REKLAMA
TYLKO U NAS

W 2017 r. mogą podrożeć cukier i tłuszcze, tańsze będą warzywa

2017-01-04 12:06
publikacja
2017-01-04 12:06

Najwyższy wzrost cen w 2017 roku w porównaniu do 2016 roku może wystąpić w przypadku olejów i tłuszczów oraz cukru i słodyczy. Analitycy Banku BGŻ BNP Paribas szacują, że przeciętnie za te produkty Polacy będą płacić o ok. 4-6 proc. więcej, w tym za cukier o 10 proc., a masło nawet 15 proc. więcej.

W 2017 r. mogą podrożeć cukier i tłuszcze, tańsze będą warzywa
W 2017 r. mogą podrożeć cukier i tłuszcze, tańsze będą warzywa
fot. genious2000de / / YAY Foto

Analitycy podkreślają, że prognozowanie cen żywności jest zawsze obarczone dużą niepewnością, ponieważ zależy od wielu trudnych do przewidzenia czynników jak pogoda, kursy walut czy ceny ropy naftowej.

- Na podstawie dostępnych obecnie informacji, przy założeniu normalnej pogody i braku poważnych zawirowań na rynkach walutowych i surowcowych należy spodziewać się, że w całym 2017 roku przeciętnie za żywność i napoje bezalkoholowe w detalu polscy konsumenci zapłacą o około 1,5-2,0 proc. więcej niż w ubiegłym roku - powiedział Michał Koleśnikow, dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych, Sektorowych i Rynków Rolnych w Banku BGŻ BNP Paribas.

- Oznacza to przyspieszenie wzrostów wobec 2016 roku, ale wciąż pozostawałby to umiarkowany wzrost cen w porównaniu do średniej wieloletniej - dodał Michał Koleśnikow.

Wyraźnie obniżona produkcja rzepaku na rynku polskim, unijnym i światowym wpłynęła na podwyżki jego cen i mniejszy przerób, co przekłada się na ceny olejów. Z kolei światowe i krajowe ceny masła w 2016 roku bardzo wyraźnie wzrosły i prawdopodobnie ukształtują się na zbliżonym poziomie w 2017 roku.

Globalny deficyt produkcji cukru wobec zużycia w sezonach 2015/16 oraz 2016/17 sprawia, że ceny mogą dalej wzrastać. W rezultacie w handlu detalicznym w Polsce w listopadzie cena cukru była aż o 30 proc. wyższa niż rok wcześniej. Nadchodzący sezon 2017/18 zapowiada się już znacznie lepiej. Pierwsze szacunki wskazują, że może być nadwyżkowy, na co wpływ będzie miało m.in. zniesienie kwotowania produkcji w Unii Europejskiej. To sprawia, że powoli słabnie presja na wzrosty cen, a w drugiej połowie roku będą one prawdopodobnie spadać.

Droższe mogą być również artykuły mleczarskie. Spadek produkcji mleka u największych eksporterów oraz wzrost światowego popytu spowodowały w drugiej połowie 2016 roku znaczące wzrosty cen artykułów mleczarskich na rynkach światowych. Ten podwyższony poziom cen powinien utrzymać się również przez większość 2017 roku. To może spowodować, że w Polsce, po dwóch latach sporych spadków, w 2017 roku przeciętne ceny w kategorii artykułów mleczarskich wzrosną o 3,5-5,0 proc., przy czym w największym stopniu podrożeją sery dojrzewające.

Analitycy Banku BGŻ BNP Paribas spodziewają się dalszych wzrostów cen wieprzowiny, która drożała już w 2016 roku. W tym roku jej ceny mogą być jeszcze o około 3-5 proc. wyższe. Będzie to skutek dużego eksportu wieprzowiny z UE do Chin oraz innych krajów azjatyckich w warunkach stosunkowo stabilnej unijnej produkcji.

W 2017 roku Polacy więcej zapłacą również za wędliny, wołowinę, jaja, ryby, owoce oraz napoje bezalkoholowe, choć obecnie wzrosty ich cen prognozowane są na mniej niż 3 proc.

Ceny detaliczne pieczywa i produktów zbożowych oraz mięsa drobiowego powinny utrzymać się na poziomach zbliżonych do tych z 2016 roku. Wysoka podaż ziarna na rynku globalnym wywiera presję na ceny skupu zbóż. W II połowie 2016 roku zboża konsumpcyjne były o kilka procent tańsze niż rok wcześniej, w rezultacie niższe były też ceny hurtowe mąki. Obecnie nie widać czynników, które w pierwszej połowie 2017 roku sprzyjałyby wyraźniejszym wzrostom cen surowców zbożowych. W przypadku mięsa drobiowego dużym czynnikiem niepewności pozostaje sytuacja związana z występowaniem ptasiej grypy w kilkunastu krajach europejskich. Z jeden strony jest to czynnik obniżający ceny, gdyż powoduje zamknięcie niektórych rynków pozaunijnych na import z UE, a z drugiej strony możliwe ograniczenia w produkcji oraz i tak już niski poziom cen w 2016 roku są czynnikami przeciwdziałającymi spadkom.

Z kolei powody do zadowolenia powinni mieć konsumenci warzyw. Ich ceny w odróżnieniu od pozostałych kategorii żywności, powinny w 2017 roku być przeciętnie niższe niż w 2016 roku. Jest to przede wszystkim efekt bardzo wysokich zbiorów latem i na jesieni 2016 roku, co powoduje, że przynajmniej w pierwszej połowie 2017 roku ceny powinny być niskie.

W 2016 roku podwyżki cen żywności nie były zbyt dotkliwe dla budżetów Polaków. Średnio w ubiegłym roku w sklepach za żywność i napoje bezalkoholowe Polacy płacili o 0,8 proc. więcej niż w 2015 roku. Wprawdzie oznacza to pierwszy rok wzrostów cen po dwóch latach spadków, jednak wciąż jest to wzrost stosunkowo niewielki  - wyraźnie mniejszy niż w latach 2010-13, kiedy za żywność co roku polscy konsumenci płacili przeciętnie o 3,6 proc. więcej.

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (37)

dodaj komentarz
~hahaha
W 2017 r. mogą podrożeć cukier i tłuszcze, tańsze będą warzywa-słuchajcie polaczki_pisiaczki to wam juz Pan Niesiołowski przepowiedział że będziecie żreć szczaw
~ppp
w latach osiemćdzieśiątych za poprzedniej komuny też tak drożało, no teraz chodzi o to żeby pińcset jak najszybciej zdewaluować/rozwodnić
dobra zmiana ???? kłamstwo
~szlamowka
Moja 4 osobowa rodzinka zuzyje na rok mniej niz jeden kilogram cukru. Nasze dzieci od kolyski nigdy nie dostawaly cukru do slodzenia czegokolwiek , nie pily coka-coli jedynie wolno im bylo w odwiedzinach w Polsce pic swego czasu dr. Witt i Tymbark a na samym koncu dojzalosci przywozilem curce sok malinowy z Herbapolu. Kupilem przed Moja 4 osobowa rodzinka zuzyje na rok mniej niz jeden kilogram cukru. Nasze dzieci od kolyski nigdy nie dostawaly cukru do slodzenia czegokolwiek , nie pily coka-coli jedynie wolno im bylo w odwiedzinach w Polsce pic swego czasu dr. Witt i Tymbark a na samym koncu dojzalosci przywozilem curce sok malinowy z Herbapolu. Kupilem przed 4 laty 7 butelek 3 stoja do dzis. Pojdzie z powrotem do Polski na swoj wlasny bio kompost w naszym permakulturowym ogrodku na Ziemi Lubuskiej. Dla lepszego zrozumienia dodam , ze dzieci maja ponad 24 lata i wszystkie zeby a ich rodzice czyli ja i moja zona, nie mamy protez ani koronek . Zeby , ktorych nam brak zostawilismy przed 33 laty u polskiego stomatologa w studenckiej przychodni dentystycznej na Ostrowie Tumskim we Wroclawiu.Co sie zywienia i innych produktow tyczy , gdybym wam opowiedzial bylibyscie niezadowoleni tak jak ci z Elku z baru-kebab.
~endi odpowiada ~szlamowka
to jest znęcanie się nad rodziną ...
~świetne_info
te podwyżki uderzą przede wszystkim w pisowską bidotę i ciemnotę ciekawe co bidota pisowska zrobi z sekciarzami jak zobaczy pustą michę przed sobą?
~Anto
Jak ciężko prognozować to niech nie zgadują,kilka dni temu czytałem artykuł,że cukier może stanieć w2017 r. Nawet o kilkanaście./' .zaklinacze węży.................
~Kaszub
Wiadomości TVP1 podały 4.01.2017 r., że produkcja cukru w Polsce w 2016 r. będzie rekordowa i większa o 600 tys. ton od produkcji w poprzednim sezonie. Kto więc wymyślił te bzdury o podwyżce cen cukru?
~hahaha
Wiadomości TVP1 podały hahaha a co jeszcze wiadomości TVP1 podały może co Petru ma pod kołdrą
~aledlaczego
na bankierze tak zamartwiają się masłem i cukrem ,że nie zauważają dzisiejszego umocnienia złotego

żadnej analizy dlaczego i skąd to umocnienie
~wróż-Maciej
jak się złoty osłabia, to z winy pisu, a jak rośnie, to dzięki opozycji

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki