• Stany wariują. Autor: ~anty [83.26.189.*]
    Media o wycieku tajnego dokumentu, Biały Dom reaguje. Miał mówić o Polsce.
    - Nie istnieje żadna alternatywna, prywatna ani tajna wersja Strategii Bezpieczeństwa Narodowego Stanów Zjednoczonych - powiedziała zastępczyni rzeczniczki Białego Domu Anna Kelly. Według medialnych informacji rozszerzona wersja opublikowanego przez administrację Donalda Trumpa dokumentu miała mówić m.in. o Polsce.

    https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-media-o-wycieku-tajnego-dokumentu-bialy-dom-reaguje-mial-mow,nId,22466193

    Do Kongresu wpłynął projekt ustawy o wycofaniu Stanów Zjednoczonych z NATO.
    Republikański kongresmen Thomas Massie przedstawił projekt ustawy o wycofaniu Stanów Zjednoczonych z NATO.

    https://newsua.one/uploads/images/default/630_360_1530693133-3633.jpgŚwiadczy o tym tekst ustawy, którą Massie opublikował na portalu społecznościowym X.

    „NATO to relikt zimnej wojny. Stany Zjednoczone powinny wycofać się z NATO i przeznaczyć te pieniądze na obronę naszego kraju, a nie krajów socjalistycznych. Dziś przedstawiłem projekt ustawy HR 6508 o zakończeniu naszego członkostwa w NATO” – zauważył kongresmen.

    Massie stwierdził w swoim projekcie ustawy, że NATO zostało utworzone w celu przeciwdziałania Związkowi Radzieckiemu, który upadł ponad 30 lat temu.

    „Od tego czasu udział USA kosztował podatników biliony dolarów i, jak wcześniej, wiąże się z ryzykiem zaangażowania USA w wojny zagraniczne” – czytamy w tekście dokumentu.
    Ustawa ta zobowiązuje prezydenta USA Donalda Trumpa do oficjalnego powiadomienia NATO o wycofaniu się nie później niż 30 dni po wejściu w życie ustawy.

    W dokumencie stwierdza się również, że pierwotny cel bloku z czasów zimnej wojny nie odpowiada już interesom narodowym Stanów Zjednoczonych.
    Ustawa ta stanowi również, że europejscy członkowie NATO mają wystarczające możliwości ekonomiczne i militarne, aby zapewnić sobie obronę, a także zapobiega wykorzystywaniu pieniędzy amerykańskich podatników do finansowania ogólnego budżetu organizacji.

    Szok , żądają od Ukrainy "kapitulacji" chcą rozbić UE a teraz jeszcze wyjść z NATO. Plan kremla się sprawdza , Trump to agent KGB.
  • Re: Stany wariują. Autor: ~anty [83.26.189.*]
    Senator USA wzywa Trumpa do zmiany wysłanników: „Witkoff i Kushner najwyraźniej są po stronie Rosji”
    Senator USA z ramienia Partii Demokratycznej Richard Blumenthal uważa, że ​​prezydent USA Donald Trump powinien odwołać swoich negocjatorów Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera, którzy biorą udział w procesie rozwiązywania wojny Rosji z Ukrainą.

    https://u.newsua.one/uploads/images/default/jlqej7uw.webpBlumenthal wyraził głębokie zaniepokojenie, że Trump naciska na Ukrainę, by szybko podpisała porozumienie pokojowe bez gwarancji bezpieczeństwa.

    „Jestem głęboko zaniepokojony, że on (Trump – red.) wydaje się pozostawiać Ukrainę własnemu losowi. Zmusza ją do niesprawiedliwych i nierozsądnych ustępstw terytorialnych oraz pozbawia ją pomocy wojskowej, której potrzebuje, by chronić ją przed masakrą Putina” – powiedział.

    Blumenthal wyraził również nadzieję, że Kongres będzie promował uznanie Rosji za państwo sponsorujące terroryzm w związku z porwaniem ukraińskich dzieci oraz wprowadzenie dodatkowych sankcji gospodarczych.
    Komentując rozmowy pokojowe, senator zauważył, że są one prowadzone „całkowicie jednostronnie”, z żądaniami wobec Ukrainy bez rzeczywistych ustępstw ze strony Rosji.

    W jego ocenie, specjalny wysłannik Steve Witkoff i zięć Trumpa Jared Kushner, którzy negocjują w imieniu Stanów Zjednoczonych, wydają się stronniczy i wydają się być bardziej po stronie Rosji niż bezstronnymi mediatorami.

    „Wydają się być stronniczy wobec Ukrainy. Myślę, że Trump potrzebuje nowych wysłanników – Witkoff i Kushner wydają się być po stronie Rosji, zamiast być bezstronnymi i obiektywnymi negocjatorami. A cały „plan pokojowy” powinien zostać odrzucony. Muszą wrócić do punktu wyjścia” – powiedział Blumenthal.
  • Re: Stany wariują. Autor: ~anty [83.26.189.*]
    "The Spectator": Władimir Putin wierzy, że los mu sprzyja. I niestety może mieć rację.
    Kijów mierzy się z katastrofą wojskową i kryzysem politycznym, natomiast kryzys gospodarczy sprawia, że Europa jest strategicznie bezsilna, a amerykańska administracja spieszy się do zawarcia porozumienia pokojowego. Nic dziwnego więc, że Putin wierzy, że czas i los mu sprzyjają.
    Kreml dołożył wszelkich starań, by wizyta zięcia Donalda Trumpa Jared Kushnera i specjalnego wysłannika Steve'a Witkoffa w Moskwie przebiegła pomyślnie. Witkoff i Kushner niemal bez ochrony spacerowali w towarzystwie wysłannika Putina Kiryła Dmitriewa wśród tłumów na Placu Czerwonym po lunchu w ekskluzywnej restauracji na ulicy Pietrowka.
    Nieprzypadkowo w tym samym czasie w mieście był również chiński minister spraw zagranicznych Wang Yi, który spotykał się z przewodniczącym rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa Siergiejem Szojgu. Rosja zapewniła Pekin o swoim poparciu dla polityki "jednych Chin".

    https://wydarzenia.interia.pl/interia-blizej-swiata/news-the-spectator-wladimir-putin-wierzy-ze-los-mu-sprzyja-i-nies,nId,22463451

    Ta wojna będzie jeszcze długo trwała , końca nie widać ale i bez Ameryki UE da sobie radę , mam nadzieję że obecnie to szantaż jest bronią Trumpa.Były cła to nie zdało egzaminu więc szantaż na słabszych.
  • Re: Stany wariują. Autor: ~anty [83.26.189.*]
    Były agent KGB: Trump był przedmiotem śledztwa rosyjskich służb wywiadowczych od 1977 r..
    Były agent KGB Jurij Szweć  powiedział dziennikowi Gu..dian , że były prezydent USA Donald Trump był objęty śledztwem prowadzonym przez rosyjskie służby wywiadowcze od 1977 r.
    Słowa Shvetsa stały się podstawą nowej książki dziennikarza Craiga Ungera „Ame ric an Kom pro mat”, w której między innymi opisuje, jak Trump stał się cennym „rosyjskim nabytkiem”.
    W książce czytamy, że Trump po raz pierwszy zwrócił na siebie uwagę rosyjskich służb wywiadowczych w 1977 roku, kiedy poślubił czechosłowacką modelkę Ivanę Zelníčkovą. Przyszły prezydent „stał się celem operacji szpiegowskiej nadzorowanej przez czechosłowacki wywiad we współpracy z KGB” – czytamy w książce.
    Według Szweca, na początku lat 80. sowiecki emigrant Siemion Kislin, który pracował dla KGB, „zidentyfikował Trumpa jako potencjalnego nabytka”. Sam Kislin zaprzecza jakimkolwiek powiązaniom z KGB. „Czasami ludzie są rekrutowani w czasie studiów, a następnie zajmują ważne stanowiska. Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku Trumpa” – powiedział Szwec.
    W 1987 roku Trump i jego żona odwiedzili Moskwę i Petersburg. Według Szweca, agenci KGB rozmawiali z nim wówczas i namawiali go do zaangażowania się w politykę. „Zgromadzili o nim wiele informacji, więc wiedzieli, jaki był. Wydawało się, że jest niezwykle wrażliwy intelektualnie i psychicznie oraz skłonny do pochlebstw” – zauważył były agent.
    Po podróży do ZSRR Trump rozważał ubieganie się o nominację Partii Republikańskiej w wyborach prezydenckich i zorganizował wiec wyborczy w Portsmouth, jak donosi „Guardian”. W 1987 roku Trump wykupił miejsce w gazetach „New York Times”, „Washington Post” i „Boston Globe”, aby opublikować apel do Amerykanów, oskarżając Japonię o wykorzystywanie Stanów Zjednoczonych i krytykując amerykański udział w NATO. W reklamie Trump wezwał do „zaprzestania finansowania obrony krajów, które mogą sobie na to pozwolić”.
    Oświadczenie Trumpa „wywołało zaskoczenie i radość w Rosji” – powiedział Szwec. „Trump był idealnym celem pod wieloma względami: jego próżność i narcyzm czyniły go naturalnym obiektem werbunku. Był „pielęgnowany” przez 40 lat, aż do wyborów” – stwierdza książka Ungera.
    Jurij Szweć to były major KGB i sowiecki agent-dezerter. W latach 80. pracował w Waszyngtonie jako korespondent agencji informacyjnej TASS, a w 1993 roku przeniósł się do Stanów Zjednoczonych, gdzie otrzymał obywatelstwo amerykańskie. Szweć był również współpracownikiem byłego oficera FSB Aleksandra Litwinienki, który zmarł w Londynie w 2006 roku w wyniku zatrucia materiałem radioaktywnym. 
    W 2019 roku prokurator specjalny USA Robert Mueller opublikował raport na temat ingerencji Rosji w wybory prezydenckie w USA. Stwierdził w nim, że Moskwa próbowała pomóc Trumpowi wygrać wybory, w szczególności poprzez ataki hakerskie. Prokurator nie znalazł jednak dowodów na zmowę między rządem rosyjskim a prezydentem USA.
    Shvets stwierdził, że raport specjalnego prokuratora USA był dla niego „wielkim rozczarowaniem”, dlatego przeprowadził własne dochodzenie, które jego zdaniem „będzie kontynuowane tam, gdzie przerwał Mueller”.

    Donald Trump – „Agent Kra - snow”?
    Przypominamy, że w ostatnich miesiącach w Internecie rozgorzała dyskusja na temat teorii, że Trump jest rosyjskim szpiegiem „agentem Kra sno wem”.
    Wersję tę przywołał były przewodniczący Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego Kazachstanu, Alnur Musajew, który pod koniec lat 80. pracował w Moskwie i rzekomo miał dostęp do istotnych informacji, po nagłym okazaniu przez Trumpa uczuć przywódcy Kremla, Władimirowi Putinowi.
    Twierdził , że radzieckie służby specjalne KGB zwerbowały Donalda Trumpa w 1987 r. i nadały mu pseudonim „Kras now”.
    W 2019 roku doświadczeni amerykańscy urzędnicy wywiadowczy stwierdzili po szczycie G7, że ówczesny prezydent USA Donald Trump stał się dla Kremla albo atutem, albo „pożytecznym i dio tą”.
  • Re: Stany wariują. Autor: ~Dewajtis [5.173.18.*]
    >>Były agent KGB: Trump był przedmiotem śledztwa rosyjskich służb wywiadowczych od 1977 r..Były agent KGB Jurij Szweć powiedział dziennikowi Gu..dian , że były prezydent USA Donald Trump był objęty śledztwem prowadzonym przez rosyjskie służby wywiadowcze od 1977 r.<<

    Wez pod uwagę jedno. Rok 1977, Trump był wtedy młodym szczawiem (31 lat). Wtedy ożenił się z Ivaną Zelníčkovą, która pochodziła z Czechosłowacji (wówczas kraju bloku wschodniego).
    – Jej pochodzenie zwróciło uwagę niektórych mediów później, ale nie prowadziło do żadnych znanych kontaktów politycznych Trumpa w latach 70.
    Wiadomo jednak, że czechosłowacka bezpieka (StB) interesowała się Trumpem poprzez obserwację jego żony — ale dokumenty opisujące to pochodzą z lat 80., nie z 1977 roku.

    To, że mógł być obiektem obserwacji, a Amerykanin w obozie wschodnim zawsze byl obiektem obserwacji, nie oznacza że podjął jakąś świadomą współpracę. KGB wówczas nie była służbą stricte rosyjską, a sowiecką a to jednak różnica.

    Rewelacje byłego agenta KGB mogą mieć dwojaki cel Albo gość chce na tym zbić kasę ubarwiając rzeczywistość, albo jest to celowa gra służb.

    Został dwukrotnie wybrany prezydentem USA, a taka osoba jest gruntownie prześwietlana przez amerykańskie służby. Więc raczej te rewelacje między bajki włóż. Tymi rewelacjami Tusk grał w kampanii wyborczej, a gdy Trump został ponownie wybrany Tuska dopadła amnezja i stwierdził, że nuc takiego nie mówił.
  • Re: Stany wariują. Autor: ~anty [83.26.191.*]
    Aby kogoś zwerbować, trzeba mu coś zaoferować albo „zatrzymać” go za pomocą jakiegoś obciążającego dowodu: „Za co mieliby go trzymać?
    Trump mógł „nawiązać kontakt” z Rosjanami dzięki pieniądzom.
    „Panuje opinia, że ​​kiedy Trump kilkakrotnie stał na krawędzi bankructwa, to właśnie dzięki rosyjskiej mafii udało mu się utrzymać na powierzchni; jego kasyno służyło jako punkt wypłat gotówki. Werbowali oni byłych obywateli Związku Radzieckiego mieszkających w Brighton Beach lub gdzie indziej, aby stali się jego klientami”
    Pojawiły się również doniesienia o powiązaniach Trumpa z prorosyjskimi i rosyjskimi biznesmenami z branży budowlanej.
    „W różnych częściach Stanów Zjednoczonych i na całym świecie znajduje się aż 10 nieruchomości o nazwie Trump Buildings i Trump Towers. Według niektórych źródeł otrzymał 18% całkowitego finansowania swojej marki. A potem umył ręce; nie obchodziło go, co stanie się z tym Trump Building… Firma budowlana zbankrutowała, a osoby znające się na amerykańskim bankructwie wiedzą, że są chwile, kiedy o wiele bardziej opłaca się ogłosić bankructwo „poprawnie”, „pięknie” niż doprowadzić projekt do końca. I być może w tym momencie, dzięki współpracy, dzięki pieniądzom, doszedł do porozumienia z Rosjanami”
  • Re: Stany wariują. Autor: ~Dewajtis [5.173.18.*]
    >>Plan kremla się sprawdza , Trump to agent KGB.<<

    Co sue sprawdza? Sam w tym tekście napisałeś:

    "Nie istnieje żadna alternatywna, prywatna ani tajna wersja Strategii Bezpieczeństwa Narodowego Stanów Zjednoczonych - powiedziała zastępczyni rzeczniczki Białego Domu Anna Kelly."

    To po pierwsze, po drugie:

    "Massie stwierdził w swoim projekcie ustawy"

    Projekcie! A projekty miga byc różne, mądre i głupie, realne i nierealne. Uważasz za mądrą ustawę, która wycofuje USA z NATO w 30 dni?
  • Re: Stany wariują. Autor: ~Marek [2.139.187.*]
    Anty,jak widzisz sama nienawiść twoja i tobie podobnym niczego nie zmieni.W świecie liczą sie tylko realia,a takimi jest totalna klęska Ukraińców w tej wojnie.I nie pomogą żadne zaklęcia,bo tylko w bajkach mysz połyka słonia.Na koniec przytoczę ci słowa wieszcza:”mierz siły na zamiary,nie zamiar podług sił”.Mam nadzieję że znasz ten cytat,chociaż patrząc jak piszesz i te błędy ortograficzne o maturę to ty nawet się nie otarłeś.
  • Re: Stany wariują. Autor: ~anty [83.26.191.*]
    Dnia 2025-12-11 o godz. 08:18 ~Marek napisał(a):
    > Anty,jak widzisz sama nienawiść twoja i tobie podobnym niczego nie zmieni.W świecie liczą sie tylko realia,a takimi jest totalna klęska Ukraińców w tej wojnie.I nie pomogą żadne zaklęcia,bo tylko w bajkach mysz połyka słonia.Na koniec przytoczę ci słowa wieszcza:”mierz siły na zamiary,nie zamiar podług sił”.Mam nadzieję że znasz ten cytat,chociaż patrząc jak piszesz i te błędy ortograficzne o maturę to ty nawet się nie otarłeś.

    Totalną klęskę ponosicie wy-TERRORYŚCI pokaż te sukcesy , \
    kacap będzie potrzebowała lat walk, aby zająć Donbas.
    Zdobycze terytorialne Rosji od początku tego roku stanowią mniej niż jeden procent terytorium Ukrainy. Jeśli ofensywa rosyjska będzie kontynuowana w tym tempie, samo zdobycie obwodu donieckiego, nie mówiąc już o innych regionach, zajmie jeszcze kilka lat.
    Tak wynika z raportu Amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną.
    Analitycy szacują, że od początku 2025 roku armia rosyjska zdołała opanować 4669 km², co stanowi 0,77% terytorium Ukrainy. Jednocześnie agresor poniósł niewspółmiernie wysokie straty: ponad 390 tysięcy zabitych i rannych, czyli ponad 80 osób na metr kwadratowy.
    Eksperci twierdzą, że nawet na tych odcinkach frontu, na których Rosjanom udaje się stosunkowo szybko posuwać naprzód, na przykład w okolicach Hulajpola, ich sukcesy w ogólnym rozrachunku pozostają skromne.
    „Jest mało prawdopodobne, aby rosyjskie postępy przyspieszyły w perspektywie krótkoterminowej i średnioterminowej. Pole bitwy zdominowane przez drony nie pozwala siłom rosyjskim prowadzić działań manewrowych na skalę wymaganą do szybkiego natarcia na poziomie operacyjnym, co przywraca manewrowość na polu bitwy” – uważa ISW.
    Analitycy uważają, że militarne zajęcie reszty obwodu donieckiego zajmie Rosji co najmniej dwa do trzech lat. Eksperci są przekonani, że będzie to kosztować agresora znaczne, nowe straty, które mogą okazać się nie do zniesienia nawet dla Rosji.
    Dlatego też, jak podaje ISW, Rosja podejmuje obecnie wysiłki, aby zmusić Ukrainę i Zachód do oddania Donbasu bez walki, co pozwoliłoby Moskwie zaoszczędzić czas i środki.
    „Przekazanie obwodu donieckiego Rosji stworzyłoby również warunki do wznowienia agresji na Ukrainę z korzystniejszych pozycji w dogodnym dla Rosji momencie, zwłaszcza że Putin i inni przedstawiciele Kremla nadal twierdzą, że ich długoterminowy cel strategiczny – kontrola nad całą Ukrainą, a nie tylko nad jej południowymi i wschodnimi regionami – pozostaje niezmienny” – podsumowuje raport.

    https://u.newsua.one/uploads/images/default/f6ya2ftxqaaqdtw.webp
    Personel – ok. 1 185 080 ( +1 460 ) osób

    .Mam nadzieję że znasz ten cytat,chociaż patrząc jak piszesz i te błędy ortograficzne o maturę to ty nawet się nie otarłeś.

    Zaskoczę prostaka ortograficznego - ja mam średnie z maturą.