REKLAMA
TYLKO U NAS

Limit oprocentowania i limit prowizji - koniec lichwy?

Michał Kisiel2013-11-14 14:46analityk Bankier.pl
publikacja
2013-11-14 14:46

Sejm skierował do prac w komisjach projekt Prawa i Sprawiedliwości zakładający wprowadzenie ograniczenia kosztów kredytów konsumenckich. Dziś limitowana jest tylko wysokość oprocentowania, a dodatkowe opłaty i prowizje bywają najważniejszym składnikiem kosztu pożyczanego pieniądza.

W poprzedniej wersji ustawy o kredycie konsumenckim przewidziano ograniczenie kwoty opłat i prowizji pobieranych w związku z udzielanym kredytem lub pożyczką. Granica wynosiła 5 proc. pożyczanej kwoty. Po zmianie ustawy limit usunięto. Dziś Prawo i Sprawiedliwość chce, by nie tylko wrócić do poprzedniego rozwiązania, ale również utrudnić obchodzenie przepisów regulujących maksymalne koszty pożyczek.

60 proc. rocznie i nie więcej

Projekt zakłada, że kredytodawcy będą mogli żądać od swoich klientów:

  • oprocentowania w wysokości maksymalnie czterokrotności stopy lombardowej NBP (tak, jak jest to obecnie),

  • zapłaty opłat i prowizji maksymalnie w wysokości będącej sumą:

    • 5 proc. całkowitej kwoty kredytu

    • 0,75 proc. całkowitej kwoty kredytu za każdy tydzień realizacji umowy (od dnia wypłaty do dnia całkowitej spłaty).

Istotne jest to, że limit prowizji dotyczyć ma wszystkich typów opłat, niezależnie od ich podstawy. W praktyce, przy dzisiejszym poziomie stóp procentowych, oznacza to, że zaciągając kredyt lub pożyczkę na rok, spłacalibyśmy w postaci opłat i odsetek nie więcej niż 60 proc. pożyczonej kwoty. Na tę wartość składałoby się oprocentowanie (dziś 16 proc.) oraz prowizje (5 proc. plus 39 proc.).

W uzasadnieniu projektu wskazano, że inne prezentowane wcześniej propozycje limitowania kosztów kredytu miały szereg wad. Przywołano m.in. pomysł ograniczenia rzeczywistej rocznej stopy procentowej (RRSO) i powiązania tej wartości ze stopą lombardową NBP, co prowadziłoby, zdaniem wnioskodawców, do gwałtownych wahań limitów kosztów w przypadku zmian stóp procentowych. Powiązanie limitu kosztów z czasem trwania umowy ma, zgodnie z argumentacją PiS, doprowadzić do ograniczenia zjawiska oferowania pożyczek i kredytów, w których wynagrodzenie pożyczkodawcy ustalane jest na nadmiernie wysokim poziomie.

Uszczelnianie paragrafów

Rozwiązanie zaproponowane przez opozycyjną partię to kolejne już podejście do tzw. walki z lichwą. W projekcie PiS przewidziano wiele środków, które mają ograniczyć możliwość obejścia przepisów. Zakłada się m.in. zastosowanie limitów do leasingu, aby uniknąć sytuacji, w której pożyczkodawcy będą chcieli stosować fikcyjną umowę, by skutecznie uciec od ustawowych ograniczeń.

Projekt krytykowany jest przez branżę pozabankowych pożyczkodawców. Wskazuje się m.in. na zupełnie arbitralny sposób ustalenia limitów. Propozycji PiS nie poprzedziły, zdaniem firm pożyczkowych, badania ustalające faktyczne koszty ponoszone przez dawców kapitału.

Można oczekiwać, że nawet przy zaostrzonych rygorach prawnych drogie pożyczki nie znikną z rynku. Najbardziej ryzykowny typ klienta - osoby ze złą historią kredytową lub nieposiadające legalnych dochodów - trafi albo na czarny rynek, gdzie nie obowiązują żadne regulacje albo stanie się niszą obsługiwaną przez tych kredytodawców, którzy znajdą sposób na obejście ustawowych limitów.

Michał Kisiel, analityk Bankier.pl


Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (19)

dodaj komentarz
~Znający biznes
oczu.. Koniec lichwy ??? 60% ??? No to firmy udzielające pożyczek NASTĘPNEGO DNIA wprowadzą np. warunek zawarcia umowy o pośrednictwo z innym podmiotem (przez siebie kontrolowanym), który pobierze pozostałe 2340%...Bo dzisiaj zarabia się na tym 2400% w stosunku rocznym. PIS-dzielce prawne i ekonomiczne myślą, że jak zakażą złodziejstwa oczu.. Koniec lichwy ??? 60% ??? No to firmy udzielające pożyczek NASTĘPNEGO DNIA wprowadzą np. warunek zawarcia umowy o pośrednictwo z innym podmiotem (przez siebie kontrolowanym), który pobierze pozostałe 2340%...Bo dzisiaj zarabia się na tym 2400% w stosunku rocznym. PIS-dzielce prawne i ekonomiczne myślą, że jak zakażą złodziejstwa to ono po prostu zniknie :)))), albo jak uchwalą płace minimalną na poziomie 5000zł to wszyscy będą zarabiać 5000zł i bezrobocia nie będzie..... No ci debile nie mają żadnej wiedzy, do niczego, kompletnie do niczego się nie nadają chyba, że świadomie działają w interesie grup przestępczych i szarej strefy..
~60%
60% rocznie to poza zdrowym rozsadkiem. Ale jak widac oferty obecnie plasuja sie sporo powyzej zdrowego rozsadku.
Jestem za ograniczeniem pazerstwa. Jak jest za duzo pieniadza w gospodarce to niech on posluzy do budowania realnej gospodarki a nie robienia pieniedzy z bezwartosciowego pieniadza.
W calej ustawie wyrzucil bym
60% rocznie to poza zdrowym rozsadkiem. Ale jak widac oferty obecnie plasuja sie sporo powyzej zdrowego rozsadku.
Jestem za ograniczeniem pazerstwa. Jak jest za duzo pieniadza w gospodarce to niech on posluzy do budowania realnej gospodarki a nie robienia pieniedzy z bezwartosciowego pieniadza.
W calej ustawie wyrzucil bym wszystkie zapisy i napisal ze wszystkie skladniki kosztowe pozyczki i kredytu oraz produktow dodatkowych nie moga przekroczyc 60% w stosunku rocznym. Tego nie da sie obejsc
Co do pozyczek to niestety ale latwy pieniadz nie powinien byc dla kazdego dostepny, z tego sie rodza patologie a nie biznesy i uczciwe fortuny.
~equation
sorka - ma byc : koniec lichwy = koniec POchwy
~equation
koniec lichwy = poczatek POchwy
~podaj dalej
wpiszcie sobie KŁAMCA w google i zobaczie co wam wyskoczy na piewrszym miejscu :)
~lel
kiedy więc finansowanie na większą skalę upadających banków przez podatników ?
~bio
Niech dadzą obywatelom pracę z godnymi zarobkami to wtedy nie będzie problemu z lichwą .
~chris
Lichwa była i będzie, bo wiedza ekonomiczna jest na minimalnym poziomie. Niektórzy dalej uważają że jak dają to trzeba brać, a jak nie dają to dopiero zaczyna się gadanie "jakie to te banki niedobre..."
~tomq
hahahahahahahaha !!!! Koniec lichwy?!!!!!!!!! bhahahahahahahahaha
~Polak
60% - koniec lichwy!!! Jaką ciemnotę banksterzy wciskają tym biednym ludziom .... na całym świecie.

Lichwa zaczyna się od 0,1 %.

Ludzkość będzie dopiero szczęśliwa gdy banki i inne instytucje będą miały ZABRONIONE pożyczanie na procent i zarabianie na pożyczaniu pieniędzy.!!! - to jest właśnie definicja LICHWY - zarabianie
60% - koniec lichwy!!! Jaką ciemnotę banksterzy wciskają tym biednym ludziom .... na całym świecie.

Lichwa zaczyna się od 0,1 %.

Ludzkość będzie dopiero szczęśliwa gdy banki i inne instytucje będą miały ZABRONIONE pożyczanie na procent i zarabianie na pożyczaniu pieniędzy.!!! - to jest właśnie definicja LICHWY - zarabianie pieniędzy na ich pożyczaniu.

Oczywiście w kapitalizmie to się nazywa komunizm lub utopia jednak przyjdzie już niedługo taki czas, że ludzie się obudzą.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki