REKLAMA
TYLKO U NAS

Polacy polubili karty zbliżeniowe

Wojciech Boczoń2013-10-30 11:42analityk Bankier.pl
publikacja
2013-10-30 11:42

Na koniec czerwca w naszych portfelach było już 17,8 mln kart zbliżeniowych - wynika z danych NBP. Chętnie korzystamy z tej formy płatności i kupujemy za coraz niższe kwoty.

Polacy polubili karty zbliżeniowe
Image licensed by Ingram Image

Dane banku centralnego pokazują, że Polacy opłacają kartami coraz niższe kwoty zakupów. Średnia wartość pojedynczej transakcji kartowej wynosiła na koniec półrocza 91,7 zł. Tymczasem rok wcześniej było to 98,5 zł, a jeszcze 5 lat temu - 116 zł. Według NBP za taki stan rzeczy odpowiada rosnąca popularność kart zbliżeniowych. Wraz z ich popularyzacją rośnie bowiem skłonność posiadaczy kart do dokonywania nimi płatności za drobne wydatki (do 50 zł), zamiast tradycyjnego płacenia gotówką.

Systematycznie spada też liczba transakcji gotówkowych (np. wypłaty za bankomatów) dokonywanych za pomocą kart płatniczych. Na koniec półrocza transakcje bez użycia gotówki stanowiły już 63,6 proc. ogółu wszystkich dokonanych kartami. Tymczasem jeszcze 5 lat temu było to zaledwie 45,7 proc. Niewątpliwie na taki stan rzeczy wpływ ma rosnąca sieć akceptacji kart płatniczych. Na koniec czerwca na rynku działało już 312 terminali POS, czyli blisko 10 proc. więcej niż rok temu.

Jak supermarkety premiują za płacenie kartami partnerskimi» Jak supermarkety premiują za płacenie kartami partnerskimi

Polacy lubią zbliżać

Rosnącą popularność transakcji zbliżeniowych potwierdzają też dane organizacji Visa. Wynika z nich, że Polska jest krajem o największej liczbie i wartości płatności zbliżeniowych dokonanych za pomocą kart z logo tej organizacji. Polska jest w Europie krajem o największym nasyceniu terminalami zbliżeniowymi w stosunku do liczby wszystkich zainstalowanych terminali.

Visa podaje, że do końca lipca polskie banki wydały już 10,1 mln kart zbliżeniowych z jej logo (na 17,8 mln kart zbliżeniowych ogółem). Jest to wzrost o 50 proc. w stosunku do danych sprzed roku. Pod względem liczby kart Visa z funkcją zbliżeniową Polskę wyprzedza jedynie Wlk. Brytania (29,8 mln), na trzecim miejscu są Francuzi (8,3 mln), dalej Turcy (6,3 mln), Hiszpanie (4 mln) oraz Słowacy (1,6 mln).

Nie taki diabeł straszny

Razem z rosnącą popularnością kart zbliżeniowych cyklicznie pojawiają się informacje o zagrożeniach związanych z tą formą płatności. Jednym z popularnych zarzutów jest scenariusz, w którym hakerzy ze specjalnymi urządzeniami skanują w tramwajach portfele i odczytują dane z kart. Analiza Komisji Nadzoru Finansowego wskazuje jednak, że w ten sposób można odczytaj jedynie numer i datę ważności karty. Z tymi danymi nie da się wiele zrobić, bo do transakcji internetowych wymagany jest kod CVV2. Jeśli sklep nie wymaga kodu, to nie spełnia wymogów organizacji płatniczych.

Komisja obaliła też inny mit powielany przez media , tzw. atak przekaźnikowy. Polega on na tym, że jedna osoba skanuje portfel posiadacza karty, przesyła dane do drugiej osoby, która w tym samym momencie dokonuje transakcji. Jest to teoretycznie możliwe w warunkach laboratoryjnych, gdzie nie ma żadnych zakłóceń. Jednak cała komunikacja musiałaby się zamknąć w 500 milisekundach, co jest praktycznie niewykonalne. Złodzieje musieliby się zgrać idealnie w czasie, a osoba przy czytniku ma tylko chwilę na dokonanie transakcji.

Zbliżeniówkę będzie można wyłączyć» Zbliżeniówkę będzie można wyłączyć

Są jednak realne zagrożenia

Z kartami zbliżeniowymi wiążą się jednak inne, realne zagrożenia. Osoba, która znajdzie zgubioną kartę zbliżeniową, może za jej pomocą dokonać kilku transakcji bez podania kodu PIN. W teorii nie więcej niż pięć, po 50 zł każda, bo później karta zapyta o PIN. W praktyce różnie z tym bywa, bo banki podwyższają liczniki. Drugie realne zagrożenie to wejście w niedozwolony debet. Nie wszystkie karty zbliżeniowe komunikują się bowiem w czasie rzeczywistym z kontem bankowym. Może się więc okazać, że wydamy więcej niż mieliśmy na koncie, a bank naliczy za to karne odsetki.

Nagonka na karty zbliżeniowe nie ma jednak realnego pokrycia w faktach. Skala zjawiska występowania nieautoryzowanych transakcji dokonywanych w trybie zbliżeniowym jest znikoma (liczona w promilach). Większość banków poinformowała, że odnotowała nie więcej niż 100 reklamacji dotyczących tego typu transakcji od momentu wprowadzenia kart zbliżeniowych do oferty. Tymczasem najwięcej fraudów wykonywanych jest w transakcjach telefonicznych i internetowych, za pomocą kart zwykłych - sfałszowanych i skradzionych. Szczegółowo pisaliśmy o tym wczoraj.

Wojciech Boczoń
Analityk Bankier.pl

Źródło:
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Autor komentarzy, poradników, artykułów i raportów o bankowości skierowanych zarówno do branży, jak i jej klientów. Redaktor prowadzący branżowego serwisu PRNews.pl. Autor cyklu raportów "Polska bankowość w liczbach". Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy Związku Banków Polskich. Dwukrotnie nominowany do nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka oraz laureat tej nagrody w 2014 r. Finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Clubu Polska za 2019 r. Tel. 881 083 389.

Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~Magda
Moim zdaniem karty zbliżeniowe mocno ułatwiły płacenie, jednak jest ryzyko. Fajnym gadżetem jest tez karta Display.
~chronportfel
Po obejrzeniu materiału o skanowaniu kart na tvn, zastanawiam się czy moje pieniądze są bezpieczne, odpowiedź jest jedna chyba nie do końca. Coś jest na rzeczy bo coraz więcej źródeł dotyka tematu, nawet Forbes napisał artykuł o udanej próbie zeskanowania kart przez wynajętych hakerów.
Ja posłucham się mojego kolegi, który powiedział
Po obejrzeniu materiału o skanowaniu kart na tvn, zastanawiam się czy moje pieniądze są bezpieczne, odpowiedź jest jedna chyba nie do końca. Coś jest na rzeczy bo coraz więcej źródeł dotyka tematu, nawet Forbes napisał artykuł o udanej próbie zeskanowania kart przez wynajętych hakerów.
Ja posłucham się mojego kolegi, który powiedział mi chroń portfel przez zabezpieczenia przeciw wrogiemu skanowaniu dostępne już w sieci.
~IDBlock
Karty zbliżeniowe są popularne i na pewno płaci się nimi wygodnie, ale pamiętajmy, że nie są bezpieczne. Karty zbliżeniowe w bardzo łatwy sposób mogą zostać zeskanowane, a my pozbawieni danych na karcie zapisanych, co jest bardzo niebezpieczne. Dlatego zanim ulegniemy technologicznym udogodnieniom warto zabezpieczyć się przed ich Karty zbliżeniowe są popularne i na pewno płaci się nimi wygodnie, ale pamiętajmy, że nie są bezpieczne. Karty zbliżeniowe w bardzo łatwy sposób mogą zostać zeskanowane, a my pozbawieni danych na karcie zapisanych, co jest bardzo niebezpieczne. Dlatego zanim ulegniemy technologicznym udogodnieniom warto zabezpieczyć się przed ich uchybieniami, w przypadku kart przed przypadkowym zeskanowaniem karty ochroni nas specjalne etui, które blokuje sygnał podczas skanowania karty.

IDBlock
~ab
konkretnie prosze.. z imienia i nazwiska. nie wypowiadaj sie za mnie baranie.bo sobie nie zycze.nie uzywam takich kart.jestem Polakiem.
~Marta
A jeszcze wczoraj byl artykul i placz jak to polacy uwielbiaja gotowke, tymczasem 2 dni pozniej widze, ze zostaly odkryte zupelnie nowe fakty! Karciarze - ble
wboczon
Problem polega na tym, że jeśli zrobisz dziurkę sprzedawca ma prawo nie przyjąć takiej karty. Teoretycznie ma bowiem obowiązek sprawdzić, czy karta nie jest zniszczona i nie nosi fizycznych uszkodzeń.
~arek
Jedyny mi znany to perforacja karty - dziurkę należy zrobić tak uszkodzić zatopioną w plastyku antenkę.
~M.
To, że tyle kart zbliżeniowych jest w portfelach Polaków, to nie znaczy, że polubili te karty. Po prostu bank przesłał mi taką kartę nie dając mi innej alternatywy. Gdybym miał wybór wolałbym kartę tradycyjną. Ot i cała tajemnica "sukcesu".

Powiązane: Karty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki