Daje rade, gra niczego sobie, mam nadzieję że doscigniemy kap creepa i bloobera. Ciekawe czy ten rok będzie trampolina do wyższych kursów. Miłego weekendu
To jest niesamowite jak ta spółka jest niedowartościowana biorąc pod uwagę, że nie ma tu praktycznie żadnych niewiadomych poza samą wielkością sprzedaży, której również można się domyślić na podstawie gamescomowej reakcji i opinii graczy. Śmieszny ten rynek
ostatnio popularny stała się liczba 5-8zl tutaj.
a ja w swojej naiwności wierzę na jakieś szalone info i wystrzał jeszcze przed premiera do 15. choćby krótki, ale wystrzal
Z powodu braku cierpliwości, dla mnie irytującą niewiadomą jest data premiery, wcale nie jestem pewny czy będzie w 2026 roku, bo przecież w tej branży, premiery często bywają przesuwane.
Poczytaj ostatnie wypowiedzi i komunikaty ze spółki czy to na na platformie X, discord czy mediach branżowych. Wiele razy było podkreślane, że Valor Mortis to 2026 i że ten rok będzie przełomowy dla studia.
Ghostrunner
-Produkt był bardzo dobry
-Stopień zaawansowania jak na grę klasy AA ten fajnie
- jakoś nie ma się do czego doczepiać
I to nie wystarczyło żeby spolka była q innej lidze.
Dnia 2026-01-11 o godz. 14:47 ~SZpachla napisał(a): > Ghostrunner > > -Produkt był bardzo dobry > > -Stopień zaawansowania jak na grę klasy AA ten fajnie > > - jakoś nie ma się do czego doczepiać > > I to nie wystarczyło żeby spolka była q innej lidze. > > > > Także samo dowiezienie produktu nie wystarczy.
Masz rację tu chyba dopiero kurs ruszy po premierze jeśli wypali jak należy. OML fajny deweloper ale jakoś niedoceniony przez inwestorów. Przy premierze GR2 się rozczarowałem kursem teraz jestem ostrożnym optymistą
Moim zdaniem problemem zarówno w przypadku GR1 i GR2 były "cudowne" umowy z wydawcami na mocy, których zrobili gry za fr...ajer bo prawie całe zyski poszly do wydawców. Tak wiem zdobyli rozpoznawalność i pokazali, że umieją się bawić w robienie gier. Czy można było inaczej, tego nie wiem nie mniej jednak fakty są takie, że kurs jest na poziomie 2 z haczykiem i kapitalizacja też nie jest zbyt wysoka jak na studio tej klasy.
Pragnę przypomnieć, że przy valor mortis też mają wspolwydawce....
Nie mówię, że podział zysków będzie taki jak przy gr ale jednak będzie.
Wiadomym jest, że warunki mają być lepsze, niż standardowa umowa między wydawcą a deweloperem. Jeśli standardowa to 50/50 to będzie 60 lub więcej. Dodatkowo spłacają 10mln dla poprzedniego wydawcy i partycypują w kosztach.
Noo ja wiem bo mocno jestem zapakowany i czekam, ale ogólnie podział nie jest znany i to są dymysly to co piszesz.
Oby nie zrobili gry za fr..ajer tak jak ostatnio.
Skoro zrobili kasowy i sprzedażowy hit jak GR a teraz muszą brać wspolwydawce to znaczy, że nie mieli wystarczającej ilość gotówki na produkcję valor mortis.
Tak wiem, że jest to ich największą i najdroższa gra.
Mylisz się. W przypadku GR nie byli współwydawcą, tylko deweloperem. Tutaj są tym i tym, zatem 50/50 to minimum jakie należy przewidywać i to wcale nie znaczy, że nie mieli kasy. Moim zdaniem wzięli Lyrical Games, żeby mieć większą ekspozycję na USA (marketing). Nie zapominajmy, że jednocześnie zaczynają produkować kolejną grę.
Jakie domysły? Pewność jest taka, że warunki mają być lepsze, niż klasyczny podział zysków, czyli więcej, niż 50% dla OML, jako dewelopera i współwydawcy. Było to mówione na webinarze. Dodatkowo OML nie musi spłacać byłego wydawcy, czyli jest już na plusie 10mln PLN. A Ty piszesz, że zrobią za free??? Zresztą i tak nie ujawnią szczegółów umowy.
A co jeśli te 10mln oml będzie musiał zwrócić z dochodu za valor mortis, jak sam powiedziałeś szczegółów umowy nie znamy. W takim wypadku oml na starcie jest minus 10mln.
Zrobienie gry za free nie czytaj dosłownie.
Wiadomo oml zarobi na tym, z tym że powiedzmy na każde 100mln zysku (40-30%) weźmie wydawca.
Ja byłem zwolennikiem selfpublishingu i teraz kolejne pytanie czy to było za dużo dla nich jeszcze na ren etap spolki (Oki to rozumiem) czy w kasie pusto i potrzebowali trochę kasy bo na wydanie takie jak chcą by brakło
Nie mówię tego zeby się sprzeczać ale bardziej żeby poddać pod dyskusje
Nie da się czytać po raz nty tych bzdur. Tylko ci podpowiem , skoro warunki są lepsze od rynkowych to z dużym prawdopodobieństwem będą mieli pewnie 60%, zauważ podpisanie umowy nastąpiło po festiwalu w Kolonii gdzie Valor Mortis rozbił bank i spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem. Po tych targach spółka mogłaby wybierać z kim podpisze umowę z pozycji silniejszej więc napewno wynegocjowali dobre warunki. Z ogromnym prawdopodobieństwem możemy już założyć, że Projekt Swift i jeszcze jedna nie ogłoszona gra będzie już raczej wydana bez współwydawcy.
a jeśli warunki są dobre i Lyrical Games zrobią wybitną robotę w marketingu i wypromują na cały świat (albo przynajmniej potężnie na stany) i przyniesie to zyski to mogą z nimi zostać na Swift
marketing też wiele kosztuje, a ten koszt ponosi wydawca, który w portfolio ma VM i Erosion - myślę, że na głowie staną, żeby mieć swój pierwszy projekt bardzo udany
Fajna odpowiedź.
Ale sam widzisz, że jest dużo (jeśli, może itd)
Po hypie z 2020 mam wrażenie, że liczą się fakty a nie tak jak kiedyś fajny trailer i fajerwerki.
Także czekamy na pierwsze dane sprzedażowe, jak będą petarda to dopiero wtedy wskoczymy do innej ligi. Bez tego będziemy mieli kolejny pump and dump