia zachodnich mediów o rzekomym rozmieszczeniu ukraińskiego kontyngentu wojskowego w Libii w celu zwalczania rosyjskiej floty cieni wydają się bardzo prawdopodobne. Poinformował o tym ekspert wojskowy i były pracownik SBU Iwan Stupak w komentarzu dla UNIAN. Jego zdaniem prawdziwość tych informacji można ocenić na „95-97%.
    „Oczywiście, są pewne szczegóły. Nie wiemy, na ile są dokładne. Czy odbywają się tam szkolenia na pełną skalę, czy tylko częściowe, ale jestem przekonany, że to rzeczywiście prawda” – uważa Stupak. 
    Swoje zdanie uzasadnia faktem, że Rosja traci okręty swojej „floty cieni” nie tylko na Morzu Czarnym.

    „To znaczy, Morze Czarne to rzeczywiście takie jezioro i tam Ukraina może naprawdę pokazać swój pełen potencjał, ale okręty floty cieni zrobiły wrażenie nie tylko na Morzu Czarnym, ale także na Morzu Śródziemnym u wybrzeży Grecji. I byłem też pod ogromnym wrażeniem tego przypadku – to Senegal (Ocean Atlantycki), zachodnie wybrzeże Senegalu. To naprawdę robi wrażenie. Dlatego jestem przekonany, że gdzieś tam, nie wiem, może Libia, może jakiś inny kraj, ale mają na swoim terytorium naszych specjalistów, którzy pracują i patrolują rosyjską flotę cieni, zmuszając ją do ponoszenia strat” – podkreślił Stupak. 
    Co daje pokonanie statków „floty cienia”?
    Jak zauważył ekspert wojskowy, logika leży w przekonaniu, że istnieje wiele okrętów „floty cieni”. Mówiąc konkretnie, mówimy o „tysiącach” okrętów i nie da się ich wszystkich zniszczyć. 
    Zauważa jednak, że właściciele statków „floty cieni” zarabiają na transporcie rosyjskiej ropy. 
    Według niego, przed wybuchem działań wojennych między Izraelem a USA przeciwko Iranowi, koszt transportu partii rosyjskiej ropy, na przykład z Ust-Ługi do Indii, wynosił 8 milionów dolarów. I widać wyraźnie, że właściciel kilkudziesięciu tankowców zarabia na tym niezłe pieniądze.
    „Na przykład, jesteś Ukrainą. Jak możesz mnie przekonać, żebym tego nie robił? Nie obchodzi mnie, że tam toczy się wojna. Ja mam pieniądze. Chcę zarabiać w Rosji, oni mają towary, ja mam możliwości. Zaczynacie niszczyć moją flotę. Wczoraj miałem 50 statków, dziś 49, a jutro – 48. Uszkodziliście je. Oczywiście, statek nie zatonął, ale jest tak stary, że wymaga gruntownego, szeroko zakrojonego remontu. Jestem łajdakiem, nie chcę wydawać pieniędzy. Po co mi one? Ale tracę pieniądze. Będę musiał albo kupić nowy tankowiec za 50-60 milionów euro, albo kupić średniej klasy za 25-30 milionów euro. Tak czy inaczej, tracę pieniądze. I tu zaczynam rozumieć sygnał, który mi dajesz: przestanę ponosić straty, jeśli przestanę transportować rosyjską ropę” – zauważył ekspert. 
    Jako przykład podał decyzję tureckiej firmy Besiktas Shipping, do której należy uszkodzony tankowiec u wybrzeży Senegalu, o zawieszeniu transportu związanego z Rosją. 
    „Wyszła z oświadczeniem i powiedziała: »Nie będziemy już transportować rosyjskiej ropy«. Czyli odczytali ten sygnał prawidłowo. Logika jest taka sama. Zmusić właścicieli do odmowy transportu rosyjskiej ropy” – podkreślił Stupak.

    200 ukraińskich żołnierzy zostało wysłanych do zachodniej Libii: RFI ujawnia szczegóły
    Jest tam około 200 ukraińskich oficerów. Stacjonują w trzech lokalizacjach i już rozpoczęli niszczenie rosyjskiej floty cieni.
    https://images.unian.net/photos/2026_04/1775223581-9088.jpg?r=958687
    Obecność ukraińskich wojsk została odkryta w zachodniej Libii , gdzie toczy się tajna konfrontacja między Ukrainą i Rosją.
    Potwierdza to śledztwo RFI . Zauważono, że 4 marca Rosja oskarżyła ukraiński i brytyjski wywiad o atak na swój tankowiec „Arctic Metagas” u wybrzeży Libii. Statek ten, płynący do Egiptu, jest częścią rosyjskiej floty szpiegowskiej.

    Gdy eksperci wojskowi przeanalizowali dane z miejsca ataku na Arctic Metagas, wszystko wskazywało na to, że został on zaatakowany przez drona morskiego.
    Powołując się na źródła, publikacja poinformowała, że ​​statek Arctic Metagas został zaatakowany przez ukraińskiego autonomicznego drona marynarki wojennej ziemia-ziemia Magura V5. Dron, wystrzelony z bazy Mellitah, gdzie stacjonuje ukraiński personel wojskowy, uderzył w maszynownię, która szybko wypełniła się wodą, unieruchamiając statek.
    W ten sposób RFI potwierdziło, że ukraińscy żołnierze są aktywnie obecni w zachodniej części Libii.
    Ponad 200 ukraińskich oficerów i ekspertów
    Według dwóch dobrze poinformowanych źródeł libijskich, ponad 200 oficerów i ekspertów armii ukraińskiej zostało rozmieszczonych w Libii na mocy porozumienia z rządem w Trypolisie, na czele którego stoi Abdelhamid Dbeyba. Ukraińscy żołnierze stacjonują w trzech lokalizacjach.
    Po pierwsze, według źródeł, ich bazą jest Akademia Sił Powietrznych w Misracie. W tym dużym ośrodku stacjonują również tureckie, włoskie i amerykańskie siły z Africa Command. Mieści się tam również brytyjskie centrum wywiadowcze.
    Według źródeł, ukraińska armia ma drugą, w pełni wyposażoną bazę do wystrzeliwania dronów powietrznych i morskich w mieście Zawija, około 50 km na północ od stolicy, bardzo blisko jednego z największych kompleksów naftowych Libii – Mellitah.
    Obiekty specjalistyczne
    Ukraińscy eksperci zajmują terytorium przyznane im przez rząd Trypolisu, które ma bezpośredni dostęp do morza. Publikacja odnotowała, że ​​jesienią 2025 roku prowadzono tam prace mające na celu wzmocnienie obiektu oraz wyposażenie go w pasy startowe i anteny.
    Trzeci obiekt, jak podają źródła, służy do spotkań koordynacyjnych między siłami ukraińskimi a armią libijską. Znajduje się on w kwaterze głównej 111. Brygady Armii, przy drodze do lotniska w Trypolisie.
    Obecność w zamian za szkolenie i przyszłe dostawy broni
    Źródła podały również, że na oficjalną prośbę ukraińskiego attaché wojskowego w Algierii, generała Andrija Bajuka, Trypolis podpisał w październiku 2025 roku umowę z ukraińskim doradcą wojskowym o rozmieszczeniu sił w Libii. W zamian Trypolis otrzymuje szkolenia od libijskiego wojska, w tym z zakresu obsługi dronów. W dłuższej perspektywie umowa przewiduje dostawy broni i ukraińskie inwestycje w libijski sektor naftowy.
    Jakie inne operacje przeprowadzono u wybrzeży Libii?
    W publikacji zauważono, że incydent z 4 marca nie był jedynym, który miał miejsce na morzu u wybrzeży Libii. 19 grudnia 2025 roku tankowiec należący do rosyjskiej floty cieni został zaatakowany przez siły ukraińskie na neutralnych wodach Morza Śródziemnego.
    Według doniesień, zaatakował go dron wystrzelony z Misraty. Atak ten był bezprecedensowy w regionie Morza Śródziemnego.

    no to macie przechlapane kacapy , Bałtyk już martwy po atakach , flota cieni stoi w zatoce fińskiej , Morze Czarne a teraz jeszcze dochodzi Morze Śródziemne.
  • Re: Kruszy się rosja. Autor: ~anty [83.26.191.*]
    Wgląd w ślepą uliczkę: Z-propaganda sugeruje, aby Kreml zakończył wojnę i „zapisał straty”
    Rosyjska machina propagandowa zareagowała poważnie od wewnątrz: jedna z najgorętszych zwolenniczek wojny, Z-blogerka i poetka Anna Dołgariewa, faktycznie przyznała się do bezsilności armii okupacyjnej.
    Jak donosiła ukraińska dziennikarka D.Kazanskyi, w swoim ostatnim wywiadzie Dołgariewa wygłosiła tezy, które do niedawna w Federacji Rosyjskiej uznawano za „dyskredytujące”. Stwierdziła wprost, że deklarowane przez Władimira Putina cele „demilitaryzacji” i „denazyfikacji” Ukrainy są absolutnie nieosiągalne. Jej zdaniem nadszedł czas, aby Moskwa przestała budować iluzje, „zatrzymała” je i oficjalnie „naprawiła straty”, przyznając się do strategicznej porażki w skali globalnej.
    Dołgariewa podkreśliła, że ​​Kreml nie ma już środków na prowadzenie wojny w starym formacie. Nazwała wszelkie bajki o „zdobyciu Kijowa, Charkowa, Odessy czy Nikołajewa” nierealistycznymi, powołując się na puste arsenały i uszczuplenie zasobów ludzkich. Propagandystka jest przekonana, że ​​nawet jeśli Putin zdecyduje się na nową falę masowej mobilizacji lub zaleje front kolejnymi bilionami rubli, to i tak nie zmieni to w żaden sposób ostatecznego rezultatu. Sytuacja osiągnęła impas, z którego nie ma wyjścia, jak tylko zrezygnować z imperialnych ambicji i spróbować ratować to, co jeszcze nie upadło.
    htt
    ps://t.
    me/w
    ind_so
    wer/10706
    Taka „wnikliwość” osoby, która od lat podsyca nienawiść, brzmi jak wyrok na politykę Kremla. Dołgariewa wzywa do skupienia się na „krótkoterminowych i realistycznych zadaniach”, co w języku wojny oznacza przejście do ślepej obrony na zdobytych terenach. Denys Kazansky zauważa, że ​​takie nastroje wśród czołowych zwolenników wojny w Federacji Rosyjskiej są wyraźnym dowodem na to, że nawet najbardziej zatwardziali zwolennicy „ruchu Z” zdali sobie sprawę: blitzkrieg ostatecznie przekształcił się w niekończącą się maszynkę do mięsa bez szans na sukces.
    Tendencja ta jest niezwykle pozytywnym sygnałem dla Ukrainy. Jeśli nawet „wojskowi” żyjący z kremlowskich grantów zaczynają publicznie wątpić w możliwość zdobycia dużych ukraińskich miast, oznacza to, że rzeczywista sytuacja na froncie i w gospodarce Federacji Rosyjskiej jest jeszcze gorsza, niż wydaje się to z zewnątrz. Kreml traci kontrolę nad polem informacyjnym, a jego wczorajsi heroldowie jako pierwsi uciekają z tonącego okrętu „doniesień o zwycięstwach”, próbując przygotować rosyjskie społeczeństwo na nieuchronny finał i „utrwalenie strat”.
  • Re: Kruszy się rosja. Autor: ~anty [83.26.191.*]
    Durow ogłosił początek „cyfrowego oporu”
    https://i.c97.org/ai/608170/aux-head-1724608311-2024_08_25_durau_p_360.png
    Paweł Durow
    Założyciel Telegramu zwrócił się do Rosjan.

    Założyciel Telegramu Pavel Durov wydał na swoim oficjalnym kanale w Telegramie oświadczenie o treści: „Witamy ponownie w Cyfrowym Oporze, moi rosyjscy bracia i siostry”.
    Według Durowa, pomimo blokady, 65 milionów Rosjan nadal korzysta z komunikatora codziennie za pośrednictwem VPN (wirtualnej sieci prywatnej). Ponad 50 milionów z nich wysyła wiadomości dziennie.
    „Rząd od lat próbuje również zakazać VPN-ów. Ich próby zablokowania ich po prostu wywołały ogromny kryzys bankowy – wczoraj gotówka na krótko stała się jedyną metodą płatności w całym kraju” – napisał Paweł Durow.
    Przypomniał, że w innym kraju, Iranie, władze próbowały już zablokować Telegram. Jednak w rezultacie Irańczycy w dużej mierze przeszli na VPN-y, aby uniknąć odcięcia od niezależnej aplikacji do przesyłania wiadomości.
    „Do 50 milionów uczestników Cyfrowego Oporu w Iranie dołączyło teraz ponad 50 milionów osób w Rosji” – stwierdził Paweł Durow.
    „Cały naród mobilizuje się teraz, aby obejść te absurdalne ograniczenia. Tysiące ludzi tworzy sieci VPN i serwery proxy. My ze swojej strony będziemy się nadal dostosowywać, sprawiając, że ruch w Telegramie będzie jeszcze trudniejszy do wykrycia i zablokowania” – obiecał założyciel Tele-grama.
    Tymczasem w sieci pojawiła się wersja beta komunikatora, w której komunikator przywraca zablokowane proxy.
    Twórcy programu naprawili stary błąd, który mógł powodować, że TSPU (techniczne środki zaradcze przeciwko zagrożeniom) przerywało połączenie komunikatora z serwerem proxy. Program ukrywa teraz serwer proxy przed urządzeniami filtrującymi ruch.

    kacapy jeszcze mają coś do powiedzenia o "sukcesach" wszystko pada jeszcze tylko narkomani i pijacy atakują.
  • Re: Kruszy się rosja. Autor: ~anty [83.26.191.*]
    Mimo ofensywy rosyjskiej, ukraińska armia odnosi sukcesy w obwodach donieckim i charkowskim - ISW
    W obwodzie donieckim wróg kontynuuje szturm, aby całkowicie opanować region.
    Armia rosyjska kontynuuje ofensywę na kilku kierunkach jednocześnie, mianowicie w obwodzie sumskim i na wschodzie Ukrainy, ale nie poczyniła znaczących postępów. Z kolei wojskom ukraińskim udało się posunąć naprzód w obwodzie charkowskim. Informnje o tym Instytut Badań nad Wojną.
    Analitycy twierdzą, że większość ataków wroga kończy się porażką. 
    W szczególności w dniach 3-4 kwietnia okupanci kontynuowali działania ofensywne na północy obwodu sumskiego, mianowicie w okolicy miejscowości Grabovské na południowy wschód od Sum, lecz nie odnotowano żadnych postępów. 

    Jednocześnie, w kierunku Charkowa, Rosjanie próbowali odepchnąć armię ukraińską od granicy i zbliżyć się do Charkowa. Eksperci twierdzili, że walki trwały nadal w okolicach Wowczańska, Lipców i innych miejscowości. 
    Z kolei ukraińscy obrońcy odnieśli sukces, posuwając się w południowo-zachodniej części Wowczańska. Na kierunku Kupiańskim wojska ukraińskie również zdołały poprawić swoje pozycje, co potwierdzają dane geolokalizacyjne, pokazujące postępy w północnej części Kupiańska na tle aktywnych ataków rosyjskich okupantów w tym rejonie.
    W obwodzie donieckim wróg kontynuuje szturm, aby całkowicie opanować region. Walki trwały również na kierunkach Słowiańsk, Kostyantyniwka i Pokrowski, lecz nie przyniosły rezultatu. Ponadto, podjęto próby infiltracji jednostek rosyjskich w okolicach Kostyantyniwki, które również nie przyniosły rezultatu.
    Ukraińscy obrońcy posuwali się naprzód także w rejonie Oleksandriwki, natomiast ataki wroga w okolicach Pokrowska, Dobropolej i Nowopawlówki nie powiodły się.
    Na południu, a mianowicie w obwodzie zaporoskim, armia rosyjska kontynuowała ataki w okolicach Hulajpola i Oriechowa, lecz również nie osiągała postępów. 
    Jednocześnie ukraińskie wojsko rozszerza tzw. „strefę okrężną”, kontrolując ruchy przeciwnika w odległości do 20-30 km od linii frontu. W obwodzie chersońskim armia rosyjska również prowadziła działania ofensywne, które nie zmieniły sytuacji na froncie. 
    Sytuacja na polu bitwy – najnowsze wiadomości
    Jak donosiła agencja UNI-AN, rosjanie ogłosili wcześniej zdobycie osady w Zaporożu. Chodzi o wieś Bojkowe. Ukraińskie wojsko podkreśliło jednak, że informacja ta jest nieprawdziwa. 
    „Wróg nadal prowadzi ataki informacyjne, próbując siać panikę i dezorientować społeczeństwo” – czytamy w oświadczeniu 33. samodzielnego pułku szturmowego Wojsk Lądowych Sił Zbrojnych Ukrainy.
    Jednocześnie „The Telegraph” analizuje, że Ukraina znajduje się obecnie w najlepszej sytuacji od prawie roku, ponieważ ofensywa rosyjska „utknęła w martwym punkcie”. Według brytyjskiego wywiadu, ukraińska obrona jest w najbezpieczniejszym stanie od dłuższego czasu, pomimo ofensywy rosyjskiej.
    „Otrzymałem ocenę od MI6. Sytuacja na froncie jest obecnie najlepsza dla Ukrainy od 10 miesięcy” – powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas briefingu.

    „Veles” nie będzie już pisał: znany dziennikarz został wysłany przez lekarzy z frontu na „koncert w Kobzonie”
    https://from-ua.org/upload/articles/2026/04/05/mainlarge/1775378540_okkupant-v-zet.webp
    Pole informacyjne okupanta straciło kolejnego rzecznika kłamstw, który zamienił klawiaturę na karabin maszynowy i, jak można było się spodziewać, dostał kulę.
    Z-patrioci piszą o likwidacji Mykoły Szarapowa, lepiej znanego pod pseudonimem „Weles”. Okupant, w stopniu podporucznika, łączył służbę w agresywnej armii rosyjskiej z prowadzeniem popularnego portalu propagandowego „Weles pisze cicho”, gdzie delektował się codziennością najeźdźców na kierunku pokrowskim i aktywnie wymuszał pieniądze od naiwnych Rosjan.
    Kariera „korespondenta wojennego” nagle się zakończyła – 4 kwietnia na jego kanale pojawiły się pełne paniki doniesienia o obrażeniach dowódcy i apele o wiarę w umiejętności lekarzy wojskowych. Cud się jednak nie zdarzył: ewakuacja jedynie na krótko odwlekła nieuchronny koniec i wkrótce Szarapow oficjalnie dołączył do „dwusetki”.
    Okoliczności śmierci propagandzisty owiane są mgłą wojny, typową dla strony rosyjskiej, która stara się ukryć skalę swoich porażek. „Z-kanały” lakonicznie donoszą, że „Weles” został śmiertelnie ranny, gdy „wyruszył na kolejną misję”, nie precyzując, czy był to atak drona, czy celny strzał ukraińskiego snajpera.
    Jedno jest pewne: kierownictwo Pokrowskiego nadal metodycznie niszczy zarówno zwykłych bojowników, jak i tych, którzy próbują gloryfikować ich zbrodnie na Telegramie. Śmierć Szarapowa była kolejnym potwierdzeniem, że dla medialnych postaci armii okupacyjnej bycie na linii frontu to bilet w jedną stronę, niezależnie od liczby subskrybentów.
    „Przyjaciele, krewni. Bez paniki. Nasz dowódca Velez jest ranny, nie ma jeszcze żadnych szczegółów na temat jego stanu zdrowia, nie wierzcie doniesieniom, że wszystko stracone. Został ewakuowany. Zaufajmy naszym wojskowym lekarzom” – ten wpis na jego kanale stał się przedostatnim, po którym administratorzy zostali zmuszeni do przyznania się do śmierci swojego inspiratora.

    Teraz „Veles” będzie pisał „po cichu” wyłącznie z piekła, a jego widzowie będą mogli zbierać środki tylko na wieńce, a nie na kamery termowizyjne.

  • Re: Kruszy się rosja. Autor: ~anty [83.26.191.*]
    W Moskwie płonie dach elitarnego obiektu wojskowego okupantów.
    W stolicy terrorystów , na terenie Moskiewskiej Wyższej Szkoły Dowodzenia Sił Połączonych (WZKU), odnotowano rozległy pożar. Według wrogich źródeł i naocznych świadków w mediach społecznościowych, pożar objął dach jednego z budynków uczelni, w której kształcą się przyszli oficerowie Wojsk Lądowych Federacji Rosyjskiej.

    https://u.newsua.one/uploads/images/default/37_main-v1775380982.webp
    O tym informuje Exilenova+.
    Nad terenem szkoły w rejonie lublińskim unosił się gęsty słup dymu.

    Według wstępnych danych, pożar wybuchł na górnych piętrach budynku administracyjnego lub dydaktycznego.

    MVZKU to jedna z najstarszych uczelni wojskowych w Rosji, znana jako „kuźnia kadetów kremlowskich”. To tutaj szkoli się kadrę dowódczą dla jednostek, które później wysyłane są na wojnę na Ukrainie.
    Ministerstwo Obrony Rosji poinformowało o „wadliwej instalacji elektrycznej” i zwarciu, które spowodowały pożar na dużą skalę. Trwa ustalanie informacji o ofiarach wśród kadetów lub kadry dydaktycznej.

    Przemysł Rosji przyspiesza upadek: przemysł cywilny stoi w miejscu, małe firmy wymierają, zadłużenie bije rekordy.
    Prokremlowskie Centrum Analiz Makroekonomicznych i Prognoz Krótkoterminowych (CMAKP) odnotowuje stagnację w rosyjskim przemyśle na początku 2026 r., pomimo tradycyjnie optymistycznych oficjalnych statystyk.

    https://u.newsua.one/uploads/images/default/swan_lake.webpWedług Rosstatu, w okresie grudzień-luty produkcja przemysłowa wzrosła o 1,7%. Szacunki Centralnego Urzędu Statystycznego przedstawiają odwrotny obraz: po krótkotrwałym wzroście w grudniu, produkcja w styczniu spadła o 0,6%, a w lutym częściowo odbiła. W sumie w ciągu trzech miesięcy odnotowano spadek o 0,3%.
    „Branże cywilne rosyjskiego przemysłu przyspieszyły spadek na początku 2026 roku” – stwierdza ośrodek analityczny blisko Kremla.

    Sytuacja w przemyśle jest jeszcze bardziej ponura. W lutym produkcja materiałów budowlanych spadła o 1,4%, hutnictwa żelaza o 1,1%, a maszyn o 2,2%. Łączny wkład większości branż w dynamikę pozostaje ujemny: minus 0,8%, w tym rafinacji ropy naftowej i hutnictwa.

    Globalny wskaźnik PMI S&P za marzec spadł do 48,3 z 49,5 w lutym, co stanowi najniższy odczyt od trzech miesięcy (poziom 50 punktów oddziela wzrost od spadku). Produkcja spada już 13. miesiąc z rzędu, a popyt eksportowy spada już piąty miesiąc z rzędu. Aktywność zakupowa załamała się w najszybszym tempie od czterech lat, a firmy ograniczyły zakupy surowców z powodu spadających zamówień i rosnących cen paliw. Zatrudnienie w sektorze spada już czwarty miesiąc z rzędu.
    Rosyjska metalurgia, od dawna uważana za okręt flagowy gospodarki kraju i stabilne źródło dochodów dewizowych, pogrążyła się w kryzysie systemowym w latach 2025–2026. Rentowność w całej branży spadła do 9,6%, poniżej kosztów obsługi kredytów. JSC Ural Steel, miastotwórcze przedsiębiorstwo z Nowotroicka, lider na rynku stali mostowej i najważniejszy wykonawca zamówień obronnych, z zysku w wysokości 11 mld rubli poniosło stratę netto w wysokości ponad 22 mld rubli w ciągu roku. Służba skarbowa jest zmuszona ręcznie odraczać windykację należności z tytułu pozwów sądowych do końca kwietnia, aby uniknąć zatrzymania przedsiębiorstwa i zwolnienia 9 tysięcy pracowników. Jednocześnie gigant metalurgiczny Siewierstal odnotował pięciokrotny spadek zysków i 42% spadek EBITDA.

    Małe i średnie przedsiębiorstwa odczuły podwójny cios – spadek popytu i wzrost obciążeń podatkowych. Prawie połowa firm w 2025 roku odnotowała załamanie zysków. Sama liczba podmiotów gospodarczych zmniejszyła się o 11,5 tysiąca. W 2026 roku, według szacunków, może zniknąć kolejne 250–300 tysięcy przedsiębiorstw.
    Jednocześnie w ciągu roku zaległości płacowe w Federacji Rosyjskiej wzrosły 1,7-krotnie i wynoszą około 2 miliardów rubli. Według ekspertów, 99% opóźnień w płatnościach wynika z braku środków w przedsiębiorstwach. Według danych na koniec 2025 roku setki tysięcy pracowników już znajdują się w przymusowym przestoju.

    Jedynym wsparciem dla produkcji pozostaje finansowanie ze strony państwa, ale nawet ono nie gwarantuje zrównoważonego wzrostu. Według danych z 2025 roku, dług publiczny Rosji wzrósł o 21%, czyli o 6,1 bln rubli, osiągając 35,1 bln rubli. Zadłużenie krajowe wzrosło o 29,1% – do 30,7 bln rubli. Osłabienie aktywności inwestycyjnej i popytu krajowego przyspiesza przejście od stagnacji do recesji.

    zostało kacapom już tylko "Jezioro łabędzie" na dobre samopoczucie:)