REKLAMA
TYLKO U NAS

Światowe ceny mieszkań: Europa w górę, Polska w dół

Zuzanna Brud2013-09-12 06:00
publikacja
2013-09-12 06:00

Tylko w ciągu ostatniego roku ceny mieszkań na całym świecie wzrosły w 37 na 55 badanych krajów. W Europie - pierwszy raz od 2010 roku - odnotowano niewielki wzrost – wynika z Knight Frank Global House Price Index.

Na Starym Kontynencie najwyraźniej rosną dziś ceny w Turcji, Estonii i Ukrainie. Wszystkie trzy kraje znalazły się w niechlubnej pierwszej dziesiątce rynków notujących największe podwyżki cen.

Po tanie mieszkanie do Grecji

Mimo że w całej Europie średni wzrost cen nieruchomości wyniósł zaledwie 0,7 proc., to rozbieżności pomiędzy poszczególnymi krajami są ogromne. Przykładowo w Turcji (położonej częściowo w Europie), która odnotowała największe podwyżki, ceny nieruchomości wzrosły w ciągu dziewięciu miesięcy* o 12,2 proc., z kolei w Grecji, w której wystąpiły największe obniżki, ceny spadły w ciągu roku** o 11,5 proc.

Jeśli roczne zmiany cen w poszczególnych państwach nie robią wrażenia, to nie da się tego powiedzieć o obniżkach w odniesieniu do okresu szczytowych stawek sprzed kilku lat. Przykładowo ceny nieruchomości w Grecji, Hiszpanii i we Włoszech są obecnie niższe odpowiednio o 31 proc., 29 proc. i 15 proc. od tych osiąganych w okresie boomu. Na ten moment nie zapowiada się, żeby miały zacząć rosnąć.

Knight Frank Global House Price Index - zestawienie wybranych krajów w odniesieniu do rocznych zmian cen nieruchomości

Miejsce w zestawieniu
Kraj
Zmiana rdr (Q2 2012 – Q1*/Q2** 2013)
1
Dubaj
21,7%
2
Hong Kong
19,1%
3
Tajwan
15,4%
6
Turcja
12,2%
10
Ukraina
10,9%
12
Stany Zjednoczone
10,2%
15
Rosja
6,4%
19
Niemcy
5,4%
32
Kanada
1,8%
33
Wielka Brytania
1,4%
35
Litwa
1,0%
45
Portugalia
-2,4%
47
Polska
-3,8%
48
Włochy
-5,1%
52
Hiszpania
-7,6%
55
Grecja
-11,50%

Źródło: opracowanie własne

Polskie ceny w dół

W zestawieniu Knight Frank Polska znajduje się na 47. miejscu i jest w grupie krajów odnotowujących obniżki na rynku nieruchomości. W ciągu analizowanych dziewięciu miesięcy* cen nieruchomości spadły tu o 3,8 proc.

Wśród sąsiadów (Białoruś nie została uwzględniona w zestawieniu) nieznaczne spadki cen wystąpiły tylko w Czechach (0,3%). U pozostałych państw ościennych ceny pną się w górę – na Ukrainie o 10,9%, w Rosji o 6,4% (ciężko wskazać faktyczną zmianę, jaka wystąpiła w europejskiej części kraju), Niemczech o 5,4%, Litwie o 1% i Słowacji o 0,2%.

Zuzanna Brud,
Redaktor Bankier.pl

* okres 9 miesięcy liczony od końca drugiego kwartału 2012 roku do końca pierwszego kwartału 2013 roku
** okres 12 miesięcy liczony od końca drugiego kwartału 2012 roku do końca drugiego kwartału 2013 roku

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (17)

dodaj komentarz
~obłuda
Kłamstwo i obłuda za parę dni będzie płacz i zgrzytanie zębami taki chwyt wielu inwestorów pozostanie J E L E N I A M I PRZYNAJMNIEJ NA ROK ZACZEM ODZYSKA SWOJE PIENIĄDZE JUŻ TAKIE COŚ PRZECHODZIŁEM NA u r s u s i e bo była cena 4.60 czekałem na 5 zł a teraz Ursus stoi 1. 70 za akcje UWAGA POLACY nie dajcie się O K R A D A C !!!!Kłamstwo i obłuda za parę dni będzie płacz i zgrzytanie zębami taki chwyt wielu inwestorów pozostanie J E L E N I A M I PRZYNAJMNIEJ NA ROK ZACZEM ODZYSKA SWOJE PIENIĄDZE JUŻ TAKIE COŚ PRZECHODZIŁEM NA u r s u s i e bo była cena 4.60 czekałem na 5 zł a teraz Ursus stoi 1. 70 za akcje UWAGA POLACY nie dajcie się O K R A D A C !!!!!!!!!!!! Gant ma za duzo długów zeby tak łatwo mu spłacił bo budownictwo podupada bo Polacy nie mają kasy a Banki nie są zainteresowane dawać pożyczkę biednym Polakom
~kerry
Aj aj aj:) Polecam bardzo chlodny dystans " ze spadaja" ja posiadam mala nieruchomosc w poblizu kosciola i tylko dla tego ze w poblizu do " Autostrady do nieba " jest umiejscowiona daje mi to ekstra profit. Kazdy potencjalny lokator pyta: panie a do kosciola, sklepu daleko???? he he he dla mnie bomba
~max london
A co w tym dziwnego ze lokale w Polsce nurkuja???
Ich poziom dna to cena sprzed 2004 roku wiec maja jeszcze gdzie spadac.
Kiedy w koncu zrozumiecie ze polska nie jest na mapie swiata waznym punktem?!
~pow
Dla mnei najważniejsze jest to, zę w końcu mam zdolność. Porównałam oferty i w skoku chmielewskiego jak dla mnie najkorzystniej wygląda więc najprawdopodobniej na nią się zdecyduję.
~cyklotron
pewnie zdolnosc jest najważniejsza dla naiwniaków... bądź tak miły/miła i weź maksymalny kredycik.. to odkupią cię od komornika...pzdr
~W domach z betonu
Zauważmy, że część krajów z czołówki zaliczyła wcześniej solidne spadki (czasem nawet po 50%) - mam tu na myśli Dubaj, USA i Ukrainę. W dobie prawie zerowych stóp procentowych nie mogą dziwić całkiem spore wzrosty, które prawdopodobnie są po prostu dojściem do poziomu równowagi, po klasycznej bańce cenowej. W przypadku Turcji wzrost Zauważmy, że część krajów z czołówki zaliczyła wcześniej solidne spadki (czasem nawet po 50%) - mam tu na myśli Dubaj, USA i Ukrainę. W dobie prawie zerowych stóp procentowych nie mogą dziwić całkiem spore wzrosty, które prawdopodobnie są po prostu dojściem do poziomu równowagi, po klasycznej bańce cenowej. W przypadku Turcji wzrost liczony do 1 kwartału 2013 może być bardzo mylący - wystarczy rzucić okiem na indeks tamtejszej giełdy (XU100), albo prześledzić ostatnie wydarzenia "polityczne" w tym kraju, aby nabrać sporych wątpliwości, czy ten wzrost jest/będzie kontynuowany.

Skala wzrostu w krajach azjatyckich przypomina już bańkę cenową (którą na pewno mamy w Chinach) - sytuacja trochę podobna do Dubaju sprzed kilku lat (zakończona spadkami nawet 40-procentowymi w 1 kwartał).

Listę zamykają kraje "socjalistyczne", na kroplówce EBC/MFW - to raczej nie może dziwić - przy praktycznym bankructwie tych krajów nawet niskie stopy nie pomogą. Obawiam się, że za jakiś czas dołączy do nich Polska - "grabież" OFE nie pomoże w dłuższej perspektywie. Do tego nadal mamy bardzo wysokie ceny w relacji do dochodów (z naszej bańki, w przeciwieństwie do tych z USA, Ukrainy i Dubaju jeszcze nie zeszło powietrze... w dużej mierze dzięki RnS).

Podsumowując... w czasach historycznie niskich stóp procentowych ceny w większości krajów jakoś tam rosną - nie ma w tym zupełnie niczego dziwnego. Jak stopy wrócą do "normalnych" poziomów, w większości krajów ceny zaczną spadać. Szkoda, że w artykule brak tego oczywistego wniosku.

Pozdrawiam, W domach z betonu.
~Max
W Polsce jest inaczej niż na Zachodzie. Tam zmiany cen są stopniowe a w Polsce nie będzie nic aż któregoś miesiąca ceny zmienią się o 30%. Już ni raz tak było, że ceny zmianiały się gwałtownie aby dogonić resztę Europy. No chyba, że nasz rząd coś wymyśli mądrego z nowymi podatkami to rozbujają cały runek nieruchomości. Co to znaczy?W Polsce jest inaczej niż na Zachodzie. Tam zmiany cen są stopniowe a w Polsce nie będzie nic aż któregoś miesiąca ceny zmienią się o 30%. Już ni raz tak było, że ceny zmianiały się gwałtownie aby dogonić resztę Europy. No chyba, że nasz rząd coś wymyśli mądrego z nowymi podatkami to rozbujają cały runek nieruchomości. Co to znaczy? To proste, np nowy podatkiem zrujnują developerów bo ceny spadną aby potem skoczyły w drugą stronę. Jest to typowe dla rynków nierozwiniętych.
~A line
Nie wiem czy Uraina jest tym krajem wolnorynkowym. Może ktoś napisze dlaczego tam mieszkania (pewnie głównie w Kijowie) poszły do góry o 11%. Tam teraz jest masakra jeśli chodzi o demografię. W tym roku jak podaje Ukrstat do maja ubyło 50 tys. ludności. W całym roku pewnie będzie okołó 100 tys in minus. A u nas GUS poddał że do Nie wiem czy Uraina jest tym krajem wolnorynkowym. Może ktoś napisze dlaczego tam mieszkania (pewnie głównie w Kijowie) poszły do góry o 11%. Tam teraz jest masakra jeśli chodzi o demografię. W tym roku jak podaje Ukrstat do maja ubyło 50 tys. ludności. W całym roku pewnie będzie okołó 100 tys in minus. A u nas GUS poddał że do maaj czy czerwca ubyło tylko 20 tys. Nie wiem kto tam te mieszkania kupjuje na Ukraine. Przecież k...wa oligarchowie się nie rozmnażają z prędkością światła.
~endi
Ja bym nie stawiał prostego znaku równości pomiędzy liczbą zgonów , a wzrostem liczby oferowanych mieszkań na rynku z prostego powodu - mieszkania , domy mają swój określony czas użytkowania , po tym czasie żaden remont im nie pomoże , przykładem jest choćby wielka płyta , która za kilkadziesiąt lat po prostu się rozsypie .... Ja bym nie stawiał prostego znaku równości pomiędzy liczbą zgonów , a wzrostem liczby oferowanych mieszkań na rynku z prostego powodu - mieszkania , domy mają swój określony czas użytkowania , po tym czasie żaden remont im nie pomoże , przykładem jest choćby wielka płyta , która za kilkadziesiąt lat po prostu się rozsypie .... Jeśli chodzi o Grecję można zainwestować w kupno jakiegoś przytulnego apartamentu - lato spędzać w Polsce , a zimę w Grecji , a przez pozostałe miesiące mieszkania po prostu wynajmować ...
~oloch odpowiada ~endi
W wielką płytę nawet gwoździa nie wbijesz, więc nie bredź, że się rozsypie.
W włóż do wody na rok nowy pustak ceramiczny, a rozłupiesz go paznokciem na strzępy.

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki