A może być i tak że po wiadomościach ostatni marzyciele stracą nadzieję i kurs runie na 5 ziko. Wyjdzie prezes i powie: Nie będzie niczego. Żegnam. A potem wróci i sprostuje że jednak będzie. Emisja akcji.
Jaka kasa? Jaka dywidenda? Za trzy kwartały '23 ulg wypracował 3 miliony mniej przychodów w porównaniu z trzema kwartałami rok wcześniej i 1,6 miliona mniej zysku operacyjnego w porównaniu z analogicznym okresem w roku '22. A ty piszesz o 1,5 zł dywidendy w porównaniu do 50 groszy za rok ubiegły? Nie wiesz co piszesz, a to że dostajesz łapki w górę za swój post świadczy że większość nie wie w co się tu wpakowała. Kwartał trzeci uwzględniał w tym roku mega promocje na fishing simulator na steam oraz wejście na rynek chiński. Ty i tobie podobni pialiście tutaj jakie to grube miliony z tego będą a wyszło że jest dużo mniej niż rok wcześniej. I jak zaraz mi wyskoczysz z tekstem że raport za czwarty kwartał będzie mocny bo będzie uwzględniał thiefa 2 to ci powiem że będzie tak mocny jak ty w tych swoich pseudo analizach, bo spółka ma tak nikły odsetek od sprzedaży że śmiem twierdzić że w najlepszym razie wyniki będą nieznacznie lepsze od ostatniego kwartału w roku ubiegłym. W zeszłym roku tłumaczyli się brakiem większych premier, w tym roku tak samo i identycznie będzie z każdym kolejnym rokiem, wraz ze spadającymi przychodami i spadającymi zyskami, bo back katalog staroci sprzedaje się coraz słabiej, a koszty działalności rosną cały czas. Więc proszę cię, nie ściemniaj tutaj o 1,5 zł dywidendy, bo rok temu też tak pisali i jak mówiłem że nie ma szans na więcej niż 60 groszy to mi nie wierzyli i wyzywali od troli. W przyszłym roku możesz kolego pomarzyć co najwyżej o 30 groszach od akcji, bo kasy w kasie co roku nieco mniej, a projekty coraz droższe w finansowaniu.
Codziennie jest grubiej :) Jakbyś nie zauważył to firma opublikowała nowe espi w którym skorygowała szacunkowe (słabe) wyniki, z którego wynika że są one jeszcze słabsze: 600 tys mniej przychodów i 600 tys mniej zysku operacyjnego z porównaniu z szacunkami sprzed dwóch tygodni. Zatem mamy już 3,6 miliona mniej w przychodach w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej i 2,2 miliona mniej zysku operacyjnego w porównaniu z analogicznym okresem w roku ubiegłym. Zobaczysz jak kurs lada dzień poleci w otchłań i puszczą wszelkie wsparcia. Przypuszczam że nie obroni się nawet do raportu i aktualności ze spółki. Wartość księgową będziesz miał na poziomie około 4,5 zł, a kapitalizację w okolicy 45 milionów przy kursie 8,6 zł.
Pamiętam jak z bólem serca sprzedawałem to po około 28 zł. Niesamowicie gryzłem się z myślami. Mega wierzyłem w spółkę. Dziś niekiedy zaglądam tu z sentymentu, podobnie śledzę kurs. W tamtym czasie w najgorszym wyobrażeniu nie spodziewałem się jak fatalnie będzie to wyglądało. Szkoda.
Jeśli wychodziłeś po 28 zeta, to jak pokazała historia bardzo dobrze zrobiłeś. Może wyjdzie słońce dla tej spółki na dłużej i są na to perspektywy. Jest też jednak kilka ale ...
Też kiedyś byłem takim zagorzałym zwolennikiem ulg jak Ty. Pierwsze akcje kupowałem w 2017 roku i trzymałem kilka lat. Czas, który jestem poza spółką pozwala mi patrzeć na nią trzeźwo. Jeśli ma się tu coś zmienić, na zasadzie szarpnięcia, to myślę, że potrzeba kilku lat. Swoją drogą uważam coraz częściej, że Hunting jest poza ich zasięgiem. Z drugiej strony doświadczenie na tej spółce pozwoliło mi wyzbyć się złudzeń ślepej wiary i upieraniu się na siłę przy swoim wyobrażeniu o jakiejkolwiek spółce. Mam do niej sentyment na zasadzie mojej historii z nią, ale nie mam sentymentu do żadnej spółki na zasadzie związku emocjonalnego. Czego i Tobie życzę bo jesteś z nią mocno związany. To podstawowy błąd przy inwestowaniu.
No i sami widzicie coraz więcej głosów pojawia się w temacie o którym od dawna już pisze: hunting wydaje się być poza zasięgiem tej firmy. Miała być karta Steam miał być trailer prawie rok temu potem miały być poszukiwania współwydawcy który mógłby pomóc finansowaniu mija miesiąc za miesiącem kwartał za kwartałem a cisza jak makiem zasiał. Sądzę że oficjalny komunikat o anulowaniu projektu i kolejne wielomilionowe odpisy aktualizacyjne i utrata wartości spółki jest tylko kwestią czasu i to już bliższego niż dalszego. Chciałbym się mylić ale z doświadczenia widzę że na spółkach gamingowych notowanych na giełdzie dzieje się od wielu lat coraz gorzej i wszystko idzie tylko w jednym fatalnym kierunku. Z punktu biznesowego wcale nie dziwię się takiej decyzji aby spółka obrała bezpieczny kierunek portowania cudzych tytułów na konsole ale w takim przypadku kilkudziesięciomilionowa kapitalizacja i rynek główny to nie ten poziom i nie te miejsce dla takiej firmy. New connect i kapitalizacja na poziomie 10 - 20 milionów byłaby tutaj odpowiednia.
Skoro spółka ma 10 baniek w kasie i nie potrafi wydać nie tylko lata temu zapowiedzianej gry ale nawet trailera i karty steam, to kapitalizacja 10 baniek chyba jest uczciwa prawda?
Po lekturze najnowszego raportu jestem coraz bardziej przekonany że spadek kursu na historyczne minima jest tylko kwestią czasu. Oswajajcie się z pięcioma złotymi.