Wrzucę trochę merytorycznego oraz realnego spojrzenia na kurs Kęt. Zacznę od tego, że div w tym roku będzie w okolicach 58 zł, przy obecnym kursie to około 12%, żadne lokaty bankowe nie są w stanie zaproponować takiego oprocentowania. Przy 600 zł jest 9,6%, czyli jest to miejsce do którego Kęty powinny dotrzeć do połowy roku, kiedy będzie ustalane prawo do div. Wszyscy dalej się martwią, co będzie z kursem dalej skoro div za 2023 rok będzie niska. Zgadza się napewno będzie niższa, ale pamiętajmy że do połowy roku 2024 napewno stopy procentowe będą niższe a co za tym idzie 6-7% z dywidendy przy kursie 600 zł (obstawiam że będzie więcej gdyż zarząd w szacunkach na wyniki 2023 jest zawsze zachowawczy), może być atrakcyjne, bo lokaty wtedy już nie zapewnią oprocentowania 6-7%. Druga sprawa, może sentyment rynkowy się poprawić, za pomocą wielu czynników: koniec wojny, zgoda na KPO dla Polski, niższa stopa procentowa wraz z niższą inflacją, to spowoduje że kurs pójdzie do góry. Po trzecie EPS (zyska za akcję) w tej chwili wynosi 70 zł, a to jest bardzo dużo. Ja jestem spokojny o kurs i jak czytam wpisy że Kęty będą za 250-350 zł to się uśmiecham.
Dnia 2023-01-10 o godz. 07:49 ~ja napisał(a): > człowiek leniwą bestią jest :)
bardziej bym powiedział głupią.
Napisałeś 2 posty i dalej nie wiesz czyli tracisz czas. Ja już się chociaż powymądrzałem, nauczam niedouczonych i przypomniałem sobie kolejny raz liczbę na 2023 :) Do tewgo podbijam swoje ego, że co to za leniwi / głupi ludzie :).
O ile nie płacą Ci za post, to nie widzę pozytywów dla Ciebie w Twoich wpisach w tym wątku :).
Nie ma co się oszukiwać prognozują koło 388 mln zysku netto. Dywidenda to już właściwie dawno w cenie . Teraz te kiepskie prognozy są wyceniane. Nie twierdzę że cena jest jeszcze za wysoko ale jeśli nie jest ta są spółki które są dużo za nisko. Mozna poszukać w tej samej miejscowości co nazwa tej spółki .......
Myślę, że wynik 388 mln jest już w cenie po spadku, a co więcej pokażą Kęty to będzie up. Dywidenda w cenie?, no nie wiem czy ktoś się nie połakomi, po tym spadku na 10-11%, myślę że chętni się znajdą. Dzisiaj na dużym wolumenie (prawie 30 mln), 2,5% do góry.
No ja mimo wszystko uważam że trzeba będzie zweryfikować ta wycenę. Spółka komunikuje problemy z zamówieniami , przewiduje dość duży spadek zysku do 388 mln na 2023 to dość znaczący spadek to przy obecnej wycenie da c/z grubo powyżej 10 . Cena do wartości księgowej też jest nie mała . I nie chodzi o to że ktoś twierdzi że tyle to dużo czy mało . Ale przy takich parametrach można by się pokusić o pomysł czy nie ma innych spółek atrakcyjnych. Wydaje się że są takie które wciąż zwiększają dochody nie mają perspektyw spadku zysku i są na zupełnie innych parametrach wskaźnikowych. Ja rozumiem też inne uwarunkowania i to dość ważne jak akcjonariat i to że tu właścicielem nie jest jakiś hochsztapler tylko żadne zysku fundusze i nie oszukają siebie na wzajem nie zrobią dziwnego wezwania nie zrobią nadmiernego programu motywacyjnego . Ja też lubię spółki bez jednego głównego właściciela który mógłby zrobić wiele niedobrego ale wydaje mi się że migracja do innych spółek będzie uzasadniona.
Nie wymieniłeś tych spółek bez powodu . To są dla mnie spółki do deytradeingu do zabawy krótkoterminowej są ryzykowne są przewartościowane w stosunku do innych . Ja nie jestem naganiaczem żeby wymieniać. Ale tam w Kętach jest jeszce fajna spółka z podobnej branży ...
Kret, wiem o jakiej spółce mówisz, tyle że na tej spółce wisi jakieś przejęcie przez jakąś firmę Norweską i to trochę odstrasza. Jak dojdzie do przejęcia to może się wiele rzeczy w zarządzaniu tą spółką zmienić łącznie z polityką dywidendową, aczkolwiek przyznaję zdrowa to spółka.
No właśnie wszystko zależy kto ma jaką strategie inwestowania. Np Kęty jeśli kupujesz na lata dla dywidendy to bardzo dobra spółka kupujesz zostawiasz bierzesz dywidendę i mało obchodzi Cię czy kosztuje 350 zł czy 600 bo nie musisz sprzedawać jeśli wycena jest niższa będzie kiedyś wyższa i można wtedy sprzedać. W Kętach podoba mi się akcji akcjonariat . Widziałem już wiele kombinowania tych naszych lokalnych Polskich hochsztaplerów wezwania , programy motywacyjne , nawet goście jacht potrafią sobie kupic za kilkadziesiąt milionów i powiedziec że to jest mu potrzebne do rozmów z klientami . Robią skupy za pieniądze spółki a potem te akcję zaliczają sobie jako kontrolowane przez nich bo są większościowym jest mnóstwo przykładów takich akcji to jest plaga dlatego staram się trzymać z daleka od takich spółek podoba mi się tak jak tutaj nikt póki co nie jest w stanie zdołować spółki i każdy ma interes w dobrej wycenie i w dobrej dywidendzie. I te spółki zawsze będą wyceniane wyżej niż podobne spółki z branży ale z jakimś dziwnym właścicielem. No a druga strategia to trochę na krótszy okres czasu jak chce się coś działać zmieniać kupować a nie kupić i zakopać. Tak o alumetal chodziło. Tak będzie wezwanie próba przejęcia ale to działa tak że nie ma ryzyka straty bo są te średnie z ostatnich miesięcy i właściwie nie ma opcji żeby stracić można co najwyżej nie zarobić. Ale przy takim przejęciu jest bardzo prawdopodobne że nie skończy się na tej cenie bo w końcu to przejęcie i premia i fakt że głównie fundusze są w akcjonariacie scenariuszy jest dużo ale nie ma negatywnego co najwyżej neutralny. Może się stać wiele . Owszem jeśli przejęcie dojdzie do skutku i będą mieć więcej niż 50 procent to ja wychodzę zgodnie z zasadą że nie wierzę większościowym co drugi będzie oszukiwał bo ma takie możliwości.
Ja tak jeszce dam przykład taki dla docenienia struktury akcji akcjonariatu np Kęt. Bardzo w skrócie i liczby w przybliżeniu. Spółka Berling debiut 2010 za 7 zł za akcję . Głównie fundusze kupiły . W międzyczasie zarobili na czysto netto przez 12 lat 10 zł na akcję . Ale nie wypłacali dywidendy bo po co spór korporacyjny o wypłatę dywidendy w sądzie fundusze chciały coś dostać bo było z czego ale właściciel figę im pokazał zapewne taki miał plan. Więc jak są takie spory takie działania to i wycena niska więc chodziło to po 4 zł po jakiejś ułamkowej wartości księgowej bo kto by to chciał jak właściciel nie chce się dzielić. No i zrobił wezwanie po 4.5 potem z "łaska" podnieśli na 7 i wszystkie fundusze się wysypały bo co miały zrobić ? Po sądach latami sie spierać. A to w dalszym ciągu ułamek wartości był przypomnę debiut po 7 i zarobili 10 zł w międzyczasie . Ale co zrobisz jak ktoś ma ponad 50 procent no co ? Nic. Jesteś zdany na łaskę bądź niełaskę. Bywają uczciwi ale słowo " bywają " jest tu właściwe. Oni mają po prostu przewagę prawna nad mniejszościowymi i moga i często to wykorzystują. Dlatego tu nigdy póki akcjonariat jest taki jaki jest nie dojdzie do tego że będzie taka wycena jak to potrafi być na innych spółkach że jest tylko ułamek wartości księgowej tu będzie zawsze mniej więcej wycena rynkowa tyle ile spółka jest warta. Ludzie tego nie doceniają nie kalkulują tego jak można ich wykorzystać nie kalkulują swojej bardzo słabej pozycji. Dziwią się na niektóre wyceny wydają się im niskie . Ale można też szukać swoich szans są momenty gdzie mniejszościowy ma swoją chwilę swoje 2 minuty . Tak właśnie było chwilę na tym Berlingu bo oni chcieli kupić tą spółkę po 4.5 i wtedy mniejszościowy jako uboczny produkt obok funduszy mógł uzyskać swoje czyli podniesienie ceny z niegodziwej na trochę mniej niegodziwą i tak się stało z 4.5 na 7 gdzie nie było żadnego ryzyka bo otwarte wezwanie nie pozwala z niego zrezygnować czy się wycofać . Taka właśnie sytuacja jest będzie na alumetal to dobry biznes dla defensywnych którzy nie znoszą strat . Ja ich nie znoszę więc boję się kupować i szyk tam gdzie nie można stracić.
Generalnie Berling całkiem dobry przykład dałeś, ale nie zrobili 10 zł przez 10 lat tylko bliżej 5 zł i wpłacili trochę ponad 1 zł, więc aż tak kosmicznie nie jest jak mówisz, ale też źle.
7 zarobili 1.5 wypłacili dla ścisłości z 10 się zapędziłem. No ale chodzi i to jak można ogrywać mniejszościowych w tym fundusze o praktyki na polskim GPW . Każdy słyszał pewnie jak prezes zpue kupił jacht za kilkadziesiąt milionów za pieniądze spółki oczywiście. Swoją drogą też dobra spółka była i też została wykupiona i też można było na niej zarobić gdy zaczęły się próby ściągnięcia ich z GPW. No i teraz kolej na alumetal i też moment do zarobienia będzie. Ale głównym tematem był akcjonariat i to że jest ryzyko jeśli ktoś ma za dużo. Tutaj Kęty kto może coś tutaj nam zrobić ? Dla mnie jak ktoś posiada więcej niż 50 to ryzyko chyba że to jakiś fundusz nastawiony na wzrost wartości potem sprzedaż albo na dywidendę. Inwestor powinien się martwić o sprzedaż koniunkturę branże konkurencję zyski a nie czy go ktoś nie okantuje. Jak tak pisze to sam siebie przekonuje na te Kęty chyba sobie kupię .... Zaglądałem tu raczej bo chciałem porównać do alumetalu bo aluminium to choć trochę przybliżone i zaczęło mnie zastanawiać dlaczego tutaj taka wycena a tutaj taka. Trochę inne spółki trochę inny akcjonariat i tylko tyle i aż tyle .
Co to ma do Kęt? Płaci od ponad 20 lat co roku dywidendy, już się dawno spłaciła, yd co roku wyższy. Robisz wodę z mózgu młodym. To jest najlepsza dywidendowka ever na gpw
Dnia 2023-01-11 o godz. 21:49 ~Kret napisał(a): > 7 zarobili 1.5 wypłacili dla ścisłości z 10 się zapędziłem. No ale chodzi i to jak można ogrywać mniejszościowych w tym fundusze o praktyki na polskim GPW . Każdy słyszał pewnie jak prezes zpue kupił jacht za kilkadziesiąt milionów za pieniądze spółki oczywiście. Swoją drogą też dobra spółka była i też została wykupiona i też można było na niej zarobić gdy zaczęły się próby ściągnięcia ich z GPW. No i teraz kolej na alumetal i też moment do zarobienia będzie. Ale głównym tematem był akcjonariat i to że jest ryzyko jeśli ktoś ma za dużo. Tutaj Kęty kto może coś tutaj nam zrobić ? Dla mnie jak ktoś posiada więcej niż 50 to ryzyko chyba że to jakiś fundusz nastawiony na wzrost wartości potem sprzedaż albo na dywidendę. Inwestor powinien się martwić o sprzedaż koniunkturę branże konkurencję zyski a nie czy go ktoś nie okantuje. Jak tak pisze to sam siebie przekonuje na te Kęty chyba sobie kupię .... Zaglądałem tu raczej bo chciałem porównać do alumetalu bo aluminium to choć trochę przybliżone i zaczęło mnie zastanawiać >dlaczego tutaj taka wycena a tutaj taka. Trochę inne spółki trochę inny akcjonariat i tylko tyle i aż tyle .
Dzięki za wyliczenia. Przejrzałem na oko biznesradara na telefonie, bez Excelowania, ale wniosek podobny.
Ja inwestuje w dywidendy na IKE/IKZE na długi termin i się naczytałem Petera Lyncha, że jak właściciel ma dużo udziałów to dobrze bo dba o spółkę.I tak taki Berling radził sobie dobrze, ale mniejszościowych (nas) miał gdzieś. Kilka lat temu podobny numer chcieli mi wyciąć na PCM dając cenę skupu na 7zł, a ostatecznie poszło po 22 czy 23 zł :). Podobnie na Ropczycach olewa się mniejszościowych, ale robi się wynik. Tu opisałem spółki, któe znam bo posiadam lub posiadałęm, ale z pewnością dzieje się to na wielu innych spółkach na GPW.
Zawsze byłem niechętny do udziału funduszy, ale Kęty mnie mimo to przekonują. Fundusze cisną na dywidendę tak jak tutaj i bardzo bujają kursem. Jednak tutaj ciśnięcie na dywidendę nie odbywa się koszem inwestycji i rozwoju, a bujania kursem wcale nie ma tak dużo.
Dalej podoba mi się idea, że właściciel większościowy lepiej dba o wyniki, a to mnie interesuje na longterm, ale fundusze wcale nie są takie złe i chociaż walczą dla nas o lepszą cenę przeciwko większościowym.
Pamiętam PCM uczestniczyłem ale za wcześnie wyszedlem bo mało doświadczenia było. A na Ropczycach dalej jestem (o zgrozo !) Tak tak teoretycznie jak jest większościowy to dba o spółkę też tak słyszałem ale na warunki jakieś amerykańskie w krajach z lepsza ochrona mniejszościowych i z inna kultura inwestowania. Sam widzisz ile można mnożyć przykładów co się robi z drobnymi. Ile spółek wychodzi rocznie z giełdy z 15 20 i większość po marnej cenie. Trzeba po prostu kalkulować w decyzję takie praktyki na GPW.
Dnia 2023-01-12 o godz. 15:59 ~Kret napisał(a): > Pamiętam PCM uczestniczyłem ale za wcześnie wyszedlem bo mało doświadczenia było. A na Ropczycach dalej jestem (o zgrozo !) Tak tak teoretycznie jak jest większościowy to dba o spółkę też tak słyszałem ale na warunki jakieś amerykańskie w krajach z lepsza ochrona mniejszościowych i z inna kultura inwestowania. Sam widzisz ile można mnożyć przykładów co się robi z drobnymi. Ile spółek wychodzi rocznie z giełdy z 15 20 i większość po marnej cenie. Trzeba po prostu kalkulować w decyzję takie praktyki na GPW.
ty miałeś tyle spółek na GPW, że wszystkie moje przykłądy też masz czy po prostu podobnie wybieraliśmy?
Ja łącznie może miałem 15 różnych spółek, więc dziwne, że BERLING, PCM i ROPCZYCE teżbyłeś. :)
Na Ropczycach jestem i jestem zadowolony. Kupując akcje widziałem, że były dramy z zarządek, ale mimo to cyferki się zgadzają. Po 2 latach dalej są dramy z zarządem, a cyferki i dywidenda dalej się zgadzają ;)
PCM miałem po 30, spadło na 6zł chyba - doładowałem się bardzo mocno po 7 zł i sprzedałem chyba po 22-23 chwilę przed ostatecznym skupem :) BERLING teraz udało się wyjść dopiero, a wchodziłem z 5 lat temu po 4,50 jakoś licząc na 30 gr dywidendy, którą zobaczyłem raz :). Wtedy tak absurdalnie niskich cen jak dziś nie było mam wrażenie :)
Ja tak jak pisałem staram się wchodzić tam gdzie są wezwania przejęcia uważam że wtedy dopiero mniejszościowy jest na dobrej pozycji jak ktoś chce od nich kupić. W rokujące wezwania wchodzę nie ma żadnego ryzyka straty. Pcm Berling i wiele innych gdzie były wezwania i cenę podnoszono o 20 50 czy prawie 100 procent dają zarobić nie stanowią żadnego ryzyka. Kilka razy straciłem po 1 2 3 procent bo czasem trzeba kupić wyżej niż cena wezwania. A na Ropczycach musiałem zostać już bo i porozumienie tego wymagało i płacą dywidendę jest ok w tym roku nawet zaliczka sam wiesz. I tyle taka moja nisza rzadko kupuje coś innego bo giełda to ryzyko . Spekulacyjnie czasem albo mam takie swoje drobne pomysły na arbitraż na malutka skalę . Dlatego też o tym alumetalu wspomniałem a Kęty jako podmiot porównawczy ile powinna kosztować spółka o choćby przybliżonych parametrach i to mi uświadamia że tam dają za mało i będzie jakiś dodatek .
Dnia 2023-01-13 o godz. 09:07 ~Kret napisał(a): > Ja tak jak pisałem staram się wchodzić tam gdzie są wezwania przejęcia uważam że wtedy dopiero mniejszościowy jest na dobrej pozycji jak ktoś chce od nich kupić. W rokujące wezwania wchodzę nie ma żadnego ryzyka straty. Pcm Berling i wiele innych gdzie były wezwania i cenę podnoszono o 20 50 czy prawie 100 procent dają zarobić nie stanowią żadnego ryzyka. Kilka razy straciłem po 1 2 3 procent bo czasem trzeba kupić wyżej niż cena wezwania. A na Ropczycach musiałem zostać już bo i porozumienie tego wymagało i płacą dywidendę jest ok w tym roku nawet zaliczka sam wiesz. I tyle taka moja nisza rzadko kupuje coś innego bo giełda to ryzyko . Spekulacyjnie czasem albo mam takie swoje drobne pomysły na arbitraż na malutka skalę . Dlatego też o tym alumetalu wspomniałem a Kęty jako podmiot porównawczy ile powinna kosztować spółka o choćby przybliżonych parametrach i to mi uświadamia że tam dają za mało i będzie jakiś dodatek .
a to ciekawa strategia. Ja kupuję na longa z myślą o dywidendach na IKE/IKZE. Im bardziej prosty i samoobsługowy portfel będę miał tym lepiej. Kasa ma sięzgadzać, a nie godziny poświęcone :). Na razie nie narzekam. Idealnie nie chciałbym sprzedawać, ale większościowi mają to gdzieś (PCM/BERLING) :).
Ja na Ropczyce wszedłem pomimo - bójek z zarządem, a ty w sumie żeby na tym zarobić :). Ciekawe.
Wracają do Kęty Alumetal, to Kęty jak się uda to kupię i zapomnę, a Alumetal kupię i zaraz mi może zabiorą :P. Wybieram Kęty z tej parki :).
Każdy ma swoją strategię. Ona zależy też od sytuacji życiowej. Ja się dopiero dorabiam to nie są jakieś pieniądze z którymi nie mam co robić i należy zakopać .