DRAGO entertainment zakłada, że w przyszłości popularność szeroko pojętych gier symulacyjnych będzie słabł ze względu na przesycenie rynku tzw. półproduktami. Spółka zakłada, że na rynku utrzymają się tylko jakościowe gry symulacyjne — poinformowała w wywiadzie dla PAP Biznes prezeska, Joanna Tynor. "Rynek symulatorów dalej się rozwija, ale tym, co skłania nas do refleksji na jego temat, jest liczba półproduktów, które lądują w bibliotekach graczy. To gry, które jedynie symulują wykonywanie czynności, co najprawdopodobniej doprowadzi do osłabienia sentymentu wobec kategorii" - powiedziała Tynor.Gracze oczekują od symulatorów intuicyjnej rozgrywki, fabuły i dialogów, czyli gry premium i takie właśnie tytuły chcemy dostarczać. Jeżeli baczniej skupimy się na premierach symulatorów, jakie miały miejsce w tym roku, to sukces odniosły wyłącznie te, które oferują coś więcej niż gry naśladujące symulacje" - dodała.
Wszystkie ryby się sprzedają jak to mówi prezes. To jest taka sama gadka jak przez ostatnie lata prezesi spółek gamingowych mówili że wszystkie symulatory się sprzedają. Narobili symulatorów i teraz zgodnie twierdzą że rynek się przesycił i symulatory się już nie sprzedają. Za chwilę to samo będzie z rybami. A do tego pojawiła się ostatnio dość ciekawa analiza pod kątem coraz bardziej agresywnej polityki cenowej steama z której wynika że gracze coraz bardziej przestają kupować tytuły na premierę i czekają do przeceny. Jeśli dołożymy do tego wysyp debiutów spółek gamingowych na giełdzie, coraz więcej badziewnych gier, coraz wyższe koszty, coraz tańszy dolar, i coraz większe opóźnienia czy wręcz nawet anulowanie projektów i coraz gorszy sentyment inwestorów do branży to niestety mamy sytuację w której nikt nie sięgnie ku dobrym firmom bo cała branża będzie od stóp do głów obrsana gonwem. Lecimy na 5 ziko.
Do klasiko....widzę ciągle i monotematycznie lecimy. Chyba kolega spod wielu nicków jest fanem "widziałam orła cień" a u kolegi chyba cierń. Kiedy Pan wydasz te pierwsze pieniądze na ulg? Jak będzie po 5 ziko? Czy nigdy a naganianie na spadki to tylko robota niestety na półtora etatu?
Myślę że przy 5 zł można by zacząć delikatnie skupować, zostawiając większość kasy na uśrednianie bo pewnie spadnie w okolicy 2 zł. Pytanie tylko po co to skupować skoro perspektyw na tym czymś nie ma w najbliższych latach żadnych na wzrosty?
No właśnie po co??? Ci wszyscy spadkowicze tu siedzą i szczują? Wspomnisz jeszcze moje słowa gdy nagle wystrzeli kurs z dnia na dzień o kilkadziesiąt % nie takie rzeczy działy się na bananie。◕‿◕。
A po co tu stoisz i patrzysz na tym peronie jak w malowane wrota? Zmarzniesz. Pociąg stoi bez ogrzewania i tylko straszy. Lepiej idź na express do Włoszczowy a tam prosto na Radom. Tam dojedziesz szybko i tanio. A tu niestety trzeba mieć jakieś pieniądze żeby wsiąść do pociągu.
Stoisz i patrzysz 3 lata. Masz potencjał w skali mikro. I jak szybko odpisujesz. Generalnie można wyczuć w tobie nutkę sadomasochizmu albo czekolady? Łee to chyba nie czekolada(・o・)
Nie mam czasu na dyskusję bo boje się że pociąg może odjedzie. A chce wejść w dobrym momencie gdy nagle wystrzeli kurs z dnia na dzień o kilkadziesiąt %. Hehehe
Na razie to dyskutujesz do ostatniej minuty w robocie. Aby czasem szef nie zarzucił ci niechlujstwa. Zobaczymy po nowym roku czy mi się osobiście uda podbić kurs...może o kilka procent a może o kilkanaście? Tak sobie gdybam...ciekawe czy wtedy zmienisz po raz kolejny nicka?
Widzę że wisielcom na ulcie zostają już tylko marzenia i fantazje :) Było inwestować w inne spółki, tak wiele jest sensownych i perspektywistycznych tanich spółek w gamingu, a wy wpakowaliście się jak ostatnie patałachy w najgorszą z możliwych i teraz dwoicie się i troicie na forum i nie wiecie co tobie tu zrobić żeby zejść z haka. :) Czekajcie sobie cierpliwie bo firma konsekwentnie wdraża swoją nową strategię kurczenia się i także na pewno tej kilkudziesięcioprocentowej podbitki się doczekacie, tyle że najpierw kurs spadnie na jakieś 3-4 zł w okolicy 15-20 milionów kapitalizacji. Przez następne kilka lat będzie wam kapitał przez sito tutaj przeciekać.
Farbowany lis wrzuca tym co wiszą na haku o północy. Przebiera nóżkami co by tu jeszcze powiedzieć żeby wszystkim obrzydzić spółkę. Siedź sobie z boku i czekaj na swoje pierwsze zakupy w życiu. Czekaj na 5ziko, 2ziko, -10ziko. Czekaj i nie gadaj spod wielu nicków bo to ani śmieszne ani tragiczne.
Nasdaq to nie ta waluta rekinie. Wystarczy gdybyś wpisał w google co to. Wchodziłem najpierw przy 22 potem i wyżej a jeszcze potem i teraz niżej. Jaką mam średnią to słodka tajemnica ale "wiszę" owszem. Główkuj dalej rekinie. Ja ustąpię i nazwę się leszczem. Choć może nie bo to królewska ryba. Może kiełbiem. Tak brzmi pokorniej.
Jak ktoś lubi kupować tanio to faktycznie można wejść w okolicy wartości księgowej albo nieco poniżej (5,62 zł) ale jak ktoś woli kupić tanio i z sensem to lepiej inna spółkę a od tej trzymać się z daleka.