Znalazłem coś takiego w sieci. Może to wpłynąć na wyniki spółki? Jak sądzicie? Szanowni Państwo,
niniejszy list ma charakter anonimowy nie z powodu braku odwagi cywilnej, lecz z obawy przed konsekwencjami, jakie w obecnych realiach może ponieść osoba otwarcie krytykująca sposób funkcjonowania systemu egzekucji sądowej. Jego celem nie jest atak na konkretne osoby, lecz zwrócenie uwagi na poważny problem ustrojowy, który z roku na rok narasta i który w dłuższej perspektywie zagraża zarówno równości obywateli wobec prawa, jak i stabilności samego zawodu komornika sądowego.
Od kilku lat w środowisku komorniczym obserwowany jest coraz bardziej widoczny i trwały nierówny rozkład spraw egzekucyjnych. Zjawisko to nie polega wyłącznie na różnicach w liczbie prowadzonych postępowań, lecz przede wszystkim na koncentracji tak zwanych dobrych, skutecznych spraw u wąskiej grupy komorników, podczas gdy pozostali prowadzą głównie egzekucje bezskuteczne, generujące znacznie większy nakład pracy przy braku realnych wpływów.
Taki stan rzeczy nie może być tłumaczony skutecznością czy szczególnymi kompetencjami wybranych kancelarii. Komornik sądowy nie jest przedsiębiorcą działającym na wolnym rynku. Każdy komornik dysponuje identycznym katalogiem środków przymusu i działa w oparciu o te same przepisy. Skuteczność egzekucji zależy w przeważającej mierze od sytuacji majątkowej dłużnika, a nie od osobistych cech organu egzekucyjnego. W realiach zakazu reklamy i quasi urzędniczego charakteru zawodu teza o rynkowej konkurencji pomiędzy komornikami jest fikcją.
Obecny model, w którym wierzyciel lub jego pełnomocnik decyduje o wyborze komornika, sprzyja powstawaniu trwałych relacji ekonomicznych pomiędzy dużymi wierzycielami a wybranymi organami egzekucyjnymi. Relacje te, nawet jeśli formalnie mieszczą się w granicach prawa, w oczywisty sposób podważają zasadę bezstronności i równości stron postępowania. W praktyce prowadzą one do sytuacji, w której dostęp do określonych kategorii spraw jest ograniczony do wąskiego kręgu kancelarii.
Szczególne wątpliwości budzi koncentracja egzekucji przeciwko dużym, wypłacalnym podmiotom gospodarczym oraz podmiotom publicznym, w tym szpitalom, u tych samych komorników. Równolegle pozostali komornicy nie mają realnej możliwości pozyskania takich spraw, mimo że formalnie nie istnieją żadne kryteria, które by to uzasadniały. Wystarczy analiza statystyk, aby dostrzec skalę tej dysproporcji.
Dodatkowym problemem jest coraz bliższa współpraca dużych podmiotów windykacyjnych z wybranymi komornikami. Finansowanie szkoleń, wydarzeń branżowych czy inicjatyw adresowanych do organów egzekucyjnych przez wierzycieli masowych rodzi uzasadnione wątpliwości co do niezależności komornika jako organu państwowego. Nawet jeśli takie działania są przedstawiane jako neutralne merytorycznie, w odbiorze społecznym i środowiskowym prowadzą do erozji zaufania do bezstronności egzekucji.
Niepokój budzi również brak jednolitych, transparentnych standardów dotyczących czasu prowadzenia postępowań egzekucyjnych i oceny ich bezskuteczności. W praktyce prowadzi to do znacznych różnic w traktowaniu spraw pochodzących od różnych wierzycieli, co wzmacnia przekonanie, że o losie postępowania decyduje nie tylko jego stan faktyczny, ale również charakter relacji pomiędzy wierzycielem a komornikiem.
W tym kontekście szczególnie rażący jest brak realnego odpowiednika instytucji wyłączenia sędziego. Skoro w przypadku sędziego już sam potencjalny konflikt interesów lub relacja prywatna uzasadnia wyłączenie, to niezrozumiałe jest, dlaczego podobne mechanizmy nie funkcjonują w odniesieniu do komornika, mimo że jego działania bezpośrednio ingerują w prawa majątkowe obywateli. Przy obecnym modelu wyboru komornika instytucja wyłączenia ma w praktyce charakter iluzoryczny, ponieważ relacje powstają jeszcze przed wszczęciem postępowania.
Skutkiem tych zjawisk jest stopniowe wypychanie z rynku kancelarii, które próbują wykonywać zawód w sposób neutralny i bezstronny. Prowadzi to do ekonomicznej degradacji części środowiska i grozi sytuacją, w której w niektórych rewirach pozostaną jedynie pojedyncze kancelarie, posiadające uprzywilejowany dostęp do spraw. Taki model nie służy ani obywatelom, ani wymiarowi sprawiedliwości.
Rozwiązaniem tych problemów nie jest represja wobec jednostek, lecz zmiana systemowa. Konieczne jest wprowadzenie jawnego, obiektywnego mechanizmu podziału spraw egzekucyjnych, niezależnego od woli wierzyciela, który wyeliminuje konflikt interesów i zapewni rzeczywistą równość komorników w dostępie do spraw. Tylko w ten sposób można odbudować zaufanie do egzekucji sądowej jako elementu władzy publicznej, a nie narzędzia selektywnego interesu.
Ten list jest apelem o refleksję i odwagę legislacyjną. Bez zmian systemowych obecne patologie będą się pogłębiać, prowadząc do dalszej erozji zawodu komornika sądowego i zaufania obywateli do państwa.
To państwo jest skorumpowane. Najbardziej sądownictwo ale nie tylko. Łamanie prawa, jawnie niesprawiedliwe wyroki są OK jeżeli służą władzy. Ułaskawianie wyraźnie winnych a niszczenie niewygodnych. Powoli państwo działa jak mafia.
Faktycznie podobno tak jest, że komornicy są na garnuszku KRUKA. Sprawy dostają tylko wybrani z danego rewiru i im się biznes kręci. Pozostali ledwo przędą. Podobno władze komornicze nic z tym nie robią, bo dzięki temu na rynku zostanie mnie egzekutorów, a jak wiadomo, że będzie ich mniej to więcej zarobią. Dla mnie to oburząjące, że znowu wielki podmiot dlatego, że ma pieniędze jest traktowany lepiej niż szary obywatel. Powinni ich upaństwowić, wtedy taki KRUK tak dobrze by nie miał.
Gwarantuje Wam, że nic w tej kwestii się nie zmieni. FIrmy windykacyjne mają bardzo dobry lobbing. Kruk nie dopuści do zmian, które mogłyby być dla nich niekorzystne. Komornicy to chłopcy do bicia i sami o tym wiedzą. Najwięcej wpływu mają Ci, którzy najlepiej zarabiają, a oni raczej nie są chętni do zmian. To hermetyczna korporacja i raczej, Ci którzy weszli do niej przypadkiem szybko muszą się ewakuować - jak autor tego listu otwartego. Nikt za nim płakać nie będzie, chyba tylko alimenciara, która odbije się od jego zamkniętych drzwi :D.
To faktycznie jest patologia, ale patologia, na którą pozwala samorząd komorniczy. I tu nie jest winny kruk tej sytuacji, bo on się po prostu dostosował do możliwości, którą dają sami komornicy. Natomiast z tego, co wiem, to naprawdę wątpię, żeby kruk pozwolił sobie na to, żeby przepisy zostały zmienione niekorzystnie dla nich, a patologie są znacznie większe przy sprawach gospodarczych, bo tam komornicy są, skłonni zrobić wszystko, żeby dostać taką fajną sprawę gospodarczą.
Nie będzie żadnej reformy egzekucji sądowej, przede wszystkim wierzyciele masowi mają zbyt duży lobbing, a komornicy w żaden sposób nie są w stanie się przebić i narzucić swojej narracji. Założenia są takie, że egzekucja ma być tania i dopóki komornicy sądowi są w stanie to udźwignąć, to będzie wyglądać jak wygląda. Ja bym się obecnie nie obawiał, a co więcej, jeżeli uda się przepchnąć egzekucję z minimalnego wynagrodzenia, no to wtedy możemy otwierać szampana. Oczywiście ci, którzy są zapakowani w akcje. Co do komorników mam do nich ambiwalentny stosunek, natomiast uważam, że tak naprawdę powinni zarabiać jeszcze mniej niż zarabiają i tyle w temacie.
Z tego, co mi wiadomo, Kruk ma w każdym rewirze swojego komornika i głównie do niego kieruje sprawy egzekucyjne. Problem może pojawić się wtedy, jeżeli ten komornik się w jakiś sposób wysypie. Druga rzecz, z tego co wiem, to są komornicy najczęściej z największym wpływem w danym rewirze, co na dzisiejsze standardy powoduje, że nie działają oni tak sprawnie, jak kancelarie z mniejszym wpływem. Dlatego Kruk powinien zrewidować swoją politykę, bo jeżeli tak dalej będzie, no to sprawy będą mielone tak naprawdę tylko przez systemy informatyczne i nikt z komorników już z tych współpracujących nie pofatykuje się do dłużnika, żeby zapukać do jego drzwi. pytanie, czy taki przykaz jest z góry, to znaczy z samego zarządu, czy też po prostu menedżerowie do spraw związanych z egzekucją komorniczą realizują swoje kontakty osobiste właśnie w sposób wybierania komorników w danym rewirze. Ja uważam, że jeżeli się nic nie zmieni, to te wyniki mogą być coraz gorsze.
Pracowałam w kancelarii która zajmowala się windykacją. Kierowanie wierzytelności do wybranych komorników ma swój sens. Są komornicy którzy mimo małej ilości spraw i tak nie są efektywni w swojej pracy. Też kierowaliśmy do tylko kilku w danym rewirze i to było bardziej opłacalne. Kiedy przestali być efektywni zmienialiśmy ich co także było dla nich motywujące. Jeśli chodzi o pukanie do drzwi to też się w to nie bawiliśmy. Wchodzenie na rachunek, ewentualnie samochody po weryfikacji w cepik i nieruchomości były najtańsze i najszybsze. Kto teraz poleci kupić używany telewizor czy komputer od komornika. Umówmy się. Strata czasu i pieniedzy..a jakby komornicy kruka chodzili po ludziach i zajmowali im niezbędne do życia sprzęty to jeszcze by się zaroiło od reporterów uwagi itp…
Komornicy sami sobie na taką patologię pozwalają. Znam przypadki ze swojej praktyki, profesjonalnego pełnomocnika, gdzie często reprezentuję dłużników, w których komornicy potrafią przez kilka, a nawet kilkanaście lat trzymać sprawy egzekucyjne pomimo tego, że w sprawie nie ma żadnych potrąceń i tak naprawdę nic się nie dzieje oprócz takich typowych zapytań. Dzięki temu taki wierzyciel jak Kruk ma zapewnione to, że te roszczenia się nigdy nie przedawnią tanim kosztem, kosztem tak naprawdę komorników, którzy odwalają za nich brudną robotę. I za to powinni się wziąć organy samorządu, a także ustawodawca, który ukróciłby te praktyki, bo jeżeli tak dalej pójdzie, zważam w sprawach, które reprezentuję dłużników, składanie skarg o przewlekłość postępowania.
Komornicy kochają kruka, bo jest to wierzyciel, który zapewnia największą ilość spraw na rynku. Wiem, bo pracowałem u takiego komornika. Niestety, co jest gorszące, to to, że kruk był traktowany lepiej od innych wierzycieli. Na przykład w przypadku zgonów dłużnika komornicy umarzali postępowania na podstawie całkowicie innych przepisów, które pozwalały naliczyć niższą opłatę egzekucyjną, którą ponosił wierzyciel, a w sprawach innych wierzycieli zawieszali postępowanie i po pół roku umarzali, naliczając wysoką opłatę dla wierzyciela. Ciekawe, że jeszcze nikt na to nie zwrócił uwagi.
Skoro komornicy wykonują wyroki w imieniu Państwa Polskiego, posługują się pieczącią z orłem - to jest oburzające ze "współpracują" z firmami windykacyjnymi. Chore i tyle. To tak jakbym szedł do sądu i dogodywał się z sędzią który dostanie moją sprawę. Kto wreszcie zrobi z tym porządek ??????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Niniejszym jako funkcjonariusz publiczny - komornik sądowy, chciałbym wyrazić swoje najgłębsze zaniepokojenie dopuszczeniem przez Pana Ministra do współtworzenia założeń ustawowych dotyczących poprawy systemu egzekucji w kraju wspólnie (na zasadzie stałej współpracy) z Krajową Radą Komorniczą (KRK) przedstawicieli Związku Przedsiębiorców Finansowych w Polsce (ZPF). Jest dla mnie całkowicie niezrozumiałym, iż do tak czynnego tworzenia prawa w naszym kraju - szczególnie prawa egzekucyjnego, które w swoich założeniach ma m.in. ustalanie i ściąganie daniny publicznej (jaką jest opłata egzekucyjna), stosowania imperium, publicznoprawny stosunek komornika do stron postępowania egzekucyjnego - dopuszczany jest przez Pana Ministra podmiot zrzeszający podmioty prywatne, głównie wielkie firmy windykacyjne i obrotu wierzytelnościami. Co więcej, jeszcze większe moje zdumienie wywołuje okoliczność, iż jest to jedyny zewnętrzny podmiot w tymże procesie. ZPF jako podmiot zainteresowany ewentualnie zmianami w prawie ma prawo podejmować działania w ramach procedur ustawowych dopuszczalnego w kraju lobbingu czy też w ramach konsultacji społecznych już w procesie legislacyjnym. Niemniej jednak, nadawanie (przyznawanie) mocą wytycznych Pana Ministra (sprawującego nadzór zwierzchni nad samorządem komorniczym), takiemu podmiotowi procedur quasi konsultacji z KRK i uzgadniania spójnych stanowisk, w mojej ocenie, może – niebezpiecznie dla demokratycznych standardów legislacyjnych - wykraczać poza tenże zakres procedur lobbingowych. W tym miejscu pragnę także podkreślić, iż duża liczba komorników oczekuje na zmiany obiecane w piśmie Pana Tomasza Kozłowskiego z MS z dnia 10.12.2025 r. skierowanym do ówczesnego Prezesa KRK (sygn. DWOiP-VIII.4672.2.2025), w którym MS podjęło się zobowiązania do przeciwdziałania nasilającemu się zjawisku tzw. „hurtowni rewirowych” poprzez wprowadzenie dalszych mechanizmów reglamentacji wpływu spraw a także do wprowadzenia mechanizmów waloryzacyjnych opłat egzekucyjnych funkcjonujących w skapitalizowanych stawkach już ponad 6 lat. Należy wyraźnie natomiast wskazać, iż przedstawiciele ZPF wielokrotnie w przestrzeni publicznej wypowiadali się przeciwko obu tymże jakże istotnym postulatom, co czyni wysoce prawdopodobnym występowanie przez ZPF również w tymże procesie w kontrze do obiecywanych i pożądanych dla poprawy systemu egzekucji w kraju zmian ustawowych. Nie jest także tajemnicą, iż to właśnie te wielkie firmy windykacyjne zrzeszone w ramach ZPF kierują większość swoich spraw właśnie do kancelarii określanych mianem „hurtowni rewirowych” - kierując się zasadą optymalizacji (często kosztem łamania bądź naciągania ustawowych procedur uiszczania zaliczek i opłat), pogłębiając zjawisko kumulowania większości spraw w niewielkiej liczbie kancelarii, przyczyniając się do nierentowności mniejszych kancelarii, w tym liczonych już w setkach kancelarii zagrożonych bankructwem.
W publicznych rejestrach ani w aktualnych wiadomościach (stan na maj 2026 r.) nie odnotowano dokumentu o dokładnie takiej treści jako oficjalnego protestu KRK. Może to być wewnętrzny szkic, list otwarty krążący w środowisku komorniczym.
Ładnie się dzieje. Widać lobby wierzycielów i komorników ma się dobrze. Ministerstwo powinno to ukrócić. Egzekucja sądowo powinna mieć wymiar Państwowy a nie prywatny. Czy w pracach nad projektem biorą udział również przedstawiciele wierzycieli prywatnych?
o zmianie ustawy o komornikach sądowych oraz ustawy o kosztach komorniczych
Art. 1. W ustawie z dnia 22 marca 2018 r. o komornikach sądowych (Dz. U. z 2024 r. poz.1458, z 2025 r. poz. 1018 i 1172 oraz z 2026 r. poz. 26) wprowadza się następujące zmiany: 1) w art. 8: a) ust. 9 otrzymuje brzmienie:
„9. Komornik, do 15 stycznia każdego roku, składa prezesowi właściwego sądu rejonowego, w formie pisemnej, informację o wielkości wpływu spraw do jego kancelarii w roku poprzednim, do przeprowadzenia których jest właściwy zgodnie z przepisami ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego, z uwzględnieniem art. 9 ust. 4.”, b) po ust. 9 dodaje się ust. 10–13 w brzmieniu:
„10. Prezes właściwego sądu rejonowego niezwłocznie zamieszcza na stronie internetowej sądu rejonowego: 1) informację, o której mowa w ust. 9; 2) informację o średnim wpływie spraw w rewirze, powiększonym o 50 % – po złożeniu informacji przez wszystkich komorników działających w danym rewirze. 11. Średni wpływ spraw w rewirze oblicza się dzieląc liczbę spraw, które wpłynęły do wszystkich kancelarii komorniczych w danym rewirze w roku poprzednim, przez liczbę komorników działających w tym rewirze. 12. W przypadku gdy zaistnieją przesłanki odmowy przyjmowania przez komornika spraw, o których mowa w art. 9 ust. 3 i art. 10 ust. 4, na stronie internetowej sądu rejonowego niezwłocznie zamieszcza się stosowną wzmiankę o tym fakcie. O zaistnieniu tych przesłanek komornik niezwłocznie zawiadamia, w formie pisemnej, prezesa właściwego sądu rejonowego. 13. W przypadku gdy wszyscy komornicy w danym rewirze osiągną wpływ spraw na poziomie średniego wpływu spraw w rewirze w roku poprzednim, powiększonego o 50 %, prezes sądu rejonowego na stronie internetowej sądu niezwłocznie zamieszcza stosowną wzmiankę o tym fakcie.”;
– 2 –
2) w art. 9 dodaje się ust. 3–6 w brzmieniu:
„3. Komornik odmawia przyjęcia wniosku w sprawach, o których mowa w ust. 1 i 2, jeżeli wpływ spraw do jego kancelarii w danym roku osiągnął poziom średniego wpływu spraw w rewirze w roku poprzednim, powiększony o 50 %. 4. W liczbie spraw, o których mowa w ust. 3, nie uwzględnia się spraw: 1) w których komornik odmówił wszczęcia egzekucji; 2) w których nastąpił zwrot wniosku; 3) przejętych na skutek przekazania adnotacji w sprawie zbiegu egzekucji sądowej i administracyjnej. 5. Przepisu ust. 3 nie stosuje się, gdy wszyscy komornicy w danym rewirze osiągną wpływ spraw na poziomie średniego wpływu spraw w roku poprzednim, powiększonego o 50 %. 6. W przypadku złożenia wniosku do komornika, który osiągnął poziom wpływu spraw, o którym mowa w ust. 3, komornik wydaje postanowienie o przekazaniu sprawy komornikowi właściwości ogólnej dłużnika, który nie osiągnął tego poziomu. W przypadku gdy w rewirze właściwości ogólnej dłużnika działa kilku komorników, przed wydaniem postanowienia komornik wzywa wierzyciela do wskazania w terminie 7 dni komornika właściwego, któremu sprawa ma zostać przekazana. Jeżeli wierzyciel w zakreślonym terminie nie wskaże komornika właściwego, komornik przekazuje sprawę komornikowi właściwemu wybranemu według własnego uznania.”; 3) w art.10: a) ust. 4 otrzymuje brzmienie:
„4. Komornik wybrany przez wierzyciela odmawia wszczęcia egzekucji, wykonania postanowienia o udzieleniu zabezpieczenia albo wykonania europejskiego nakazu zabezpieczenia na rachunku bankowym, jeżeli spełniony został przynajmniej jeden z poniższych warunków: 1) liczba wszystkich spraw, które wpłynęły do kancelarii w roku poprzednim, przekroczyła 1500; 2) wpływ wszystkich spraw w danym roku przekroczył 1500.”, b) uchyla się ust. 5, c) w ust. 6: – we wprowadzeniu do wyliczenia skreśla się wyrazy „i 5”, – uchyla się pkt 1,
– 3 –
– pkt 2 otrzymuje brzmienie: „2) w których komornik odmówił wszczęcia egzekucji;”, d) ust. 7 otrzymuje brzmienie:
„7. W pierwszych dwóch latach kalendarzowych działalności komornik nie może przyjąć więcej niż 500 spraw z wyboru wierzyciela w każdym roku.”, e) w ust. 8 wyraz „100” zastępuje się wyrazem „50”. 4) w art. 149 ust. 3 otrzymuje brzmienie:
„3. Przez uzyskane opłaty egzekucyjne rozumie się opłaty faktycznie pobrane lub ściągnięte wraz z odsetkami na podstawie przepisów ustawy z dnia 28 lutego 2018 r. o kosztach komorniczych.”.
Na tyn forum lobby tych, ktorzy nie splacaja dlugow i mysla, ze wroca czasy komornikow, ktorych mozna oszukiwac i unikac. Obserwator, zacznij od nauki j.polskiego