REKLAMA
TYLKO U NAS

TYLKO U NASSantander sprzedany, będzie zmiana nazwy banku i rebranding. Co to oznacza dla klientów?

Wojciech Boczoń2025-05-08 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2025-05-08 06:00

Na początku tygodnia austriacka grupa Erste podpisała umowę w sprawie zakupu 49 proc. w Santander Bank Polska i 50 proc. w Santander TFI za łącznie 7 mld. Nowy inwestor oczekuje, że przejęcie uda się sfinalizować do końca tego roku. Jeśli uda się uzyskać wszelkie zgody regulacyjne, można zakładać, że już w pierwszej połowie 2026 r. ruszy rebranding placówek, a oraz porządki w ofercie produktowej.

Santander sprzedany, będzie zmiana nazwy banku i rebranding. Co to oznacza dla klientów?
Santander sprzedany, będzie zmiana nazwy banku i rebranding. Co to oznacza dla klientów?
fot. Lukasz Wrobel / / Shutterstock

Nie oznacza to jednak, że marka Santander całkowicie zniknie z polskiego rynku. Hiszpanie mają u nas jeszcze drugi bank – Santander Consumer Bank. Przed sfinalizowaniem planowanego przejęcia, Grupa Santander planuje nabyć pakiet 60 proc. w Santander Consumer Bank, obecnie należący do Santander Bank Polska, aby posiadać 100 proc. udziałów w tej spółce.

Natomiast możemy być w zasadzie pewni co do jednego – „duży” Santander zniknie z polskiego rynku, bo nowy inwestor zmieni nazwę na taką, która będzie nawiązywać do Erste (np. Erste Bank Polska). W jego interesie nie będzie bowiem leżało utrzymywanie starej marki, której nazwa odwoływać się będzie do Grupy Santander. Grupa Erste ma swoje logo w kolorach niebieskim i białym, więc takie barwy zastąpią ognistą czerwień stosowaną przez Hiszpanów.

Klientów czeka kolejny rebranding

Jakich zatem kroków można oczekiwać w następnej kolejności? Po zmianie nazwy banku, prawdopodobnie ruszy szybki rebranding placówek i bankomatów. W 2018 roku, gdy Bank Zachodni WBK zmieniał się w Santander Bank Polska, koszt zmiany banerów, szyldów, wystroju placówek itp. wyniósł około 70 mln zł. Dziś taka operacja może być znacznie droższa – niewykluczone, że wydatki przekroczą 100 mln zł. Z drugiej jednak strony trzeba mieć na uwadze, że w 2018 roku Santander Bank Polska miał do „pokolorowania” na czerwono ponad 600 placówek. Dziś ma ich o połowę mniej.

Klienci nie będą musieli podejmować żadnych czynności, bo ich umowy utrzymają moc. Tak dzieje się po każdej bankowej „fuzji”. Nadal będą korzystać ze swoich kont, kart, oszczędzać i spłacać kredyty na starych zasadach. Z biegiem czasu, bank wymieni im karty na nowe – z logo Erste. Nie oznacza to jednak, że inne zmiany nie nastąpią. Prawdopodobnie w dłuższej perspektywie bank zacznie porządkować produkty, wprowadzając nowe konta, depozyty i bankowość elektroniczną.

Grupa Erste na wszystkich swoich rynkach oferuje ten sam program mobilny – aplikację o nazwie George. Jest więc wielce prawdopodobne, że wprowadzi go także do Polski, wycofując obecną aplikację. Program George zostanie najpewniej dostosowany do potrzeb lokalnych użytkowników, więc pojawią się w nim usługi niedostępne na innych rynkach, np. Blik. Być może nowy inwestor zaskoczy nas innymi nowościami w ofercie. Zmiany bankowości elektronicznej nastąpią zapewne nie od razu, być może najwcześniej za rok, czy dwa.

fot. Erste Group / ERA Arqueologia

Co dalej z „małym” Santanderem?

W przypadku zmiany nazwy Santander Bank Polska będziemy mieli do czynienia z nieco inną sytuacją niż w przypadku rebrandingu Banku Zachodniego WBK. Warto przypomnieć, że Hiszpanie kupili BZ WBK w 2011 roku, a zmiana nazwy nastąpiła dopiero w 2018 roku. Tutaj, jak wspomnieliśmy wyżej, w interesie nowego inwestora nie będzie utrzymywanie konkurencyjnej marki.

Zwłaszcza, że na rynku zostanie jeszcze „mały” Santander, czyli Santander Consumer Bank. Jest to instytucja specjalizująca się obecnie w kredytach konsumenckich i ofercie oszczędnościowej. Bank nie oferuje tradycyjnych kont i nie wydaje kart debetowych. Tu trudno powiedzieć, jak rozwinie się sytuacja. Przypomnijmy, że po kryzysie z 2008 roku spekulowano, iż Hiszpanie w ogóle wycofają się z Polski. Wówczas były ku temu widoczne przesłanki. Na przykład w 2009 roku zamknęli blisko 50 oddziałów zwalniając 200 osób. Niemal z dnia na dzień zrezygnowali też ze sprzedaży kredytów mieszkaniowych. Ostatecznie jednak nastąpiła zmiana o 180 stopni - w 2011 roku na dobre weszli na nasz rynek przejmując dodatkowo BZ WBK.

fot. Katarzyna Waś-Smarczewska / Bankier.pl

Dziś Santander Bank Polska należy do czołówki banków w Polsce – zajmuje trzecie miejsce po PKO BP i Pekao SA pod względem aktywów. Grupa zatrudnia ponad 11 tys. osób, obsługuje blisko 6 mln klientów, prowadzi 4,8 mln kont osobistych dla klientów indywidualnych i ma ponad 300 placówek na terenie całego kraju. Z kolei Grupa Erste ma już dziś około 17 mln klientów na rodzimym rynku i w krajach, w których prowadzi działalność.

W 2024 roku zysk należny akcjonariuszom Grupy Santander Bank Polska wyniósł 5,2 mld zł. Dochody ogółem wzrosły o 7 proc. rok do roku. W pierwszym kwartale tego roku zysk Grupy wyniósł 1,7 mld zł.

Źródło:
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Autor komentarzy, poradników, artykułów i raportów o bankowości skierowanych zarówno do branży, jak i jej klientów. Redaktor prowadzący branżowego serwisu PRNews.pl. Autor cyklu raportów "Polska bankowość w liczbach". Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy Związku Banków Polskich. Dwukrotnie nominowany do nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka oraz laureat tej nagrody w 2014 r. Finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Clubu Polska za 2019 r. Tel. 881 083 389.

Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (9)

dodaj komentarz
nymiracle
a co to będzie oznaczać dla posiadaczy rachunku maklerskiego w santander?
men24a
Co do rachunku maklerskiego to raczej niewiele, mam nadzieję że wdrożą swoją aplikację bo ta Santandera jest beznadziejna.
Ale już jak ktoś ma kredyt w santanderze to dla niego dużo sie może zmienić a mianowicie wszystkie produkty uboczne wciśnięte w kredyt jak karta, ubezpieczenie tracą ważność i można wypowiedzieć umowę bez
Co do rachunku maklerskiego to raczej niewiele, mam nadzieję że wdrożą swoją aplikację bo ta Santandera jest beznadziejna.
Ale już jak ktoś ma kredyt w santanderze to dla niego dużo sie może zmienić a mianowicie wszystkie produkty uboczne wciśnięte w kredyt jak karta, ubezpieczenie tracą ważność i można wypowiedzieć umowę bez konsekwencji
trollmaster2 odpowiada men24a
nowa aplikacja to tragedia, głupie niefunkcjonalne kafle, nic nie można znaleźć, nieintuicyjne i nieergonomiczne.
stara była 100x lepsza, no ale przecież musi być nowe.
men24a
Pamiętam czasy gdy narodowcy pozwolili na zmianę nazwy z BZWBK na Santander. (Przypomnę że Tusk przez 8 lat blokował ten numer)
hozexxx
Fantazjujesz. Premier nie ma absolutnie żadnych kompetencji w zakresie nakazywania bądź zakazywania rebrandingu. Jedynym elementem który mógł wpływać na brak rebrandingu jest jakis zapis w umowie zakupu WBK. Wtedy zakaz obowiązuje do jakiejś daty a potem właściciel może robić co chce.
men24a odpowiada hozexxx
Troszeczkę pamiętam tamte czasy.
Hiszpanie domagali się rebrandingu a rząd Tuska im go blokował. Gdy zmieniła się władza rząd Morawieckiego przystał na żądania Hiszpanów, koszt rebrandingu to był chyba rzędu 400 mln zł rocznie.
Prasa w tamtym czasie dość dużo się o tym rozpisywała
podatnik-
Mam pytanie do Premiera Donalda Tuska kiedy zostaną zrepolonizowne działania geniusza gospodarczego PRLu bis Macieja Wituckiego: - który to doprowadził do ruiny finansowej TP S.A. następnie Orange PL, akcje spadły do 6 PLN( za śp. doktora Pośrednika vel Kulczyk akcje były po 38-40 PLN), spadek wartości firmy o 80%, dywidendy Mam pytanie do Premiera Donalda Tuska kiedy zostaną zrepolonizowne działania geniusza gospodarczego PRLu bis Macieja Wituckiego: - który to doprowadził do ruiny finansowej TP S.A. następnie Orange PL, akcje spadły do 6 PLN( za śp. doktora Pośrednika vel Kulczyk akcje były po 38-40 PLN), spadek wartości firmy o 80%, dywidendy brak, tylko Zarząd i RN bez zmian zarobki zawsze w milionach(Zarząd, setki tysięcy RN), następnie powtórzenie numeru z Work Service i w nagrodę za swoje dokonania tow. Henryka Bochniarz oddaje mu swój stołek w Konfederacji Lewiatan tak wygląda PRL bis od środka dobrze,że inna osoba teraz na nim siedzi i do tego facet jest na tyle bezczelny ,że chce nauczać innych Odpowiedzialnego Biznesu! I na koniec ucieka Oni nas do EU z powodu braku niewolników i dużego rynku, nie z miłości Panie Brzoska! Przykład z brzegu za śp. dr pośrednika TPS.A. akcje 38-40 PLN i regularny zysk, za obcego Orange akcje 6-8 PLN i regularna strata i lub "0" zysku?
men24a
Gdy akcje były po 40 zł to tpsa była monopolistą a potem nastał czas gdy każdy ma telefon w kieszeni od T-Mobile. Playa, plusa i Orange więc ciesz się że nie musimy teraz dopłacać miliardów do tpsa i że przetrwała.
sterl
W PRLu nie było takich firm prywatnych i takich skrajnie prawicowych działaczy naganiaczy to wszystko mamy nowe..

Powiązane: Santander Bank Polska na sprzedaż

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki