KNF idzie na wojnę z handlarzami rachunków. Nie będzie można zmieniać numeru telefonu w bankowości internetowej?

analityk Bankier.pl

Komisja Nadzoru Finansowego wytacza działa przeciwko handlarzom "anonimowymi kontami bankowymi" – ustalił Bankier.pl. Nadzorca zalecił bankom, by bacznie przyglądały się klientom chcącym dokonać zmiany numeru telefonu przez bankowość internetową. Niektóre banki wyłączyły więc taką funkcję. Żeby zmienić numer, trzeba udać się do placówki lub przejść proces weryfikacji na infolinii. 

Jesienią ubiegłego nadzorca pytał banki, co robią by ukrócić handel „anonimowymi kontami” i jaka może być skala tego zjawiska. O procederze tym pisaliśmy już na łamach Bankier.pl niejednokrotnie.  Przypomnijmy pokrótce na czym polega problem. W internecie kwitnie handel kontami bankowymi założonymi na słupa lub na dane osób, którym skradziono tożsamość. Takie „anonimowe” konto można kupić już od kilkuset złotych. Można je później wykorzystać do ukrywania dochodów przed skarbówką, wyłudzania kredytów, przyjmowania należności za fikcyjne aukcje czy prania brudnych pieniędzy. Zdarzają się też przypadki użyczania własnych kont bankowych innym osobom w zamian za określony procent od salda.

(fot. Kacper Pempel / FORUM)

Dotarliśmy do pisma, które niedawno nadzorca wystosował do banków. Zalecenia w nim zawarte powstały po analizie odpowiedzi przesłanych przez banki. „Informacje uzyskane z badania ankietowego wskazują, że istnieje potrzeba wzmocnienia mechanizmów kontrolnych mających na celu zabezpieczenie instytucji finansowych przed ryzykiem prania pieniędzy oraz finansowania terroryzmu” – czytamy w liście wysłanym do banków istotnych systemowo.

Działania podejmowane przez banki są niewystarczające

Z danych zebranych przez KNF wynika, że problematyka sprzedaży rachunków przejawia się głównie w formie udostępniania już założonych kont lub zakładania ich w momencie, gdy zgłosi się potencjalny klient. Banki odpowiedziały, że ta druga forma obrotu jest zdecydowanie popularniejsza. Broniły się przed takimi działaniami na dwa sposoby. Po pierwsze, zamieszczały ostrzeżenia w regulaminach mówiące o tym, że udostępnianie danych do logowania może skutkować zablokowaniem rachunku i koniecznością weryfikacji danych klienta. Po drugie, informowały, że złamanie regulaminów może skutkować wypowiedzeniem umowy.

Zdaniem nadzoru takie działania są niewystarczające. Dlatego proponuje, by banki już w umowie rachunku wskazywały niedopuszczalność przenoszenia lub udostępniania konta osobom trzecim bez wiedzy i zgody instytucji finansowej pod rygorem rozwiązania umowy lub wstrzymania świadczenie usług do czasu bezpośredniej, fizycznej weryfikacji tożsamości klienta.

Przestępcy korzystają z banków, w których można zmienić numer telefonu online

„W szczególności do działań przestępczych wykorzystywane są instytucje finansowe, w których klient może w systemie bankowości internetowej zmienić numer telefonu służący do odbierania SMS-ów z kodami jednorazowymi do autoryzowania transakcji wykonywanych z danego rachunku” – wynika z analizy przeprowadzonej przez KNF.

Nadzór zaleca więc bankom wprowadzenie mechanizmów pozwalających monitorować wszelkie zmiany numeru telefonu służącego do autoryzacji transakcji. Banki powinny też podejmować skuteczne działania mające na celu weryfikację zgodności danych właściciela numeru telefonu z danymi osoby zakładającej rachunek.

Komisja zaleca też, by banki wymieniały się informacjami o zidentyfikowanych przypadkach sprzedaży danych dostępowych w celu umożliwienia innym instytucjom finansowym blokowania dostępu do rachunku osobom, które handlują swoimi kontami.

Zdaniem nadzoru banki powinny też aktywnie monitorować strony internetowe, na których mogą pojawić się oferty sprzedaży rachunków, lub zawierać umowy z firmami zewnętrznymi zajmującymi się wyszukiwaniem zagrożeń w sieci. Dobrą praktyką powinien być też każdorazowy kontakt z administratorem danego serwisu i prośba o usunięcie ogłoszenia.

Numer telefonu zmienisz w placówce

Pierwsze efekty nowych zaleceń nadzoru są już widoczne. W niektórych bankach zniknęła możliwość zmiany numeru telefonu przez system bankowości internetowej. „Na podstawie § 55 ust. 3 Warunków świadczenia przez Bank Pocztowy S.A. usług bankowości elektronicznej, Bank całkowicie ograniczył ze względów bezpieczeństwa możliwość zmiany numeru telefonu komórkowego w Pocztowy24." – komunikat o takiej treści wyświetla się po zalogowaniu do systemu bankowości internetowej Pocztowego.

- Chodzi o to, by w przypadku wystąpienia nieuprawnionego dostępu do bankowości internetowej przez osobę trzecią brak możliwości zmiany numeru telefonu do autoryzacji ograniczył możliwość wykonania transakcji, zmiany danych klienta czy zmiany danych logowania – tłumaczy rzecznik banku Bartosz Trzciński. - W przypadku telefonu używanego do autoryzacji klienci mogą zmienić numer w placówce banku, poczty lub za pośrednictwem usługi Telekonto – dodaje.

Nowe zalecenia KNF mogą w końcu ograniczyć proceder handlu „anonimowymi kontami bankowymi”, ale niestety nie wyeliminują go całkowicie. Chociażby z tego względu, że wielu handlarzy dołącza do pakietu startowego numer telefonu na kartę wykorzystany do aktywacji rachunku. Tu dodatkowym utrudnieniem dla handlarzy będzie obowiązująca od początku lutego ustawa antyterrorystyczna, która wymusza rejestrowanie prepaidów. Sprzedawcy będą to jednak obchodzić zakładając konta i rejestrując telefony na podstawione osoby.

Rykoszetem dostaną uczciwi klienci

Tradycyjnie rykoszetem dostaną też zwyczajni klienci banków. W sytuacji gdy zajdzie potrzeba zmiany numeru telefonu służącego do odbierania kodów SMS, trzeba będzie odwiedzić placówkę. O ile oddziały takich banków PKO BP czy Pocztowy (oddziały poczty) są niemal na każdym rogu, to problem może pojawić się w przypadku klientów mniejszych banków, które mają niewiele placówek.

Podobne ograniczenia wprowadzono niedawno dla kont otwieranych za pomocą przelewu weryfikacyjnego. Proces ten był wygodny, ale nagminnie wykorzystywany przez złodziei tożsamości. Komisja Nadzoru Finansowego kazała bankom zrobić z tym porządek. Dziś można otwierać konto przelewem, ale tylko jeśli przelew weryfikacyjny przychodzi z rachunku, który został założony tradycyjnie - za pomocą kuriera lub w placówce. Związek Banków Polskich i Krajowa Izba Rozliczeniowa powołały specjalną bazę, która miała agregować konta zakładane przelewem. Większość banków nie przystąpiła jednak do tej inicjatywy. Dziś konta za pomocą przelewu weryfikacyjnego można otworzyć już tylko w kilku bankach. Większość instytucji wróciła do zdalnego zawierania umów za pośrednictwem kurierów. 

Wojciech Boczoń

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 ~aaaaa

Jaki problem sprzedac konto, z nr

! Odpowiedz
6 0 ~Kasia

A ja w Getin Banku mam kartę zdrapkę i jestem zadowolona.

! Odpowiedz
2 5 ~wkurzonyJohny

kolejna bzdura-niech KNF zajmie się czymś naprawdę ważnym.

! Odpowiedz
6 5 ~PISOUT

Kolejna dobra zmiana, zmienię numer telefonu i pomimo, że korzystam z konta w danym banku 10 lat będę musiał zapieprzać do placówki udowadniać, że nie sprzedałem swojego konta gangsterom... Coraz większe ograniczenia wolności! Kaczyński wręcz kocha komunizm!

! Odpowiedz
0 3 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 8 ~gość

"Zdaniem nadzoru banki powinny też aktywnie monitorować strony internetowe, na których mogą pojawić się oferty sprzedaży rachunków, lub zawierać umowy z firmami zewnętrznymi zajmującymi się wyszukiwaniem zagrożeń w sieci."

Jakie super posunięcie. Usprawnienie: banki powinny łapać złodziei. Kina i galerie handlowe powinny produkować klapki i czapki zimowe. W ten sposób każdy dostanie nowe ważne społecznie i gospodarczo zadanie i będzie można zlikwidować 50% wszystkich firm i instytucji. Ot! Racjonalne usprawnienia:) Chitra Dymitra, a i Wańka nie durak

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 16 ~Buahahaha

Wam " uszczelniają system " a SKOKI dalej bezkarne

! Odpowiedz
1 11 ~OjBoliWasTerazOjBoli

Dyrektor banku ministrem finansów - nie widziały gały na kogo głosowały?

! Odpowiedz
2 11 ~west

Spokojnie. Za Amber Gold nikt nie pójdzie siedzieć. To już się czuje. Nikt z instytucji państwowych. Nie ma winnych. Nie będzie na 100%. To już widać po zeznaniach ludzi z NBP KNF Prokuratur itd.

! Odpowiedz
0 12 ~azaz

A gdzie była ta żałosna komisja podczas "działalności" Amber Gold czy Wołominów ? Teraz szumi jak woda w kiblu utrudniając życie obywatelom pod pozorem walki z terroryzmem !

! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl