Oj Zbychu, Zbychu ... Miała być impreza w ekskluzywnej restauracji, miało być pyszne jadło i szampan, a ty tu nas zapraszasz do jakiejś mordowni na PRZETERMINOWANE mięcho z supermarketu i tanie wińsko musujące za 10,23. Ja to twoje zaproszonko na "bal" podarłem i wrzuciłem do kibla. Baw się sam.