Ranking najdroższych monitów bankowych

analityk Bankier.pl

UOKiK regularnie gani banki za wysokie ceny monitów, ale te bawią się z Urzędem w kotka i myszkę. Jedne dostają upomnienie i rezygnują z opłaty, inne wciąż naliczają kilkadziesiąt złotych za jeden list. Tłumaczą, że to nie cena wysyłki, a opłata za monitoring stanu zaległości.

Monit to przypomnienie klientowi o zaległości z tytułu kredytu czy składki ubezpieczenia. Wysyłany jest do „permanentnych” dłużników, ale także do osób, które całkiem przypadkiem zapomniały zapłacić na przykład składki za ubezpieczenie. Monitem bank może tez powiadomić, że na nieużywanym koncie naliczył już kilkadziesiąt złotych debetu. W zasadzie z takim powiadomieniem może mieć styczność każdy klient banku.

Z reguły zaczyna  się od powiadomień telefonicznych czy mailowych, a jeśli te okażą się nieskuteczne, w ruch idą listy. Zazwyczaj bank przypomina o zaległej racie kredytu monitem wysyłanym listem zwykłym, a dopiero później poleconym. Ostatecznie wysyła wypowiedzenie umowy listem poleconym ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru (to najdroższa opcja).

Banki bawią się z UOKiK w kotka i myszkę

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów regularnie gani banki za zbyt wysokie opłaty za monity. Zdaniem Urzędu, wysokość opłat powinna wynikać z kalkulacji rzeczywistych wydatków poniesionych przez przedsiębiorcę. Takie uzasadnienie podał między innymi w decyzji dotyczącej Banku Zachodniego WBK, który naliczał 25 zł za wysłanie monitu pocztą, 9 zł za  monit telefoniczny, 25 zł za  wezwanie do zapłaty, 50 zł za przekazanie sprawy do zewnętrznej agencji windykacyjnej oraz 50 zł za windykację terenową. Urząd uznał, że sposób naliczania opłat, był niezgodny z prawem, ponieważ narażał konsumentów na nieuzasadnione koszty. Bank obniżył więc opłaty do poziomu 1,75 zł za list zwykły i 4,2 zł za polecony.

BZ WBK nie jest oczywiście odosobnionym przypadkiem. Wcześniej UOKiK wpisał do rejestru klauzul niedozwolonych wysokość opłat naliczanych za monity przez Deutsche Bank, Lukas Bank (obecnie Credit Agricole), nieistniejący już Kredyt Bank, BNP Paribas Bank, eurobank, kilka banków spółdzielczych, SKOK-ów i firm pożyczkowych. Wciąż jednak wiele instytucji nalicza wysokie opłaty za monity. Tłumaczą się, że nie jest to sama opłata za list, ale za cały proces monitoringu transakcji.

Najwyższe opłaty za monity bankowe przy kredytach konsumpcyjnych

Sprawdziliśmy, jakie opłaty za wysłanie monitu naliczają swoim klientom banki. Najdrożej za monit liczy sobie Alior Bank, bo aż 40 zł. W tym przypadku jest to jednak „monit ostateczny”, wypowiadający umowę. - Koszty usług windykacyjnych w Alior Banku są na poziomie rynkowym i odzwierciedlają one koszty ponoszone przez bank – uważa rzecznik banku Julian Krzyżanowski. Wysoką opłatę za monit nalicza też Raiffeisen Polbank, ale tłumaczy się tym, że list jest ostatnim etapem informowania klienta o zaległości. Najpierw przypomina telefonicznie i smsowo.

Gdybyśmy jednak wzięli pod uwagę opłatę znajdującą się w cenniku banku za pierwszy list wysyłany do klienta, to liderem zestawienia najdroższych monitów jest właśnie Raiffeisen Polbank. Drugie miejsce w rankingu zajmuje Bank BPH ze stawką 30 zł, a trzecie ponownie Alior Bank ex aequo z T-Mobile Usługi Bankowe i Citi Handlowym.

Opłata za monit listowny

 Bank

Listy zwykły

List polecony

Alior Bank

25,00 zł

40,00 zł

Bank BGŻ BNP Paribas

0,00 zł

Bank BPH

30,00 zł

Bank Millennium

0,00 zł

Bank Ochrony Środowiska

0,00 zł

Bank Pekao SA

18,00 zł

23,00 zł

Bank Pocztowy SA

18,00 zł

Bank SMART

15,00 zł

BZ WBK

1,75 zł

4,20 zł

Citi Handlowy

25,00 zł

Credit Agricole

15,00 zł

20,00 zł

Deutsche Bank

0,00 zł

0,00 zł

Euro Bank

15,00 zł

19,00 zł

Getin Noble Bank

15,00 zł

ING Bank Śląski

0,00 zł

0,00 zł

Inteligo

15,00 zł

mBank

0,00 zł

0,00 zł

PKO Bank Polski

15,00 zł

Plus Bank

15,00 zł

Raiffeisen Polbank

35,00 zł

Santander Consumer Bank

1,75 zł

4,20 zł

Sygma Bank

22,00 zł

T-Mobile Usługi Bankowe

25,00 zł

40,00 zł

Toyota Bank

20,00 zł

30,00 zł

Volskwagen Bank direct

3,40 zł

Źródło: Bankier.pl.

W pozostałych bankach opłaty za monity wynoszą od 15 do 18 zł. Niskie stawki stosują BZ WBK, Santander (bo zostały upomniane przez UOKiK) oraz Volkswagen Bank direct. Za taką operację żadnej opłaty nie pobiera sześć banków, przy czym nie zawsze jest to decyzja wynikająca z przyjaznego podejścia do klienta. Niektóre z nich dostały już po prostu czerwoną kartkę od Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Warto dodać, że w niektórych przypadkach opłaty za monity mogę być jeszcze wyższe. Na przykład wtedy, gdy zajdzie konieczność windykacji terenowej. W Getin Banku taka „usługa” kosztuje 106 zł, w Credit Agricole 100 zł, w eurobanku 95 zł, w Alior Banku 85 zł, a w BPH 65 zł.

Wojciech Boczoń

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 ~bankowebezprawie_pl

Bankowe bezprawie - decyzje UOKiK decyzjami a "banki" swoje.
Warto skladac reklamacje tych oplat, które sa niezgodne z prawem, wiecej info na
www.bankowebezprawie.pl

! Odpowiedz
0 0 ~paweł

Nie prawda monit BZ WBK za opóźnienie w spłacie o kilka dni przy kredycie w działalności gosp. to 100,00 PLN czyli w moim przypadku ok 11% raty !!!

! Odpowiedz
0 3 ~klientideabank

Zapomnieliście o IDEA BANK który bez żadnego ale wysyłają monit za 200 złotych !!! za brak wymaganych obrotów na koncie.

! Odpowiedz
0 1 ~KrisK

Idea i getin dwa najbardziej porąbane banki
A w ich systemie tak jest namieszane żeby przypadkiem nie było wiadomo co gdzie i ile sie spłaciło

Ogólnie złodziejstwo nieziemskie.

! Odpowiedz
0 1 ~Klient_IDEA

Walczę z nimi w tej samej sprawie i nie popuszczę! monit informacyjny za 200,00zł to złodziejstwo. Nigdy nie byłem ich dłużnikiem. Spadły obroty na rachunku to fakt i zgodnie z umową podniosą oprocentowanie kredytu. To się zgadza, ale monit zupełnie niepotrzebny.

! Odpowiedz
0 0 ~Katarzyna

Też jestem, niestety, klientką Idea Bank. Dodam tylko, że kiedy starałam się o kredyt (mój bank zaoferował mi na start firmy zawrotne 2000 zł), to pośrednik z Obrotomierza przedstawiał mi warunki kredytu nieco inne niż potem były w umowie...ale oczywiście to ja coś źle usłyszałam przez telefon ;) Pan, który przedstawił mi umowę, to młody chłopak, nie wyglądający na przedstawiciela banku, jednak nie wzbudził moich podejrzeń i to był błąd. W jakiś czas później (musiałabym sięgnąć do papierzysk) otrzymałam telefon, że trzeba się jeszcze raz spotkać, by poprawić umowę. Szczerze mówiąc w chwili podpisywania umowy nie miałam jak jej dokładnie przejrzeć (wyprawa z rodziną do kina, miejsce publiczne, mało czasu i do tego po seansie bogatym w kolory i zawrotne tempo akcji było mi słabo). Potem się okazało, że nie jest tak kolorowo, bo nie wystarczy regularnie spłacać raty i różne dodatkowe opłaty wnosić, że nie wystarczy mieć obrót na koncie, bo wpływ do 4 każdego miesiąca musi pochodzić tylko i wyłącznie z zamówień w moim sklepie (bardzo śmieszne), po czym identyczną kwotę muszę wydać na rzecz osób trzecich, ale nie na mój sklep. Chyba nie muszę nikomu tłumaczyć, że kwotę rzędu 2000 rzadko kto zarobi w ciągu pierwszych kilku dni miesiąca, a i ludzie często liczą na rabaty, darmową wysyłkę. Jak w takiej sytuacji spełnić te chore wymogi ?
Nie dziwcie się, jeśli do Idea Banku skieruje Was Open Finanse - ściśle współpracują. Nam innego banku w ogóle nie proponowali. Załatwianie samego kredytu też trwało kilka tygodni, a żebym go dostała, musiałam wpisać też wpisać rejestrując firmę odpowiednie PKD, bo sam handel im nie pasował.
Szczerze odradzam Idea Bank, chyba, że chcecie spłacać prawie dwa razy tyle ile dostaliście kredytu. Ja już trzykrotnie zostałam zaszczycona 200 zł kary ściąganej (na razie) z kaucji, która miała mi być zwrócona po spłaceniu (szczęśliwym) kredytu. Jak jej zabraknie, a u mnie nadal będzie kiepsko z zamówieniami, to gleba.
To interes Leszka Czarneckiego. Szkoda, że dowiedziałam się o tym za późno. Bogaty nigdy nie zrozumie biednego, choćby nie wiem jaką filantropię uprawiał (za nasze pieniądze).
Pozdrawiam klientów Idea Bank.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~RR

i jak tam sprawa z tymi monitami w idea banku ? bo jestem ciekawy ja również walczę ale czekam i chcę im utrzeć nosa info sms 601847386

! Odpowiedz
0 0 ~aux

BGŻ BNP Paribas opłata za monit listowny wynosi 100zł po dwóch dniach od powstania zaległości w spłacie kredytu , skąd takie zestawienie w artykule to nie wiem, że opłat nie ma to nieprawda.

! Odpowiedz
0 1 ~Ania

Lider Idea Bank monit informujący o niespełnieniu obrotów na koncie 200 zł.

! Odpowiedz
0 2 ~Janek

Rajf w kredycie frankowym na nieruchomość to 45chf za monit to ok 160pln na tym zarabiają krocie.

! Odpowiedz

Pobierz program PIT 2016

Program Pit 2016

Księgarnia Bankier.pl

Żydowska mądrość w biznesie. Jak odnieść prawdziwy sukces dzięki lekcjom z Tory i innych starożytnych tekstów Żydowska mądrość w biznesie. Jak odnieść prawdziwy sukces dzięki lekcjom z Tory i innych starożytnych tekstów Levi Brackman, Sam Jaffe Cena: 34,90 zł  Zamów książkę

Znajdź nas na Facebooku

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl