Gdy obserwuję wyceny certyfikatów funduszy sekurytyzacyjnych spółek z GPW, to zawsze jedno rzuca mi się w oczy. Większość jest albo na stracie albo w najlepszym wypadku na zero. Tymczasem certyfikaty VINa szybują. W raporcie rocznym jak sprawdzałem wycena wynosiła ok. 640 tys., a gdy dziś spojrzałem na stronę Idei, było to już 841 tys.
To dopiero jest prawdziwy wyznacznik przyszłych wyników Spółki. Oni wyceniając te FIZ biorą pod uwagę przyszłe przepływy, czyli de facto zyski dla Spółki. Wygląda to obiecująco.
http://www.ideatfi.pl/wycena-fiz-ow.html