„Chemioterapia jest najczęstszą terapią stosowaną w leczeniu nowotworów, która znacznie zwiększa przeżywalność pacjentów - informuje dr Piotr Szczepaniak, pierwszy autor omawianej publikacji. - Jednakże już wcześniej wykazano, że u osób leczonych w ten sposób występują zaburzenia sercowo-naczyniowe, w szczególności powiązane z nadciśnieniem tętniczym oraz miażdżycą tętnic. Prowadzi to do zwiększenia śmiertelności pacjentów po chemioterapii z powodów sercowo-naczyniowych”.
Czyli to właśnie problemy sercowo-naczyniowe, nie sam nowotwór, są obecnie główną przyczyną śmiertelności u osób, które przeżyły raka piersi.
Jak tłumaczą autorzy pracy, już dawno zauważono, że naczynia krwionośne kobiet, które przed operacją mastektomii przeszły obowiązkową chemioterapię, wykazują głębokie cechy dysfunkcji śródbłonka naczyniowego. Śródbłonek to niezwykle ważna struktura, która stanowi wewnętrzną warstwę naczyń krwionośnych i pełni kluczową rolę w regulacji ich zdrowia oraz zdrowia organizmu w ogóle. --------->>>>
https://forsal.pl/lifestyle/zdrowie/artykuly/8488080,wiadomo-jak-chemioterapia-uszkadza-naczynia-krwionosne-wazne-odkrycie-polakow.html
Dysfunkcja śródbłonka naczyniowego związana z obniżeniem biodostępności tlenku azotu (NO) w naczyniach jest wczesnym i powszechnym mechanizmem, który prowadzi do uszkodzenia naczyń krwionośnych i w konsekwencji predysponuje do zdarzeń sercowo-naczyniowych. Ostatnie badania wykazały, że
1-MNA poprzez działanie na śródbłonek naczyniowy, zwiększa biodostępność NO i reguluje zaburzoną pracę śródbłonkowej syntazy tlenku azotu (Bartus i wsp., 2008, Domagala i wsp., 2012 –
Literatura >>).