REKLAMA
TYLKO U NAS

"Uda mi się odłożyć". Zagadkowy "czarno-różowy" trend wśród Polaków dotyczący finansów osobistych

Michał Kisiel2024-10-07 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2024-10-07 06:00

Już siódmy kwartał z rzędu rośnie odsetek gospodarstw domowych, które deklarują, że uda im się w najbliższym czasie odłożyć pieniądze. Tak wielu optymistów nie było w całej, niemal 20-letniej historii badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Co ciekawe, inne prognozy konsumentów nie są wcale tak różowe.

"Uda mi się odłożyć". Zagadkowy "czarno-różowy" trend wśród Polaków dotyczący finansów osobistych
"Uda mi się odłożyć". Zagadkowy "czarno-różowy" trend wśród Polaków dotyczący finansów osobistych
fot. alinabuphoto / / Shutterstock

Pod koniec września opublikowano wyniki najnowszej edycji badania „Sytuacja na rynku consumer finance” prowadzonego co kwartał przez Związek Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce oraz Instytut Rozwoju Gospodarczego Szkoły Głównej Handlowej. Sondaż obejmuje serię pytań o ocenę sytuacji finansowej, planowane zakupy i formy ich finansowania, a także prognozy dotyczące najbliższej przyszłości. Łącznie daje to obraz, który opisuje szczegółowo finansową kondycję i samoocenę gospodarstw domowych w Polsce.

W najświeższych wynikach widać zastanawiający, „czarno-różowy” trend – respondenci jednocześnie spodziewają się pogorszenia warunków gospodarczych, niemal nie zmieniają preferencji dotyczących najbliższych poważniejszych wydatków, a jednocześnie coraz bardziej zdecydowanie deklarują, że zgromadzą finansowe rezerwy.

Będzie gorzej, będzie drożej

Pogorszenie prognoz widać w kilku wymiarach. Respondenci pytani o spodziewaną zmianę ogólnej sytuacji gospodarczej gorzej oceniali perspektywy kolejnych 12 miesięcy. Co trzeci wskazał, że warunki się pogorszą trochę (w styczniu 2024 r. – 26,6 proc.). Znacznego pogorszenia spodziewa się 16,3 proc. (kontra 12,7 w styczniu).

Na prawdopodobny gwałtowny wzrost bezrobocia wskazywało 19,5 proc. badanych (12,3 proc. na początku roku), a nieznaczny przyrost – 33,6 proc. (kontra 30,8 proc. w styczniu). Ponad połowa (55,5 proc.) respondentów odpowiedziała, że koszty utrzymania w porównaniu z okresem sprzed 12 miesięcy są obecnie zdecydowanie wyższe. Przybyło także w porównaniu z ostatnimi kilkoma edycjami badania prognozujących szybki wzrost cen w najbliższym roku (25,5 proc. konta 15,5 proc. w styczniu) oraz oczekujących utrzymania obecnego tempa (44,3 proc. kontra 38,2 proc.).

Niewielkie zmiany zaszły natomiast we wskazaniach dotyczących planowanych w kolejnych 12 miesiącach większych wydatków. Odsetek zdecydowanych na zakup samochodu (bardzo duże lub duże prawdopodobieństwo) był podobny jak w poprzednich kwartałach (9,6 proc.). Taka sama sytuacja widoczna jest w deklaracjach o zakupie lub budowie nieruchomości (zdecydowanie tak – 3,8 proc.) czy wydatków remontowych (bardzo duże lub duże prawdopodobieństwo – 7,7 proc.). Nieznaczny wzrost widoczny jest wyłącznie w przypadku dóbr trwałych.

Oszczędności – tu pojawiają się różowe okulary

Zupełnie inny ton pojawia się w deklaracjach badanych, gdy tematem stają się prognozy oszczędności. ”Nastawienie gospodarstw domowych do oszczędzania w nadchodzącym roku poprawiło się już siódmy kwartał z rzędu” – wskazują autorzy raportu, dodając, że odnotowano najwyższy poziom (44,2 proc.) w historii badania odsetek pozytywnych ocen szans na odłożenie pieniędzy w najbliższych 12 miesiącach.

Raport ZPF i IRG SGH: Sytuacja na rynku consumer finance. III kwartał 2024, Warszawa–Gdańsk, wrzesień 2024 (ZPF)

Można postawić hipotezę, że za pozornie sprzecznymi trendami kryją się oczekiwania na szybszy wzrost dochodów. Deklaracje badanych sugerują, że w razie możliwości gotowi są oni na powiększenie finansowych rezerw zamiast na dodatkowe wydatki.

– Odsetek osób, które w ciągu najbliższych 12 miesięcy mają nadzieję na zaoszczędzenie części dochodów, wyniósł w III kw. 2024 r. 44,2 proc. wobec 42,6 proc. w II kw. 2024 r. i 37,6 proc. w III kw. 2023 r. Jednocześnie nie można jednak zapominać, że wciąż ponad połowa (55,8 proc.) Polaków ocenia swoje szanse na odłożenie środków finansowych jako znikome bądź żadne. Wzrost skłonności do oszczędzania można wiązać ze spadkiem wskaźnika inflacji wobec jego wysokości w 2023 r. Ale nie tylko. Jak pokazują nasze badania, chociaż wśród ankietowanych wyraźne są obawy o wzrost kosztów życia czy wskaźnika bezrobocia, to jednocześnie wykazują się oni zapobiegliwością, by oszczędzać pieniądze „na czarną godzinę”. Taki cel deklaruje prawie co czwarta osoba w gronie tych, które spodziewają się, że w ogóle będą w stanie oszczędzać – komentuje wyniki Marcin Czugan, prezes Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce.

– Warto również zwrócić uwagę na to, że odsetek osób skłonnych do oszczędzania wyraźnie wzrósł zwłaszcza w grupach wiekowych poniżej 49. roku życia. Np. w grupie 30-49 lat to 50,5 proc. wobec 38,6 proc. przed rokiem. Tymczasem wśród osób 50+ odsetek tych, którzy oczekują, że będą w stanie oszczędzać, jest porównywalny do ubiegłego roku i nie przekracza 30 proc. – dodaje ekspert.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (7)

dodaj komentarz
maxykaz
Matrix. Seria tak ludzie mają?
szprotkafinansjery
Na mieszkanie też się uda? LOL
zoomek
Niektórym się udaje. Zasdniczo życie na kredyt to nie jest dobra opcja.
hozexxx
Odpowiedź na tę sprzeczność jest dość prosta. Ludzie spodziewają się problemów więc zaciskają pasa i starają się odłożyć coś na czarną godzinę póki mają z czego....
alibaba85
Oszczędzajcie, jak macie z czego, bo nawet żyjąc w zdrowiu i dostatku dopadnie nas starość, a wtedy nędza to będzie szczyt luksusu. Emerytury głodowe, o ile w ogóle coś dostaniemy, a kto z jakiegoś powodu nie ma dzieci i swojego M zostanie bezdomny - to nie straszenie, tylko realna prognoza. Dostaniesz 20 - 25% ostatniej pensji -Oszczędzajcie, jak macie z czego, bo nawet żyjąc w zdrowiu i dostatku dopadnie nas starość, a wtedy nędza to będzie szczyt luksusu. Emerytury głodowe, o ile w ogóle coś dostaniemy, a kto z jakiegoś powodu nie ma dzieci i swojego M zostanie bezdomny - to nie straszenie, tylko realna prognoza. Dostaniesz 20 - 25% ostatniej pensji - przełóż to na dzisiejsze realia i zastanów się, jak byś żył za taką kwotę dzisiaj? Starczy na rachunki, wynajem i jedzenie, zakładając że masz czyste konto czyli zero kredytu?
zoomek
Ludzie - w czym Wy chcecie odkładać?
Kruszców nie dodrukują.
A co tam w Bank of America?
"W środę klienci Bank of America napotkali niemały kłopot. Wielu z nich próbowało zalogować się do swoich kont, by zobaczyć… okrągłe nic. Na ekranach pojawiało się saldo równe zero, a dostęp do bankowości internetowej był utrudniony.
Ludzie - w czym Wy chcecie odkładać?
Kruszców nie dodrukują.
A co tam w Bank of America?
"W środę klienci Bank of America napotkali niemały kłopot. Wielu z nich próbowało zalogować się do swoich kont, by zobaczyć… okrągłe nic. Na ekranach pojawiało się saldo równe zero, a dostęp do bankowości internetowej był utrudniony. Zgłoszenia o problemach zaczęły się pojawiać już około południa na platformie Downdetector, gdzie tysiące ludzi próbowało zrozumieć, co się tak właściwie dzieje."
https://bithub.pl/gospodarka/chwile-grozy-klientow-bank-of-america-ich-konta-zostaly-wyczyszczone/
...
Nie obawiacie się że przyjdzie taki dzień i okaże się że zasłonią się atakiem Rosji, Putina, wirusa enyłeja i nic nie będziecie mieli?
Jaką realną kontrolę macie nad środkami u stron trzecich?
lukaszslask
Najgorsze,ze ludzie beda,chca oszczedzac,a Rzad nie mrozac minimalnej,podatkow itp zzera im wszystkie te oszczednosci w bialych rekawiczkach nie nazywajac tego poprostu po imieniu okradaniem z oszczednosci pobierajac jeszcze z tego Belke….
Chce podwyzszac minimalna?bardzo dobrze,ludzie musza zarabiac wiecej,ale netto…..2024 3,
Najgorsze,ze ludzie beda,chca oszczedzac,a Rzad nie mrozac minimalnej,podatkow itp zzera im wszystkie te oszczednosci w bialych rekawiczkach nie nazywajac tego poprostu po imieniu okradaniem z oszczednosci pobierajac jeszcze z tego Belke….
Chce podwyzszac minimalna?bardzo dobrze,ludzie musza zarabiac wiecej,ale netto…..2024 3,5 tys netto,2025-3,6 tys netto i tak do 4 tys netto,ale brutto/brutto caly czas 5 tys….i wtedy produkty nie beda drozaly,a Polacy beda zarabiali wiecej,Rzad dostanie za to wiecej citu,vatu….

Powiązane: Oszczędzanie i inwestycje

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki