Ogólnie powiem tak. Termo2power to było wieloletnie dojenie ulicy którą prezes karmił kolejnymi "świetnymi" infami
Wyniki jakie były każdy może sprawdzić.
Były emisje dla swoich po taniości, była żenująca konwersja akcji z gnv ( inna spółka prezesa) , były listy intencyjne a wszystko skończyło się spektakularną klapą. I nagle co?
Bum. Chińczyk. Ciężko mi było w to uwierzyć ale pomyślałem hmmm prezio ruszył głową. Znalazł kogoś kto przejmie stery i odda spółkę komuś kto chce wejść na nasz rynek a on profit zgarnie z posiadanych ciągle akcji.
Ale coś czuję że skończy się jak zwykle tylko stopień skomplikowania bajeczki był na wyższym poziomie
Podobnie myślałem. Dopóki łudziłem się, że prezes zadowoli się tylko zyskiem z posiadanych akcji ( które w końcu odsprzeda i uwolni spółkę od swojej szemranej osoby ) - trzymałem pozycję. Chińczycy jednak nie tylko nie weszli - ale przy okazji prezes jawnie okradł akcjonariuszy ( gdzie q... KNF ? ) Każda cena powyżej 10 groszy to jego zysk - i nie musi robić nic poza obsługiwaniem klawiatury ( zresztą mógł pożyczyć akcje - więc nie robi nawet tego ).
Na stronie szcorey jest info o zalozeniu w pelni zaleznej spolki na europe w Bułgarii
Czy to definitywny koniec marzeń o jakiejkolwiek roli T2P w dystrybucji Corey ? Każdy sam musi sobie odpowiedzieć na to pytanie. Moim zdaniem TAK - to koniec ( być może, w optymistycznym wariancie zostanie Polska i kraje ościenne, ale też w to wątpię )
Według mnie to Chińczycy też uwierzyli w bajki prezesa o umowach i wielkich zamówieniach. Dopiero jak się zorientowali że to bujdy, dali sobie spokój z objęciem. Ciekawe czemu Charaziński i Bartoszewski na podbitce nie opuścili pokładu. No i co robią Chińczycy w radzie.
Ciekawa koncepcja. Prawdopodobna, zważywszy, ile było gadania o sprzedaży na rynek holenderski.
To info też jest hiobowe dla posiadaczy akcji : https://next.gazeta.pl/next/7,151003,32675531,najwieksza-w-europie-fabryka-baterii-ruszyla-znow-w-gdansku.html#do_w=440&do_v=1830&do_st=RS&do_sid=2772&do_a=2772&do_upid=1830_ti&do_utid=32675531&do_uvid=1774033709384&s=BoxFinImg4
Czyli jak corey ma spółkę zależną w bułgarii to bzdury prezesa o tym że nie weszli w termo bo jakieś tam regulacje prawne można uznać za pierdy? Zorganizujmy się w końcu bo ten mitoman żyje na nasz koszt od dekady.
Całe uzasadnienie o nieobjęciu akcji to raczej była ordynarna ściema. Pytanie tylko - kto ją wymyślił ? Bo jeśli prezes - to chyba podchodzi pod manipulację. Jeśli Chińczycy - to jeszcze gorzej, bo uważaliśmy, że są poważni i ten aspekt jest uwzględniony w wycenie.
Zasadne jest pytanie na jakiej podstawie emitent oczekiwał wygrać kilka przetargów. Czy posiadał wiedzę o innych ofertach przed zakończeniem postępowania przetargowego? Prokurator się kłania.