30.12. Warszawa (PAP) - Z 7,3-proc. składki trafiającej do Otwartych Funduszy Emerytalnych 2,3 proc. zostanie w OFE, a 5 proc. będzie na indywidualnych kontach osobistych - poinformował w czwartek premier Donald Tusk.
Szef rządu wyjaśnił, że te 5 proc. nadal będzie w drugim filarze, ale operatorem tych środków będzie ZUS.
Rząd chce, by zmiany w systemie emerytalnym obowiązywały od 1 kwietnia 2011 roku - poinformował w czwartek na konferencji po posiedzeniu rządu premier Donald Tusk.
Otwarte Fundusze Emerytalne powinny dawać swoim klientom możliwość wyboru funduszy bardziej stabilnych i bezpiecznych lub bardziej dynamicznych - dodał premier.
Zdaniem premiera, klienci OFE powinni mieć możliwość decydowania, jaka część ich pieniędzy będzie inwestowana przez fundusze bardziej dynamicznie i choć daje szanse na większe korzyści, ale i związana jest z większym ryzykiem oraz jaka część "byłaby bardziej konserwatywna, stabilna i (...) oparta w większym stopniu na papierach dłużnych państwa".
"Ta przestrzeń będzie wymagała precyzowania i dyskusji" - dodał premier. Mam nadzieję, że w styczniu projekt ustawy dotyczący OFE ze szczegółowym opisem skutków finansowych, jakie wywoła, trafi do parlamentu.
Każda złotówka odkładana przez polskiego "składkowicza" będzie dedykowana na jego konto - zapewnił w czwartek premier Donald Tusk.
"Konkretnie na trzy konta; dwa ZUS-owskie, pierwszy i drugi filar, częściowo trzeci w OFE. Wiecie, co byśmy zrobili z tą ręką, która by się podniosła na te składki" - dodał Tusk.
W 2017 r. część składki na II filar, zarządzana przez ZUS będzie wynosić 3,8 proc., wobec 5 proc. na początku zmian - poinformował premier Donald Tusk. Rząd proponuje też ulgę podatkową na dodatkowe dobrowolne ubezpieczenie.
"Zależało nam na tym, aby ta część II filara, obsługiwanego przez ZUS dawała w efekcie identyczne wyniki finansowe dla odkładającego. System waloryzacji będzie odpowiadał mniej więcej temu, jakby te składki +pracowały+ w OFE, w tej części, która jest wydawana na obligacje" - powiedział Tusk.
"Daje nam to odciążenie długu i deficytu, a równocześnie nie ma żadnego negatywnego wpływu na wysokość i stabilność tej części emerytury z II filara" - podkreślał.
ReklamaTusk dodał, że II filar w części obsługiwanej przez OFE powinien docelowo dysponować podobną pulą pieniędzy, jaką dziś daje składka w wysokości 7,3 proc.
"Proponujemy więc, aby równocześnie wprowadzić system dobrowolny - na początek 2 proc., potem 3 proc., a od 2017 r. 4 proc. dodatkowego ubezpieczenia. To jest możliwość odprowadzenia dodatkowej części składki do II i III filara i będzie to odpisane od podstawy opodatkowania. Ta ulga będzie motywacją dla tych, którzy chcieliby się dodatkowo ubezpieczyć poprzez OFE" - powiedział szef rządu.
"To oznacza, że OFE w 2017 r. - jeśli zechcą tak klienci - będą dysponowały pulą zbliżoną do tej, jaką mają dzisiaj ze składki 7,3 proc. Z punktu widzenia emeryta, poszerza to pole wolności wyboru" - dodał Tusk.(PAP)
mmu/ wkr/ drag/ jbr/
Komentuje Grzegorz Marynowicz, Bankier.pl:Dzisiejsza wiadomość wisiała na włosku od jakiegoś czasu. Cieszący się dotychczas złą sławą ZUS ma być teraz zdaniem premiera gwarantem przyszłych emerytur. W tym celu część pieniędzy(5 proc. składki) zamiast do OFE trafi na indywidualne konta w ZUS. Pytanie, jaką pewność będą mieli przyszli emeryci, że z pieniędzy przekazywanych na te konta nie będą wypłacane obecne emerytury. Faktyczny powód zmian jest jeden - dług publiczny, który za pomocą księgowych sztuczek zmniejszy swój rozmiar. Przypomnijmy, że jeszcze w listopadzie premier zapewniał, że „nie będzie rewolucji w OFE”. Warto też dodać, że proponowane przez rząd zmiany milczą na temat prowizji pobieranej przez OFE, która swego czasu tak oburzała Donalda Tuska.
» Gorący temat: Rząd majstruje przy emeryturach
» Kalkulator emerytalny
» Arndt (PO) o zmianach ws. OFE: lepsze statystyki długu, bodźce oszczędnościowe


























































