Też kiedyś byłem takim zagorzałym zwolennikiem ulg jak Ty. Pierwsze akcje kupowałem w 2017 roku i trzymałem kilka lat. Czas, który jestem poza spółką pozwala mi patrzeć na nią trzeźwo. Jeśli ma się tu coś zmienić, na zasadzie szarpnięcia, to myślę, że potrzeba kilku lat. Swoją drogą uważam coraz częściej, że Hunting jest poza ich zasięgiem. Z drugiej strony doświadczenie na tej spółce pozwoliło mi wyzbyć się złudzeń ślepej wiary i upieraniu się na siłę przy swoim wyobrażeniu o jakiejkolwiek spółce. Mam do niej sentyment na zasadzie mojej historii z nią, ale nie mam sentymentu do żadnej spółki na zasadzie związku emocjonalnego. Czego i Tobie życzę bo jesteś z nią mocno związany. To podstawowy błąd przy inwestowaniu.