Ogólnie powiem tak. Termo2power to było wieloletnie dojenie ulicy którą prezes karmił kolejnymi "świetnymi" infami
Wyniki jakie były każdy może sprawdzić.
Były emisje dla swoich po taniości, była żenująca konwersja akcji z gnv ( inna spółka prezesa) , były listy intencyjne a wszystko skończyło się spektakularną klapą. I nagle co?
Bum. Chińczyk. Ciężko mi było w to uwierzyć ale pomyślałem hmmm prezio ruszył głową. Znalazł kogoś kto przejmie stery i odda spółkę komuś kto chce wejść na nasz rynek a on profit zgarnie z posiadanych ciągle akcji.
Ale coś czuję że skończy się jak zwykle tylko stopień skomplikowania bajeczki był na wyższym poziomie