Tylko około 23% obywateli ma oszczędności przekraczające 20 tysięcy złotych, a 13% posiada jakieś środki, ale nie ujawnia ich wysokości. Natomiast w roku 2023 odnotowano około 10 milionów transakcji dokonanych na raty lub z odroczoną płatnością, co stanowi więcej niż dwukrotny wzrost w porównaniu z rokiem poprzednim.

Dodatkowo widzimy rekordowy wzrost zadłużenia, który objął nie tylko tradycyjne formy zadłużenia, jak kredyty czy pożyczki, ale także inne zobowiązania, takie jak alimenty czy rachunki za usługi​. 

Rosnące problemy finansowe Polaków, które dotykają niemal każdej sfery życia, od codziennego budżetowania po długoterminowe planowanie finansowe, stają się coraz bardziej palącą kwestią. Rzucimy trochę  światło na aktualny stan oszczędności i zadłużenia Polaków. 

Oszczędności Polaków

Sytuacja oszczędnościowa Polaków w ostatnim czasie ukazuje dość niepokojący obraz. Jak już wspomnieliśmy, prawie połowa mieszkańców naszego kraju nie posiada oszczędności pozwalających im przeżyć dłużej niż 3-4 tygodnie w przypadku, gdyby zabrakło im źródeł bieżącego przychodu. 

​Jest to stan, który budzi zaniepokojenie, biorąc pod uwagę nieprzewidywalność ekonomiczną oraz potencjalne przyszłe kryzysy.

Niepokoi też skokowa tendencja do zaciągania zobowiązań finansowych na raty oraz tych z odroczoną płatnością​. Dodatkowo utrzymywanie pewnego standardu życia, nawet w obliczu rosnących cen i wolniejszego wzrostu płac, prowadzi do sytuacji, w której oszczędności są wykorzystywane do pokrycia bieżących wydatków, a nie gromadzone na przyszłość. 

Rosnący wzrost zadłużenia

Rekordowe poziomy długów w ostatnich latach ukazują pogłębiający się problem finansowy wśród polskiej populacji. Raport InfoDług wskazuje, że ogólna suma zaległości finansowych w Polsce osiągnęła poziom ponad 83 miliardów złotych, co stanowi wzrost o 8,4% w ciągu roku​.

Zasadniczą przyczyną jest oczywiście znaczny wzrost kosztów życia połączony z nierównym tempem wzrostu płac. Regiony, które wcześniej były mniej obciążone długami, takie jak Podlasie czy Lubelszczyzna, obecnie również doświadczają wzrostu zaległości​​. 

Innym czynnikiem, który może przyczyniać się do rosnącego zadłużenia, są zmiany w moralności finansowej Polaków. Badania pokazują, że choć większość nadal uważa, że oddawanie długów jest moralnym obowiązkiem, to odsetek osób, które tak uważają, systematycznie maleje​. 

Regionalne różnice w zadłużeniu

Zadłużenie w Polsce wykazuje znaczące różnice regionalne, które rzucają światło na zróżnicowaną kondycję ekonomiczną różnych obszarów kraju. Analizując dostępne dane, zauważalny jest wzrost problemów zadłużeniowych, szczególnie we wschodnich województwach Polski.

W szczególności, regiony takie jak Podlasie, Lubelszczyzna, Warmia i Mazury, świętokrzyskie oraz Opolszczyzna, doświadczyły znacznego wzrostu zaległości finansowych. W tych obszarach, które wcześniej charakteryzowały się mniejszą liczbą niesolidnych dłużników, odnotowano istotne przyrosty zadłużenia​. Po statystykach widać także, że liczba dłużników rośnie dużo wolniej, niż wielkość zadłużenia. Co oznacza, że najbardziej zadłużają się osoby już obarczone długami.  

​​Jednocześnie, warto zauważyć, że mimo tych wzrostów, w skali całego kraju najwięcej niesolidnych dłużników i najwyższa wartość zadłużenia przypada na mieszkańców województw zachodnich, takich jak Mazowieckie i Śląskie. W tych regionach skupia się jedna czwarta notowanych w BIG InfoMonitor osób i przypada na nich prawie jedna trzecia wszystkich zaległości​.

Problemy z nieuregulowanymi zobowiązaniami

Jak wynika z raportu InfoDług, całkowita suma nieopłaconych zobowiązań Polaków przekroczyła 83 miliardy złotych, co świadczy o znacznym wzroście w porównaniu do lat ubiegłych​. To zadłużenie obejmuje zarówno długi kredytowe, jak i poza kredytowe.

Nieopłacone zobowiązania kredytowe konsumentów notowane w BIK wynoszą obecnie około 37,3 miliarda złotych. Wartość ta odzwierciedla kredyty opóźnione o co najmniej 30 dni na kwotę przynajmniej 200 złotych, co stanowi znaczny wzrost w ciągu ostatniego roku​​. Większość nieuregulowanych zobowiązań w Polsce stanowią długi poza kredytowe, które sięgają kwoty 46,3 miliarda złotych. Są to m.in. nieopłacone alimenty, kary za jazdę bez biletu, grzywny sądowe, rachunki telekomunikacyjne, czynsze, raty pożyczek, a także zobowiązania wobec firm windykacyjnych​.

Szczególnie niepokojącym zjawiskiem jest lawinowy wzrost zaległości alimentacyjnych, który wzrósł o 2,7 miliarda złotych w ciągu 12 miesięcy, osiągając poziom niemal 14,7 miliarda złotych.​

Zadłużenie dotyka różnych grup społecznych, jednak znaczny jego udział przypada na mężczyzn, którzy stanowią 62% dłużników i odpowiadają za 68% całkowitej sumy długów​. Szczególnie narażone na zadłużenie są młode pokolenia. Młodzi dorośli (18-24 lata) doświadczają największego wzrostu zadłużenia, co wskazuje na rosnące obciążenie finansowe tej grupy wiekowej​. 

Jak się ma zadłużenie do grup wiekowych i społecznych

Analiza danych dotyczących zadłużenia w różnych grupach wiekowych i społecznych w Polsce rzuca światło na zróżnicowanie problemów finansowych wśród obywateli.

  1. Grupy wiekowe:

    • Młodzi dorośli (18-24 lata): ta grupa wiekowa doświadcza znacznego wzrostu zadłużenia, co może być odzwierciedleniem wyzwań związanych z wejściem na rynek pracy, niskimi dochodami oraz niewielkim doświadczeniem w zarządzaniu finansami. Średnia zaległość w tej grupie wynosi prawie 8 tys. zł​.

    • Osoby w średnim wieku (45-54 lata): ta z kolei posiada najwyższe średnie zadłużenie na osobę oraz największą łączną kwotę długów​. 

    • Grupa 35-44 latków (Pokolenie Y): Jest to najbardziej liczna grupa niesolidnych płatników, co pokazuje, że osoby w okresie najintensywniejszej aktywności zawodowej i życiowej mogą być podatne na problemy finansowe​. 

Mężczyźni stanowią 62% wszystkich dłużników i odpowiadają za 68% ogólnej sumy zadłużenia​. Kobiety mimo, że stanowią mniejszy odsetek dłużników (38%), odpowiadają za 32% całkowitej kwoty zaległości.

Jak się ma sytuacja bankructw konsumenckich w Polsce?

Wyjściem z trudnej sytuacji może być zawsze ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Od roku 2019 roku została uproszczona procedura dokonania tego procesu w Polsce. Z drugiej strony od czasu brexitu zniknęła możliwość ogólnoeuropejskiego ogłoszenia bankructwa w Wielkiej Brytanii. 

Analiza danych z Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej wskazuje, że grudzień 2023 był rekordowym miesiącem pod względem liczby upadłości, osiągając liczbę 1632 przypadków, co stanowi wzrost o 16% w stosunku do roku poprzedniego. W grupie osób ogłaszających upadłość dominowali mężczyźni, stanowiąc 51,83% wszystkich przypadków.

W ostatnim kwartale 2023 roku zarejestrowano 5406 upadłości, bijąc dotychczasowe rekordy. Średni wiek osób ogłaszających upadłość to 49 lat. Najmłodszy dłużnik miał 9 lat, a najstarszy 93 lata.

Kiedy wobec tego Polska może dogoni innych?

Na koniec przytoczmy raport "Bilans Otwarcia 2023" od Warsaw Enterprise Institute, z którego wynika, że:

  • Prognozy wskazują, że jeśli Polska utrzyma obecne tempo rozwoju, dogoni Niemcy dopiero w połowie lat 60. XXI wieku. 

  • W 2022 roku polskie PKB per capita osiągnęło około 80% średniej Unii Europejskiej. Przy obecnym tempie rozwoju, Polska ma szansę dogonić średnią UE w ciągu około 14 lat​.

  • Nasz kraj wykazuje szybszy rozwój gospodarczy niż Niemcy i średnia UE. Jest szansa, że przy wdrożeniu istotnych reform strukturalnych, Polska może dogonić Niemcy już w latach 2035–2037, a nawet dogonić Japonię pod względem PKB na osobę w parytecie siły nabywczej około roku 2032​​.

Podsumowując, obecna sytuacja finansowa Polaków rysuje obraz społeczeństwa stojącego przed poważnymi wyzwaniami ekonomicznymi. Z jednej strony mamy do czynienia z niskim poziomem oszczędności wśród znaczącej części populacji, z drugiej - z rosnącym zadłużeniem, które nie ogranicza się tylko do tradycyjnych form, ale obejmuje także inne zobowiązania, takie jak alimenty czy rachunki za usługi. Wzrost ten jest szczególnie widoczny wśród młodych dorosłych i w niektórych regionach kraju. Te problemy finansowe, w połączeniu z niepewnością ekonomiczną i potencjalnymi przyszłymi kryzysami, podkreślają potrzebę pilnych działań zarówno na poziomie indywidualnym, jak i krajowym.