Powrót Króla Autor: ~chodzik księżycowy [89.78.76.*]
Mam nadzieję, że Was wkurzył ten tytuł, ale cóż króla nie ma to panuje bezkrólewie.
Poczytałem sobie Wasze posty i co ? i nic, próżne moje gadanie a raczej pisanie. Jak grochem o ścianę < słabiutkie obroty na Netii> no to ja się pytam jakie mają być skoro jest to konsolidacja przed wzrostem. Cieszcie się , że słabiutkie, bo to jednoznacznie potwierdza, że podaż się cofa i każdy dzień może przynieść przebicie i jazdę do góry.
Wszyscy oczekują ze spółki dobrych wiadomości i to widać jak na dłoni, widać po wykresie.
Nic merytorycznego, na czym się tu można oprzeć na przeczuciach ?
Przeczucia , czy też inne stany świadomości może są w życiu potrzebne, ale nie podczas gry na giełdzie.
Napiszę kilka słów jak widzę najbliższe trzy tygodnie, tylko proszę bez nieodpowiednich komentarzy. Można się ze mną nie zgadzać ,ale można to też wyrazić w sposób kulturalny, najlepiej poparty jakimiś konkretnymi danymi. Zawsze mogę zostać na księżycu i trzepać dalej kasę na GPW jak to robiłem dotychczas, ale już bez Was.
Teraz trochę konkretów a nie lania wody
Razem z Gannem doszliśmy do tego, że najbliższy poważny opór czasowy wystapi około 21 kwietnia plus minus dwa dni. Tam powstanie najważniejszy jak dotychczas opór, choć będzie to wyłącznie opór lokalny, jednak korekta po nim może być znaczna. Fibonacci doradza uważne sledzenie wykresu godzinowego podczas pokonywania następujących stref. 3,12 obecnie a potem 3,20 3,38 3,60 3,81 i wreszcie najważniejsza strefa 4,18 - 4,27 , gdzie jak widać na wykresie spadająca gwiazda zatrzyma wzrosty. Jak będzie dalej nie wiem. Zastanowię się jak sprawdzą się moje założenia. Być może mamy do czynienia z formacją głowy i ramion z jej obecnym stanem
czyli powrotem od najniższego miejsca przy 1,90 do lini szyi.
Nie bedę tu przytaczać na jakiej podstawie doszedłem do moich wniosków, bo to bite trzy kartki obliczeń matematycznych i sprawdzania różnych koncepcji. Już tu mi nie jeden obiecywał, że tym razem jak się sprawdzi co pisałem poprzednio to zaraz się weźmie do nauki. Szukam partnera na tym forum, z którym mógłbym podyskutować poważnie i doczekać się nie mogę, a jak mnie tu nie ma jakis czas, to ponuro się robi jak w rodzinnym grobowcu.
Tak więc obie nogi do podłogi, łapy poprzyklejać do blatu stołu, żeby nie zawędrowały na klawiaturę laptopa, bo potem tylko głupoty mogą do głowy przyjść i wystuka się jakieś zlecenie sprzedaży, i żal d...... ściska jak kurs poszybuje do góry.
Pozdrawiam
Chodzik Księżycowy
Chodziku, jak przyjrzysz się na intraday (60min), to widać formujący się romb od wierzchołka na poziomie 3,11, poprzez 3,16, aż do dziś. Romb w 80% jest formacją odwrócenia trendu (przynjamniej w krótkim okresie). Po za tym wraz z wzrostem ceny, powinny wzrastać obroty, a tak się nie dzieje. Elliota, nie ma sensu raczej liczyć, bo ten odnosi się do indeksów, bardzo rzadko sprawdza się na poszczególnych walorach.
Co do fundamentów i sytuacji Neti zgadzam się jest bardzo dobra, jak i dynamika zysków na ten rok zapowiada się dość dobrze. Życzę wszystkim i sobie , żeby tym razem wyszło górą z tego rombu, ale jest to niebezpieczna formacja, jesli jutro obsunie się w dół do poziomu z okolicy 3,04-3,06,bedzie juz dopełniony w całości.
Może się mylę, ale z drugiej strony nie dałbym głowy, że poszybuje w górę tak szybko jak przewidujesz. Pozdrawienia.
twoj styl bardzo przypomina...... czyzby nowa lista i nowy nick
http://www.lazar.webpages.pl/ch%20is%20ch.html
Historia tłuka, to historia porażki. Pod każdym względem: osobistym, materialnym, towarzyskim.
Pojawił się tłuk na liście P. w roku 2004 pod nickiem Fater_44. Skupiał się na prostych komunikatach
dotyczących giełdowych spółek, które wklejał z działu informacyjnego CDM. Usiłował nawiązać
jakieś kontakty z uczestnikami listy, chciał wymienić myśl, lecz był ignorowany. Nie potrafię
odpowiedzieć dlaczego tak było. Kiedy przeglądałem jego posty z tego czasu nie ma w nich nic,
co by go wyróżniało w żaden sposób, a jednocześnie nie ma też nic drażniącego. Ot przypadkowy
osobnik w przypadkowym miejscu. Być może przyczyny tego lekceważenia trzeba szukać
w istocie jego wypowiedzi. Fora dyskusyjne w zasadzie akceptują jeden typ piszących - ludzi
autentycznych, bez względu na to czy są specjalistami w jakiejś dziedzinie, czy są mili, czy nawet
złośliwi, agresywni. Muszą mieć to coś, ten błysk, który widać w ich postach gołym okiem.
Tłuk tego nie miał. Nie miał w sobie nic, co wyróżniłoby go z tłumu naganiaczy i leszczy.
Żalił się przygodnie zagadniętemu człowiekowi: "Krach ja na nic nie licze poprostu nie ma tu z kim
wymienic swoich pogladów a czasem pisze w tytule aby nakierowac na jakies zródła dotyczace
interesujacych ocen osób spoza listy! akcje Stx przeszły juz kilka razy przez mój portfel ! i nie tylko
tej spółki! myslałem i mam nadaj madzieje ze w koncu trafie na osobe z która bez chamskich komentarzy
moge popisać!". Wypowiedź ta świadczy o olbrzymiej potrzebie akceptacji, poszukiwaniu partnera
do wymiany poglądów, a jednocześnie przedstawia obraz człowieka samotnego, zagubionego,
niepewnego, w którym, co bardzo niepokojące, drzemią pokłady agresji. Naturalną rzeczą jest, że
zdecydowana większość list dyskusyjnych, poprzez swoją anonimowość, nie jest miejscem łatwym
i przyjemnym. Szczególnie wyraźnie widać to na forach poświęconych giełdzie, gdzie emocje,
niepowodzenia, frustracja, zazdrość - są dobitnie artykułowane przez ludzi. Trzeba być na to
przygotowanym i należy umieć odnaleźć się w tym "świecie" jeśli chce się w nim funkcjonować.
Tłuk takiego przygotowania nie miał, był słaby emocjonalnie. Z drugiej strony nie chciał zrezygnować
z pisania na liście kierowany jakąś dziwną potrzebą, misją. Ponieważ "osobowość" Fatera_44
chcąc nie chcą nie przyjęła się na liście, tłuk postanowił zmienić nick, płeć i charakter swojej
pisaniny. Kolejno pojawiały się kolejne ksywki ("irena", "netia"), które pokazuję w dziale "tłuk" cytując
jego posty. Genealogia new nicków jest bardzo prosta i stara jak świat na forach giełdowych. Kupujesz
jakąś spółkę i pod nickiem będącym nazwą tej spółki zachwalasz jaka to ona jest dobra i jakie przyniesie
ci korzyści. Głęboko wierzysz, że twoje wypowiedzi wpłyną na jej kurs. Psychologia ubogich dla
ubogich. Wraz z tą zmianą tłuk odreagowywał wcześniejsze niepowodzenia "towarzyskie" zupełnie
bez sensu zagadując ludzi, pouczając, radząc itd. Z poczwarki przemienił się w nieprzyjemnego
robaka. Niezwykle irytująca stała się także forma jego postów, pisał tak, jakby pierwszy raz w życiu
miał przed sobą klawiaturę komputera: jakieś dziwaczne znaczki, wykrzykniki, wielkie litery,
niedokończone zdania, cudzysłowy itd. Zdania budowane fatalnie pod każdym względem: merytorycznym,
stylistycznym, gramatycznym. Nie do zniesienia. Oprócz tego tłuk przybrał maskę "specjalisty"
od inwestycji, która w jego rozumieniu była arcyciekawa. Zaczął naganiać po chamsku bez żadnych
oporów. Kiedy jakaś spółka rosła w ciągu dnia czy w ciągu kilku sesji tłuk chwalił się, że o niej pisał
wcześniej, przewidywał wzrosty, rozwój sytuacji. Gdy przychodziła korekta, unikał tematu usprawiedliwiając
się, że zajmuje się day tradingiem. Kiedyś nawet opowiedział, jak to pewien "makler" namówił go do takiego
sposobu inwestowania, jako najbardziej efektywnego. W krótkim czasie ludzie piszący na liście przestali
być już neutralni wobec tłuka, pojawiły się kpiny, żarty, niewybredne odpowiedzi itp. Tłuk czuł się źle.
Znalazł na to jedyny, w jego mniemaniu, i skuteczny sposób - zaczął dzwonić i pisać majle do administratora
serwisu z prośbami o usunięcie czy zablokowanie prześladowców. Tłuk stał się donosicielem. Obnosił
się z tą cechą, mylnie sądząc, że w ten sposób złagodzi przykre komentarze pod swoim adresem.
Tak się nie stało. Kablowanie wkrótce umarło naturalną śmiercią wraz z pojawieniem się new forum
i moderatora, który nie był dla tłuka łaskawy.
Nadal szukał akceptacji. Postanowił opowiadać o sobie: dowiedzieliśmy się, że jest kobietą w średnim wieku,
mieszka w Lublinie, ma wykształcenie śr.-technicze, nie pracuje, córka, mąż docent laryngolog, gosposia
Bogusia, pies wilczur, giełdą zajmuje się od kilku lat z bardzo dobrymi rezultatami. Sielanka. Jej uzupełnieniem
stało się pojawienie na liście "brata", który miał zastępować "siostrę" w czasie, kiedy ta rzekomo remontowła
w Gdyni dom, nabyty jako wiano dla córki.
Im więcej tłuk pisał o sobie, tym więcej było w tym sprzeczności. Jednego razu podawał, że ma 30 lat,
innym razem, że 39, raz pisał o jednym dziecku, następnie o parze. To samo było z jego super-inwestycjami
raz miał, innym razem nie miał. Krótko: zakłamanie, fałsz, obłuda. W efekcie doprowadził do tego,
że praktycznie nikt z nim nie pisywał i nie pisuje, bo trudno rozmawiać z osobnikiem, który kłamie
w żywe oczy i wzbudza po prostu odrazę. Wg mnie gracz z Lublina jest osobnikiem upośledzonym umysłowo,
w najlepszym przypadku - mającym problemy emocjonalne, bo nawet jeśli przyjąć, że ktoś tworzy dla jaj
na anonimowej liście dyskusyjnej postać, która nijak ma się do realnego obrazu, to wybór tak skrajnej postaci
świadczy tylko o tym, że musi mieć nieźle zryty beret. Obecnie tłuk posługuje się "oficialnym" nickiem "renia",
a na new forum gustownym - "marionetka". Tłuk o sobie.
(L 06.2006)
Ludzie kogo jakieś anale forumowe interesują?
Piszcie coś w temacie?
Analiza psychologiczna to nie tutaj...hahahahahaha
Postawmy np. jakas tezę....czy arab kupi dialog czy netie,czy to i to?
A może DT to kupi i będziemy erą?
A technicznie wg.świec jest ok.....czy ruszy i przebije 3,28 pokażą najblizsze dni i ochota na skup chociażby pod walne !!?...a dalej pod wyniki które maja być bardzo zadowalajace..(:
Co do technika chodzika to za bardzo technicznie gdyż byle wydarzenie odwraca wszystko zazwyczaj w zależności od kontekstu informacji!
Chodzik,wzruszyłem się do łez jak czytałem,że szukasz partnera do rozmów i nie możesz znaleźć.Pewnie byś znalazł,gdybyś dopuszczał myśli,że ktoś może mieć inne zdanie.No i troszkę nerwy nieraz powinieneś powstrzymać i nie zmieniać zdania o 180 stopni bo to tylko świadczy,że któraś z tych dwóch wypowiedzi była fałszywa.
https://www.bankier.pl/forum/temat_Re-Trakcja-i-co-dalej-w-2009-roku,6561205.html
Powodzenia w szukaniu partnera.Jakby co to mój warunek znasz.Cytuję moją wypowiedź z innego wątku:
Jeśli Chodzik chce ze mną na forum podyskutować tak jak kiedyś to jestem na to otwarty bo lubię z nim dyskutować.Ale warunek mój jest jak zawsze taki sam.Dyskusja musi być szczera.Bo nie lubię naganiaczy.Nie lubię jak ktoś ze mnie robi wariata.
Witam wszyscy tylko o kasie . A nikt nie zapytał Chodzika jak jego zdrowie, bo przecież coś tam było. Fajowo, że wróciłeś, bo przynajmniej nasze światełko w logicznym postrzeganiu giełdy rozbłysło. Przez to, że Ciebie Chodziku niebyło zainwestowałem w TVN i d………
Teraz nasz Królu będziemy pewnie nasłuchiwać i podejmować samodzielnie, ale przemyślane o twoje komentarze decyzje.
DJ Andrzej
Zobaczcie jak się ruszyło, towarzystwo jak się patrzy.
No to po kolei:
Najpierw Cercio - lubie Tego faceta, chociaż krwi mi upuszcza znaczną ilość. Cercio by chciał, abym jak coś napiszę to nie zmieniał zdania. Słusznie powiadam tylko maleńki waruneczek - rynek mnie będzie słuchał. Niestety ma on czasami a raczej w większości odmienne zdanie niż ja, więc po paru latach grania na giełdzie doszedłem do wniosku, że zamienimy się miejscami. Teraz to ja słucham jego a on stara mi się przekazać to za pomocą analizy technicznej. Trudne to były rozmowy, zwłaszcza na początku i nie jeden raz obrażaliśmy się na siebie. Teraz czasami też go o......lę, albo on mnie, ale tak jak z Cercio kumplujemy się, chociaż nie zawsze we wszystkim się zgadzamy.
Chciałbym przez to napisać, że tylko głupiec nie zmienia zdania. Nie zmieniam zdania w interesach, nie kradnę, nie oszukuję, ale na giełdzie zdanie zmieniam w momencie kiedy założenia moje są nietrafione. Tak samo kiedy sprzedaję ze stratą, przyznaję się do błędu i go akceptuję, bo w ośmiu przypadkach na dziesięć wychodzi mi to na zdrowie.
Teraz romb.
Przyznam się szczerze, żę pomimo analizowania wykresu godzinowego , takiego założenia bym nie zrobił nigdy. Teraz gdy o tym napisałeś rzeczywiście można się tej figury dopatrywać. No i znowu mamy do czynienia z fajną sprawą. Kiedyś jeden facet po kursie świec japońskich łaził po korytarzu i jak większość jego kolegów wołał będzie spadało a tu tylko się zatrzymało i poszło dalej. Otóż formacje w analizie technicznej mają znaczenie, jesli budują się w określonych miejscach struktury.
Powiecie, na Netii jesteśmy właśnie w takim miejscu przy oporze i wszystko jest zgodne
z ty co piszesz. No i dobrze macie rację, ten romb jest ważny, a może mniej ważny, albo wcale nie ważny. Otóż musimy sobie coś wyjaśnić. Rozpatrujemy wykres godzinowy i tylko godzinowy jest on mniej ważny od wykresu dziennego w którym pracuję na codzień, a ten z kolei mniej ważny od wykresu tygodniowego, a ten z kolei mniej ważny od wykresu miesięcznego. Teraz widać jak na dłoni strukturę ważności i martwiłbym się gdyby na wykresie dziennym powstał opór potwierdzony obliczeniami na wykresie tygodniowym i czymś co by mi się niepodobało na wykresie miesięcznym. Wtedy na godzinowym szukałbym zagrożenia.
Tak więc mała wiedza jest bardziej szkodliwa od braku wiedzy i jeśli w książkach piszą romb odwraca to już kaplica. Teraz przyjacielu będziesz miał możliwość zobaczyć, że romb jest również formacją kontynuacji trendu (zauważyliscie jaki postęp napisałem trendu a nie trędu). Zapominamy o jednym, mianowicie analiza techniczna kojarzy nam się z wykresami, ale to nie cała prawda, bo jak to już kiedyś pisałem, to Gann, Elliott, Fibonacci, puls cenowy Plummera cykle Bennera i Kondratiewa. Jest tego trochę no nie.
Dla każdego coś miłego.
Kolega chciałby odrobinę analizy technicznej, bardzo proszę moja własna księżycowa.
Pisano w książkach o rzeczy podstawowej mianowicie jeśli mamy trend wzrostowy przeciągamy po dołkach linię skosem do góry a potem po szczytach i czasem uda nam się wyrysować kanał. Zobaczcie na wykres Netii. (korzystam z bossa.pl)
Rysuje linię po lukach, mianowicie zaczepienie to środek luki startu tredu wzrostowego z dnia 10.11.2008 na wysokosci 2.03-2.09, pod dnem 2,31 z dnia 30,12 2008, poprzez lukę 2,53-2,58 z dnia 10.02,2009. Teraz widać jak na dłoni, że okazjami do kupna było zejście kursu po niżej tej linii i tak właśnie często robię.
Pozdrawiam
Chodzik Księżycowy
...dla mnie netia, tak jak lotos , kopex i inne juz i tak daly dobrze zarobic w kilka miesiecy, czas na inne spoleczki, rowniez zamykam na dniach pozycje na agorze i poluje inne perelki, 50% zyski mnie satysfakcjonuja, a z RSI sie nie bende scieral,,,pzdr...tymczasem
na netii, ostatnio nic sie nie dzieje- konsolidacja,
czekamy co dalej....
natomiast ciekawie bedzie jesli Agora zamknie sie dziiaj na odpowiednim poziomie i potwierdzi sie formacja odwrocona glowy i ramion
chodzik, zauważyłeś ostatnio ruch jeżeli chodzi o członków rady nadzorczej? w ciągu tygodnia, tzn od 26 marca rezygnacje złożyło 5 członków rady nadzorczej...............,hmmm, ciekawe, w tym dziś K. Marcinkiewicz. Ciekawe z czym to ma związek,
to byli ludzie novatora bez wsparcia third ave wiec naturalna konsekwencja tej tranzakcji najwazniejsze zeby w tej chwili utrzymal sie godlewski pozdrawiam
Kupiłem dzisiaj CPEnergia po 3zł,szkoda że nie więcej bo na ten moment mam już prawie 15% zysku ale cóż,gdyby babka miała wąsy byłby dziadek.Kupiłem też Trakcję i Hawe.Do nepentesu się przymierzałem ale za małe obroty są i się boję.
Dzięki. Fajnie że kupiłeś trk to może teraz coś sięruszy:) no wlaśnie te obroty u nep były ostatnio kiepskie ale to ma swoje plusy i minusy;) Pozdrawiam i życze dużo zielonego koloru na zebranych papierach
Ja też mam nadzieję,że trakcja urośnie bo wykres i oscylatory mi się podobają.Do mojej stajni dołączył Bankier.pl.Tam dopiero są oscylatory miodzio!!No i jest tam moja ulubiona formacja.
Dnia 2009-04-02 o godz. 16:20 ~cercio napisał(a):
> Ja też mam nadzieję,że trakcja urośnie bo wykres i
> oscylatory mi się podobają.Do mojej stajni dołączył
> Bankier.pl.Tam dopiero są oscylatory miodzio!!No i jest tam
> moja ulubiona formacja.
Wiele spółek rysuje podobne wykresy. Amica jest niemal kopią Bankiera, w szczególności RSI i MACD, dodatkowo dziś miała lukę hossy. Trzymajmy kciuki za jutrzejszy dzień.
ładnych kilka dni temu kurs się kotłował i była cała masa wpisów, a teraz po pewnym zniechęceniu poszło w górę i cisza jak makiem zasiał :-))) jak zdrówko "królu"?
król powrócił drużyna pierścienia się odnalazła!
wczorajsze przebudzenie fantastyczne, chociaż nie mam nic przeciwko 1% dziennie jak miało to miejsce wcześniej. Życzę wszystkim tak celnie wybieranie mocnych papierów jak Netia.
Witam serdecznie,
Dziękuję za zapytania o zdrówko. Jest dobrze.
Mamy wiosnę i wszystko nastraja mnie pozytywnie.
Teraz do dzieła !
W ubiegły czwartek mieliśmy na Netii bardzo ważną sesję. Milczałem, bo spodziewałem się od Was jakiegoś komentarza. Teraz koniecznie musze wrócić do tego dnia dlaczego ?
Ponieważ biała świeca wyszła zdecydowanie z obszaru konsolidacji. Poparły ją obroty,
chociaż nie tak duże jak się niektórzy spodziewali. Nie obroty tu jednak były najważniejsze, ale zakres dziennego wzrostu, czyli rozpiętość cenowa, pomiedzy otwarciem a zamknięciem. W tym momencie wykres pokazał mi jednoznacznie, Netia sama się prosi do brania. Przewaga popytu jest duża. Mało tego, dzisiaj mamy lukę i walka pomiedzy bykami i niedźwiedziami rozegra się właśnie o obronę tej luki. Jeśli zostanie ona utrzymana to bardzo prawdopodobne jest, że zostanie ona luką pomia-rową. Co z tego wynika nie muszę tu chyba pisać.
Wykresy to jak książki do czytania, trzeba się tylko nauczyć czytać.
Pozdrawiam jeszcze raz
Chodzik Księżycowy
Tak mi się coraz bardziej wydaje, że tym królem to zostanie NETIA
Witaj chodzik. Wszystko fajnie. Zobaczymy jak te twoje prognozy sie rozwina. Bylem sobie pograc gdzies indziej i przyszedl czas na powrot na netie. Nie jestem zadnym szpecem od analiz wiec nie bede sie wypowiadal ani odnosil do twoich prognoz ( z obawy przed kompriomitacja :) )W kazdym razie moje wyczucie i skromna analiza swieczek pozwala pozostac mi optymista
Pozdrawiam
Odpowiadam,
Boniu tak jak napisałeś, tam była luka startu.
Teraz co dalej, bo jak kolega napisał - luki już nie ma i na dodatek powstała niekorzystna formacja swiecowa.
Jak poprowadzimy linię przez szczyty z nia 17.10 2006, 18.06 2007, 31.01 2008 to się okaże , że dzisiejsze wzrosty zatrzymały się przy linii oporu. Także ja podawałem wcześniej ten poziom jako opór.
Nie widze tu zagrożenia co do kontynuacji trędu wzrostowego, a raczej chwilowy przystanek przed dalszym marszem w górę. Obroty są umiarkowane a konsolidacja powinna nie trawać zbyt długo. Trzymam swój pakiet i pozdrawiam
Chodzik Księżycowy
Chodziku. Nie jestem specjalistą, ani też doświadczonym graczem. Ale czy nie wydaje Ci się (może to głupie pytanie z mojej strony), że do dnia dzisiejszego wyszły idealnie równe 3 fale wzrostowe i czeka nas głębsza korekta (do 2,6-2,7zł). Bo nie sądzę, żeby było zaliczenie podwójnego dna? To takie moje skromne indywidualne spostrzeżenia.
Pozdrawiam Cię i fajnie, żeś zdrów i w formie
Najczęściej jest tak, że jedna z tych fal wzrostowych ulega wydłużeniu.
Jeśli dwie pierwsze były w przybliżeniu równe, to ta trzecia powinna być najdłuższa.
Można wyciągnąć taki oto wniosek. Skoro obecnie pierwsza, druga i trzecia są równe a jedna powinna być dłuższa, to obecne zatrzymanie jest jedynie przystankiem przed dalszym wzrostem.
Pamiętacie podawałem czas dla Netii, gdzie spodziewam się bardzo mocnego oporu,
to data 21 kwietnia. Podobne obliczenia przeprowadziłem dla Wigu i tam potwierdza się również ta data jako coś istotnego dla całego rynku. Nie wiemy na dzień dzisiejszy czy to będzie dołek czy szczyt, ale wiemy że data ta będzie miała istotne znaczenie prognostyczne.
obecnie też gram na LCC. średnia 0.68. Dziś niezły odjazd. Co zresztą zdarza się ostatnio dość często. Według prognoz, kurs może dobić do 1.5-2zł za akcję w średnim terminie. Wskakujcie więc, póki czas. Nie czekajcie na korektę. Może ona przyjść dopiero za kilka sesji. Wtedy jednak kurs będzie na wyższym poziomie i korekta nie zejdzie do ceny dzisiejszej.
Druga spółka warta uwagi, to oczywiście Netia i, jak pisał już Chodzik Księżycowy (pozdrawiam) - Agora.
LCC i Netia (kolejność alfabtyczna - bez farozywania żadnej z nich) dają mi na dzień dzisiejszy 25% zysku w średnim terminie.
Cześć Chodzik
Pisałeś,że według ciebie punkt zwrotny dla wig wypadnie 21 kwietnia.Pamiętasz naszą dyskusję i mój rysunek?Mnie wyszedł dołek między 8 a 15 lutego (pomyliłem się o 3 dni),potem wzrosty do 13-20 kwietnia i spadki do 4 lipca.
Argumentowałem to tym,że 4 lipca będzie 89 tygodni czyli 21 miesięcy bessy i w tym dniu w USA będzie 233 rocznica uzyskania niepodległości.Data 4 lipca to dla Amerykanów największe święto.
Na tym rysunku zaznaczyłem pionowymi liniami punkty zwrotne czyli od lewej 34 tydzień do 4 lipca,potem 21 tydzień do 4 lipca i dno bessy 4 lipca.
Dla nie wtajemniczonych wyjaśnię,że 21,34,89,233 to liczby fibo.
A tutaj wklejam mój rysunek z 5 lutego.Zobaczymy czy się sprawdzi.
http://img144.imageshack.us/img144/4387/wig20ob0.jpg
Cieszę się Cercio, ze nasze prognozy mają wiele punktów wspólnych, choć idziemy do celu nie tą samą drogą. Ważny jest efekt końcowy.
Wszystkim którym nerwy puściły i sprzedali Netię serdecznie współczuję, teraz możecie sobie strzelić w łeb i niech Wam się nie wydaje, że te wzrosty skończą się lada godzina, bo tak nie będzie.
Dla tych co zaczynają lubić analizę techniczną, proponuję zapamiętać ten wykres na wsze czasy, ponieważ jest to piękny przykład wydłużenia piątej fali wzrostowej.
Gdzie spodziewam się oporów to wiecie, czas też macie podany, więc Bracia zgodnie do jajeczka i wszystkiego najlepszego, mało utyskiwania Wam życzę (szczególnie na Chodzika Księżycowego) dużo kasy i trzymania nerwów na wodzy.
Jeszcze raz Wszystkiego co najlepsze.
Chodzik Księżycowy
Ps. A Netią się nie przejmujcie, ona ma jeszcze sporo wzrosu przed sobą.
Chodzik,ja nie mam tyle kasy aby zainwestować na długi termin i czekać aż urośnie powiedzmy 100% w rok.Dlatego szukam okazji na bieżąco i przeskakuję jak pchełka ze spółki na spółkę.Sprzedałem netię kasując 20% zysku i przeszedłem na CPEnergia zarabiając ponad 20% a teraz siedzę na BBIZeneris.Po drodze miałem kilka innych spółek,na których też zarobiłem po kilka %.W sumie mój portfel powiększył się o wiele więcej niż w tym czasie urosła netia więc nie zmarnowałem czasu.Być może kiedyś jak się dorobię tak jak ty to też znajdę sobie jakąś perełkę,zainwestuję kupę kasy i będę sobie czekał i patrzył jak rośnie.Ty już jesteś weteranem,przeżyłeś chyba najlepsze czasy na GPW.Ja jeszcze myślę,że przede mną kilka hoss.Myślę,ze jestem sporo młodszy od ciebie.Dla mnie sukcesem ogromnym jest to,że nie dałem się wyleszczyć w czasie bessy i myślę,że dużo mnie ta bessa nauczyła.Nie ukrywam,że największy w tym wkład masz ty.Zobaczymy jak będzie dalej.
Wesołych Świąt.Na netię jeszcze wrócę po korekcie.Bo chyba nie ulega wątpliwości,że kiedyś nadejdzie.