Z niejaką nieśmiałością, zdając sobie sprawę z tego. że optymizm to zwycięstwo nadziei nad rozumem, a pesymizm to przewidywanie tego, że spełni się to na co liczymy - prorokuję co następuje. Odnośnie przeciągu to kalkuluję przeciąg na najbliższe dwa miesiące. Spadek indeksu WIG 20 do 2285 pkt (50%), lub 2250 pkt (62%) ostatniego wzrostu średnioterminowego, następnie korekcyjny wzrost i ponownie w trzy falowym ruchu spadek WIG 20 do 1960 pkt. Po tym ruchu nastąpi potężna 300% hossa do osiągnięcia WIG 20 6000 pkt w ostatnim ruchu szalonego entuzjazmu i nieokiełzanej chciwości. Spółka GPW jak zwykle trzyma kierownicę i jej cena nie powinna spadać poniżej 40 PLN, a wzrosty i owszem, nawet do 80 PLN lub wyżej. Oczywiście to jest jedynie takie sobie proroctwo, czyli planowanie jako że nie planując przegrywania - przegrywa się bo się nie planuje.