Zobaczcie jak się ruszyło, towarzystwo jak się patrzy.
No to po kolei:
Najpierw Cercio - lubie Tego faceta, chociaż krwi mi upuszcza znaczną ilość. Cercio by chciał, abym jak coś napiszę to nie zmieniał zdania. Słusznie powiadam tylko maleńki waruneczek - rynek mnie będzie słuchał. Niestety ma on czasami a raczej w większości odmienne zdanie niż ja, więc po paru latach grania na giełdzie doszedłem do wniosku, że zamienimy się miejscami. Teraz to ja słucham jego a on stara mi się przekazać to za pomocą analizy technicznej. Trudne to były rozmowy, zwłaszcza na początku i nie jeden raz obrażaliśmy się na siebie. Teraz czasami też go o......lę, albo on mnie, ale tak jak z Cercio kumplujemy się, chociaż nie zawsze we wszystkim się zgadzamy.
Chciałbym przez to napisać, że tylko głupiec nie zmienia zdania. Nie zmieniam zdania w interesach, nie kradnę, nie oszukuję, ale na giełdzie zdanie zmieniam w momencie kiedy założenia moje są nietrafione. Tak samo kiedy sprzedaję ze stratą, przyznaję się do błędu i go akceptuję, bo w ośmiu przypadkach na dziesięć wychodzi mi to na zdrowie.
Teraz romb.
Przyznam się szczerze, żę pomimo analizowania wykresu godzinowego , takiego założenia bym nie zrobił nigdy. Teraz gdy o tym napisałeś rzeczywiście można się tej figury dopatrywać. No i znowu mamy do czynienia z fajną sprawą. Kiedyś jeden facet po kursie świec japońskich łaził po korytarzu i jak większość jego kolegów wołał będzie spadało a tu tylko się zatrzymało i poszło dalej. Otóż formacje w analizie technicznej mają znaczenie, jesli budują się w określonych miejscach struktury.
Powiecie, na Netii jesteśmy właśnie w takim miejscu przy oporze i wszystko jest zgodne
z ty co piszesz. No i dobrze macie rację, ten romb jest ważny, a może mniej ważny, albo wcale nie ważny. Otóż musimy sobie coś wyjaśnić. Rozpatrujemy wykres godzinowy i tylko godzinowy jest on mniej ważny od wykresu dziennego w którym pracuję na codzień, a ten z kolei mniej ważny od wykresu tygodniowego, a ten z kolei mniej ważny od wykresu miesięcznego. Teraz widać jak na dłoni strukturę ważności i martwiłbym się gdyby na wykresie dziennym powstał opór potwierdzony obliczeniami na wykresie tygodniowym i czymś co by mi się niepodobało na wykresie miesięcznym. Wtedy na godzinowym szukałbym zagrożenia.
Tak więc mała wiedza jest bardziej szkodliwa od braku wiedzy i jeśli w książkach piszą romb odwraca to już kaplica. Teraz przyjacielu będziesz miał możliwość zobaczyć, że romb jest również formacją kontynuacji trendu (zauważyliscie jaki postęp napisałem trendu a nie trędu). Zapominamy o jednym, mianowicie analiza techniczna kojarzy nam się z wykresami, ale to nie cała prawda, bo jak to już kiedyś pisałem, to Gann, Elliott, Fibonacci, puls cenowy Plummera cykle Bennera i Kondratiewa. Jest tego trochę no nie.
Dla każdego coś miłego.
Kolega chciałby odrobinę analizy technicznej, bardzo proszę moja własna księżycowa.
Pisano w książkach o rzeczy podstawowej mianowicie jeśli mamy trend wzrostowy przeciągamy po dołkach linię skosem do góry a potem po szczytach i czasem uda nam się wyrysować kanał. Zobaczcie na wykres Netii. (korzystam z bossa.pl)
Rysuje linię po lukach, mianowicie zaczepienie to środek luki startu tredu wzrostowego z dnia 10.11.2008 na wysokosci 2.03-2.09, pod dnem 2,31 z dnia 30,12 2008, poprzez lukę 2,53-2,58 z dnia 10.02,2009. Teraz widać jak na dłoni, że okazjami do kupna było zejście kursu po niżej tej linii i tak właśnie często robię.
Pozdrawiam
Chodzik Księżycowy