Cała akcja wygląda na celową podbitkę żeby ubrać frajerów w milion akcji po 4 zł. Najciekawsze, że spółka puściła słaby raport, niekorzystny deal wskazujący na brak perspektyw budowy własnej fabryki, a ulica rzuciła się na akcje i podbiła kurs o prawie 30%.
Ktoś trafnie przewidział, że na hasło FABRYKA! będzie run, a nikt się nie będzie doczytywał czyja to fabryka i kto na tym ma szanse zarobić.
Trudno to nawet nazwać manipulacją, bo nikt nikogo w błąd nie wprowadzał, raczej dokonał sprytnej eksploatacji pokładów ulicznej bezmyślności.
Twoja indolencja umysłowa jest przerażająca
Ile akcji było kupionych do kursu 4,10 zł a ile potem ktoś wywalał żeby kurs nie poszedł do góry ?
Ile razy baton po 10 tys akcji był postawiony żeby zablokować wzrost kursu.
Gdy poszło wczoraj słabe zbijanie kursu to dzisiaj pojawiła się nowa informacja mająca obniżyc kurs ...czyli komunikat o spłacie długu
Masz rację w jednym ... bezmyślności takich umysłów jak ty
Nie. Chodziło o to aby ci co kupili rano nie mogli sprzedać bo ktoś chciał opchnąć jak najwięcej i obojętne mu było w sumie po ile. Jego papier miał schodzić a nie ulicy. Hm no kto to mógł być?
Z tego co piszą na forum JRH, to 2 inwestorów się im wycofało (10mln złotych). Może przypadek, a może stąd te zrzuty, bo kasa pilnie potrzebna?
Poniżej link
https://www.bankier.pl/wiadomosc/JR-HOLDING-ASI-S-A-Zawarcie-przedwstepnych-umow-objecia-akcji-w-podwyzszonym-kapitale-zakladowym-JRH-aktualizacja-8524537.html
Czyli, widząc po wczorajszych notowaniach, że długo podbicie trwać nie będzie, miałby w porozumieniu z Columbusem doprowadzić do paniki i wyrzutu akcji na poziomie delikatnie wyższym niż jego pojękiwania o 1 zł straty na akcji. Czyli chciałby się pozbyć mimo nieodrobienia straty? Jak na tak grubego gracza to średnio to widzę. Chyba, że jakieś bardzo złożone wehikuły stosuje żeby wyjść na swoje.
Ale czemu zakładasz ze mial akcje po 3? Przecież TU było sypanie póki był popyt. Sypane i sypane aż kurs zawędrował tu gdzie jest i zabrakło chętnych na papier. Więc aby dalej sypac i sprzedawać trzeba coś.... I do tego trzeba zablokować jak się da sprzedaż "obcego" papieru. Właśnie dlatego że podbitka i popyt za długo nie trwały. I wczoraj pisałem że zacznie się teraz kupowanie po "dobrych" wieściach pod euforiie i po "zlych" ale nie strasznych pod "okazje" .... No i niech się kręci bo coś się dzieje pezynajmniej
DC
Zabrakło chętnych na papier???
A obrót był 300 tys akcji
Myślenie nie jest twoją najmocniejszą stroną
Ktoś zbił.kurs żeby ktoś inny nie zrobił kółka???
Hahahaha
Ktoś stracił grona kasę żebyś ty nie mógł zarobić 1000 zł?
Hahahaha
Taaa. Z jednej strony ktoś kto ma 3-5 tys. akcji to jakiś leszcz, a z drugiej zlecenie na 10 tys. akcji to zapora przed wzrostem. Którą oczywiście ONI zrobili, jak zawsze ONI.
Udajesz głupiego? Popyt się skończył po latach sypania i o to mi chodziło a nie ze skończył się o godzinie 16 po podbitce. A blokowano nie po to żebym ja czy inny nie zarobił tysiac złotych tylko żeby nie zapychać komuś zjazdu kiedy przytulał miliony. Jesteś glupiytki jeśli nie rozumiesz co pisze albo masz innych za głupich i celowo znieksztalcasz sens tego co napisałem.
Myślisz kategoriami golodupca właśnie TY. Bo ty masz akcje po ileś i aby zarobić musi kurs byc wyżej. Jak ktoś akcje po prostu ma i taki ty padawan Warrena B. Nie wie nawet po ile ten ktoś ma to wyobraź sobie, że dla niego nie liczy się jak wysoko kurs będzie chociaż wiadomo że wolałby 10 niż 5. Dla niego liczy się aby ktoś w ogóle te akcje chciał w dużych ilościach. Tu mogło nawet clc wyskakiwać, podkreślam to jedynie możliwość. I mogli tym podnerwic saule i stąd na drugi dzień espi na minus z pupy tak nagle. Bo może jednym zależało na faktycznym wzroście a drudzy korzystali z popytu. Podkreślam raz jeszcze ze to tylko założenie jakieś. Jeśli by tak było to akurat dla takiego ciebie dobrze. A teraz buda!
DC
Ja w odróżnieniu od ciebie jestem już zarobiony i to grubo.
Na dodatek Saule to jedna z moich inwestycji ale nie jedyna więc poczekam sobie na kurs powyżej 50 zł.
Nie interesują mnie zyski tyś złotych.
Mam spółki dywidendowe które rocznie dają mi 100-120 tys złotych i nie muszę pracować ani kiwnąć palcem.
Trudno się z kimś takim jak ty "golodupcem" rozmawia o zarabianiu .
Dalej szczekaj i kręć kółka za kilkaset złotych
Pozdrawiam
To po co tu do mnie cokolwiek wypisujesz? To primo, secundo jest takie, że napisać to tu można WSZYSTKO. Mi na przykład Naomi Cambel sprząta mieszkanie. Za free :) A jeżdżę conceptami bo gardzę seryjna produkcja i juz. A mam to z lotto A w giełdę zwyczajnie nie wchodzę za większą kasę i co? Jajco.... czekaj grzecznie na 50 zł ale póki co jest 3
Co by się stało gdyby już teraz urosło? Jak się skończy lockup na serię E to by poszły po większej wartości. Oprócz tego, że tutaj długo spadało i nie ma przejrzystości w tym co się dzieje to nic innego nie jest oczywiste, a wieści są na ogół są miałkie lub ponure niż pozytywne. Jak miałoby coś odnieść sukces to polaczek to zmonetyzuje i spie*doli.
Jeszcze wiele osób nie zrozumiało, że geszeft Saule polega na wejściu na NC, aby opchnąć naiwnym miliony darmowych akcji, których sobie nadrukowali. Gdyby mieli komercyjny produkt to weszliby na giełdę w celu pozyskania kapitału na inwestycje, bo po to jest giełda. Widać interes nie za bardzo wypalił. Columbus dał swoje akcje pod zastaw, JC próbuje się pozbyć akcji na rzecz "Bogini" i na razie trwa przepychanka, japoński udziałowiec przeniósł posiadane udziału do swojej firmy w Japonii, do tego jakieś dziwne nie wykazane w ESPI pożyczki, ale wiadomo za chwilę będzie kosmos, rakieta i 50 zeta.
Co by nie patrzeć na zawirowania do których trzeba już się przyzwyczaić, to możliwe jest że chłopcy będą chcieli powtórzyć scenariusz z columbusa. Zobaczcie do ilu tam dojechali z kursem, więc tutaj jak to zrobią to wielu będzie nieźle zarobionych, patrząc na obecny kurs.
Tym bardziej że jednak Saule ma dużo ciekawszą technologię i nie jest jakimś tam monterem paneli na dachu xd
Także można i tak spojrzeć na tą inwestycję, kto nie ryzykuje ten nie pije szampana.
Porównywanie Saule do Columbusa (nie licząc interakcji osobistych) nie ma racji byt, ponieważ Columbus zajmuje się montażem i wstrzelił się w produkt i popyt we właściwym czasie i miał ogromne przychody, chociaż z czasem okazało się, że to słoń na glinianych nogach (zadłużenie). Saule zaś ma ambicję być producentem nowoczesnych technologii, a problem jest w tym, że nie ma komercyjnego produktu na sprzedaż ze względów technologicznych, czyli przychodów brak i na razie nie ma na nie widoków. Poza tym obecna ilość akcji w obrocie wskazuje na mini spekulacje.
Dnia 2023-04-20 o godz. 12:47 ~dd napisał(a): > Ma jak najbardziej. Prześledź sobie szczytowy kurs i sytuację kredytową. Jakoś zadłużenie nie przeszkadzało wybić kurs do 112 zł
Zadłużenie samo w sobie nie jest złem, jeżeli jest na bieżąco regulowane. Problem zaczyna się w momencie przeinwestowania. Columbus ma jednak wspólną cechę z Saule, insiders nadrukowali sobie akcji po bardzo korzystnym kursie