Wzrosty towarzyszące premierze Frost Punka wyniosły 320 zł, jeśli liczyć od szczytu z 18 marca 2018 (228 zł) przebitego 18 kwietnia do maksimum 548 zł z z 18 maja. Korekta o rozmiarze 50 proc. wzrostów powinna zakończyć się w okolicy 388 zł. Jeżeli miałaby wynieść 2/3 tych wzrostów, to dna powinniśmy szukać w okolicy 335 zł. Byłaby to zaiste gigantyczna korekta, oznaczająca spadek kursu od szczytu odpowiednio o 29 proc. lub 39 proc. Jednak przy takiej dynamice wzrostów i obrotach wciąż będzie to tylko korekta. Przypomnijmy, że po premierze TWOM korekta wyniosła 35 proc. (od 82,82 zł 13 lutego 2015 do 54,11 zł 28 IV 2015). Nie ma się więc czego obawiać. Na nowe szczyty być może będziemy musieli poczekać do jakichś konkretniejszych zapowiedzi nowej premiery, jednak nie ma powodów do paniki.
Proszę nie traktować tego jako rekomendacji. Piszę o maksymalnym zasięgu spadków. Jeżeli pojawią się korzystne informacje przed wynikami za II kwartał, kurs akcji może wyhamować powyżej tych poziomów - przypomnijmy: 388 i 335. Ja trzymam i dokupuję. Wy zrobicie według uznania.