Takie życie, "młodzież" - przejęła wątek (Fw) i dyskutuje "po nowemu" w swoim stylu. Przewinęło się przez forum wiele ciekawych osób które teraz "zaniemówiły" a pewnie nadal są aktywnymi graczami bo od tej "profesji" trudno się wyzwolić jeśli nie zbankrutujesz. Więc do klawiatury Weterani!
Po przydusze związanej z serią wrześniową nawet zgrabnie się odbiliśmy, ale nadal mamy dużo do nadrobienia. Seria grudniowa lubi być wzrostową, czy taką będzie - pytanie otwarte.
Cześć Klapa Masz rację. Forum trochę mnie znudziło. Może ja nie pasuję, a może (po otwarciu dla niezalogowanych) trafiają tam dosyć przypadkowi "gracze". U mnie nic się nie zmieniło. Ciułam drobniaki, ale ekscytacja grą trochę przyblakła. Zaczęła być codzienną rutyną. Już nawet nie chce mi się analizować (średnioterminowo) wykresu dla wprawki. Jednak na poczet Twojego wątku, przyjrzałem się wykresowi w kompresji 1D. 200 pkt odbicia od min. z 08.08 to przyzwoity wynik. Jednak moim zdaniem nie czyni to wiosny. Mam na myśli moje spojrzenie na wykres pod kątem RGR-a, o którym gadam od kilku miesięcy (R-09.04; G-20.05; R-01.07). Linia szyi pociągnięta po min. z 17.04 i 14.06, została przełamana w dół w drugiej połowie lipca. Od tego czasu nie była poważnie zanegowana. Dlatego obstaję, że jeszcze nie czas na obstawianie byka w dłuższym terminie. Na dzień dzisiejszy, linia ta przebiega na poziomie 2420 (jest leciutko wznosząca). Wczoraj była puknięta od dołu, ale byczki wycofały się dosyć gwałtownie i dzisiaj przed południem kontynuowały odwrót, pomimo że, otoczenie niespecjalnie wywiera presję. No może jedynie PLN delikatnie sugeruje korektę FW. Dlatego obstawiam, żebez przebicia od dołu linii szyi, nie powinno się liczyć na wzrosty (w średnim/dłuższym terminie). Zmienię zdanie jeżeli byczki dokonają tego zadania (chociaż dwa zamknięcia 1D powyżej tej linii). Jedyne co przemawia za byczkami, to fakt, że dołek we wrześniu był wyżej niż dołek w sierpniu.
Dzisiejsza sesja: 20 pkt od dołka wyciągnięte. Niby niezły prognostyk, chociaż w tej chwili cena wyszła w okolice otwarcia, co nie jest wyczynem, przy sile którą wykazuje DAX-F. Jednak byczek wybronił się (na razie) z nieładnej formacji, która powstałaby przy przedpołudniowych poziomach. W połączeniu z wczorajszą gwiazdką, na razie nadal formacja nie wygląda jak prowzrostowa. Przydałoby się zamknięcie chociaż w okolicach 2410. Mój Dyrygent zabronił mi dzisiaj wchodzić w pozycję, po wczorajszym wypadzie z długiej. Będę miał "pusty" weekend.
24.09 to był dobry dzień na poparcie byka. Dyrygent wepchnął mnie w L w czasie sesji. Niestety już jestem pusty. Uciekłem wczoraj, chyba trochę przedwcześnie (Dyrygent jest teraz bardzo zachowawczy). 24.09 - dobry był dzień na L, bo przełamana został opór 2343, po "słabym" (bo niepogłębiającym poprzedniego doła) zejściu na min. wrześniowe. Na pogłębienie dzisiejszego min. raczej się nie zanosi. Mam widzenie, że utkniemy na chwilę (kilka sesji) pomiędzy 2380-2420.
Pewnie, że wybicie 2420 byłoby znaczące. Jednak jeżeli będziemy "w tym trwać" bez połamania 2380, to też dobrze dla byka. Taka półka, jako trampolina do kontynuacji wzrostu.
No widzicie chłopaki. Trzeba było napisać, że przy 2300 to L trzeba brać. Kolegom byście pomogli, a tak ...na razie klops. Na przyszłość chłopaki podzielcie się wcześniej pozycją ;-) Dzięki
Dnia 2024-09-30 o godz. 10:55 piobor napisał(a): > No widzicie chłopaki. Trzeba było napisać, że przy 2300 to L trzeba brać. Kolegom byście pomogli, a tak ...na razie klops. Na przyszłość chłopaki podzielcie się wcześniej pozycją ;-) Dzięki
Dzielenie się "pozycją" już mi się przejadło jakiś czas temu. Narażałem się na ciągłą krytykę, a poza tym musiałbym pisać na Forum regularnie. Jakoś straciłem do tego serce (no może jeszcze nie całkiem). Moje piątkowe wpisy sugerują, że 2420 to opór. Na podstawie takiej sugestii też można zająć pozycję. Np S2410; SL2415. Na tą chwilę 30-40 pkt w kieszeni przy ryzyku -15 pkt. Klasyka. Ja w ten sposób nie gram, dlatego moje transakcje (a co za tym idzie - ich rekomendowanie), dla większości, są niestrawne. Dlatego o nich nie piszę. Piszę natomiast (niezbyt często) z punktu widzenia klasycznego. I tak było z oporem na 2420.
Tak to bywa, nie wybiło to wyłamało - poczwarka zawsze dwulicowa. Wzrostowy jeszcze nie całkiem przekreślony ale potencjał znacznie zmalał. Do tego amerykan też coś słabowity.
Dnia 2024-09-30 o godz. 11:41 benitor napisał(a): > Dnia 2024-09-30 o godz. 10:55 piobor napisał(a): > > ........................... Na podstawie takiej sugestii też można zająć pozycję. Np S2410; SL2415. Na tą chwilę 30-40 pkt w kieszeni przy ryzyku -15 pkt. Klasyka. > ...............
Właśnie zauważyłem błędzik w moim ostatnim wpisie. Jest: SL2415 Miało być SL2425
W/G mnie od połowy maja zagranica robi dystrybucję i oczekuję jeszcze 10% potencjał spadku nawet jak jutro spróbują ratować (kto) to i tak później nadal południe...
Amerykanom korekta to nawet dla zdrowia potrzebna, ale jak u nas też pociągną to marność. Wig20 ok. 60 punktów poniżej zamknięcia z końca 2023 roku, uwzględniając dywidendy to w pobliżu zera. Często bywa tak (nie mówię że to się ma teraz powtórzyć) że jak świat rośnie to u nas "cierpliwie" zwalają po to żeby jak świat spada to gdy jest panika - podstawiają koszyk żeby po taniości się okupić. Będzie jak będzie - najważniejsze to nie panikować tylko się trzymać zasad.
Klapa pięknie w końcu klapnąłeś całą prawdę. Oczywiście te zejścia są tylko po to aby wyciągnąć jak najwięcej tanich akcji od ludu. Nawet zejście na 1400 to miałem wrażenie, że robią kółeczka takimi samymi wolumenami. Psychicznie zajeździli ludzi i oddawali. A oni pyk myk i na 2500. Teraz robią podobnie. Czy 2280 to poziom zadowalający ich do żniw? Ja nadal liczę na wybicie trójkąta górą. U nas większość papieru to dywidendowe akcyjki. Wiadomo, że powinny rosnąć, a nie tanieć. Takim szujom jak Marshalle i inne wynalazki mówimy kategoryczne NIE. Dodatkowo powinni zakazać używania algorytmów bo one najwięcej robią krzywd. Sypią wolumenami masakrycznymi i zwalają rynek. To jest straszne, że nikt z tym nie chce walczyć bo to jest mega nieuczciwe.
dziś z powodu danych ciekawe zakończenie było w kontekście tego co grano u nas zresztą z bazowymi a tym co w/g mnie powinno być grane w najbliższych godzinach czyli zejście pod 2674 na s&p aby zakończyć impuls w dół ze szczytu . kusiło mnie zostać na L ale zamknąłem na koniec . ostrożnie ze względu na bliski wschód w wekend ale zapewne bez względu czy s&p zejdzie pod 2674 czy nie to my po niedzieli zagramy w górę tylko nie za do przewidzenia czy z niższego czy z wyższego otwarcia ...
Jak na razie, scenariusz i opór, o którym pisałem 27.09 (https://www.bankier.pl/forum/temat_re-fw-weteran,68359449.html ) zadziałał. Cena spada, od czasu puknięcia w opór 2420. Gdzie jest dno, tego oczywiście nie wiem. Można jedynie przypuszczać, co do wsparć. Pierwsze to okolice 2280. Wynika z linijki trendowej po minimach od początku sierpnia, kiedy to zaliczyliśmy lokalne minimum (2169). Drugie 2229, to ostatnie minimum z 11.09. Trzecie 2169, to wspomniane wcześniej lokalne minimum z 08.08 Czwarte to okolice 2000 (chociaż bardziej szacowałbym na 2050) wynika z równości spadków (na obrazku pionowe błękitne strzałki).
Od góry opór to nadal (wg. benitora) zielona linia szyi RGR-a. Wcześniejszym sygnałem ostrzegawczym może być obszar pomiędzy "wieloletnią trendową" (gruba czerwona), a "dolną kanału regresji" (cienka czerwona). Ostatnim bastionem misia jest 2445 (max z 02.09). Jeżeli ten bastion by padł, to droga do 2550 byłaby otwarta, a byłaby to minimalna kara dla kudłacza.
Jednak o wzrostach pogadamy jak nastąpią. Na razie spadamy. 2300 się broni, jednak (jak dla mnie) to bariera do złamania. Czy fałszywego, to się okaże.
To co napisałem powyżej, nie jest szczególnie odkrywcze ani nie zawiera "wiedzy tajemnej". To raczej czysta klasyka. Na forum pojawiają się często głosy, że analiza techniczna to bzdura, bo przecież "gruby nie bawi się w rysowanie kresek". Oczywiście, że gruby stosuje inne narzędzia. Są one jednak dla nas niedostępne, więc trzeba to zaakceptować i szukać rozwiązań dostępnych (albo się poddać i nie biadolić na forum). Na moje oko, gruby nie stawia sobie zadań typu "zbić cenę o 250 pkt". Raczej waży jakim kosztem może ruszyć (w którąkolwiek stronę) cenę o xxx pkt i czy to mu się opłaca. Taka analiza musi brać pod uwagę (pewnie między innymi) koncentrację popytu/podaży. Taka koncentracja nie rodzi się na przypadkowych poziomach. To kwestia kierowania się wiedzą z przeszłości. W końcu na czymś trzeba się oprzeć. Stąd wsparcia, opory, kanały trendowe i inne wygibasy stosowane przez masy. Powstaje sprzężenie zwrotne pomiędzy grubym i masami. Dlatego nadal działają (oczywiście nie w 100% przypadków) klasyczne wzorce AT. Jednak moim zdaniem działają lepiej te najprostsze. Im mniej popularne podejście, im bardziej skomplikowane, tym mniejsza szansa, że będzie odzwierciedlone w koncentracjach popytu/podaży.
Witam, na powyższym obrazku też można wykreślić trójkąt w miarę symetryczny. Zasięg jakieś 350 pkt od miejsca wybicia. Jest o co walczyć. Byki powinny się już aktywować jeśli myślą o wygranej :-)
Z 2387 rozpisać można 5 falę i w dół do piątku dziś sklanialbym się że po otwarciu aw2 dołek to pędzące bw2 i zrobić należy cw2 dopiero później (jakiś czarny łabędź potrzebny) włamanie 2260 na 3ce
Jest też opcja bardziej misiowa że z 2387 5falek skończyło się 3 października i potem 2ka jako 3 falki skończona na dzisiejszym szczycie i z 2308 już poszła falka 1z3 a teraz tylko jej 2ka i 2308 już nie będzie tylko niższy szczyt i atak na 2260 ... osobiście zagrałem po otwarciu w dół a teraz mam w górę ale bezpieczniejsze granie byłoby cierpliwsze wyczerpanie który wariant w grze i dopiero pewniejsze wejście... czyli jeżeli wyjdą nad 2308 to po zejściu pod S ewentualnie pod dzisiejszym dolkiem S
Spojrzałem na rysunek pana Mierzwy i zaświtał mi jeszcze jeden prawdopodobny wariancik nieco bardziej byczy ale to pod dolkiem lub nad szczytem dzisiejszym można rozważyć że w 1ce piątkowy dołek i dzisiejszy szczyt to 4ka dopiero A dzisiejszy dołek to 5ka kończąca a wzrost z2270 to start 2ki dopiero byśmy zaczynali jej aw2 ...
Zeszły rok w20 zakończył na 2343, więc bujamy w okolicy zera licząc od początku roku. Zagrożenie jawi się z zagranicy która jest na maksach i z tego chyba wynika obecna słabość u nas. W przeszłości w 2022 i 2023 roku z początkiem października w20 startował do wzrostów. Obecnie jesteśmy w słabej fali spadkowej a szerzej w konsolidacji po spadkach z początku sierpnia. Ja nie znam się na przepowiedniach "co będzie" (gram na podstawie faktów a nie projekcji), osobiście popieram jeszcze z niewielkim zaangażowaniem kierunek spadkowy ale gdyby byk pokazał moc to jestem gotów go wesprzeć.
Dzisiaj stuknęliśmy od góry w pierwsze wsparcie 2280. Świeczka dzienna nie taka zła, ale w ciągu sesji była ładniejsza. Po 16:00 nieładne zejście, które psuje obraz odreagowania po obronie wsparcia. Dlatego poczekałbym z otwieraniem szampana. Byczek się wybronił, ale niczego nie wygrał. Może jutrzejsza świeczka coś pokaże. Pozytywnym obrazkiem (dla byka) jest trzecia sesja z wyraźnym dolnym cieniem i to w pobliżu wsparcia. Byłbym BARDZO ostrożnym optymistą.
Coś umocniło dxiś byka choć okoliczności nie sprzyjały:) eem korekta? a z nimi surowce i 3 sesja z sell z d1 na s&p . Po rajdzie z pod 2260 na 2300 5 falowym ? oczekiwałem 3falowej korekty przed kolejnymi 5cioma w górę. Ale ciekawa była ta korekta w godzinę spadł mocno lop co sugeruje ? że spadek był siłowy pod zamykanie S wniosek z tego że dystrybucja dobiega końca i sternicy zamykają S
Powitać kolegów. Widzę że pod moją nieobecność jakiś podział wątków nastąpił. Ten jest dla kogo ? Bo nie wiem czy wolno tu pisać każdemu czy on tylko dla zawodowców ?