Czy w tej super firmie jest ktoś kto panuje nad public relations? Na kilka dni przed wynikami rocznymi i ponad miesiąc przed wynikami za I kwartał wypuszczają wywiad smutnego Pana, który optymistycznie stwierdza "... Początek roku, nie jest optymistyczny, niestety sprzedaż nie odbudowuje się, a wręcz tendencja jest odwrotna" Super spółka - nie ma co Wywiad: https://retailnet.pl/2022/04/15/96540-wywiad-donat-ciepluch-esotiq-henderson-najwiekszym-wyzwaniem-jest-utrzymanie-odpowiedniego-poziomu-sprzedazy/
W tej spółce mają dwubiegunowość. Najpierw skupują akcje na potęgę, aby podnieść kurs, a później wypuszczają pesymistyczny wywiad z jakimś no name'em który mówi że idą na dno. Szastają kasą na lewo i prawo. Tydzień temu kupili akcje za 6 mln zł w swojej spółce niemieckiej, która nawet nie jest rentowna. Później powiedzą juz prawie na 100%, że w związku z tym nie ma dywidendy bo mają pustkę w kasie firmy. Moja "najlepsza" inwestycja :( Jak już zarząd tak wariuje to dobrze to nie wróży niestety. Szczęśliwi Ci co się ewakuowali z gniota powyżej 50zł
Moim zdaniem wszystko teraz ma sens. W listopadzie i grudniu pojawiały się optymistyczne wywiady z prezesem, aby było komu sprzedać na górce. Teraz wypuścili nowy wywiad, który wszystko tłumaczy. Bałagan informacyjny w spółce high level. Kilka miesięcy temu karmili nas bajkami o mega rozwoju, a teraz Ci sami ludzie stawiają sobie mega ambitne plany pt utrzymać sprzedaż. Za takie kłamstwa do inwestorów to powinien do spółki KNF zapukać. Zagranie z najwyższej połki. Z jednej strony niby skup akcji, a z drugiej strony mega dystrybucja akcji skołowanym inwestorom. Ciekawe ilu sie jeszcze nabierze na tą gierkę?
Spółka ma bardzo silny trend spadkowy. Pytanie pod co to ma rosnąć w najbliższym 0,5 roku jak facet w połowie kwietnia twierdzi, że przychody lecą na twarz, a jedyna wizja spółki to iść do kościoła i dać na tacę, aby nie dokładać do biznesu. Nagle wszystkie gadki o mega rozwoju i o nowych projektach ucichły i okazały się pobożnym życzeniem, a raczej podbitką pod wyprzedaż akcji. Obecnie to spółka dla mega długoterminowych inwestorów. Wyniki za I kwartał będą fatalne, a wyniki za II kwartał pojawią się dopiero 28 września 2022r. Pozdrawiam "szcześliwych" inwestorów tej mega wydmuszki
Jestem przerażony tym wywiadem. Facet pisze, że przychody spadają, ale i tak otwieramy nowe sklepy i podpisujemy niekorzystne nowe umowy bo za to mu płacą, a koszty się nie liczą. Jak w PRLu, jest plan to trzeba go realizować, a że jest bez sensu to nikogo nie obchodzi. Kurs akcji niestety weryfikuje takie spółki bezlitośnie. Nie zdziwi mnie spadek ponizej 30zł, bo oprócz gadania o wizjach niestety w ostatnim połroczu nie pojawił się żaden konkret ze strony spółki mogący wpłynąć pozytywnie na sprzedaż :(
Gość jest od rozwijania sieci punktów sprzedażowych / franczyz i ja to odbieram w ten sposób, że on się wypowiada właśnie z tej perspektywy. Odrębną kwestią jest natomiast m.in. sprzedaż on-line, której tu nie porusza.
Wywiad faktycznie sprawia wrażenie niefortunnego. Ostatecznie dowiemy się jak jest w raporcie rocznym i przede wszystkim w raporcie za Q1
Potraktowałbym to także jako "niefortunną" wypowiedź, gdyby nie fakt, że kurs spada nieustanie od listopada z 73zł do 35zł. Nie można tego nazwać już korektą, gdyż trwa to już 0,5 roku i przerodziło się w nowy trend. Zobacz na wykaz akcjonariuszy spółki: https://stooq.pl/q/h/?s=eah
Widać, że fundusze dostały cynk i powychodziły z akcji pod napisane ładnie artykuły o nowych projektach, które jakoś się nie ujawniły. My o problemach ze sprzedażą dowiadujemy się po 0,5 roku, gdy wcisnęli nam już dziesiątki tysięcy akcji. Sądzę, że dopóki nie zatrzyma się uzasadniony przyszłością spadek kursu - kupować nie ma co, a patrząc że zakomunikowali już tragiczne wyniki za I kwartał to sprzedaż nie jest złym pomysłem. Kurs rósł pod pieknie opowiedzianą bajkę o świetlanej przyszłości, która wali się obecnie jak domek z kart. Jezeli ich obecnie jedynym pomysłem jest modlitwa o zatrzymanie sie spadku przychodów to nie wygląda to dobrze. wygląda to fatalnie.
Niestety muszę się zgodzić z przedmówcą. Kurs pomimo spadku z 74-73zł nadal patrząc na ostatnie lata jest na bardzo wysokim poziomie. Jak pokarzą średnie lub słabe wyniki za I kwartał 2022 w maju to kurs bez problemu spadnie do poziomu 20-30zł - bo kto teraz zaufa zarządowi? Wyniki za II kwartał zobaczymy na koniec września, a to lata świetlne. Na giełdę wchodzi się, aby zarobić, a nie modlić się, żeby kurs nie spadł za bardzo. Niestety po raz kolejny widać, że na polskiej giełdzie należy po dużym wzroście skasować zysk i iść na inny walor z potencjałem. Najgorzej zakochać się w spółce, która rosła jedynie pod marzenia lub dobry PR zarządu, aby fundusze mogły wyjść po dobrej cenie. Nie widzę w następnych 1-2 latach możliwości wzrostu kursu do tych 70zł. Każdy kto widział jak tu nas wcześniej "nagonili" sprzeda na większej podbitce i podaż będzie przeogromna.
Zmiana nicku nie pomoże ;-) Trudno nie zgodzić się "sam(a) ze sobą"
Generalnie mam wrażenie, że wszystkie komentarze w tym wątku pisane są na jedną komendę, licząc na spadek akcji. Podejrzane to! ;-)
Z częścią obserwacji się zgodzę, z częścią nie. Nie wiem, czy jest sens gdybać w tej chwili, skoro będziemy mieli wszystko na tacy za niecałe dwa tygodnie. Jeśli nie widzicie sensu kupować, to nie kupujcie - nie wiem po co o tym pisać (tzn. domyślam się po co o tym wspominacie).
Co do wywiadu - to raz jeszcze powtórzę, że owszem wydźwięk jest nie do końca pozytywny, ale trochę inaczej podchodziłbym do tego, gdyby to był wywiad z członkiem zarządu, a nie gościem do spraw ekspansji (który nota bene pracuje również dla CCC i Home&You) i to - z całym szacunkiem do Pana Donata - nie na stanowisku dyrektorskim tylko managerskim. Zmierzam do tego, że w mojej ocenie on patrzy na swój wycinek, a nie całościowo, co niestety w tym artykule nie wybrzmiało.
To jest moja ocena, zobaczymy co się wydarzy 27.04! :-)
Wynik za IV kwartał 2021r będzie dobry, ale podbitka raczej pomoże w ewakuacji z waloru. Niestety nic co obiecał zarząd się nie sprawdziło. Mieli wprowadzić nowy asortyment męski i nic nowego się nie pojawiło. Miał ruszyć projekt VOSEDO na przełomie I i II kwartału 2022, a kończy się kwiecień i nic nie słychać. Widzę, że bardzo uwierzyłeś w te ich bajki. Ok nie przeszkadzam w naganianiu nowych "wyznawców". Na końcu i tak kurs zweryfikuje to wszystko. Ja za swoje pieniądze nie zamierzam pomagać funduszom w ewakuacji z waloru.
Ja cały czas piszę, co ja sądzę, nie naganiam - zresztą moja konkluzja jest taka, że czekam do raportu rocznego. To bardziej Ty naganiasz na spadki :-)
>Ja za swoje pieniądze nie zamierzam pomagać funduszom w ewakuacji z waloru.
Czyli co, sprzedajesz swoje akcje, czy po prostu ich nie kupujesz? Bo to akurat ciekawe, po której stronie barykady jesteś, pisząc tak wylewne posty.
Masz trochę racji, ale przemawia przeze mnie wściekłość, że dałem się nabrać zarządowi spółki. Czytałem kilka razy wywiad i oni nie widzą problemu u siebie, że nic z tego co obiecywali nie zrobili. Mieli wprowadzić damski asortyment premium i poszerzyć męski asortyment. Minęło pół roku i nic z tego nie wykonali. W wywiadzie za to obwiniają za wszystko inflację i obawy konsumentów. Zapominają, że jak stoisz w miejscu w biznesie to się cofasz. Widzą problem ze sprzedażą wszędzie tylko nie u siebie. Obecny kurs w stosunku do 2019r i 2020r jest o 200-300% wyższy i ma bardzo duży potencjał do spadku.
Ja zaczynałem sprzedawać od 53zł bo już mi coś nie pasowało. Liczę na podbitkę pod wyniki za IV kwartał i wychodzę resztą pakietu. Zastawie sobie jakieś 10-15% tego co miałem i będę dobierał od 25zł za jakieś pół roku. Nie chce mi się przez następny rok obserwować kursu jak spada i modlić się, żeby zarząd zamiast opowiadać bajki o tym co zamierzają - zaczął to realizować. Fundusze się stąd ewakuują. O czymś to świadczy. Zarząd jest niepoważny. Ten wywiad tylko to potwierdza. Tam nie padło ani jedno słowo pozytywnie oceniające najbliższą przyszłość.
Polecam przeczytać wiele mówiący tytuł wywiadu geniusza z esotiq: WYWIAD] Donat Ciepłuch, Esotiq & Henderson: wyzwaniem jest utrzymanie poziomu sprzedaży
Spóka urosła w 2021r względem 2020r o ponad 600% w szczycie pod katem nowych projektów i wizji szerzonych przez zarząd. Po wciśnięciu na górce akcji nowym "wyznawcom" - ogłasza się nowy plan na 2022r czyli wyzwaniem jest utrzymanie poziomu sprzedaży. Plan ambitny, dzięki któremu spółka miała dziś jeden z najwyższych spadków na GPW. Trezba pamięta, że kurs rosnie pod przyszłe zyski. Obecne zyski są już w cenie.
Każdy podejmie decyzje sam na temat zakupu i sprzedaży. Obecnie wystarczy spojrzeć na wykres i zobaczyć, że spólka jest w bardzo dynamicznym trendzie spadkowym. Spółka udzieliła wywiadu, który wylał akcjonariuszom kubeł zimnej wody na głowę ... przypominam, że w 2022 dla spółki "wyzwaniem" jest utrzymanie poziomu sprzedaży z 2021r, a koszty rosną w tempie kilkunastu % r/r. Zysk zapowiada się rewelacyjnie ...
Jeżeli twierdzisz, że koszty życia/funkcjonowania nie rosną to proponuje wyjść na próbę z domu i przejść się na stację paliw lub do sklepu. Następnie sprawdzić rachunki za prąd i gaz z zeszłorocznymi. Nie wiem gdzie Ty przebywasz od roku.
Co do tej nerwowości to proponuje się skupić na samej spółce nie na mnie.
W ostatnim wywiadzie udzielonym przez 61-letniego Pana który w spółce odpowiada za rozwój sieci sprzedaży - facet chwali się, że doprowadził do tego, ze mają najmniejszą ilość otwarć nowych sklepów w historii (całe 5 sklepów w tym roku). Tak się kończy bajka, gdy zatrudniasz do nowych ambitnych spraw - gościa, który ma 3 lata do emerytury i którego mocno męczą nowe wyzwania. W wywiadzie zakomunikował, że to nie franczyzobiorcy znający swój lokalny rynek będą decydować o nowych otwarciach - tylko zmęczony życiem facet w Warszawie, który odlicza dni do emerytury: "... Stąd nawet jeśli franczyzobiorca przychodzi z gotową lokalizacją, to my ją weryfikujemy, bierzemy odpowiedzialność za tego franczyzobiorcę. Nieraz zdarzają się przypadki, że komuś wydaje się jedynie, że zna się na handlu i wie jak działają galerie."
Teraz tylko czekać jak do doboru asortymentu zatrudnią jakąś starą krawcową, która zacznie kreować "nowe trendy" w modzie damskiej i zacznie młodym ambitnym kobietom mówić co powinny nosić, a co nie wypada. W końcu za rozwój firmy już odpowiada emeryt, który z uśmiechem na ustach tnie inwestycje. Przez pół wywiadu facet zabezpieczył się na kolejne 2 lata do przodu - mówić jakie zagrożenia stoją przed spółką i dlaczego im się nie uda. Czy takie rzeczy wygadywałby młody 30-letni ambitny facet?: "... Sytuacja ekonomiczna Polaków oraz geopolityczna powoduje, że klienci rzadziej odwiedzają galerie handlowe, co jednak nie przekłada się w takim samym stopniu na produkty bieliźniane. Media regularnie publikują informacje o inflacji, podwyżkach cen i recesji, a skutkiem może być większa oszczędność społeczeństwa i weryfikacja budżetu domowego Klientów"
EAH, nie przeginaj. Co do wcześniejszych Twoich obserwacji się po części zgadzałem, a tutaj widzę, że każde słowo z tego wywiadu poczytujesz za złą monetę. Trochę obiektywizmu.
O zarzutach wobec wieku tego człowieka i zbliżającej się emeryturze już nie wspomnę. Rozumiem, że po tym krótkim wywiadzie poznałeś lepiej jego cechy, mocne i złe strony niż jego pracodawca. I na tej podstawie oceniasz jego decyzje biznesowe, o których - w zasadzie - i tak nic nie wiemy. No brawo.
Co do otwierania kolejnych pkt franczyzowych też jesteś jednostronny. A może lepiej właśnie weryfikować chętnych na samym początku niż później toczyć postępowania sądowe z niewyplacalnymi dłużnikami? Ponosić z tego koszty oraz szkody wizerunkowe? Może lepiej stawiać na perspektywiczne lokalizacje i franczyzobiorców, bo to ograniczy koszty i zwiększy przychody? Czasy są nieprzewidywalne, czy ostrożność w takim układzie jest czymś negatywnym?
Ja tego nie wiem, ale chyba warto analizować to obiektywnie, z różnych stron.
Jednak przekonuję się, że po prostu trollujesz i naganiasz na spadki.
Przeglądnij "nową wersje" wywiadu tego faceta. Przerażenie w firmie musiało osiągnąć zenit bo skorygowali połowę jego wypowiedzi. Chyba to jednak nie tylko ja dostrzegam w gościu "hamulcowego" w swojej działce. Nie wiem ile masz lat, ale idź do swojego ponad 60-letniego dziadka i spytaj się go jak bardzo chce mu się świat zdobywać? Ja rozumiem 60-letniego: inżyniera, lekarza, budowlańca - wszędzie tam, gdzie liczy się wiedza, ale w dziale handlowym, gdzie liczy się dynamika, aktywność i mobilność to ja tego pojąć nie mogę. Zobaczysz, że za rok albo gościa już nie będzie, albo nowych otwarć nie będzie ...
Mógłbym tu zacytować klasyka z reklamy "dziś sam jestem dziadkiem" ;-)
Treść wywiadu w istocie zaktualizowano.
A więc powstaje pytanie - czy gość poszedł po bandzie i przedstawił wszystko w czarnym scenariuszu: 1) pomimo że tak NIE JEST, czy może 2) tak faktycznie JEST, ale próbują tuszować tę negatywną narrację
Niezależnie od obu opcji, nawet jeśli gość nie powinien tak mówić, nie uważam, że takie generalizowanie - odnośnie jego wieku, motywacji etc - jest zasadne.
Jeszcze inna sprawa, że wydźwięk jego wypowiedzi może być negatywny, bo jego działka się ewidentnie kurczy, na rzecz sprzedaży on-line. Na co wskazywał zarząd w którymś z raportów. Jest to bardziej opłacalne.
Nie wiem, ja dalej jestem daleki od wyciągania jednoznacznych wniosków po tym dziwnym wywiadzie. Choć na pewno zdążył zasiać ziarno wątpliwości!
Wydaje mi się, że patrzysz na spółkę przez różowe okulary.
W wywiadzie stwierdzenie tego gościa zostało jedynie wycięte, ale nie zastąpione innym optymistycznym, co oznacza, że to prawda: Początek roku, nie jest optymistyczny, niestety sprzedaż nie odbudowuje się, a wręcz tendencja jest odwrotna" Ja uaktywniłem się po tym wywiadzie, a kurs spada od listopada. Po bardzo dobrych wynikach za III kwartał 2021r kurs runął. Fundusze wykorzystały sytuację do ewakuacji. Teraz będzie podobnie, bo kurs spada na niskich obrotach, bo nie ma komu kupować. Kilkudniowy popyt po wynikach za IV kwartał 2021r. ponownie fundusze wykorzystają do ucieczki. To, że facet z kierownictwa spółki przez głupotę ujawnił, że spółka ma obecnie duże problemy i walczy o minimalizacje spadu przychodów. Fundusze już dawno o tym wiedzą, a my mieliśmy się dowiedzieć dopiero z raportu za I kwartał 2022 czyli za miesiąc. Ja nie zamierzam czekać do września na wyniki za II kwartał 2022 i modlić się, żeby były dobre i moja strata nie wynisła 50% tylko 30-40%. Ty rób co chcesz. Mleko się wylało.
Zarząd nie zaprzecza, że przychody spadły. Po prostu usunął ten fragment wywiadu. EAH przestało być "okazją inwestycyjną" teraz to kolejny dołujący papier z zarządem, który ukrywa fakty.