
Źródło: Hemera / Thinkstock
O problemie opodatkowania zwrotu części środków wydanych przy użyciu karty płatniczej Bankier.pl pisał już w ubiegłym roku, kiedy tzw. moneyback lub cashback (terminy używane zamiennie) zaczynał zyskiwać na popularności. O pomoc w tej sprawie zwrócił się do nas jeden z naszych Czytelników. Przywołane wówczas opinie i interpretacje ekspertów wskazywały, że omawiane świadczenie stanowi dla posiadacza karty przysporzenie majątkowe, a w konsekwencji generuje dla niego przychód podatkowy. Jest to tzw. przychód z innych źródeł. To stanowisko jest zgodne z opinią Ministerstwa Finansów, na którą powołuje się „Rzeczpospolita”.
| »Drożeją konta w Banku BGŻ |
Eksperci wskazywali jednak, że w zależności od zapisów w przyjętych regulaminach, banki mogą traktować środki zwracane klientowi jako nagrodę uzyskiwaną w ramach sprzedaży premiowej, którą przepisy ustawy o PIT obejmują zwolnieniem z podatku, jeżeli jednorazowo nie przekracza 760 zł i nie ma związku z działalnością gospodarczą podatnika. W przywoływanej ocenie Ministerstwa Finansów takie zwolnienie nie ma jednak zastosowania i każda złotówka, którą bank zwróci klientowi w związku z zakupami dokonanymi przy użyciu karty, powinna być opodatkowana.
Początek końca programów premiowych?
Wszelkiego rodzaju programy premiowe występujące przy kontach osobistych i kartach płatniczych stały się w ostatnim czasie bardzo popularne. Banki próbowały w ten sposób przyciągnąć w swoje progi nowych klientów i zachęcić ich do aktywnego korzystania ze swoich produktów. Zwrot części wydatków dokonanych kartą płatniczą wydaną do rachunku to tylko jedna z wielu stosowanych dziś zachęt. Banki premiują też wpływy i inne transakcje dokonywane na rachunku czy zakupy dokonywane przez internet (w ten sposób można uzyskać nawet 5% wydanych środków). Dla wielu klientów – aktywne korzystanie z rachunku wyposażonego w program premiowy dało możliwość uzyskania większego miesięcznego zarobku niż ten, który wypracowałyby jego oszczędności złożone na przeciętnej lokacie czy rachunku oszczędnościowym.
Wprowadzenie opodatkowania zysków uzyskiwanych w związku ze stosowanymi w bankach programami premiowymi na pewno zmniejszyłoby ich atrakcyjność w oczach klientów. Może być również problemem dla banku, gdy będzie wiązało się z dodatkowymi formalnościami związanymi z naliczeniem i odprowadzeniem podatku. Takie działanie może skłonić niektóre instytucje do rezygnacji z premiowania klientów w ten sposób i poszukiwania nowych sposobów uatrakcyjnienie oferty.- Nie jest jednak wykluczone, że programy typu moneyback za jakiś czas i tak zaczną znikać z rynku. Powód może być jednak zupełnie inny, niż dodatkowe opodatkowanie. Tego typu bonusy finansowane są m.in. z wysokich opłat ponoszonych przez akceptantów kart na rzecz banków. Ponieważ porozumienie mające na celu obniżenia stawek interchange budowane pod auspicjami NBP nie doszło do skutku, teraz projektem zajmą się politycy. Jeśli ustawią stawki interchange na zbyt niskim poziomie, bankom nie będzie się opłacało dodatkowo dopłacać do programów typu moneyback – dodaje Wojciech Boczoń, analityk Bankier.pl.
Katarzyna Wojewoda-Leśniewicz
Bankier.pl



























































